1
Daniel Zmitrowicz: Hobby stało się moim zawodem

Obecnie kręcę filmy dla ludzi, którzy chcą mieć utrwalone na taśmie ważne wydarzenia – mówi Daniel Zmitrowicz

Dziś naszym rozmówcą jest Daniel Zmitrowicz, filmowiec, założyciel spółki filmowej Zzet pictures a także działacz społeczny propagujący zdrowy i trzeźwy styl życia.


Daniel Zmitrowicz(pierwszy od prawej) propaguje zdrowy i trzeźwy styl życia Fot. archiwum Daniela Zmitrowicza

Poznaliśmy Pana dzięki filmom wideo, które możemy oglądać na YouTubie oraz współpracy z naszym dziennikiem…

Tak się szczęśliwie złożyło, że moje hobby stało się moim zawodem. Gdy byłem uczniem 10 klasy, ojciec sprezentował mi kamerę. Nie było wówczas telefonów komórkowych, którymi można filmować, więc kamera była dosyć cennym prezentem. Gdy moi koledzy interesowali się samochodami i rowerami, ja czułem się najlepiej z kamerą w ręku. Zacząłem filmować dosłownie wszystko – poczynając od dziecięcych zabawek, na uroczystościach rodzinnych kończąc. Ciągle myślałem o nowym temacie do kolejnego filmu… Z czasem zacząłem zajmować się filmowaniem zawodowo. Obecnie kręcę filmy dla ludzi, którzy chcą mieć utrwalone na taśmie ważne wydarzenia – wesela, chrzciny, jubileusze, pozdrowienia dla męża czy żony. Nie posiadam wykształcenia w tej dziedzinie, ale jestem pewien, że wszystkiego można nauczyć się samemu, jeżeli działalność sprawia satysfakcję.

W jaki sposób nawiązał Pan współpracę z „Kurierem Wileńskim”?

W 2013 roku dowiedziałem się o organizowanym przez dziennik konkursie „Dziewczyna Kuriera Wileńskiego – Miss Polka Litwy”. Jestem Polakiem, więc pomyślałem, że mogę pomóc w organizacji polskiego konkursu.  Zaproponowałem więc organizatorom nową koncepcję filmowania, która została przez nich zaakceptowana. Zaangażowałem się w przedsięwzięcie również jako jeden ze sponsorów. Nasza współpraca została ponownie nawiązana w ramach tegorocznego konkursu.

Z Pana inicjatywy ruszył projekt „Nemenčinės televizija”…

Na YouTubie można oglądać mój kanał, wpisując jego nazwę „Nemenčinės televizija”. Opowiadam o różnych wydarzeniach z życia liczącej 4 000 mieszkańców miejscowości. Mieszkam tu z rodziną – żoną Małgorzatą oraz dziećmi, Jankiem i Alicją. Są to relacje z jarmarków kaziukowych, o wywozie odpadów i inne. Na swoim kanale internetowym „Dvasinio augimo aktualijos” mówię o duchowości, o tym, że człowiek rodzi się dwa razy – pierwszy raz fizycznie, drugi raz duchowo. Mówię na temat tego, co robić wówczas, gdy już zrezygnowałeś z picia alkoholu. Ostatnio zaangażowałem się w realizację projektu „Za trzeźwy Niemenczyn”, który dzięki telewizji obejmie swoim zasięgiem szerokie audytorium. Mam bardzo ambitne plany odnośnie tego projektu.

Propaguje Pan dobrowolną abstynencję od alkoholu?

Doszedłem do wniosku, że alkohol jest przyczyną większości niepowodzeń i problemów. Przecież aż 90 procent zgłoszeń na policję związanych jest ze spożyciem alkoholu. Paradoksem jest fakt, że alkohol jest podstawową przyczyną rozwodu na Litwie, a tam gdzie odbywa się wesele, szampan jest pierwszym napojem. Sam w wieku 15 lat popijałem już z kolegami piwo, widziałem reklamę tego trunku w naszej telewizji państwowej. Jednak mając 23 lata, zrozumiałem, że tego robić nie trzeba. Tak się złożyło, że zacząłem opowiadać to osobom, które spotykałem przypadkowo, na przykład mechanikowi samochodowemu, który naprawiał moje auto. Z czasem przestał pić. Pomogłem wielu moim klientom, dla których kręciłem filmy. Pomogłem im odzyskać siebie i zacząć żyć trzeźwo i świadomie. Dzięki rozmowom ze mną już 16 osób zrezygnowało z używania tej trucizny dla ciała i duszy człowieka, nawet w małych ilościach.

Daniel Zmitrowski z Agatą Dorodko, zwyciężczynią konkursu „Dziewczyna Kuriera Wileńskiego – Miss Polka Litwy 2017” Fot. Marian Paluszkiewicz

Na czym oparta jest Pana antyalkoholowa terapia dyskusyjna?

Przede wszystkim na szczerej rozmowie, do której nikogo nie zmuszam. Moją informację mogą zrozumieć i przyjąć osoby w wieku od 14 do 45 lat. Im starszy człowiek, tym bardziej ma zanieczyszczoną świadomość. Jestem przekonany, że pierwszym krokiem do świadomości jest trzeźwy tryb życia. Nawet okazyjna lampka wina wspiera finansowo producentów alkoholu. Jestem zwolennikiem całkowitej abstynencji. Nie można być „trochę alkoholikiem”, podobnie jak nie istnieje pojęcie „trochę złodziej”. Jak już raz coś ukradłeś, jesteś złodziejem, z piciem alkoholu – to samo. O tym, że trzeba żyć na trzeźwo mówię także wychowankom Domu Dziecka w Niemenczynie, w którym pracuję jako specjalista obsługi sprzętu komputerowego. Zauważyłem, że około 80 procent dzieci trafia do domów dzicka z winy pijących rodziców.

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia… Czego życzyłby Pan sobie i naszym Czytelnikom?

Chciałbym, żeby mój projekt „Dvasino augimo aktualijos” odniósł sukces i przyniósł korzyść ludziom. Wszystkim posyłam cząsteczkę miłości, która pomoże obudzić się i zacząć być gospodarzem swego trzeźwego, świadomego życia.

 

Jedna odpowiedź do Daniel Zmitrowicz: Hobby stało się moim zawodem

  1. Dudak mówi:

    Jakiegoś znałem,ale to był chyba dziadek ?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.