1
Dotknąć miejsc po których stąpał nasz Zbawiciel Jezus Chrystus (1)

Wzruszające chwile w Betlejem, Grocie Narodzenia Jezusa Chrystusa…

Każdy człowiek marzy, aby odwiedzić dalekie kraje, poznać inną kulturę, tradycje i całkiem inne życie ludzi mieszkających na tym samym globie i pod tym samym słońcem.

Od dawien dawna ludzie podróżują, jedni tylko odpoczywając, inni pogłębiając wiarę i pielgrzymując do świętych miejsc związanych z objawieniami i kultem maryjnym, zapoznając się z życiem świętych lub dotykając miejsc, w których był za życia na ziemi nasz Zbawiciel Jezus Chrystus.

Z inicjatywy Ks. Edwarda Kirstukasa, obecnego proboszcza parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Nowej Wilejce i z okazji 25. rocznicy urodzin radia Znad Wilii w dniach 4-11 i 11-18 listopada odbyły się dwie pielgrzymki do Ziemi Świętej.

Mimo licznych zobowiązań i posługi w parafii, trudno było zrezygnować z takiej okazji, tym bardziej, że miała to być moja druga z kolei podróż do Ziemi Świętej. Niewyjaśniona chęć doświadczenia raz jeszcze najważniejszych miejsc związanych z narodzinami, życiem i zmartwychwstaniem Pana Jezusa przezwyciężyła wszelakie trudności związane z podróżowaniem. Pozostawiając jesienne i deszczowe Wilno, wylecieliśmy do Tel Avivu.

Czterogodzinny lot nie dłużył się. Grupa zdążyła się poznać, ktoś dzielił się swoimi przeżyciami czy intencjami, z jakimi wyleciał, a ktoś po cichutku modlił się spoglądając na obłoki przez okno samolotu. Wreszcie dotarliśmy. I chociaż był poranek, Izrael przywitał nas gorącem, było 20 stopni Celsjusza. Zaraz po odebraniu naszych walizek i przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa, autokarem wyruszyliśmy zwiedzać miasto Tel Aviv. To drugie pod względem wielkości miasto Izraela położone nad Morzem Śródziemnym, składa się tak naprawdę z dwóch połączonych miast – starożytnej, arabskiej Jaffy, pełnej krętych uliczek oraz z zamieszkanego przez Żydów, założonego na początku XX wieku Tel Avivu.

Tel Aviv-Jafa to najbogatsza metropolia w państwie Izrael. Mieszka tu blisko pół miliona osób. Świecka część miasta zachwyca nowoczesnymi budynkami, położonymi nad brzegiem morza. Jasna kolorystyka modernistycznej architektury stylu Bauhaus sprawiła, że Tel Aviv zyskał przydomek Białego Miasta.

Nasza przewodnik, pani Beata, z wielkim zaangażowaniem opowiadała o Jaffie, której uliczkami kręcił się nasz autokar. Właśnie Jaffa stała się polem misyjnym dla św. Piotra, kiedy wszyscy uczniowie, oprócz Jakuba, pozostawili Jerozolimę i udali się na misje, aby spełniać polecone przez Chrystusa im zadanie.

Pod menorą przy Knesecie — parlamencie izraelskim

Nad brzegiem Morza Śródziemnego wznosi się piękny kościół pw. św. Piotra. W skromnej, franciszkańskiej kaplicy klasztornej odprawiliśmy naszą pierwszą Mszę św.. Ksiądz Edward w homilii zachęcał do osobistej przemiany serca, wyciszenia się i szukania relacji z Jezusem poprzez każdą przeżytą chwilę i miejsce.
Zaraz po Mszy św. mieliśmy chwilę przerwy. Ktoś moczył nogi w Morzu Śródziemnym, ktoś kosztował soku ze świeżo wyciśniętego granatu czy innych owoców, tuż obok muzykanci na żywo wykonywali żydowskie piosenki, a więc każdy mógł na swój sposób wykorzystać wolny czas.
I zaraz potem wszyscy przyjechaliśmy na miejsce naszego noclegu do Tyberiady, miasta położonego nad Jeziorem Galilejskim. Był już późny wieczór, jednak przez okna hotelu długo oglądaliśmy odbicia księżyca w wodach jeziora. Myślami wracałem do urywków z Pisma Świętego, kiedy Jezus powołał swoich pierwszych uczniów, zastawszy ich przy połowie ryb, gdzie chodząc brzegami jeziora, nauczał tłumy i uzdrawiał.

Następnego dnia pogoda też nam dopisywała, a mieliśmy niemniej obfity program. Wczesnym rankiem, po śniadaniu, udaliśmy się najpierw do Migdal. Jest to obecnie nieduża wioska, niedawno odnaleziona przez archeologów, skąd prawdopodobnie pochodziła nierządnica Maria Magdalena, z której Jezus wypędził demony. Spacerując wśród wykopalisk, mogliśmy zobaczyć, jak wyglądało miasto z I wieku naszej ery. Ciekawe jest to, że miasto zostało odnalezione poprzez przypadek. W tamtym miejscu miał powstać hotel z całą infrastrukturą, dlatego cały teren musiał być dogłębnie sprawdzony. Trzeba było zrobić badania archeologiczne. Pod warstwą ziemi naukowcy odkryli całe miasto.

Po wysłuchaniu ciekawej historii miasta i obyczajów życia ówczesnych Żydów, udaliśmy się dalej. Zatrzymaliśmy się przy Jeziorze Galilejskim, obok przytulnego kościółka Prymatu. Kościół Prymatu św. Piotra lub Mensa Christi został wybudowany w miejscu, w którym, według tradycji, Jezus ukazał się po swej śmierci po raz trzeci.

„A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus … To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał” (Jn, 21; 4, 14).

W miejscu tym Jezus spożył posiłek ze swymi uczniami i wskazał na Piotra jako głowę Jego Kościoła, mówiąc: „Paś baranki moje … Paś owce moje” (Jn, 21; 15, 19). Stojący tam obecnie franciszkański kościół został zbudowany na fundamentach kościoła bizantyjskiego. Znajdująca się wewnątrz skała (Mensa Christi) jest uważana za „stół”, przy którym Jezus spożywał posiłek ze swoimi uczniami. Znajdują się tam też starożytne schody prowadzące w kierunku Jeziora Galilejskiego, na których stał Jezus, wpatrując się w wodę.

Każdego miejsca doświadczaliśmy czytając urywki Ewangelii. „Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami” (Jn, 5, 1-2)

Ośmiokątny Kościół Błogosławieństw zbudowano na szczycie Góry Błogosławieństw, aby upamiętnić miejsce, gdzie Jezus wygłosił kazanie, odwołując się do ośmiu cnót. Ośmiokątny kształt symbolizuje osiem błogosławieństw. Tutaj sprawowaliśmy Mszę Świętą w jednej z polnych kapliczek. Czas mijał szybko, dlatego wyruszyliśmy do następnego miejsca. Był to kościół Rozmnażania Chleba i Ryb (Tabga). To miejsce, w którym, według tradycji, Jezus dokonał cudu rozmnożenia chleba i ryb, aby nakarmić tłumy, które przyszły słuchać jego nauk.

„Lecz Jezus im odpowiedział „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!” Odpowiedzieli Mu: „Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb”. On rzekł: „Przynieście Mi je tutaj”. Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci”. (Mt, 14, 16-21).

Starożytna, arabska Jaffa, pełna krętych uliczek

Słysząc fragment Pisma Świętego o rozmnożeniu chleba i ryb, poczuliśmy również głód, dlatego na obiad poszliśmy na pyszną rybę św. Piotra do jednej z restauracji nad brzegiem jeziora.
Następnie udaliśmy się do miasta Kafarnaum – miasta Jezusowego. W czasach Jezusa było to żydowskie miasto, gdzie, według tradycji, Jezus spotkał swoich pierwszych uczniów (Piotra, Andrzeja, Jakuba, Jana i Mateusza), rybaków na Jeziorze Galilejskim. Jezus dokonał tu wielu cudów. Wskrzesił dziecko, uleczył trędowatego i „słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił” (Mt, 8, 16). Mieszkańcy Kafarnaum nie wierzyli jednak w nauki Jezusa, za co potępił ich, mówiąc: „A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wzniesione? Aż do otchłani zejdziesz” (Mt, 11, 23). Do dziś zachowały się ruiny synagogi zbudowanej około 300 r. w miejscu, w którym Jezus nauczał.

W Kafarnaum pod ruinami ośmiokątnego kościoła bizantyjskiego odkryto ruiny domu uważanego za dom św. Piotra, który jest „kamieniem węgielnym” (opoką) Kościoła. Pan Jezus rzekł: „…Tyś jest Piotrem Opoką, a na tej opoce zbuduję Kościół mój i bramy piekielne go nie przemogą” (Mt, 16, 18-19). Obecnie nad domem wybudowano nowy ośmiokątny kościół.

Dzień zbliżał się ku końcowi, ale mieliśmy przed sobą jeszcze jedną atrakcję – wypłynięcie statkiem po jeziorze. Łódź, którą popłynęliśmy, zbudowana została na wzór tej odnalezionej z czasów Jezusa. Jezioro było spokojne, wiatr roznosił dźwięk Mazurka Dąbrowskiego, którego puścił nam kapitan pokładu na powitanie, wznosząc do góry flagę państwową Rzeczypospolitej Polskiej. Zaduma i spokój zapanowały wśród nas, kiedy następnie słuchaliśmy piosenki „Barka”. Później czekała nas niespodzianka. Pani przewodnik zaprosiła nas do żydowskich tańców. Tańczyli wszyscy, komu tylko zdrowie dopisało, a radość roznosiła się nad wodami jeziora.

Po kolejnym, wyczerpującym dniu, wróciliśmy na miejsce noclegu. Czekała na nas żydowska (koszerna) kolacja i odpoczynek.

ks. Walenty Dulko
Fot. autor

Cdn.

Jedna odpowiedź do Dotknąć miejsc po których stąpał nasz Zbawiciel Jezus Chrystus (1)

  1. SLU-ZL mówi:

    Polska ma to szczescie ze jest chroniona parasolem Maryji Krolowej Polski.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.