1
Niż demograficzny i sposoby jego zwalczania

Aby kompensować spadek demograficzny na Litwie, średnio rodzina miałaby wychowywać trójkę dzieci, a co druga – czworo

W środowym numerze pisaliśmy o przyczynach kryzysu demograficznego na Litwie. Dziś, w rozmowie z prof. Bogusławem Grużewskim, dyrektorem Instytutu Badań Rynku Pracy przy Litewskim Centrum Badań Społecznych, próbujemy wyjaśnić, jak poradzić sobie z problemem kurczącej się liczby mieszkańców.

– Należy zaznaczyć, że te problemy nie dotyczą wyłącznie Litwy. Większość europejskich krajów poradzieckich ma analogiczne kłopoty. Jeszcze bardziej niż na Litwie, liczba mieszkańców zmniejsza się w Bułgarii, Rumunii, na Łotwie. Również dla Polski i Niemiec prognozy Eurostatu przewidują spadek liczby mieszkańców. Napięcia w tej kwestii mamy więc nie tylko na Litwie, to problem ogólnoeuropejski, na pokonanie którego są szukane rozwiązania. Nie jesteśmy samotni w tej kwestii – zauważa prof. Bogusław Grużewski.

Podkreśla jednocześnie, że każdy problem ma rozwiązanie, zaś pokonanie kryzysu demograficznego jest zadaniem w perspektywie długich lat. Chcąc zaradzić pesymistycznym prognozom demograficznym, należy dziś skupić się na czterech kierunkach.
– Po pierwsze, chodzi o zwiększenie liczby urodzeń. Obecnie wszystkie europejskie państwa zachęcają swoich obywateli do zakładania rodzin i starania się o potomstwo, a także polepszają warunki życia, aby wychowanie dzieci nie obciążało rodziców. W tej sprawie w UE są wdrażane różne programy. Dobrym przykładem jest program Rodzina 500+ w Polsce, który polega na systemowym wsparciu rodzin po 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko – wyjaśnia Bogusław Grużewski.

Jak mówi, aby kompensować spadek demograficzny na Litwie, średnio rodzina musiałaby wychowywać trójkę dzieci, a co druga – czworo. Jednak bardziej realny scenariusz dla Litwy, według rozmówcy, to dwoje dzieci w rodzinie, a w co drugiej rodzinie – troje. Taki scenariusz pozwoliłby ustabilizować sytuację po 20-25 latach.

Co do kierunków działań sprzyjających polepszeniu wskaźników urodzeń, prof. Grużewski dzieli je na cztery grupy.
– Po pierwsze – aktywna polityka prorodzinna, co powoli jest wdrażane.
Po drugie – krzewienie szacunku do wartości rodzinnych w szkole i mediach, gdzie jasno należy podkreślać rolę dziecka jako wartości najwyższej dla przyszłości społeczeństwa i harmonii w nim.
Po trzecie – wzrost gospodarczy, który bezpośrednio przekładałby się na wzrost płac i poziomu życia.
Po czwarte – walka z korupcją, nadużyciami w sferze zarządzania, które bardzo często zwracają się przeciwko naszym obywatelom, rujnując zaufanie do rządu i całego państwa. Należy też dbać o zwiększanie atrakcyjności Litwy jako miejsca zamieszkania, w którym są perspektywy dla rozwoju i samorealizacji, zarówno dla mieszkańców, jak też inwestorów – wymienia Bogusław Grużewski, doradca premiera w kwestiach rynku pracy, zmniejszania ubóstwa i rozpiętości społecznej, polityki prorodzinnej i demografii.

Wracając do kierunków sprzyjających polepszeniu sytuacji demograficznej, prof. Grużewski wymienia potrzebę programów skierowanych do męskiej części społeczeństwa, w odniesieniu do „zachowania mężczyzn”.
– Chodzi o to, że znaczącym czynnikiem kurczącej się liczby ludności jest wysoka śmiertelność mężczyzn w wieku produkcyjnym, czyli w wieku 25-60 lat. Niestety, na Litwie właśnie w tej grupie wiekowej mężczyzn jest niezwykle wysoka umieralność z przyczyn zewnętrznych – czyli wypadków drogowych, zatruć alkoholem oraz samobójstw – zauważa rozmówca.

Jak mówi, to poważny problem, gdyż średnia oczekiwana długość życia mężczyzn na Litwie jest jedną z najniższych w Unii Europejskiej. Kobiety w naszym państwie żyją średnio o 11 lat dłużej niż mężczyźni. Jeżeli średnia oczekiwana długość życia mężczyzny wynosi 69,5 lat, to kobiety – 80 lat.

– Ta różnica jest jedną z największych na świecie. Musimy wszyscy uświadomić sobie ten fakt i bardziej dbać o męską część społeczeństwa – o swoich synów, mężów, braci, dziadków. Mężczyźni chyba są bardziej podatni na stres psychologiczny. Skutkiem niestabilności psychicznej są właśnie te zachowania, które prowadzą do szybkiej i nieostrożnej jazdy, nadużycia napojów alkoholowych i innych środków odurzających oraz samobójstw. Jednym z głównych zadań naszego społeczeństwa ma więc być zmniejszanie umieralności mężczyzn – twierdzi profesor.

Tymczasem trzecim ważnym elementem polepszania demografii jest zmniejszanie emigracji. Jak ocenia Grużewski, jest to najbardziej dynamiczny element, dzięki któremu można byłoby osiągnąć najszybsze wyniki. Rozwiązanie problemu emigracji miałoby szybki i zauważalny wpływ na zwiększenie liczby urodzeń, osób pracujących i polepszenie wskaźników gospodarczych.

– Trzeba też rozumieć, że sama emigracja to jeden ze skutków panujących w kraju warunków ekonomicznych. Rozwiązanie tego problemu kryje się więc w efektywności naszej gospodarki – ile możemy tworzyć dobra i jak umiemy się nim podzielić. Bogactwo narodowe musi służyć całości państwa, a nie tylko wąskiej grupie wybranych – tłumaczy Bogusław Grużewski.

Czwartym elementem, według rozmówcy, jest zwiększanie imigracji oraz reemigracja tych, którzy wyjechali.
– Owszem, chcielibyśmy widzieć w kraju więcej osób z wyższym wykształceniem, które mogłyby tworzyć u nas wysoko opłacalne miejsca pracy. Na pewno też każda rodzina czeka na swoich krewnych, aby wrócili do kraju, znaleźli tutaj dobrą pracę i wzbogacili kraj, zarówno przez swoje podatki, jak też zaangażowanie społeczne i kulturalne. A więc – zwiększanie liczby urodzeń, zmniejszanie umieralności mężczyzn, zwiększanie imigracji i zmniejszanie emigracji – są to cztery wielkie zadania, które stoją faktycznie przed każdym państwem z naszego regionu – reasumuje prof. Grużewski.

Zdaniem niektórych ekspertów, aby zachować liczbę osób pracujących na podobnym poziomie, który mamy obecnie, w ciągu pięciu lat należy przyciągnąć na Litwę przynajmniej 165 tys. imigrantów w wieku produkcyjnym. Według Bogusława Grużewskiego to możliwy scenariusz, chodzi bowiem o mniej więcej 33 tysiące imigrantów rocznie. Obecnie na Litwę przybywa średnio około 20 tys. osób.

– Zwiększyć liczbę przyjeżdżających na pewno jeszcze można o te potrzebne nam 10-15 tysięcy. Zależy to, jak już mówiłem, od warunków ekonomicznych. Potrzebne nam są inwestycje, które generowałyby miejsca pracy przynajmniej w granicach 1 000 euro na ręce – taka suma byłaby wystarczającą motywacją do przyciągnięcia ludzi, aby wracali z emigracji. Dla pracowników przyjeżdżających z Białorusi czy Ukrainy, gdzie płace są jeszcze niższe niż u nas, atrakcyjne są również nasze obecne wynagrodzenia – zaznacza rozmówca.

Dodaje jednak, że politycznie nieskuteczne byłoby zbyt szerokie otwieranie granic litewskiego rynku pracy na tanią siłę roboczą, bo państwu są potrzebne wyższe zarobki, z których byłyby płacone wyższe podatki.
– Jeżeli imigranci masowo będą zajmować mało opłacalne miejsca pracy i nie będzie to skutkowało wzrostem płac, to faktycznie perspektywy Litwy się nie zmienią. Należy więc traktować imigrację racjonalnie. Z jednej strony pracownicy są potrzebni, ale z drugiej strony ważne jest, aby wzrastające możliwości gospodarcze przekładały się na wzrost płac i poziom życia – zaznaczył Grużewski.

Innym wyzwaniem dla naszego kraju jest wzrost liczby osób w wieku emerytalnym, które będą coraz większym obciążeniem dla gospodarki i społeczeństwa, bo osób w wieku produkcyjnym będzie coraz mniej. Rola osób wieku emerytalnym na Litwie ciągle będzie wzrastać. Prof. Grużewski jednak podkreśla, że sama liczba emerytów bezpośrednio nie jest zagrożeniem dla gospodarki.

– Wszystko w tej dziedzinie zależy od trzech kwestii. Należy uwzględniać stan zdrowia emerytów, ich aktywność ekonomiczną oraz stan finansowy ubezpieczeń socjalnych. Model, że starsza osoba to taki niedołężny człowiek, który stale potrzebuje pomocy, powoli odchodzi w zapomnienie. Coraz częściej widzimy, że wiek emerytalny nie jest żadną granicą aktywności społecznej, ekonomicznej czy politycznej człowieka – zauważa Grużewski.

„Wiek emerytalny jest rezultatem całego życia” – mówi prof. Bogusław Grużewski

Dodaje przy tym, że tak naprawdę, wraz z wiekiem emerytalnym musi rozpoczynać się złoty okres naszego życia. Chodzi jednak o to, że abyśmy mogli korzystać z tego „złotego okresu”, muszą być spełnione odpowiednie warunki.
– Wiek emerytalny jest rezultatem całego życia. Po osiągnięciu tego wieku jakość życia nie powinna się zmienić. Owszem, ważna pozostaje kwestia dochodów. Sama wielkość emerytury nie jest jednak kluczowym czynnikiem w osiągnięciu radości życia. Oprócz emerytury można mieć inne środki dochodów finansowych, ale nie mniej ważne są stosunki rodzinne i aktywność społeczna. Żeby na starość mieć jakieś możliwości, musimy dbać o to w ciągu całego życia i nie powierzać swojej przyszłości jedynie SoDrze. Musimy aktywnie szukać też innych dróg i robić to wcześniej, niż gdy już osiągniemy wiek emerytalny – wyjaśnia Grużewski.

Co do obecności osób w wieku emerytalnym na rynku pracy, doradca premiera zaznacza, że rząd pracuje nad tym, aby pomagać i wspierać ich.
– Zmniejszane są niektóre podatki, na przykład dla osób, które są samodzielnie zatrudnione. Opracowywane są też rozwiązania, które pozwoliłyby korzystać z usług giełdy pracy. Rozważanych jest sporo rozwiązań, aby starsza osoba miała możliwość realizacji również po osiągnięciu wieku emerytalnego – wyjaśnia Grużewski.

Być może pewne rozwiązania zostaną zaproponowane politykom po narodowej konferencji naukowej pt. „Zmiany na litewskim rynku pracy: problemy i możliwości”, która wczoraj została zorganizowana w sejmie przez komitet ds. socjalnych i pracy oraz Litewskie Centrum Badań Społecznych. Podczas konferencji przemówienia wygłosili naukowcy z Uniwersytetu Wileńskiego, Uniwersytetu Technicznego w Kownie, Uniwersytetu Witolda Wielkiego oraz Centrum Badań Społecznych. Omówione zostały takie kwestie, jak rola nowego kodeksu pracy w tworzeniu nowych i atrakcyjnych miejsc pracy, rola pracodawców w przyciąganiu młodych pracowników na rynek pracy, fenomen ubóstwa osób pracujących na Litwie, wpływ zmian demograficznych na rynek pracy, konflikt pokoleń na rynku pracy oraz elastyczność stosunków w pracy. Moderatorem konferencji był prof. Bogusław Grużewski. Zebranych naukowców powitał też premier, Saulius Skvernelis, który podkreślił, że temat konferencji jest obecnie istotny.

„Dziś, niestety, mamy niezbyt optymistyczne prognozy dotyczące osób, które w przyszłości będą uczestniczyć w rynku pracy. Naszym zadaniem jest dlatego ułożenie modelu, co i jak musimy zrobić, aby litewski rynek pracy był atrakcyjny i efektywny, a ludzie mogli czuć się stabilnie i bezpiecznie. Spodziewam się po tej konferencji otrzymać cenne rekomendacje, które pozwolą efektywniej rozwiązywać aktualne dziś problemy” – powiedział premier Skvernelis.

Fot. Marian Paluszkiewicz

 

Jedna odpowiedź do Niż demograficzny i sposoby jego zwalczania

  1. Ala mówi:

    a to brac przykład z Polski! nie pisac głupot tylko ci co sa u władzy i kradną to muszą zadbać o to zeby moc dalej krasć i zmotywować ludzi do rozmnażania sie. Niewolnicy bedą potrzebni Litwie.

Leave a Reply

Your email address will not be published.