24
Litewscy internauci popierają Polskę w jej sporze z Komisją Europejską

Wiceszef Komisji Frans Timmermans podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji Fot. archiwum

Komisja Europejska podjęła decyzję bez precedensu: uruchomiła w sprawie Polski artykuł 7 traktatu o UE, który ma stwierdzić, że Polska jest krajem niepraworządnym. To odpowiedź na prowadzoną przez PiS reformę wymiaru sprawiedliwości. Choć litewscy politolodzy na razie nie komentują tego zdarzenia, wśród internautów spotkało się ono z żywym oddźwiękiem.

Wiceszef Komisji, Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Warszawie trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności. Artykuł 7 traktatu o UE nie został nigdy użyty wobec żadnego z państw członkowskich.

Decyzja Komisji może być cofnięta, jeśli w ciągu trzech miesięcy Polska wypełni rekomendacje Komisji dotyczące Trybunału Konstytucyjnego oraz ustaw o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów powszechnych oraz Krajowej Radzie Sądownictwa. Przewodniczący KE Jean-Claude Juncker w liście opublikowanym na Twitterze zaprosił premiera Mateusza Morawieckiego na spotkanie podczas „roboczego lunchu lub obiadu” w Brukseli 9 stycznia 2018 roku.

Prezydent Andrzej Duda ostro skrytykował urzędników Unii Europejskiej i ich działania oraz zadeklarował, że nie będzie ustępował pod ich naciskiem. Prezydent udzielił wywiadu telewizji Polsat News. Był pytany o decyzję Komisji Europejskiej o uruchomieniu procedury wynikającej z art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, która teoretycznie może prowadzić do nałożenia na Polskę sankcji, aż do zawieszenia w prawach członka włącznie.

„Polacy uważają, że wymiar sprawiedliwości działa fatalnie i Polska jest krajem niesprawiedliwym. Ja chcę sprawiedliwość przywrócić i pan Timmermans mi tego nie zabroni” – zadeklarował prezydent. Mówił wręcz o „systemie kastowym” i „komunizmie w polskim sądownictwie”. Krytykował przy tym urzędników UE: „Bardzo wielu przedstawicieli instytucji europejskich mówi nieprawdę o Polsce. Oni kłamią wtedy, kiedy mówią, że w Polsce są zmiany, które prowadzą do naruszenia zasady państwa prawnego, a przecież my zwiększamy standardy demokratyczne”.
Polskie MSZ uznało, że decyzja Komisji Europejskiej ma charakter polityczny i nie służy budowaniu zaufania między Brukselą a Warszawą. Niemniej MSZ zadeklarował gotowość dalszego dialogu z UE i przedstawienia argumentów przez polski rząd zarówno na forum Rady ds. Ogólnych, a także w kontaktach dwustronnych.

Niemieckie media oceniają, że decyzja o uruchomieniu art. 7 Traktatu UE wobec Polski była słuszna. Część komentatorów przewiduje, że spór doprowadzi do wyjścia Polski z Unii, inni przypominają o zasługach Solidarności i podkreślają, że Polska należy do Europy.

Choć na Litwie brak na razie opinii politologów w tej bezprecedensowej sprawie, to na litewskich portalach internetowych nie brak żywej reakcji internautów.
Pod artykułem na litewskim portalu Delfi.lt zatytułowanym „Bezprecedensowe uderzenie w Polskę z KE“ widnieje ponad 400 komentarzy, w większości pozytywnych wobec Polski.
„Dzisiaj Polska jest gwarancją zachowania Unii Europejskiej, jej ignorowanie oznacza to samo, co niszczenie Unii Europejskiej“ – uważa Rimantas Petrikas.
Użytkownik Andrius pisze: „Polska odmawia wykonywania „rekomendacji” unijnych, twierdząc, że ma prawo „do wyczyszczenia kasty sędziowskiej”. Nie bardzo rozumiem: za niewykonywanie rekomendacji grożą sankcje? Co tam Bruksela twierdzi na temat dyktatury? A może to wszystko w imię demokracji?” – zadaje retoryczno-ironiczne pytanie.

„Stebetojas” (Obserwator) dodaje: „Popieram Polaków w ich dążeniu do przebudowy komunistycznych sądów i przeprowadzenia reformy sądownictwa. Dziwnie brzmi twierdzenie, że naruszy to niezależność sądów. A przecież na Litwie dotychczas działa sowiecki system praworządności i sądów, ale Brukseli to pasuje. Czyżby sowiecki system jest zgodny ze standardami współczesnej UE?”

Komentator, tytułujący się „Trzymajcie się tam, Polacy!”, pisze: „Zachodnia imperialistyczna prasa wznieca tak brudną kampanię przeciwko Europie Wschodniej i krajom Grupy Wyszehradzkiej, jaką obserwowaliśmy w wykonaniu ZSRS przeciwko Zachodowi. W Brukseli siedzą samozwańczy wodzowie, jak Juncker, którego niewielki rozum dziwi już dawno, i mają czelność z suwerennymi państwami zachowywać się jak z własną kolonią czy prowincją”.

„Popieram Polaków, to jedyny bastion wolności i demokracji, który pozostał w Europie, gdzie władza pracuje dla dobra własnego kraju i bezwarunkowo broni interesów swoich obywateli, dlatego Polacy nie mają euro i mają najmniejsze ceny. Bruksela doczeka się, że niebawem nastąpi Plexit. Brytyjczycy jako pierwsi zrozumieli, że Bruksela to analogia Kremla dyktująca wszystkim własne warunki” – uważa inny internauta.

Sporo tzw. polubień i „serduszek” zebrała wypowiedź internauty „Co będzie, babciu, co będzie”– „Kiedy Polska wyczyści swoje skorumpowane struktury, będzie miała wystarczająco własnych środków i żadne unijne „wsparcie” nie będzie jej potrzebne. Wtedy powstanie pytanie: po co Polsce w ogóle potrzebna jest Unia? Dokąd wyemigrują Niemcy, kiedy ich z własnego kraju wypchnie zaproszona fala Afrykanów i muzułmanów? Europa musi się zastanowić, zanim zacznie atakować Polskę…”.

„Europa podpisała na siebie wyrok w tej chwili, kiedy postanowiła wpuścić „muślimów”, a ponieważ tzw. „tolerancja” nie pozwalać karać tych, którzy gwałcą i podrzynają gardła Europejczykom, więc los Europy jest już przesądzony” – dodaje inny.

Opr. A. P.

24 odpowiedzi to Litewscy internauci popierają Polskę w jej sporze z Komisją Europejską

  1. Senbuvis mówi:

    Brak znajomości realiów i pochopne opinie.

  2. Dudak mówi:

    Ci z Komisji Europejskiej wciąż marzą o Stanach Zjednoczonych Europy,a Polska,Węgry też Czechy tego nie chcą.Nie chcą być na usługach syjonistom – globalistom.

  3. Ali mówi:

    Realia ci litewscy internauci akurat znają, gdyż całe lata żyli w kołchoźnianym ZSRR. Dzisiaj Bruksela, a de facto Berlin dąży do utworzenia nowego ZSRR na modłę bardziej liberalną, ale sterowanego tak jak i tamten centralnie. Mieszkańcy państw Europy Wschodniej mają po prostu inne niż na Zachodzie doświadczenia historyczne i dlatego są sceptyczni wobec programu budowy kolejnego kołchoźnianego supergiganta. Od zbudowania takiego państwa do zapanowania kolejnego totalitaryzmu już tylko jeden krok.

  4. Ala mówi:

    taak…i co słynny POLAK Tomaszewski wypowiedział się w tej sprawie w Brukseli? poparł Polskę? czy siedzi jak mysz pod miatła na wzór Pani Prezydent Litwy.

  5. Litwin mówi:

    Nie dziwią mnie komentarze internautów (w tym płatnych trolli) na portalu delfi.lt, którzy popierają decyzję polskich władz w sprawach sądownictwa i tym samym zmianę ustroju Polski. Kremlowska agentura wpływu jest obecna nie tylko w Polsce, ale znacznie więcej jest jej w Litwie. Oprócz tego, pożądane przez kremlowski reżim wpisy, są generowane masowo przez osławione rosyjskie fabryki trolli, na których działalność Kreml łoży ogromne pieniądze.

    Decyzja polskich władz w sprawie Sądu Najwyższego i KRS-u rozpoczęła proces odchodzenia od europejskiego porządku liberalno-demokratycznego i powrót do jednolitej autorytarnej władzy państwowej, jaka była za czasów PRL To szybka droga do zmiany ustroju państwa i ostatecznego ugruntowania autorytaryzmu w Polsce. W żadnym demokratycznym kraju europejskim politycy partii rządzącej nie wybierają sędziów do organu, którego zadaniem jest stanie na straży niezawisłości sędziów. To kpina z logiki i Konstytucji.

    Przy okazji pojawiło się kłamstwo wiceministra Jakiego na temat Łotwy, że niby łotewski Sejm nie tylko powołuje wszystkich sędziów, ale ich równiez odwołuje. Prawda jest taka, że w artykule 84 Konstytucji Łotwy jest napisane: “Sędziów zatwierdza Saeima i są nieodwołalni”.

    Wielkie polskie autorytety prawnicze, włącznie z promotorem pracy doktorskiej prezydenta Dudy na UJ prof. Janem Zimmermannem, apelowały o zaprzestanie łamania Konstytucji. Zwłaszcza, gdy rewolucję przeprowadzają ludzie, nie mający legitymacji politycznej (tylko 19% wyborców głosowało na PiS) i moralnej (wykonujący polecenia toksycznego Kościoła dla obopólnych korzyści ). Niestety, nic nie pomogło, bo PiS czuje się pewnie mając za plecami poparcie Kościoła watykańskiego działającego w Polsce..

    Bardzo celnie wypowiedział się o stanowisku polskich władz wobec decyzji KE w TVN24 były premier Włodzimierz Cimoszewicz:
    “Wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu, wypróżnił się i rechocząc, mówi “nic mi nie zrobicie”.

  6. Ali mówi:

    @Litwin : Skoro “sędziów ZATWIERDZA SAEIMA”, to znaczy, że ma ZASADNICZY wpływ na ich powoływanie. Co do sędziów w Polsce, to są oni niezawiśli i nieodwołalni, chyba że zostaną skazani prawomocnym wyrokiem sądowym ( a zatem przez innych SĘDZIÓW) za popełnienie przestępstwa.
    KRS nie stoi na straży niezawisłości sędziów, gdyż nie ma takich kompetencji. Niezawisłość sędziów jest gwarantowana konstytucyjnie. Każdy sędzia posiada immunitet materialny ( w zakresie orzekania) i formalny ( w innych przypadkach). Struktura oraz sposób wybierania członków KRS nie mają tu nic do rzeczy. W praktyce kompetencje KRS sprowadzają się do obligatoryjnego opiniowania kandydatów na sędziów różnych instancji ( a zatem nominacji pierwotnych oraz awansów pionowych na sędziów wyższego szczebla sądowego). Dopowiedzieć należy, że ostateczny głos w kwestiach nominacji zawsze należał i nadal należy do prezydenta, czyli do przedstawiciela władzy wykonawczej. Zgodnie z konstytucją to on powołuje osoby na stanowiska sędziowskie. Tutaj nic się nie zmieniło.
    Co do głosowania na PIS : Przy takim liczeniu głosów powiedz jaki odsetek uprawnionych głosował na PO oraz na Nowoczesną ? Jaki odsetek uprawnionych głosował na Andrzeja Dudę, a jaki na Bronisława Komorowskiego ?
    Nie widzę żadnego związku pomiędzy działaniem Kościoła “watykańskiego”, a ustawami sądowymi. Są to zupełnie odmienne pola działalności.
    Co do Cimoszewicza, to chyba wystarczy przypomnieć jego życiorys. Ten długoletni, aktywny członek PZPR ( również w stanie wojennym, gdy sądy rzeczywiście “słynęły” z niezawisłości) ma czelność opowiadać o chamach w zabłoconych gumofilcach. Przypomnieć wypada, że ten szczególnego typu “arystokrata” jest synem pułkownika zbrodniczej Informacji Wojskowej, który wcześniej, w latach 1939-1941 był współpracownikiem władz sowieckich, w tym NKWD. Rzeczywiście drugi Radziwiłł się znalazł.

  7. Litwin mówi:

    Prezydent Andrzej Duda podpisując ustawy o SN i KRS po decyzji KE nie dał sobie szansy, by być gwarantem Konstytucji.

    Wybitny autorytet prawniczy , były I prezes SN prof. Adam Strzembosz, w wywiadzie udzielonym Dorocie Wysockiej-Schnepf z Gazety Wyborczej na pytanie ” Czy dzisiaj możemy powiedzieć, że trójpodział władzy jest zlikwidowany?” odpowiedział:
    ” – Rozpoczął się proces likwidacji trójpodziału władzy. Ale ja myślę, że konsekwencje są znacznie dalej idące i bardziej praktyczne. Do SN będą trafiać kandydaci, których powoła prezydent na podstawie uchwały KRS obsadzonej niezgodnie z Konstytucją RP. Powstaną na pewno w przyszłości wątpliwości, czy wobec tego, uchwały KRS są wiążące.
    – Ostrzegałbym wszystkich sędziów, którzy będą aplikować do Izby Dyscyplinarnej SN, by się 3 razy zastanowili. Bo ta ID nie jest żadną Izbą, tylko jest odrębnym supersądem w SN, którego nie przewiduje Konstytucja. Więc sędzia, który pójdzie do takiego sądu, może złamać sobie karierę z powodu pracy w sądzie, który nie miał prawa istnieć.”

    W podobnym tonie wypowiada się sędzia i rzecznik KRS Waldemar Żurek, który mówi o całkowitym uzależnieniu sędziów od polityków i upolitycznieniu prezesów sądów.
    Według sondażu IBRIS dla Rzeczpospolitej 53% badanych nie chciało, żeby prezydent podpisywał ustawy o SN i KRS, a 34% poparło decyzję A.Dudy.

    PS.
    ALi, w odniesieniu do wypowiedzi W.Cimoszewicza zamiast konstruktywnej krytyki opierającej sie na racjonalnych argumentach, stosujesz metodę Argumentum ad personam oraz zaczerpniętą z Biblii frazę o tzw. grzechu pokoleniowym (Księga Wyjścia- Dekalog 20:5- Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.).

    Podobnie zrobił prezydent Duda, który kiedyś powiedział:
    ” Miejmy tego świadomość, że dzisiaj dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską, zajmują wiele eksponowanych stanowisk w różnych miejscach. Nigdy nie będą chcieli się zgodzić na to, żeby prawda o wyczynach ich ojców, dziadków i pradziadków zdominowała polską narrację historyczną, będą zawsze przeciwko temu walczyli”

    Jak ktoś nie ma argumentów, to czepia się człowieka próbując go obrazić.
    To nieuczciwe.

  8. Ali mówi:

    @Litwin : 1) Cimoszewicz : Jego wypowiedź była pełna mało eleganckich porównań, bynajmniej nie merytorycznych.Jak można merytorycznie dyskutować na temat frazy ” wszedł cham w zabłoconych gumofilcach do salonu” ? Gdzie znajdujesz tutaj argumenty merytoryczne ?
    Życiorys człowieka jest odzwierciedleniem nie tylko jego drogi życiowej, ale również postaw życiowych. Ktoś, kto w stanie wojennym był aktywnym działaczem PZPR i wówczas nie przeszkadzało mu ani ogromne upolitycznienie kadry sędziowskiej ( większość sędziów począwszy od szczebla wojewódzkiego była członkami PZPR ; w razie wątpliwości służę statystykami), ani usunięcie kilkudziesięciu niezależnych sędziów z zawodu ( w tym wymienionego Strzembosza), ani ferowanie przez sądy surowych wyroków w sprawach politycznych, ani złamanie konstytucji PRL przez Jaruzelskiego, nie ma moralnego prawa stroić się dzisiaj w piórka obrońcy demokracji i niezawisłości sędziowskiej. Trzeba było wówczas zająć taką postawę, a nie wspierać totalitarny reżym. Co do jego ojca : Nic na to nie poradzę, że dzieci wychowywane są przede wszystkim przez rodziców. Cimoszewicz wzrastał w określonej atmosferze ideowej i później jako dorosły człowiek poszedł śladami ojca. Ci, którzy głoszą, że wychowanie domowe nie ma żadnego wpływu na poglądy i wychowanie dzieci, mówią rzeczy nieprawdziwe. Zbyt długo żyję na tym świecie, żeby głosicielom takich poglądów przyznać rację.
    2) Strzembosz był jednym z głównych konstruktorów wymiaru sprawiedliwości po Okrągłym Stole. Już w roku 1989 ( a najpóźniej w 1990) został wiceministrem sprawiedliwości odpowiedzialnym za kadry sędziowskie. Jak każdy twórca broni swojego dzieła. Psychologicznie jest to w pełni zrozumiałe.
    Moim skromnym zdaniem nie ma jednak racji.
    Na marginesie dodam, że po roku 1989 nie przeprowadzono żadnej weryfikacji sędziów, chociaż niektórzy z nich mieli wiele na sumieniu. Ich wyroki były później unieważniane, a ofiary otrzymywały od państwa odszkodowania pieniężne. Pomimo tego gorliwi sędziowie stanu wojennego nadal orzekali w majestacie prawa, teraz prawa III RP. Nawet w przypadku prokuratorów, a także esbeków, przeprowadzono po roku 1989 powierzchowną wprawdzie, ale jednak weryfikację. Najbardziej skompromitowani zostali usunięci z zawodu. Powstała przedziwna sytuacja, w ramach której ten lub inny prokurator z czasów stanu wojennego był usuwany z zawodu, ale sędzia, który na wniosek tegoż prokuratora wydawał wyroki skazujące, nadal orzekał. Pan Strzembosz jakoś nie zabierał głosu w tej sprawie. Nie widział żadnego problemu.

  9. Andrzej W. mówi:

    Całkowicie popieram stanowisko ujęte w wpisie Litwina. Nie należy utożsamiać krytyki przez KE działań rządu R.P. ze stanowiskiem UE wobec Polski i Polaków. Jest mi przykro, że redakcja K.W. zdaje się popierać krytyczne wypowiedzi wobec K.E. osób obecnie rządzących Polską.

  10. Wereszko mówi:

    @ Litwin
    “Wybitny autorytet prawniczy , były I prezes SN, pierwszy prezes Sądu Najwyższego prof. Adam Strzembosz, człowiek zasłużony”, który stwierdził na początku transformacji, że środowisko sędziów… oczyści się samo. Skutki znamy: bezkarność komunistycznych zbrodniarzy, przekręty oligarchów, kuriozalne wyroki na dziennikarzy, tragedie zwykłych Polaków trafiających do psychiatryków, bo narazili się komuś ważnemu. I – najgorsze – trwałe zdominowanie sądów i uniwersyteckich wydziałów prawa przez wielopokoleniowe sitwy o sowieckiej mentalności.”
    “w wywiadzie udzielonym Dorocie Wysockiej-Schnepf z Gazety Wyborczej…”
    A zobaczmy kim jest tatuś ambasadora Ryszarda Schnepfa? Oto jego ojciec na ochotnika zgłosił się na służbę w Armii Czerwonej we wrześniu 1940, potem “likwidował bandy w Białostockiem”. “Brał czynny udział w przeprowadzanych akcjach zwalczania bandytyzmu faszystowskiego podziemia i w zupełności zasługuje na odznaczenie go Srebrnym Krzyżem Zasługi”.
    Wystarczy? Nie?
    Mamusia Ryszarda, Alicja Szczepaniak, bawiąc się służbowym pistoletem narzeczonego, postrzeliła się w szyję. Potem w swoim życiorysie złożonym w MSW w trakcie starań o rentę specjalną w latach 70, Alicja Sznepf podaje, że była ranna w Powstaniu Warszawskim.
    Ot, zwykła banda komunistycznych wykolejeńców!

  11. Antypis mówi:

    UE nie wolno milczeć, gdy w krajach członkowskich naruszane są fundamenty Wspólnoty!

  12. Litwin mówi:

    Oskarżanie dzieci za wydumane lub rzeczywiste winy rodziców to zwykła bolszewicka podłość.
    A ponieważ między totalitaryzmem bolszewickim i chrześcijańskim są duże podobieństwa, więc często taką szczególną metodę walki z inaczej myślącymi stosują chrześcijanie.

    W Rosji Sowieckiej za czasów Lenina i Stalina dzieci aresztowanych rodziców były oskarżane o “zdradę” ich rodziców. Nazywano ich “wrogami ludu”, zsyłano do specjalnych sierocińców , łagrów pracy przymusowej (z numerami ich matek na plecach i piersiach) , a niektóre dzieci w wieku 12-16 lat począwszy od 20 kwietnia 1935 były rozstrzeliwane (16-letni Юрий Каменев z miasta Gorki został rozstrzelany w 1937 za winy ojca).

    Mozliwe, że temat odpowiedzialności dzieci za winy rodziców pojawił sie na tym forum nieprzypadkowo. Kilka dni temu , 20 grudnia 2017, w Rosji obchodzono uroczyście Dzień Czekisty, a ich obecny szef Алекса́ндр Бо́ртников usprawiedliwiał przy okazji zbrodnie popełnione przez tych bandytów ( czekista Василий Блохин własnoręcznie zastrzelił 10-15 tysięcy osób).
    Być może niektórzy z rozrzewnieniem wspominają dawne bolszewickie metody i optują za odpowiedzialnościa zbiorową.
    Na szczęście mamy XXI wiek i świat na to nie pozwoli (wyjątkiem są takie kraje jak Rosja, Korea Północna i Białoruś).

    PS.
    W latach 1941-1951 do Gułagu z Litwy deportowano około 30 700 dzieci, w wieku poniżej 18 lat. Około 965 dzieci miało mniej niż 4 lata. Być może wiele z tych dzieci wyjeżdżało pociągami z Nowej Wilejki, gdzie dzisiaj stoi fragment pociągu upamiętniający te zbrodnicze deportacje. Komisarz ludowy Ивáн Серóв wydał nawet specjalną instrukcję dotyczącą deportacji z krajów bałtyckich, w której był paragraf “Jak odizolować głowę rodziny od jej reszty”.

  13. Marko mówi:

    Jeśli litewscy internauci popierają Polskę w sporze jaki polscy politycy katonacjonalizmu wykreowali w manii swojej wielkości z KE Unii Europejskiej, to to może znaczyć albo o ich złych intencjach wobec Polski, albo są tak samo odurnieni, jak obecna władza sprawująca rządy w Polsce i jej poplecznicy, czyli Kościół. Rządy destrukcji systemu praworządności i umacniania władzy Kościoła na zawsze, tak jak już na zawsze PiS chce pozostać przy władzy, leżą we wspólnym interesie. Ta wspólnota interesów jest wielkim nieszczęściem, chociaż większość Polaków nie zdaje sobie z tego sprawy.

    Dudak, 22 grudnia 2017 o godz. 07:37 – wciąż sączysz jad antysemityzmu. To musi być u Ciebie uwarunkowane genetycznie, przez tatusia i mamusię. Nie pojmujesz, że to podłe?

  14. Adam81w mówi:

    Normalne. Polska ma racje a nie lewacy z uE.

  15. Ali mówi:

    @Litwin : Tutaj nie chodzi o oskarżanie dzieci za winy rodziców. Mnie przynajmniej chodziło o zaakcentowanie wpływu atmosfery ideowej, w której wzrastał Cimoszewicz ( inne dzieci aktywnych komunistów również). Dzieci nie muszą podzielać poglądów rodziców i częstokroć nie podzielają. Nie jest to jednak żadną regułą . Taki, przykładowo, Antoni Zambrowski, syn Romana Zambrowskiego, wyraźnie podkreślał słowem i czynem swoją antypatię do komunizmu. Starał się przy tym bronić ojca, co można mu tylko jako synowi zapisać na plus. Cimoszewicz natomiast, pozostając przy tej postaci, nigdy nie zdystansował się od poglądów ojca. Ani słowem, ani tym bardziej czynem. Wręcz odwrotnie, podążał śladami ideowymi ojca, czynnie działając w PZPR aż do czasu samorozwiązania się tej partii.
    Jeszcze inaczej było w przypadku Michnika i innych działaczy z jego grupy. Ludzie ci zbuntowali się w roku 1968 ( niektórzy nieco wcześniej) przeciwko komunie i do roku 1989 aktywnie ją zwalczali. Po roku 1989 zmienili front i z zawarli z byłymi komunistami ( w tym również z Jaruzelskim, Kiszczakiem i Urbanem) swoisty sojusz przeciwko prawicy. W ten sposób w niemałym stopniu przejęli ideologię swoich rodziców.

  16. Marko mówi:

    Astronomiczny rok dobiegł końca 24 grudnia. Wypada więc złożyć życzenia komentatorom na tym forum, na którym i mnie było wolno – dziękuję Redakcji KW! – zabierać głos i dzielić się swoimi przemyśleniami. Bardzo wielu uczestników tej dyskusji niewątpliwie kierowało się dobrem ogólnym Polaków na Litwie i ich kraju Republiki Litwy. Z satysfakcją dostrzegam, że coraz częściej wieje wiatr wspólnoty całej społeczności tego pięknego kraju nad Niemnem. Wspólnoty polsko-litewskiej, obejmującej gościnnie także i inne wspólnoty narodowościowe w tym pięknym zakątku Europy. Powoli, choć nie bez oporu, zwycięża idea wspólnej Europy, idea strefy pokoju i wzajemnej pomocy, wzajemnej pomocy w wyrównywaniu zapóźnień cywilizacyjnych. Ci internauci, którzy reprezentują ten kierunek myślenia, mentalności, zgody i wspólnoty społecznej są mi najbardziej bliscy, jestem im najbardziej wdzięczny. Mam na myśli choćby Litwina, Jura, ale także wszystkie dziewczyny, które stać było na samodzielne przemyślenia i podzieliły się na tym forum swoimi opiniami. Wszystkiego dobrego w nowym roku 2018. Rok ten będzie kolejnym okresem sporów pomiędzy zniewolonymi przez mitologię i egoizm propagandystami, a osobami otwartymi, mającymi odwagę samodzielnego myślenia, reprezentującymi wysoki poziom obiektywnej wiedzy.

    Smuci mnie postawa Alego. Sprawił mi wielki zawód. Przemądrzyły w każdej sprawie. I bardzo pewny siebie, nawet jak musi improwizować. Nawet nie jest zdolny do odróżnienia ZSSR od Unii Europejskiej. To jest moja chyba największa przykrość, jakiej doznałem te jego wyznania. Może dokonane na kacu? Może wytrzeźwieje i zreflektuje się?

    Jeszcze gorzej produkuje się niejaki Dudak. Dezorientacja tak wielka, że czasami aż śmieszna. Jemu, ale i wszystkim innym, dla obudzenia sumienia, dedykuję wypowiedź o polskim antysemityźmie i o polskiej postaci ogłupionego katolicyzmu.

  17. Marko mówi:

    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22557413,bikont-o-sendlerowej-to-dzisiaj-najwiekszy-paradoks-ze-ta.html#TRwknd
    Jest to link do artykułu o zakłamanej propagandzie na temat – podobno wielce zasłużonej dla ratowania ‘Zydów Polce Sendlerowej. W ramach tego artykułu jest wypowiedź prof. Andrzeja ‘Zbikowskiego o polskim antysemityźmie w aspekcie polskiej propagandy. Czytajcie. To są wypowiedzi na temat naszej polskiej, głębokokatolickiej mentalności. Zobaczcie. To jest lustro. Miejcie odwagę sporzenia na swe oblicze.

  18. Ali mówi:

    @Marko : Dobrze byłoby gdybyś trochę okiełznał emocje . Jesteś tak jednostronny w atakowaniu katolicyzmu i polskich tradycji narodowych, że aż karykaturalny.
    Nie wmawiaj mi, że nie potrafię rozróżniać ZSRR od UE. Doskonale pamiętam czasy funkcjonowania ZSRR, więc wiem czym różniło się to komunistyczne państwo od UE. Dlatego jednak, że moja osobista pamięć sięga daleko w przeszłość, dostrzegam spore podobieństwa pomiędzy sposobem funkcjonowania dawnego ZSRR oraz UE. ZSRR był ( w teorii przynajmniej) państwem federacyjnym. UE jest jeszcze konfederacją, ale zmierza w kierunku federacji. Było wspólne obywatelstwo ZSRR, teraz już wprowadzono obywatelstwo UE obok obywatelstw państw członkowskich. W UE istnieje wspólny quasi- rząd w postaci Komisji Europejskiej oraz wspólny parlament ( na razie o ograniczonych kompetencjach). Istnieje również Trybunał UE, czyli naczelny sąd unijny. Większość państw członkowskich posługuje się walutą euro. W przyszłości ma to objąć wszystkie państwa członkowskie. W związku z tym funkcjonuje europejski bank centralny jako bank emisyjny. W ZSRR wspólną walutą był rubel. Żadna z republik związkowych nie miała prawa emitowania odrębnej waluty, a tym samym kontrolowania rynku finansowego na swoim obszarze.
    W ZSRR obowiązywały rzekomo rożne systemy prawne w poszczególnych republikach, ale de facto był to jeden i ten sam system prawny sowiecki. W UE dąży się stworzenia takiej samej sytuacji prawnej. Coraz więcej obszarów tematycznych podlega prawu wspólnotowemu, a te które jeszcze nie podlegają są coraz mocnej kontrolowane przez Brukselę w zakresie ” przestrzegania wartości europejskich”. W ZSRR dominowała republika związkowa rosyjska ( sama w sobie federacyjna), w UE dominują coraz wyraźniej Niemcy. Dąży się do stworzenia wspólnej armii europejskiej. W ZSRR istniała Armia Radziecka. W ZSRR obowiązywała ideologia marksistowsko-leninowska, w UE coraz wyraźniej prymat zdobywa ideologia poprawności politycznej i multikulturalizmu. Tego rodzaju podobieństw jest znacznie więcej. Są oczywiście duże różnice, ale kierunek zmian w UE jest niepokojący, gdyż coraz bardziej zmierza w kierunku neosowietyzacji Europy. Stąd wzięły się moje skróty myślowe właściwe dla wystąpień publicystycznych ( a taki charakter mają wpisy na tym forum).
    Co do Sendlerowej : “Gazeta Wyborcza” od początku istnienia reprezentuje punkt widzenia osób pochodzenia żydowskiego. Jest to siłą rzeczy punkt widzenia subiektywny. Inaczej dany problem bywa postrzegany przez Żydów ( osoby pochodzenia żydowskiego), a inaczej przez Polaków. Żydzi zawsze będą uważali, że Polacy za mało zrobili, aby ich ratować w czasie Zagłady. Polacy zaś będą twierdzili, że zrobili wszystko co mogli w tamtych strasznych warunkach. Prawdą natomiast jest, gdyż takie były nagie fakty, że Sendlerowa, niezależnie od tego, że była ateistką i miała lewicowe poglądy, umieszczała uratowane dzieci żydowskie głównie w katolickich klasztorach. Gdyby nie pomoc zakonnic Sendlerowa nie miałaby możliwości skutecznego niesienia pomocy tym dzieciom, a w każdym razie uratowałaby ich o wiele mniej. Lewicowi Żydzi z “GW” ( Polacy żydowskiego pochodzenia) mogliby o tym również pamiętać.

  19. Antypis mówi:

    Litewscy internauci niech się zajmą swoimi sprawami. Trzeba mieszkać w Polsce, aby to ocenić…

  20. Antypis mówi:

    Prawo i Sprawiedliwość (PiS) produkuje sytych niewolników, największych wrogów wolności…

  21. Marko mówi:

    Z przykrością przyjmuję do wiadomości rozbieżność ocen odnoszących się do oczywistych faktów. Twoje pouczenia, Ali, uważam za sprzeczne z moimi poglądami. I pozostaję przy swoich. Zło jest złem. I gdy je dostrzegam, staram się je pokazać. Palcem. Jednoznacznie. Zgodnie z zasadami bezstronności i podstawami moralności.

    Przypominam sobie zalecenie pewnego filozofa, którego nauki uważam za szczególnie mi bliskie. Bądź otwarty i ufaj ludziom. Bardzo szybko się przekonasz, że rzadko kto nadaje się na przyjaciela. Mimo to, bądź sobą. Stracisz wielu, ale ta strata jest absolutnie nieważna. Pozostaną ci nieliczni, ale prawdziwi przyjaciele.

  22. Wereszko mówi:

    Targowiczanin Marko nie ustaje.
    A odp… l się ty, gnoju, wreszcie od Polski!

  23. Wincuk mówi:

    Wereszko niby “kulturnyj czeławiek”, a tak hadko się wyraża…

  24. Wereszko mówi:

    @ Wincuk
    Hadko? a w 1794 r. jak nasi chłopcy wieszali zdrajców, targowiczanów, w Warszawie, to też było “hadko”? Nie powinni wieszać, bo to “hadko”?

Leave a Reply

Your email address will not be published.