36
Julius Norvila: Sprawcy Holokaustu ukrywają się za całym narodem

Dla Polaków Ponary mają znaczenie także ze względu na tych, którzy zginęli w tym miejscu Fot. Marian Paluszkiewicz

Julius Norvila od wielu lat zajmuje się badaniem spuścizny żydowskiej na Litwie, jest współpracownikiem portalu „Defending History”, a także edukatorem Holokaustu. W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opowiada o powodach swojego zaangażowania w podtrzymywanie pamięci o historii litewskich Żydów i o tym, w jaki sposób należy dzisiaj rozmawiać o Holokauście.


Nie jest Pan historykiem ani kulturoznawcą, ale absolwentem politechniki w Kownie. Skąd takie zainteresowanie historią Żydów na Litwie?
Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Nie pochodzę z rodziny o korzeniach żydowskich, nie zainteresowałem się tym tematem z powodów zawodowych. To stało się już po moim wyjeździe z Kowna, kiedy zamieszkałem na Wileńszczyźnie.
Przez kilka lat pracowałem w Ponarach, niedaleko miejsca masowych mordów. Codziennie przechodziłem obok w drodze do pracy i z powrotem. Można powiedzieć, że przez pewnego rodzaju przypadek skonfrontowałem się z tematem żydowskim. Zastanawiałem się nie tylko nad tym, co wydarzyło się w tym miejscu, ale także dlaczego tak mało o tym mówimy. Kiedy szedłem do pracy, często mijałem w tym miejscu odwiedzających ludzi, czasem całe autokary. Czasem podchodziłem, pytałem skąd przyjechali, nawiązywałem rozmowę. Zawsze byli to albo Polacy, albo Żydzi. Proszę sobie wyobrazić, że nigdy nie spotkałem litewskiej, szkolnej wycieczki. Dlaczego nas to nie obchodzi? Dlaczego nie chcemy o tym uczyć? To prawda, że dla Polaków Ponary mają znaczenie także ze względu na polski pomnik i tych, którzy zginęli w tym miejscu. Ale przyjeżdżający do Ponar Polacy uczą się w tym miejscu także o Holokauście.
Pana zainteresowanie kulturą żydowską sprawiło, że nauczył się Pan jidysz…
Tak, zacząłem się uczyć 10 lat temu. Jidysz to dziś język dla pasjonatów, który tylko dzięki pasjonatom trwa. Uczyłem się zresztą wielu języków, także polskiego. Z Kowna do Wilna wyjechałem po studiach, czterdzieści lat temu. Zostałem kierownikiem kotłowni. Okazało się, że w nowej pracy spotkałem prawie samych Polaków. Nauczenie się polskiego było jedną z pierwszych rzeczy, jakie zrobiłem w Wilnie. Jestem człowiekiem bardzo otwartym, chyba dlatego ta kultura, w której się wychowałem, jest dla mnie pewnego rodzaju problemem.
Teraz, kiedy jestem już starszym człowiekiem, doskonale rozumiem, że wiele trzeba zrobić samemu. Nauczyć się języka, ale także zrozumieć pewne sprawy: co to znaczy Holokaust, Żydzi na Litwie, ale także kim są Polacy na Wileńszczyźnie. Tego szkoła nie nauczy, każdy musi to zrobić sam.

Jeśli chodzi o pomnik w Wielucianach, wiadomo np. kiedy został postawiony, ale nie wiadomo kto i kiedy zmienił na nim tablicę Fot. Marian Paluszkiewicz

Holokaust na Litwie to nie tylko Ponary. Takich miejsc zagłady jest na Litwie bardzo dużo….
Tak, w całym kraju jest ich 230. Większość z miejsc zagłady Żydów jest mało lub w ogóle nieznana dla ogółu społeczeństwa. 1 lutego będę mówił o tym w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Celem prelekcji jest zapoznanie jej uczestników z geografią Holokaustu, którą mamy niejednokrotnie niemalże w zasięgu ręki i tym samym ocalenie tych miejsc od zapomnienia. Zwykle mordy odbywały się w miejscach oddalonych, na uboczu. Tak, by ślady po nich były jak najmniej widoczne. Także teraz znajdują się poza terenem zamieszkałym i łatwo o nich zapomnieć. W 2016 r. odwiedziłem te miejsca, które znajdują się najbliżej Wilna. Jest ich 12. Zrobiłem fotografie i dokumentację dotyczącą pomników.
Na pomniku w Wilianowie (lit. Naujaneriai), na północ od Wilna, znaleźliśmy swastykę i napis „Juden raus”. Zgłosiliśmy to na policję, poświęciłem na to sporo czasu, dzwoniłem, chodziłem. Napis zniknął, ale sprawców nie odnaleziono. Otrzymałem list, w którym jestem przedstawiony jako strona zainteresowana, która ucierpiała. Mnie nie chodziło o to, że ucierpiałem, ale uważam, że w takich sytuacjach państwo powinno dawać jasny znak, że tego rodzaju akty nie są tolerowane. Teraz wygląda na to, że są ludzie, którzy niszczą takie pomniki, malują swastyki, pozostają bezkarni, a państwo tylko po nich sprząta. Tak nie powinno być.
A pozostałe miejsca?
Odwiedziłem wszystkie, szukając wzmianki o historii Żydów nie tylko na tablicach w miejscach mordów, ale także w miejscowościach, obok których one się znajdują. Okazuje się, że nie ma nic. Naprawdę, w takim turystycznym mieście jak Troki nie ma informacji o Żydach, którzy żyli tu przez wiele lat i także włożyli swój wkład w jego budowę. Miejsce mordu upamiętnione jest gdzieś w lesie, a zamordowani Żydzi zniknęli z historii…
Na wielkiej mapie, znajdującej się przy dworcu, nie znajdziemy o nich żadnej wzmianki. Wydaje mi się, że tak również nie powinno być.
Zwracał Pan także dużą uwagę na napisy, jakie pojawiają się na tablicach w miejscach mordów…
Tak. Interesowałem się napisami, ale także samym powstaniem tych pomników. Nawet w gminie żydowskiej nikt nie potrafił mi odpowiedzieć na pytania, w jaki sposób powstały, kto je ustawił. Jeżeli chodzi o pamięć o Holokauście, wyraźnie brakuje ciągłości przekazu. Jeśli chodzi o pomnik w Wielucianach, wiadomo np. kiedy został postawiony, ale nie wiadomo kto i kiedy zmienił na nim tablicę.
Jeżeli chodzi o napisy na tablicach pamiątkowych, często są one w kilku językach. Na tablicy w Wilianowie znajduje się następujący napis po litewsku: „W tym miejscu hitlerowcy z miejscowymi pomocnikami 24 września 1941 r. zabili 1 767 Żydów”. Warto zauważyć, że napis w jidisz jest dłuższy. Wyraża również stosunek do ofiar, wezwanie do zachowania ich w pamięci. Po litewsku mamy tylko konstatację faktu. Co jednak oznacza zwrot „miejscowi pomocnicy”? To bardzo ogólne stwierdzenie. Dla kogoś, kto patrzy w globalnej perspektywie, oznacza to Litwinów. Jednak ktoś, kto lepiej rozumie realia Wileńszczyzny, może pomyśleć o mieszkających tutaj Polakach…
Niestety, każdy kolejny rząd stara się, by tego rodzaju napisy były jak najbardziej ogólne. Według mnie największy problem, jaki mamy na Litwie, to identyfikacja sprawców mordów a przecież nie jest to trudne! W archiwach można znaleźć wiadomości o tym, kto i w jakim dniu był odpowiedzialny za konkretne wydarzenie. Nie chodzi tylko o tych, którzy strzelali, ale przede wszystkim o tych, którzy wydawali rozkazy. Litwa nikogo nie skazała za mordy na Żydach. Nikt z Litwinów odpowiedzialnych za te wydarzenia nie został osądzony.
Sądzili jednak sowieci…
Tak, ale to zupełnie inna sprawa. Chodzi o rozliczenie się z przeszłością przez wolną Litwę. W naszym państwie nadal sprawcy tych mordów ukrywają się za takimi ogólnymi stwierdzeniami jak „miejscowi pomocnicy”, czasem „litewscy pomocnicy”. Ukrywają się faktycznie za całym narodem litewskim. A to nie naród był sprawcą, ale konkretne osoby, których nazwiska powinniśmy poznać. To dla nas wszystkich wielkie nieszczęście, że ci ludzie znaleźli sobie schronienie za wszystkimi Litwinami. Uważam, że na każdym miejscu zagłady powinna być podana bardzo konkretna informacja: tych ludzi zamordował taki i taki oddział oraz informacja o nazwisku dowodzącego. To są szczegóły, ale bardzo ważne. Były podejmowane próby, może raczej obietnice rozliczenia z przeszłością, ale Litwa zawsze się z nich wycofywała.
Sprawcy tych wydarzeń od dawna już nie żyją. Dlaczego nadal tak trudno mówić o litewskim współudziale w Holokauście?
Zawsze była to sprawa kłopotliwa i chyba już tak zostanie. Jest to spowodowane również tym, że niektórzy ze współodpowiedzialnych za zbrodnie zyskali sobie w litewskiej historii status bohaterów walki o wolność. Bardzo dobrym przykładem jest tu choćby Kazis Škirpa, czasem przedstawiany jako wielka postać. Jego imieniem nazywane są na Litwie ulice. Za co jest ceniony? Mówimy przecież o człowieku, który był zaangażowany w realizowanie na Litwie projektu Hitlera, a nie wolnego kraju. Takich przykładów jest więcej.

***
Na spotkanie z Juliusem Norvilą: „Ocalić od zapomnienia – mało znane miejsca zagłady Żydów, rozrzucone wokół Wilna”, które odbędzie się 1 lutego 2018 roku w sali 005 Domu Kultury Polskiej w Wilnie (ul. Naugarduko 76) zaprasza Stowarzyszenie Inicjatyw Oddolnych.

Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu
Instytut Polski w Wilnie zaprasza
29 stycznia, w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci Ofiar Holokaustu, Instytut Polski w Wilnie wraz z Departamentem Mniejszości Narodowych przy Rządzie Republiki Litewskiej zapraszają na prezentację książki Natalii Gancarz „Jestem Karol”.
Prezentacja książki odbędzie się 29 stycznia o godz. 12.30 w Departamencie Mniejszości Narodowych przy Rządzie Republiki Litewskiej (Raugyklos g. 25). Książkę przedstawi jej autorka Natalia Gancarz, ilustratorka Diana Karpowicz, znany polski romolog dr Adam Bartosz i jedna z pierwszych na Litwie badaczek kultury Romów Aušra Simoniukštytė. W spotkaniu wezmą także udział dyrektor Departamentu Mniejszości Narodowych Vida Montvydaitė oraz dyrektor Instytutu Polskiego – radca Ambasady RP w Wilnie Marcin Łapczyński.

Wieczorem Instytut Polski w Wilnie oraz Żydowska Biblioteka Publiczna w Wilnie zapraszają na dyskusję „Jak rozmawiać o pamięci”, w której udział weźmie Adam Bartosz, wieloletni dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie i inicjator wielu przedsięwzięć upamiętniających trudną historię oraz Vytautas Toleikis, pedagog, społecznik, badacz historii wielokulturowej Litwy.
Dyskusja odbędzie się 29 stycznia o godz. 18.00 w Żydowskiej Bibliotece Publicznej w Wilnie (Al. Giedymina 24, Wilno). Wstęp wolny. Dyskusja odbędzie się w jęz. polskim i litewskim z tłumaczeniem.

36 odpowiedzi to Julius Norvila: Sprawcy Holokaustu ukrywają się za całym narodem

  1. Dudak mówi:

    I w podręcznikach szkolnych tego wyraźnie za mało.

  2. Pingback: Defending History

  3. Marko mówi:

    Mówi się…

    Na przykład mówi się, że o poziomie demokracji decyduje to, w jaki sposób traktowany jest najuboższy, skrzywdzony, brudny i obdarty, obcy człowiek. Albo że o poziomie człowieczeństwa decyduje sposób traktowania bezpańskiego psa. Kto kopie psa, jest zdolny także kopnąć człowieka.

    A co decyduje o poziomie przyzwoitości? O tej abstrakcynej kategori, która podpowiada nam o tym, że jedne społeczeństwa postrzegamy jako bardziej przyzwoite, a inne jako mało zasługujące na szacunek?

    W każdym społeczeństwie zdarzają się wydarzenia nieprzyzwoite. Można zaryzykować stwierdzenie, że żaden naród nie uniknął czynów barbarzyństwa. I właśnie sposób reagowania na te czyny decyduje o tym narodzie, czy też społeczności. Rzadko obserwujemy szczerość, najczęściej niewygodne fakty są skazywane na zapomnienie, konsekwentnie przemilczane, naukowo przeinterpretowywane w ten sposób, że nie rzadko ofiary obwinia się o sprawstwo, a katom przypisuje się szczególne zasługi dla ojczyzny, dla kraju, dla narodu. Niegodziwości przekształca się na zasługi poniesione w czasie wielkiego niebezpieczeństwa dla ojczyzny. Dominuje wstyd. Palący wstyd. I ten wstyd jest przyczyną braku pojednania się z prawdą. Wolimy kłamać. Kłamstwo jest wyrazem wstydu hipokryty. W obłudnej społeczności niehonornie jest przynać się do niechlubnej przeszłości. Najwyższe autorytety narodu będą napominać, że swojego kraju nie wolno kalać.

    Nienowy to temat. Przypomnę poetę, który zapytuje: “Czy ten kala, co kala, czy może ten, co kalać nie pozwala?”

    Dużą rolę w wychowaniu narodów odgrywają autorytety moralne. Najczęściej są to związki religijne. To religie najdoskonalej potrafią usprawiedliwiać i błogosławić swoich “bohaterów”. Tak, niestety tak to jest. To religie wybaczą komu trzeba. Przypomnę rolę Watykanu po drugiej wojnie światowej… Ale to tylko pojedyńczy przykład. Niestety.

    O przyzwoitości narodów decyduje otwartość, decyduje gotowść wywleczenia na wierzch swoich brudów. Decyduje odwaga moralna i intelektualna, umożliwiająca postawienie sobie pomnika swojej własnej hańby. Nie będę się rozpisywał… Ale mój szacunek na przykład wzbudza pomnik w Wiedniu, który upamiętnia masakrę ‘Zydów wiedeńskich, zgromadzonych w pomieszczeniach zakładu rzeźnickiego. Zanim zostali zamordowani, zmuszeni byli lizać podłogę zabrudzoną krwią zabijanych świń. Pomnik ukazuje scenę tego hańbiącego wydarzenia, na placu w centrum Wiednia. Dziś ulicami Wiednia przemykają ortodoksyjni ‘Zydzi w rytualnych strojach. Jest to możliwe, podobnie jak i na przykład w Gibraltarze. Ale w większości “demokratycznych” krajów miłujących bliźniego żaden ‘Zyd nie odważy się pokazać na ulicy w swoim rytualnym stroju. Niestety. Wstyd dla nas wszystkich. Dlatego o tym mówię…

    Nie każdy naród stać na moralny osąd samego siebie. Nie każdy, daleko nie każdy. To są raczej wyjątki. Przykład Austrii, ale nie tylko Austrii, pokazuje nam którędy prowadzi słuszna droga. Tak mi się wydaje. Ale nie sądźmy – bardzo proszę – że w naszej ojczyźnie jest lepiej niż w RL, zwłaszcza dziś. Nie sądźmy.

  4. Ali mówi:

    @Marko ! Z tą Austrią problem wcale nie wygląda jednoznacznie. Austria po dziś dzień uważa siebie za pierwszą ofiarę agresywnej polityki hitlerowskich Niemiec. Austriacy, gdy tylko mogą, winą za prześladowanie Żydów obarczają Niemców. Wydarzenia “Kryształowej Nocy” we Wiedniu, które obrazuje opisywany pomnik, miały miejsce już po włączeniu Austrii do III Rzeszy. Dlatego też Austriakom, pomimo iż wśród nich odsetek morderców z obozów zagłady był wyższy niż wśród Niemców, łatwo przychodzi stawianie takich pomników.
    Przesłanie ogólne jest mniej więcej takie : Patrzcie jakie potworne skutki wywołał Anschluss ! To nic, że Hitler był z pochodzenia Austriakiem. Karierę polityczną zrobił w Niemczech, a nie w Austrii.

  5. Marko mówi:

    Pomnik niemieckiej hańby w Berlinie, upamiętniający Holokaust, jest drugim przykładem. I jeden, i drugi pomnik jest dowodem głębokiej refleksji moralnej Austriaków czy Niemców. Czy wszystkich Austriaków i wszystkich Niemców, to już jest inne pytanie. Nie przypisywałbym nazistowskich poglądów wszystkim. Byli tacy i tacy. Ale dobrze jest, że przynajmniej część społeczeństwa myśli moralnie. Nie wszyscy interpretują wydarzenia historyczne na sposób usprawiedliwiający, że niby sami Austriacy byli ofiarami nazizmu. Jest to interpretacja poniekąd krzywdząca. Nie można naszego sposobu myślenia przypisywać innym. Ich sposób myślenia jest zdecydowanie inny niż nasz. My tkwimy w potwornym zakłamaniu. I to jest bolesne. Chrystusowy naród! To mnie martwi. To powszechne zakłamanie.

  6. Wereszko mówi:

    @ Ali
    No i masz odpowiedź tego fanatyka polit.-poprawności! Jak go złapiesz za rękę to zawsze Ci powie “To nie moja ręka!” Ja już dałem sobie spokój z tym czubkiem.

  7. Ali mówi:

    @Marko : Wiem, ze jesteś zapamiętałym ojkofobem, ale jednak dodam jeszcze kilka słów na ten temat. Oczywiście nie wszyscy Austriacy obwiniają wyłącznie Niemców za zbrodnie hitleryzmu, ale wielu z nich usiłuje to robić. Austria nie zapłaciła Żydom odszkodowań za holocaust w przeciwieństwie do Niemiec. Nie zapłaciła, a prawdę powiedziawszy powinna była to uczynić. Chociażby z tego tytułu, że Austriakiem był Eichmann. Austriakami byli Kaltenbrunner, Seyss-Inquart, Globocnik, Stangl, Wachter i wielu, wielu innych czołowych megamorderców. Ponadto odsetek członków NSDAP wśród Austriaków był taki mniej więcej sam, a niektórzy twierdzą nawet że wyższy, niż wśród Niemców. W związku z tym dobrze się dzieje, że część Austriaków przeszła “głęboką refleksję moralną”. Niemniej, akurat w Austrii prezydentem został wybrany Kurt Waldheim, któremu organizacje żydowskie zarzucały współuczestnictwo w zbrodniczych deportacjach greckich Żydów do obozów śmierci. I nie było tak, że po wysunięciu takich zarzutów wszczęto procedurę odwołania go z urzędu.
    Pomimo przedstawienia licznych poszlak Austriacy nadal bronili swojego prezydenta.
    Dobrze byłoby gdybyś zapoznał się ze wspomnieniami Szymona Wiesenthala, który po wojnie mieszkał we Wiedniu. Ile bojów musiał on stoczyć z austriackimi urzędnikami, prawnikami, politykami łącznie z kanclerzem Bruno Krajskim ( zresztą Żydem z pochodzenia) w sprawie uznania współodpowiedzialności Austriaków za holokaust oraz ukarania sprawców zbrodni zamieszkałych na terenie tego państwa.
    I jak tu można w ogóle porównywać odpowiedzialność Polaków do odpowiedzialności Austriaków oraz Niemców za dokonanie holokaustu na Żydach ? Takie porównanie samo w sobie jest skandaliczne. Wstydź się Marku ! I znacznie więcej czytaj na tematy, na które się wypowiadasz.

  8. Ali mówi:

    Oczywiście Bruno KREISKY, a nie “Krajski”. Przepraszam za omyłkę.

  9. Marko mówi:

    Tak jest, słusznie konstatuje autor, że sprawcy Holokaustu ukrywają się za całym narodem. I z tego ukrycia z uczuciem wstydu argumentują, że całego narodu nie wolno obwiniać. Tak jakby chodziło o cały naród, a nie konkretnych sprawców, bardzo dobrze znanych rządowym władzom PiS. To nie jest faszyzm, oburzają się nazistowskie bydlaki. I zaowiadają demonstrację przez ambasadą Izraela. Bronią niepokalanej opinii chrystusowego kraju.

    A w Polsce to nawet Sejm uchwalił, że Polaków nie wolno oskarżać o zbrodnie antysemityzmu Nie wolno o tym mówić!!! Chyba że ktoś mówi o “faktach” – jak określa to ustawa. Ustawa jednak nie określa, kto te fakty ma – i w jaki sposób? – ustalać. Jeśli się wychylisz, zamkną cię na trzy lata do paki. Za szkalowanie narodu polskiego. Tymczasem – mieliśmy w tej sprawie i na państwowej demonstracji w Warszaiwe i w śląskim lesie, i w Białymstoku, i w kościołach – przejawy bydlackiego nazizmu. Juś na tej podstawie mogą mnie wsadzić do więzienia na trzy lata. Bo to nie są “fakty”, o których mówi ustawa. Narodowe bydlactwo zaprzecza bowiem i grozi odwetem. Polskim odwetem katonacjonalistycznym.

  10. Marko mówi:

    Tak jest, słusznie konstatuje autor, że sprawcy Holokaustu ukrywają się za całym narodem. I z tego ukrycia z uczuciem wstydu argumentują, że całego narodu nie wolno obwiniać. Tak jakby chodziło o cały naród, a nie konkretnych sprawców, bardzo dobrze znanych rządowym władzom PiS. To nie jest faszyzm, oburzają się nazistowskie bydlaki. I zapowiadają demonstrację przez ambasadą Izraela. Bronią niepokalanej opinii chrystusowego kraju.

    A w Polsce to nawet Sejm uchwalił, że Polaków nie wolno oskarżać o zbrodnie antysemityzmu Nie wolno o tym mówić!!! Chyba że ktoś mówi o “faktach” – jak określa to ustawa. Ustawa jednak nie określa, kto te fakty ma – i w jaki sposób? – ustalać. Jeśli się wychylisz, zamkną cię na trzy lata do paki. Za szkalowanie narodu polskiego. Tymczasem mieliśmy w tej sprawie – i na państwowej demonstracji w Warszawie i w śląskim lesie, i w Białymstoku, i w kościołach – przejawy bydlackiego nazizmu. Już na tej podstawie mogą mnie teraz wsadzić do więzienia na trzy lata. Bo to nie są “fakty”, o których mówi ustawa. Narodowe bydlactwo zaprzecza bowiem i grozi odwetem. Polskim odwetem katonacjonalistycznym.

  11. Jur mówi:

    Jest dokumentacja i nazwiska tych którzy pracowali u Niemców i bezpośrednio brali udział w zbrpdni ponarskiej
    Pracownicy służby więziennej na Łukiszkach w służbie Niemców od ich wejścia do Wilnsa w czerwcu 1941:
    Arsztikis Stasys, Draubulis Stasys, Grigalewiczius Stasys, Korskaka Jakubas,
    Kudirka Jonas, Lukoszewiczius Wincas, Paszkiewiczius Wytautas, Reimorys Stasys,
    Rimkiewiczius Jonas, Saczewiczius Mieczys. Skiejwalas Jonas, Staszkiewiczius Petras, Stuczinskas Stasys, Szimkunas Zigmas, Tiszkiewiczius Antanas, Tiszkiewiczius Juozas, Wainginis Petras, Zdanawiczius Juozas, Żembinkas Wytautas,
    Żikaras Jonas,
    Pracownicy więzienia na Łukiszkach :
    Naczelnik: Ugienskis Juozas ,
    Zastępca naczelnika : Grunskis Jonas ,
    Kierownik administracji: Jamelkis Pranas
    Dział dyżurnych od 1941 : Urbonaitis Juozas, Żelwis Pranas, Stuczinskas Stasys,Repejka Wiktoras,Sacewiczius Mieczys,Skeiwalas Jonas, nadzorcy :Serapinas Jonas, Barusewiczius Jupzas, Barysas Wytautas, Bekeszaus Kazys,Cedwilas Stasys, Draubulis Stasys, Grigalewiczius Stasys, Gudanawiczius Mikas, Iwanauskis Bronius, Iwaszkiewiczius Pietras,Karabas Antanas,Kareckas Kazys

    Kareckienie Elena, Korsakas Jakubas, Kupczys Leopoldas, Lepeszka Jonas, Litwinskas Prana\s, Lucaitis Petras, arkiewiczius Juozas, Matulauskas Jonas,
    Matulis Bolius, Miżutawiczius Robertas, Ostrauskas Kostas, Praulis Stasys,
    Paszkiiewiczius wytautas, Paszkiewiczius Pranas, Paulauskas Jonas, Pauluskas Wladas, Petraszka Romualdas, Reimorys Stasys, Rimkiewiczius Jonas,Rudinka Antanas, Ruszcica Leonas, Sawickas Wytautas, Smeta Wytautas, Siauczunas Petras,
    Stankiwiczienie Matilda , Stankus Karolis, Staniewiczius Petras, Szimkunas Zigmas,
    Szukis Apolinaris,Taraszkiewiczius Antanas, Tiszkiewiczius Antanas, Tuszas Bronius, Waiginis Petras, Wajczulonis Ignas, Walużis Petras, Wilkielis Waclowas, Zambinskas
    Wytautas, Zdanowiczius Juozas, Żemajtinie Urszule, Zirkas Jonas …..

    Bartusewiczoius Kazys, Bastijokas Jonas,Błużas Jonas, Bolna Jonas,Brazataitis Pranas,Brazis Wincas, Budrys Stasys,Bulewinas Jonas,Czaplikas Kazys, Czekulonis
    Waclowas, Czekulonis Ksaweras,Czesnulis Tomas,Garnis Wytautas,Gawienauskas Stasys, Girdenis Ignas, Gławickas Wladas, Grieże stasys, Grigorawiczius Bronius,Griżus Jonas. Jakielaitis Kazys, Jeczys Feliuksas, Kałpokas Kazys, Kapinkas
    Stasys, Karnackienie Adele,Karlonas Wincas, Kaziukonis Juozas, Klewinskas Antanas, Klimanowiczius Jonas,Klukas Juozas, Knabikas Juozas, Kondratowiczius Jonas, Kopustas Stasys, Kozakiewiczius Leonas, Kondrotas Aleksas, Kurewiczius Juozas, Losewiczius Antanas, Lukoszewiczius Wincas, Legenis Jonas, Maciulewiczius Adilfas, Mackiewiczius Bolius, Maczulantis Jonas, Maksimawiczius Monika, Magelinskas Stasys, Misiukonis Pranas, Miszelkis Kazys, Nargiela Petras.
    Obelewiczius Pranas, Olszauskas Stasys, Olszauskas Wladas, Pałubinas Powiłas,
    Parulienie Ona, Pieczulis Kazys, Pociejunas Juozas, Poszkaitis Kazys, Puodżunas Petras, Radkiewiczius Andrius, Rutkauskas Ignas, Sabulis Antanas, Sałnaite Emilia,
    Sargiełaite Wanda, Semkowskas Jakubas, Silafertas Edwardas, Silżewiczius Antanas,
    Simanewiczius Antanas, Siniszkiewiczius Jonas, Skiwelis Juozas, Stailiulonis Juozas, Stapulonis Antanas, Stieponawiczius Kazys, Strażnickas Juozas,Swedas Jonas, Tomuszunas Antanas, Tamulis Jeronimas, Taraszkiewiczius Wincas, Tauktus Pranas,
    Urbanawiczius Stasys,Warkulewiczius Juozas, Wersznickas Władys, Wieliczka Antanas,Wielwis Silwestras,Wilkinis Antanas, Wiszkielis Jonas, Wrublauskas ikołas,
    Zabrauskas Petras, Żukauskas Stasys.

  12. Jur mówi:

    Może z tym ukrywaniem się to nie tak.Raczej jest to brak odwagi do przyznania się popełnienia zbrodni.Przecież są dokumenty.Wykaz litewskich przestępców wojennych sporządzony przez Departament Sprawiedliwości USA.
    DWUNASTY POMOCNICZY BATALION POLICJI :
    Adomawiczius Władas, ur 20 XI 1917 nr. w Orlo, Bucymys Steponas, ur. 3 IV 1917r. Butenas Antanas ,ur. 9 VII 1909 w Vozgeliai, Ciurynkas Kazys, ur.26 II 1918 r w Rumszyszkach, Danielis Juozas, ur. 1 XI 1914 r w , Gecas Wytautas , ur. 15 IX 1922 r. w Nowym Mieście, Gudauskas Wytautas, ur. 221 IV 1918 r w Seredziai, Jaskunas Balvys, ur. 10 II 1921 r. w Rosji, Kardokas Jonasa ur,30 XII 1920 r. W Viestatias, Katinauskas Motiejus, ur. 25 IX 1914 r. w Kownie, Kurpis Stepas, ur. 11 IV 1911 r w Kownie , Lukoszeviczius Stasys, ur. 3 V 1915 r. w Suderwiw, Maciulewiczius Adolfas, ur 6 XI 1920 r. w Nauviszkiai, Maurusaitis Aleksas, ur. 12 iX 1921 r., Mikalijunas Antanas, ur. 8 IV 1914 r. w Wiłkomierzu, Mikutianas Mieczyslowas, ur. 5 XII 1915 r. w Jurborku, Minicikinis Antanas ,ur. 8 III 1918 r. w Siadach, Muraszka Juozas , ur. 1 I 1917 r. w Valiai, Naujalis Juozas ur. 1 XI 1919 r. w Girałcie , Petkunas Juozas, ur. 4 VI 1916 dr, w Szakach , Pokius Antanas , ur. 1` I 1917 r. w Janopolu, Stelmokas Jonas, ur. 27 VIII 1916 r. w Moskwie, Siszniauskas Antanas, ur. 1 IX 1918 r. w USA, Zelba Pranas , ur. 1 I 1907 w Landwarowie
    TRZECI POMOCNICZY BATALION POLICJI:
    Abarius Andius, ur. 18 VI 1915 w Święcianach, Ambosiatis Juozas, ur. 7 IV 1915 r. Ancilius Stasys, ur. 12 V 1921 r. w Janiszkach, Augustinawiczius Albinas, ur. 8 X 1915r. w Senaklach, Auszrotas Bronius ur. 25 VI 1909 r. w Majorowcach, Banys Petras, ur. 16 VII 1914 r. w Możejkach, Berzauskis Bronius, ur. 22 IX 1920 r. Berzauskis Jonas, ur 1 iX 1918 r. w Plungianach, Blindinskas Ernestas, ur.23 VI 1907 r. Bogdanas Wincas, ur. 8 VIIU 1914r. w Urwiszkach, Burkunas Antanas, ur. 25 IX 1918 r. w Valkeliai, Czurninskas Kazys, ur. 26 II 1918 r. , Dw Poniemuniu, Danielius Jonas, ur. 17 III 1923 r., Duda Henryk, ur. 14 X 1913 r. w Poniemuniu , Fabianowiczius Juozas, ur. 3 V 1909 r. w Telszu, Gabalis Juozas, ur. 11 XI 1914 r. w Możejkach, Gasperaitis Kostas, ur. 8 IV 1912 r w Szawlach, Geczas Wytautas, ur. 25 IX 1922r. w Nowym Mieście, Glodenis Antanas , ur. 10 X 1913r. w Tryszkach, Grabauskas Juozas, ur. 6 X 1909r. w Kurkliszkach, Gricius Walerjonas, ur. 16 VII 1917 r. , Gudelis Edwardas, ur. 10 VII 1914 r w Święcianach, Heinigas Leopoldas ur. 16 IV 1918 r. Łotwie, Jasiulajtis Petras, ur. 12 V 1918 r. , Jaukauskas Balys ur.10 II 1921 r. w Rosieniach, Jurcenas Jurgis, ur 29 IX 1918 r. Kapoczinas Juozas, ur. 19 X 1907 r. , Karaliunas Aleksas, ur. 21 VI 1922 w Strumbagalve, Kardekas Jonas, ur. 30 IIIn1920 r. w Mirsztajtas, Kasperawiczius Kriwis Jonas vel Kryvickas, ur. 9 IX 1914 r. , Kurpis Stepas, ur. 4 I 1911 r. w Kownie, Lauwinaitis Jurgis ur. 17 VIII 1923 r. w Kretyndze, Leleikis Aleksandra ur. 10 VI 1907 r. w Wajgowie, Majauskas Kazys, ur. 2 III 1920 r. w Kownie, Meliesius Stasys ,ur. 29 X 1918 r., Minceris Antanas ,ur. 8 III 1918 r. w Sodzie, Morkunas Juozas , ur. 7 II 19234 r. w Kownie, Palukaitis Jonas, ur. 10 X 1916 r w Runkiai , Polewiczius Kazys ,ur. 10 XI 1918 r. Sawickas Jonas, ur. 6 XI 1908 r w Drasutkiszkai, Staniunas Petras, ur. 10 X 1912 r. w Skaudwilach, Stankewiczius Wytautas ur. 2 IX 1914 r w Taurogach, Statkus Wytenis vel Staniskis Wytenis, ur. 27 VI 1915 r. w Połtawie, Tomasziunas Wladas, ur. 1913 r., Urbsaitis Kazys, ur. 11 VIII 1911 r. w Poporciu, Zajanckauskas Wladas, ur. 27 XII 1915 r. w Wysokim Dworze, Zdanawiczius Petras ur. 20 X 1912 r. w Jurborku, Zokas Bronius, ur. 14 VII 1916 r

  13. Wereszko mówi:

    @ Julius Norvilamówi:
    “To prawda, że dla Polaków Ponary mają znaczenie także ze względu na polski pomnik i tych, którzy zginęli w tym miejscu. Ale przyjeżdżający do Ponar Polacy uczą się w tym miejscu także o Holokauście.”
    Taaaak…. “Polacy uczą się w tym miejscu także o Holokauście”. Wszyscy nie-Żydzi oczywiście muszą “uczyć się o holokauście” w Ponarach. A czy wszyscy Żydzi uczą się w Ponarach o ludobójstwie dokonanym tu przez Niemców i Lietuvisów. Czy uczą się również o tym, że tu Lietuvisy zamordowali 20 tys. (!) Polaków z Wileńszczyzny? Wyobraźcie sobie 20 tys. ludzi! A ile zginęło w Katyniu? Podobna liczba. Dlaczego o sowieckiej zbrodni w Katyniu wiedzą wszyscy, a o lietuvskiej zbrodni w Ponarach nie wie nikt? A bo nie wypada tego wypominać naszym dzisiejszym “sojusznikom”! Co tam 20 tys. Polaków! Ważne jest dzisiejsze “strategiczne partnerstwo” między Polską a Lietuvą!

  14. Marko mówi:

    Jur, brawo Jur, bardzo słusznie argumentujesz, zgodnie z prawdą historyczną, ale przede wszystkim zgodnie z postawą moralną normalnego człowieka. Wszystkie haniebne czyny trzeba nazywać po imieniu, pokazać je palcem i adekwatnie nazwać. Tylko w ten sposób oddamy cześć niewinnym ofiarom faszyzmu i innych nienawistnych ideologii religijnych. To, co Ty robisz, tego oczekują ofiary zbrodni. Ofiary cierpiące tak długo, zanim dzieci nacjonalistycznych opraców nie uznają haniebnych zbrodni swoich ojców. Domagać się tego trzeba. Taki jest nasz obowiązek moralny, niezależnie od tego, co mówią nacjonalistyczne błazny w złocistych chałatach. Bo te błazny niegdyś błogosławili tym mordercom, zachęcali ich, odpuszczali im grzechy i uroczyście, jak bohaterów chowali po śmierci, a teraz organizują rocznicowe obchody na ich cześć. Błazny w złocistych chałatach i spiszastych czapach. Wcielone diabły i słudzy szatana.

    Dziś wstałem rano i doszły mnie słuchy, że wczoraj nad błazeńską ustawą polskiej hańby, uchwalonej przez Sejm Rzeczypospolitej, obradował Senat RP. Zapamiętałem argumenty, że niegodne jest wypierania się polskiego udziału w hańbie Holokaustu i że ustawa sejmowa uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję historyczną na temat niegodziwości popełnionych przez Polaków. Powinniśmy się tego wstydzić. Niedawno pisałem o przykładach pomników własnej hańby narodowej w Wiedniu i Berlinie. Mój przyjaciel-dyskutant, specjalista psychiatrii, rzucił w odwecie oszczerstwem we mnie. Chyba się nawet nie zorientował, że … właściwie na kogo rzucił?

    Wszystkiego dobrego Jur!

  15. Marko mówi:

    https://wp.tv/i,protest-przed-ambasada-izraela-warszawie-,mid,2014158,cid,4051,klip.html?ticaid=61aaff

    Orazki spod ambasady Izraela w Warszawie. Protestują przeciwko pomówieniom. Nienawidzą ‘Zdów za to, że ich ojcowie mordowali. Mordowali ‘Zydów ściganych w czasach niemieckiego Holokaustu, a zwłaszcza tych ‘Zydów, którzy ocaleli. Byli mordowani przez swoich polskich sąsiadów. Tego w Polsce nie wolno przypominać, bo ustawa tak to sformułowała, że można takie gadanie uznać za kłamstwo, za które ustawa przewiduje do trzech lat pozbawienia wolności. PiSowskie czasy katolnacjonalizmu. Wsyd na cały świat. I na wszystkie nasze pokolenia.

  16. Marko mówi:

    Ukraińskie reperkusje o usawowej prawdzie w sprawie polskiego udziału w niegodziwościach popełniony na ‘Zydach w związku z Holokaustem. Tych reperkusji prawdopodobnie będzie więcej. Katonacjonaliści polscy będą dumni z siebie i ze swojej zatwardziałości przy kłamstwach i religijnym odurnieniu.

    https://wiadomosci.wp.pl/spor-na-linii-polska-izrael-do-grona-komentatorow-dolaczyla-ukraina-6215619519198849a

  17. Marko mówi:

    Zamieszczam opinię Adama Szostkiewicza w roli podpórki w dyskusji. Z pytaniem do czytających: A ty co zrobiłeś w tej sprawie? Akceptujesz faszyzm? Marko.

    Cytat z blogu: 30.01.2018, wtorek
    Adam Szostkiewicz: Smród faszyzmu
    Czy ktoś słucha biskupa Pieronka? W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Tadeusz Pieronek mówi mocno: w Polsce rodzi się faszyzm i rasizm, cały świat to widzi, a rządzący bagatelizują problem. „Smród faszyzmu nas kiedyś podusi”.
    We wtorek, w rozmowie z Moniką Olejnik, bp Pieronek nazwał nieszczęsną nowelizację ustawy o IPN „rozwiązaniem siłowym”, próbą pokazania, jacy jesteśmy silni, i narzucania siłą jakiejś prawdy historycznej.
    Dodajmy, że jednocześnie w internecie krążą cytaty z Jana Karskiego i Zofii Nałkowskiej o „polskich obozach śmierci”. A tu cytat z Wielkiego Słownika Języka Polskiego: „polski region; bank, cmentarz, koncern, kościół, obóz (koncentracyjny, pracy, zagłady)”. A „siłownicy” dalej idą w zaparte. Przemielą klasyków?
    Bp Pieronek jest na emeryturze. Nie bierze udziału w żadnej grze politycznej, ale ma dobre ucho na obecne sprawy polskie. Nazywa to, co obserwuje na scenie publicznej, po imieniu, ewangelicznie: tak, tak, nie, nie.
    Rządzący będą biskupa ignorować, tak jak ignorują listy ojca Wiśniewskiego. Dominikanin ogłosił ostatnio w „Tygodniku” mocny tekst pod tytułem „Oskarżam”.
    Oskarża o niszczenie chrześcijaństwa w Polsce (przez) tych księży i biskupów, którzy wprowadzili do naszej religijności wrogość. Duchowny, odznaczony Orderem Odrodzenia Polski przez prezydentów Kaczyńskiego i Komorowskiego, ostrzega, że w Polsce chrześcijaństwo „umiera”.
    Rządzący, choć tacy religijni, będą ignorować, a prawica będzie hejtować. Nie szkodzi. Nie zagłuszą tych głosów. One się przebiją przez wrzask, drwiny i ordynarne antysemickie gadki w TVPiS. Prędzej czy później wszyscy, my i oni, usłyszymy pytanie: a ty co zrobiłeś, by smród faszyzmu nas nie udusił?

  18. Marko mówi:

    Nawiązując do mojego wczorajszego wpisu (blog pana Szostkiewicza) podaję do wiadomości internautom tego forum, że słynny ze stawiania wprost godnego podziwu oporu przeciw polskim bolszewikom – niewolnikom Moskwy w okresie PRL-u ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski opublikował w mediach polskich bezprzykładną nagonkę na ks. bpa Pieronka za jego wypwiedź w sprawie polskiego faszyzmu. Jest to – moim skromnym zdaniem – krytyka przewyższająca godność kapłana i przyzwoitego człowieka. Gdyby można było powiedzieć, że ksiądz stracił rozum, byłoby to usprawiedliwieniem księdza Tadeusza. Tu trzeba mówić – moim skromnym zdaniem – o ciężkiej chorobie odurnienia katonacjonalistycznego. Tym samym ks. I.-Z. wstąpił w szeregi bezwzględnych nacjonalistów, podobnie jak i ks. Międlar, niedawno pozbawiony godności kapłana. Ksiądz I.-Z. zamieścił swoją krytykę ks.bpa Pieronka na łamach tygodnika “Do Rzeczy”. Kogo to interesuje, może poszukać sobie w Internecie. Niestety, smutna to prawda, że siły katofaszystowskie w Polsce mają reprezentantów przede wszystkim w Kościele katolickim, który (episkopat) wygodnie sobie milczy, ale także w szregach polityków PiS i wśród intelektualistów. Intelektualistów, którzy są moralnymi glizdami.

  19. Ala mówi:

    ale wy tak ciagle żydzi i żydzi…teraz żydzi Polsce odplacają za to że Polacy ich ratowali w czasie wojny. Żydzi to niewdzięczne swinie i tyle. Lepiej o Polakach, Litwinach o ich ofiarnosci piszcie a zydow zostawcie. Rozdmuchane to jest bez granic.

  20. Marko mówi:

    Ala, 2 February 2018 at 13:46
    Nie Alu kochana. ‘Zydzi mnie nie obchodzą, a przynajmniej nie tak mnie obchodzą, jak moi rodacy. Moim zmartwieniem jest odurnienie Polaków i nasza niemoralna mentalność. Zgodnie z chrześcijańską moralnością każdy katolik powinien dbać o swoją postawę moralną, o postawę moralną swojego narodu. Każdy z nas ponosi za to odpowiedzialność, jak on sam i jego naród wypełnia powinności wobec ludzi i świata, powinności ustanowione przez Boga (dekalog) lub Naturę (moralność i etyka). Stać Cię na głoszenie dziwacznych postulatów w tym zakresie. Jesteś moralnie zdezorientowana. Albo bezdennie głupia. I – to drugie – nawet by Cię trochę usprawiedliwiało.

  21. Ali mówi:

    W powyższym wpisie Marko wystąpił w roli kapłana, a może dodatkowo misjonarza : ” Zgodnie z chrześcijańską moralnością każdy katolik powinien dbać o swoją postawę moralną, o postawę moralną swojego narodu. Każdy z nas ponosi za to odpowiedzialność(…) ustanowione przez Boga ( dekalog) lub Naturę ( moralność i etyka)”. Tyle pomyj wylewał w wielu innych wpisach na Kościół i katolicyzm, a tu nagle poucza interlokutorkę jak powinien zachowywać się każdy katolik. Na dodatek powołuje się na prawa ustanowione przez Boga, w którego chyba nie za bardzo wierzy, gdyż zaraz dodaje Naturę, również uhonorowaną wielką literą ( to tak trochę z masońska). Z treści przedstawionej alternatywy wnioskować można, że dekalog ( dzieło Boga) nie zawiera nakazów moralnych, gdyż moralność i etykę stworzyła Natura ( nawet nie człowiek, ale bezosobowa Natura sama z siebie). Ta wielce tajemnicza Natura ustanowiła również “etyczne” prawa dżungli. gdzie zwierzęcy drapieżnicy pożerają słabsze zwierzęta. Zgodnie z Naturą właśnie.
    W sumie fajny wpis człowieka, który nie do końca wie o czym pisze. Co nie przeszkadza mu insynuować Ali, że prawdopodobnie jest “bezdennie głupia”. Wielki mędrzec i luminarz wszech nauk nam się objawił ! I to na forum “KW”. Serdeczne gratulacje dla administratorów portalu. Nie wszędzie produkują się takie znakomitości.

  22. Marko mówi:

    Ala, 2 February 2018 at 13:46
    Napisałaś: “Żydzi to niewdzięczne swinie i tyle.”

    Wsześniej stwierdziłem, że gdybyś była bezdennie głupia, to by to cię trochę usprawiedliwiało. Tym razem popisałać się jeszcze podlej. Twoją wypowiedź uznaję za rodzaj rasisitowskiego zbydlęcenia. Jest mi bardzo przykro, że moi rodacy tak jawnie popisują się moralnym zbydlęceniem. Zapewne jesteś bardzo pobożną katoliczką.

  23. Marko mówi:

    Ali, 3 February 2018 at 11:42
    Biedulku moralnie zdezorientowany. Orzeszko!

    I jeszcze raz do:

    Ala 2 February 2018 at 13:46
    Nie karm ty swoich dzieci piersią. Nie przekazuj im tego jadu nienawiści i katolickiej durnoty. Matko-Polko, miej przynajmniej zmiłowanie nad swoimi dziećmi i wnukami.

  24. Jur mówi:

    Brak przyznania się Litwinów do sprawstwa zbrodni ponarskiej, zbywanie milczeniem i liczenie że zostanie zapomniana W tej sytuacji należy przypominać i wskazywać sprawców:
    SKAZANI za zbrodnię w Ponarach w 1944/45/51/78 NA ŚMIERĆ PRZEZ ROZSTRZELANIE: Bronisław Żelwis, Jonas Ożelis Kozłowskis,Augustas Juozas,Juozas Maczys, Stasys Ukrinas,Mikas Bogotkiewiczius, Powiłas Waltulonis,Jonas Dwilaitis,Antanas Granickas, Stasys Liwczinas,Jonas Germanavczius,Wladyslaw Sausaitis.
    LISTA BEZPOŚREDNICH SPRAWCÓW ZBRODNI PONARSKIEj: Arlauskas Juozas, Augustas Juozas, Baltutis Borisas, Barauskas Aleksas, Barkauskas Aleksas, Barkauskas Jonas, Bazyliuk Wladimir, Bilkis Wladas, Bobrawiczius Antanas, Bogotkiewiczius Mikas, Barysiawiczius Stasys, Butkiiewiczius Zigmas, Butkunas Władas,,Butkus Mieczys,Cibulskis Stiepas,Czarniauskas Pietras,Cziaponis Stasys, Czesnulis,Cziczielis Konstantinas, Diarwoidaitis Wladas, Dienisis Hubertas, Dołgowas Jnas, Diwilajtis Jonas, Faworow Iwan, Galwanauskas WiktoGermanawiczius Jonas, Gigaszka Juozas, Gritinaitie Ona, Golczas Dionizas, Grancikasa Antanas, Griksztas stasys, Iwinski Julius, Jaksztas Jonas, Jakubka,Jankiewiczius Adomas, Januszkiawiczius Juozas, Januszkis, Jasinaitie Janie,Jurienas Albertas, Kalendra Kostas, Kelbszas Juozas, Kodeiskis Josifas, KorsakasWladas, Kriwas Juozas, Kromeris Henrikas, Kundoras Wincas, Kursziz Adomas,Kuzawinis Alfonsas, Labunskis ,Lankauskas Władas, Leikunas Wincas, Lemeszis Juozas ,Lukoszius Balys, Maciene Adela, Mackiewiczius Waldas,Maczys Juozas, Mandeika Wladas, Martisziunis Antanas, Martisziunis Justas,Mawskolunas,Miakiszius Juozas,Nikitin Michail, Newerewiczius,Norijauskas (Nerijauskas), Norkiewiczius Jonas,Norwaisza Balys, Ożelis-Kazłauskas Jonas, Pauksztis Justas (lub Julius), Paulauskas Justas (lub Julius),Paulauskas Cirillijus, Paulonienie Domicela, Pażusis Leonas, Roszta Stasys, Razutis Klemens,Sausaitis Wincas, Sergutin Iwan, Sinkiawiczius ZigmasSkalandis Juozas, Susznis Wladas, Subaczius Juozas, Swiaitikas Wytautas, Szidlauskas, Szilinskas Alfonsas,Tumas Jonas, Untulis Jonas, Untulius Powiłas,Urbonas Romualdas,Urinkas Stasys, Waltiaris Jonas, waltulonis Powiłas, WarnasPetras, Waszkis Juozas, Wielwis Juozas, Wolgas Jonas, Zaicow Isak, Zalapugas Stasys, Zaganiewiczius.

  25. Marko mówi:

    Jur, 5 February 2018 at 14:30

    Jur, żyjemy w Unii Europejskiej, w związku europejskich krajów, którego głównymi zasadami jest zapewnienie narodom życia w pokoju oraz zagwarantowanie zasad demokratycznych. W takim układzie wszystkie kraje będą zmuszone do rezygnacji z polityki opartej na załganiu. Taki jest sens i cel Unii Europejskiej. Tylko w tym układzie Polska może czuć się zmuszona do akceptacji zbrodni popełnionych przez Polaków na swoich sąsiadach ‘Zydach. Ale przyjdzie również kolej na Litwę. Przyjdzie czas na wyznanie prawdy. Bo takie wyznanie jest gwaracją – słabą, bo słabą – że tego rodzaju morderstwa nie powtórzą się w przyszłości. Wszyscy chcemy żyć w strefie pokoju, w strefie bez nienawiści nacjonalistycznej. Do tego zmierza idea Unii Europejskiej. I miejmy nadzieję, że ten cel osiągniemy.

    Tymczasem Jur przypominaj cierpienia ofiar nacjonalizmu litewskiego. Wśród tych ofiar byli ‘Zydzi i Polacy. Na tyle wiem. Ale nie mogę uwierzyć, że byli to tylko ‘Zydzi i Polacy. Nic więcej nie jest mi wiadomo.

    Serdecznie Cię pozdrawiam, Jur.

  26. Jur mówi:

    do Marko
    Nie wiem czy pisałem, że mieszkając na Wileńszczyźnie [1932-1945 ] w czasie okupacji niemieckiej przechowywaliśmy bezinteresownie z pobudek ludzkich Żydówkę .Jak teraz wiem było to z rekomendacji AK .Słowem całej rodzinie groziła za to na karę śmierci.Po pewnym czasie zgłosili się jednak sąsiedzi i spytali czy wiemy kto u nas mieszka i mówili co nam wszystkim grozi.W tej sytuacji prosiliśmy aby Żydówka zmieniła miejsce zamieszkania.O ile wiem udało się jej przeżyć. Niestety z drugiej strony trzeba też powiedzieć o antypolskim nastawieniu Żydów w Wilnie.Jak weszli sowieci w 1939 to witały ich tłumy żydowskie na ulicach [ w internecie są te zdjęcia]. Zaczęli oni pracować dla Sowietów i to głównie w NKWD.Robili listy proskrypcyjne na wywózki Polaków na Syberię.Z tych wywózek całych rodzin z małymi dziećmi mało kto uchodził z życiem.Ponieważ żydzi wileńscy mieli obywatelstwo polskie w czasie wojny, była to zdrada kwalifikująca się na wykonanie kary śmierci.Przykładem z mojej rodziny jest Ojciec moje żony ,który w 1939 r wraz z wycofującą się armią polską dotarł do Lwowa,gdzie był jego dom rodzinny tam też mieszkała jego żona i córka [która potem została moją żoną],Ojciec ukrywał się we Lwowie poza domem i organizował wycofywanie polskiej armii przez Rumunie o czym rodzina nawet nie wiedziała.Ku zaskoczeniu pojawił się zupełnie nieoczekiwanie na Wigilię Bożego Narodzenia w swoim domu we Lwowie. Niestety NKWD obserwowało jego dom a w bramie stał Żyd. który niezwłocznie doniósł więc zaraz przyszło o NKWD pobiło go i zabrało.Trafił do ciężkiego więzienia na Zamarstynowie.To było ostatnie jego widzenie z rodziną,która potem przez wiele lata\ poszukiwała go przez Czerwony Krzyź ale zawsze była odpowiedź że “nie nachodził sia na teritori CCP”. Potem znaleziono spisy NKWD [ lata dziewięćdziesiąte ] – był na liście pomordowanych w Bykowni należące do spisu Katyńskiego.
    W związku z tym i mimo tego nie odpowiada mi mówienie o antysemityźmie Polaków.
    To tak jakby mówić, że wszyscy kradną w Warszawie boi komuś zginą portfel w tramwaju.

  27. Marko mówi:

    Pięknie piszesz Jur. I zgodnie z prawdą. I bardzo szlachetnie.

    Polska była jedynym krajem, w którym obowiązywało prawo karania śmiercią za udzielanie pomocy ‘Zydom. A mimo to wielu Polaków udzielało tym skazanym na śmierć ludziom, skazanym na śmierć kolektywnie, bez jakiejkolwiek winy. Wielu Polaków przepłaciło życiem tę pomoc. Wielu, pomimo śmiertelnego zagrożenia dla całej rodziny, pomagało. Ale też trzeba tu dodać, że Polacy mniej pomagali, gdyż bali się swoich polskich sąsiadów. Już przed wojną panowała w Polsce atmosfera prześladowań ‘Zydów przez faszystów z Obozu Narodowo-Radykalnego. Dlatego wojska sowieckie były dla ‘Zydów wybawieniem i ‘Zydzi chętnie wstępowali w sowieckie organizacje milicyjne. I brali odwet na Polakach za swoje krzywdy.

    Dziś ‘Zydów w Polsce już nie ma, to znaczy nie ma społeczności żydowskiej. I zdawałoby się, że przyszedł czas na oczyszczenie sumień. Sumień po obu stronach, gdyż w sercach obu stron zagnieździła się nienawiść i wrogość. Przekazujemy te negatywne uczucia dzieciom, a dzieci swoim dzieciom. I nużamy się w kłamstwach.

    Z tym trzeba skończyć. Potrzebna jest szczera rozmowa. Na tym możemy tylko wygrać. Pojednanie jest nam potrzebne, Polakom i ‘Zydom, jak świeże powietrze. Obrzucanie się zarzutami, kto komu wyrządzieł więcej krzywd, jest smarkaterią, niestety, polską smarkaterią. Jeszcze gorzej, gdy Polska zabrania ustawowo, żeby m tym mówić. To szaleństwo. Ich przewiniwnia nie zwalniają nas z naszych przewinień. Niegodziwości muszą być wyznane przez obie strony. To jest nam bardziej potrzebne niż komukolwiek, bo ‘Zydzi mają poparcie całego świata.

    Ponadto w Polsce odradza się faszyzm, a PiS jest z sytuacji zadowolony, zakazuje mówienia o niegodziwościach wyrządzonych ‘Zydom przez Polaków, a bydlaki polskie czczą pamięć Adolfa Hitlera. To jest nasza śmiertelna choroba. Z tym trzeba jak najszybciej skończyć. Taki jest nasz narodowy interes, bo już interweniuje społeczność międzynarodowa – przeciwko Polsce. Ale ani PiSowi ani Kościołowie nie zależy na rozwiązaniu sporu. Oni w ten sposób integrują społeczeństwo polskie po swojej stronie. To jest śmiertelnie chore. Ale oni chcą na zawsze pozostać przy władzy. To jest już prawie dyktatura.

  28. Wereszko mówi:

    Z wielką radością zobaczę tego antypolskiego degenerata @Marko w więzieniu, skazanego na podstawie ustawy podpisanej właśnie przez Prezydenta Dudę. No chyba, że pokaże “żółte papiery”, co jest więcej niż prawdopodobne 🙂

  29. Tytus Rzymski mówi:

    http://www.bibula.com/?p=81235
    „Religia Holocaustu” a dialog katolicko-żydowski – Hugon Hajducki

  30. Marko mówi:

    tzw. “bibuła” jest wredną propagandą antysemicką Kościła katolickiego. Po tymi obrzydliwymi tekstami nienawiści nikt nie podpisuje się swoim nazwiskiem. Kiedyś w tej antysemickiej propagandzie spocjalizowała się Carska ochrona, dzisiaj Kościół katolicki.

  31. Wereszko mówi:

    Gorąco polecam wszystkim teksty na bibula.com!
    To strona odnosząca się krytycznie do obecnego posoborowego Kościoła Katolickiego, pod przewodem masona i krypto-islamisty Franciszka, za jego przechył w stronę lewactwa-postępactwa. Większość (prawie wszystkie) tekstów jest podpisana imieniem i nazwiskiem. Jeden z nielicznych portali, gdzie nie podchodzi się do Żydów na kolanach.

  32. Marko mówi:

    No, bardzo się cieszę z potwierdzenia – z 9 February 2018 at 19:32.

  33. Tytus Rzymski mówi:

    Marko odpuść bo szkoda tego czytać.

  34. Wereszko mówi:

    @Tytus Rzymski
    Ależ nie!
    Pisz @Marko, pisz! jak najczęściej!
    Kiedyś na rynkach miast pokazywali, jako atrakcję dla gawiedzi, babę z brodą, albo Murzyna ze stojącym non-stop fallusem a teraz KW pokazuje nam @Marko. Zabawa, że boki zrywać!

  35. Wróbel mówi:

    Wereszko, popatrz się w lustro. Zobaczysz wtedy człowieka wyjątkowo przewrotnego, który nie znosi ludzi mających inne choćby poglądy. Nie tylko ich nie szanuje, ale nienawidzi. Nienawidzi nawet papieża Franciszka, swojego przywódcę religijnego i głowę kościoła! Twoi znajomi omijają cię pewnie z daleka.

  36. Marko mówi:

    Nie jest łatwo brać udział w dyskusji, w której dyskutanci nijak nie są w stanie zrozumieć siebie nawzajem, i to nie dlatego, że materia dyskusji jest tak trudna, że dla przeciętnego człowieka, bez specjalnego wykształcenia, jest niemożliwa do zrozumienia. Nie! Tu rozmawiamy o sprawach najprostszych i w oparciu o najbardziej oczywiste normy moralne. A mimo to! Moim argumentom prezentowane są zarzuty typu emocjonalnego, zarzuty wpojone ludzim w trakcie wychowania czy to w domu, czy w kościele. Zarzuty dyskutantów nie znających żadnych wątpliwości czy też niezdolnych do indywidualnych przemyśleń.

    Człowiek głęboko wierzący nie ma nigdy wątpliwości. On wie! I broni swoich przekonań, choćby były to przekonania obiektywnie błędne. Taki człowiek nie jest w stanie przedstawić jakichkolwiek argumentów z własnego przemyślenia. On będzie rzucał wyzwiskami, okazywał przejawy swojego oburzenia i gniewu, będzie bluzgał i okładał odsyłaniem do psychiatry, będzie odsądzał od czci i wiary. Bo taka jest kondycja człowieka odurnionego. Odurnionego politycznie, religijnie czy narodowościowo. Odurnieniec ma zawsze rację. Odurnieńca nigdy nie stać na wątpliwości, bo racjonalna argumentacja jest dla niego niedostępna. Odurnieniec nie jest zdolny wychylić się poza wtłoczony mu w głowę horyzont kontemplacji. Ten horyzont jest dla niego nieprzekraczalny. Sam też o to dba, bez żadnego przymusu i to z najwyższą starannością, żeby granic tego horyzuntu nie przekroczyć. Paraliżuje go strach. Strach przed wyzwoleniem się z odurnienia.

    Tak trudno jest być myślącym człowiekim. Tak łatwo skrywać się w okowach wpojonych przekonań. Po zniesieniu niewolnictwa, większość byłych niewolników pozostało przy tym samym zajęciu i za tą samą zapłatą (wyżywienie), jaki wpojono im w okresie niewolnictwa. Wolność wiąże się z przejęciem odpowiedzialności za siebie. Bardzo wielu ludzi pozostaje pod wpyłwem religijnego zniewolenia, choćby im rozum podpowiadał, że to tylko mity.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.