14
List marszałka Senatu do Polonii i Polaków za granicą w związku z ustawą o IPN


Stanisław Karczewski Fot. senat.gov.pl/

W związku z nowelizacją ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej marszałek Senatu Stanisław Karczewski wystosował list do środowisk polonijnych i polskich za granicą, w którym zwrócił się z apelem o podejmowanie wszelkich działań mających na celu upominanie się o prawdę historyczną i obronę dobrego imienia Polski i Polaków.

Szanowni Państwo,

od wielu lat Polacy w kraju i za granicą stykają się z krzywdzącym, niesprawiedliwym, a przede wszystkim nieprawdziwym sformułowaniem „polskie obozy śmierci” i oskarżeniami Polaków o współudział w Holocauście, które uwłaczają naszej godności i dumie narodowej.
W związku z tym nadszedł najwyższy czas, żeby wolna od 29 lat Polska upomniała się o prawdę historyczną. Przyjęta ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej pozwoli dochodzić do prawdy, na której wszystkim nam zależy.
Dwudziestomilionowa społeczność Polaków i osób polskiego pochodzenia  zamieszkujących na całym świecie wielokrotnie pokazała, że może skutecznie wspierać polską rację stanu. Miało to miejsce między innymi wtedy, kiedy zabiegaliśmy o wejście do NATO i należne miejsce w rodzinie narodów europejskich. Dlatego mając na względzie dobro Rzeczypospolitej Polskiej zwracam  się do Państwa z apelem o podejmowanie wszelkich możliwych działań,  których celem będzie upominanie się o prawdę historyczną.
Jako naród stanowimy wspólnotę, którą łączy język, kultura i historia.
W znowelizowanej przez polski parlament ustawie o IPN napisano:
„Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie […] podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat 3”. Zapisy tej ustawy w żadnej mierze nie cenzurują debaty publicznej, nie ograniczają działalności badawczej czy też twórczości artystycznej. Służą wyłącznie temu, by z życia publicznego wyeliminować kłamstwa o współudziale narodu polskiego i państwa polskiego w zbrodniach popełnionych na ziemiach polskich w czasie II wojny światowej.
Premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu powiedział: „Kłamstwo oświęcimskie to nie tylko negowanie niemieckich zbrodni, ale również inne sposoby fałszowania historii. Jedną z najgorszych form tego kłamstwa jest pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców – i przypisywanie tej odpowiedzialności ich ofiarom. Chcemy walczyć z tym kłamstwem, w każdej jego postaci […] Obozy, w których wymordowano miliony Żydów nie były polskie. Ta prawda musi być chroniona, ponieważ jest częścią prawdy o Holocauście”.
Reakcja opinii światowej, a w szczególności przedstawicieli władz Izraela na nowelizację ustawy o IPN wywołała w Polsce zdziwienie, ponieważ projekt ustawy był znany wszystkim zainteresowanym.
Z nadzieją oczekujemy na wyniki prac zespołu ekspertów powołanego przez Mateusza Morawieckiego i Benjamina Netanjahu, premierów Polski i Izraela.
Jestem głęboko przekonany, że jest to dobra droga do budowania mostów pomiędzy oboma narodami, które od tysiąca lat żyły obok siebie, których kultury wzajemnie się przenikały.
Polska poniosła podczas II wojny światowej bezprecedensowe straty – 6 milionów Polaków straciło życie, w tym 3 miliony polskich Żydów. Straciliśmy znaczną część terytorium, przeżyliśmy wysiedlenia, zsyłki, obozy, rabunek mienia na niewyobrażalną skalę, wreszcie zburzenie Warszawy. Nasi rodzice doświadczyli głodu, terroru, śmierci szalejącej na ulicach miast i wsi. Utraciliśmy suwerenność, pozostawiono nas po sowieckiej stronie „żelaznej kurtyny”.
O dramatycznym losie Żydów jako pierwszy społeczność międzynarodową poinformował rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. Jednakże wtedy, alianci nie zareagowali na raporty przedstawione przez Jana Kozielewskiego -Karskiego. Świat z obojętnością słuchał informacji o eksterminacji Żydów, jaką hitlerowskie Niemcy prowadziły na okupowanych ziemiach polskich.
Jedynie w Polsce za udzielenie jakiejkolwiek pomocy Żydom groziła kara śmierci dla całej rodziny. Mimo to Polacy nie pozostali obojętni na los Żydów więzionych w gettach i mordowanych w niemieckich obozach koncentracyjnych. Wielu Polaków straciło życie ratując Żydów. Szczególnym świadectwem jest także działanie  Rady Pomocy Żydom – ”Żegota”, która funkcjonowała przy Delegaturze Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Kraj.
Obok zachowań,  które napawają nas dumą, miały miejsce czyny haniebne, które w żadnym wypadku nie określają postawy narodu polskiego. Były to przypadki odosobnione, za które Podziemne Państwo Polskie karało wyrokami śmierci, a my, współcześni, również jednoznacznie je potępiamy.
Przez wiele lat po wojnie Polska i Polacy nie mogli mówić własnym głosem, gdyż nie mieli suwerennego państwa. W tym czasie nie mieliśmy wpływu na kształtowanie międzynarodowej opinii publicznej, nie mogliśmy bronić się przed oszczerstwami.
Szanowni Państwo,
Polonia zawsze wspierała Polskę. W różnych okresach naszej historii, w mrocznych czasach stanu wojennego, popierała polskie dążenia do odzyskania niepodległości i pełnej suwerenności. Zabiegała też o to, by nasz głos był słyszany na arenie międzynarodowej. Polonia przechowywała i pielęgnowała polskie wartości – przywiązanie do wolności, tradycji polskiej i Kościoła. Polska  to wielkie zaangażowanie pamięta i jest za okazaną pomoc wdzięczna.
Wierzę, że i teraz nasi Rodacy nas nie zawiodą. Wierzę, że cierpliwie,  wspólnie zbudujemy porozumienie ze środowiskami żydowskimi w poszczególnych krajach dając świadectwo prawdzie o II wojnie światowej.

Szanowni Państwo,
jako marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, sprawującego opiekę nad Polonią i Polakami za granicą, zwracam się do wszystkich Rodaków na całym świecie z apelem o dokumentowanie i gromadzenie wszelkich świadectw okrucieństw, zbrodni przeciw ludzkości popełnionych podczas II wojny światowej. Ostatni świadkowie wydarzeń pomału odchodzą. Trzeba utrwalić ich wspomnienia dla zachowania pamięci o wyrządzonych krzywdach tak Żydom jak i Polakom, Romom i wszystkim pokrzywdzonym.
Proszę o dokumentowanie i reagowanie na przejawy antypolonizmu, krzywdzące nas sformułowania i opinie. Proszę o powiadamianie naszych ambasad, konsulatów i konsulów honorowych o pomówieniach naruszających dobre imię Polski.
Apeluję o organizowanie seminariów, wystaw, spotkań, wysyłanie listów, o podejmowanie działań, których celem będzie skuteczne  upominanie się o prawdę historyczną. Proszę także o wykorzystanie swoich partnerskich, dobrych, nawiązywanych przez całe lata współpracy kontaktów z przedstawicielami Państwa władz krajowych, władz samorządowych, organizacji społecznych, w tym również reprezentujących inne mniejszości narodowe, do propagowania rzetelnej wiedzy o Polsce i Polakach. Moje wielostronne kontakty międzynarodowe uświadamiają mi za każdym razem, że mamy za granicą wielu sprawdzonych przyjaciół, gotowych na podjęcie z Polską partnerskiego dialogu i włączenie się w dzieło obrony dobrego imienia naszej Ojczyzny. Wszyscy Polacy mogą i powinni być ambasadorami polskości. Jestem przekonany, że podjęte w takiej intencji działania przyniosą w nieodległej perspektywie wymierne, pozytywne skutki, zarówno dla Polski, jak i dla całej wspólnoty Polaków mieszkających w różnych zakątkach świata.
Wierzę, że Państwa działania będą skutecznym narzędziem w walce o dobre imię Polski i Polaków.

Z poważaniem,
Stanisław Karczewski
Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej

 

14 odpowiedzi to List marszałka Senatu do Polonii i Polaków za granicą w związku z ustawą o IPN

  1. Marko mówi:

    Właśnie dzisiaj brałem udział w rozmowach zagranicznych Polonusów. Panuje strach. Apel Karczewskiego interpretuje się, jako zachętę na donoszenie z własnego środowiska. Kto nie myśli katonacjonalistycznie? Kto pozwala sobie na wypowiedzi w sprawie niegodziwości popełnionych przez Polaków na ‘Zydach? Kto nie popiera katopisowskiej polityki? Będziemy się śledzić i donosić na siebie, jak za czasów stalinowskich czy w okresie okupacji hitlerowskiej, charakteryzującej się tym, że Polacy na wyprzódki lecieli na skargę do gestapo na swoich sąsiadów. Wraca historia. To znaczy, to miała być historia, Ale ta historia w chrystusowym kraju nigdy się nie skończy. Katofaszyzm umacnia się.

  2. Marko mówi:

    Na każdego czeka trzy lata więzienia. Polonusi, wracajcie do kraju! Wzywa was marszałek Sejmu, pan Karczewski. Mnie to zliczą wielokrotność. Dziewić albo dwanaście lat mam jak w banku! Chyba że nigdy do kraju – Polonusi – nie przyjedziecie. Bo za granicą nawet i Karczewski może wam nadmuchać.

  3. Dudak mówi:

    Skargi na sąsiadów pisano już za cara oraz w okresie II RP : mamy więc długą “tradycję”.

  4. Anbo mówi:

    Kurier Wilenski: Antypolonizm jest oficjalną doktryną litewskich władz.
    Do wojny!

  5. Marko mówi:

    Przeżyłem zawieruchę 1968 roku, ten wściekły atak antysemityzmu, obrzydliwą errupcję katonacjonalizmu polskiego. Bywam na świecie. Wszędzie jesteśmy znani z tego, że Polacy, to antysemici. I z tego, że władze państwowe tolerują to bydlactwo. Tolerują w interesie Kościoła katolickiego. Który już raz doprowadził nas do utraty państwowości na 123 lata.

    Potem były żarty, że w Polsce antysemityzm jest możliwy, nawet gdy w kraju tym już nie ma ‘Zydów. A teraz kurdupel odważył się jeszcze raz użyć nienawiści do ‘Zydów, żeby skonsolidować wokół swego ugrupowania durnotę polską. Boi się utraty władzy. Boi się przegranych wyborów. I żeby utrzymać się na drabince, zrobi wszystko. Zbeszcześci kulturę polską. Zbeszcześci na świecie opinię o Polakach. Ale, tym razem mam nadzieję, że zbeszcześci również Kościół katolicki. I ludzie powiedzą: Dość tego odurniania! Tak nam dopomóż Bóg! Nasz Bóg, Swarożec.

  6. Stanisław mówi:

    Najbardziej nażekają co Polscy uratowali co z Ponar uciekali sam pięte opatrywalem!
    Kto cię marko uratował że ci padło na głowe,Czyżby to był szaulus?

  7. Stanisław mówi:

    Przypomnicie litwini Ponary do kogo wtęczas strzelali,dobrze o tym pamiętam,co wy wtęczas
    robili?Żydów i Polaków nie ratowali gdyby my sowietami nie walczyli toby liywy niebyło!
    Cud nad Wisłą nas i was uratował, a Slidarność nasza wam wolność wruciła! Sami tego nie
    zrobili.

  8. Wereszko mówi:

    @ Stanisław
    Ponary ze 100 tys. ofiar (w tym ok. 20 tys. Polaków mieszkańców Wileńszczyzny) zamordowanych przez lietuvskich zbrodniarzy, pod kierownictwem niemieckim, nie mają sobie równych na całym świecie. Lietuvisy nie zrobili tego pod przymusem, zrobili to jako ochotnicy. Hańbą polskich rządów po 1989 jest, że o tej zbrodni milczeli. Mordy swoje wycierali Katyniem, Sybirem, Wołyniem, Auschwitzem, ale milczeli, i milczą do dzisiaj, o Ponarach. A w Ponarach Polaków zginęło więcej niż w Katyniu (szeroko rozumianym)! I żaden lietuviski morderca nie poniósł odpowiedzialności za swoje zbrodnie. I żaden polski czynownik nie udał się nigdy do Ponar, żeby uczcić pamięć 20 tys. Polaków!!!

  9. Maur mówi:

    @Wereszko
    Były jakieś wyroki i egzekucje po wojnie na strzelcach ponarskich w Polsce. Co najmniej jeden kojarzę.

  10. Maur mówi:

    Prawdę mówiąc to mi wstyd za Karczewskiego. Takiego gniota wysyłać Polakom na całym świecie to uważać ich za niepełnosprawnych umysłowo. Użyte w tonie kategorycznym liczby są niezgodne z rzeczywistością. Róznią się od tych też oszacowanych i w różnych miejscach o ponad 40%. Nawet te w zawyżonej górnej granicy szacunków siegają maksymalnie do 2 750 000.
    Tylko dlaczego w te liczby wliczani są Żydzi Lietuvy, Białorusi i Ukrainy?
    Przecież od 1940 roku, a więc sielankowego pokoju ZSRR z Niemcami , te państwa były już republikami radzieckimi. I na pewno Żydzi z tych republik nie przyznawali się do obywatelstwa Polskiego. Jest jeszcze gorzej – oni tę Polskość zwalczali wszędzie gdzie mogli.

    W przypadku marszałka senatu mozna chyba oczekiwać jakiegoś bardziej wyważonego tonu a nie powtarzania sloganów wątpliwych wobec faktów.

  11. Wereszko mówi:

    @Maur
    15 February 2018 at 17:44
    Maur, ty pewnie wiesz, ale inni mogą nie wiedzieć:
    Tuż po II wojnie sami Żydzi określili liczbę zamordowanych w Europie Żydów na 6 mln. (podobnie zresztą jak w I wojnie światowej) i ta liczba obowiązuje do dziś.
    Sowiecka komisja określiła w 1945 r. że w Auschwitz zamordowano 4 mln., w większości Żydów! Kolejni badacze obniżali tę liczbę ofiar Auschwitz, oczywiście przy sprzeciwie Żydów. Ostatecznie jednak sami Żydzi zaakceptowali wyniki badań naukowych (lata 90-te) i liczbę 1,1 mln. A więc z 4 mln. zeszli do 1,1 mln. Dawne tablice z tymi fałszywymi liczbami są ukrywane w Muzeum Auschwitz. Ale ciekawostka: liczba całkowita tzw. holokaustu nadal brzmiała, i brzmi do dzisiaj, 6 mln. ! Jak to logicznie możliwe???
    Za negowanie tzw. holokaustu można od dawna trafić do więzienia. Jeśli ktoś w 1946 kwestionowałby liczbę ofiar Auschwitz 4 mln. mówiąc, że zginęło tam np. 3 mln.- trafiłby do ciurmy! Jeśli ktoś w 1957 mówiłby, że tam zginęło 1,1 mln. a nie 3 mln. – trafiłby do ciurmy! Dzisiaj do ciurmy trafi każdy kto zakwestionuje liczbę 1,1 mln. i powie, że w Auschwitz zginęło np. 900 tys. Czy to nie jest jakaś paranoja? Czy to nie jest żydowski terror?

  12. Litwin mówi:

    Kolejny pisowski polityk, który wsławił się swego czau wychwalaniem Łukaszenki, prosi o upominanie się o prawdę historyczną, oczywiście w rozumieniu rządzących teraz Polską nacjonalistów i Koscioła watykańskiego. Polacy zamieszkali poza Polską mają utrudniony dostęp do polskich “narodowych” i kościelnych mediów, i nie wiedzą, jaka propaganda i jaka “prawda historyczna” jest codziennie sączona na falach eteru.
    Zakamuflowany antygermanizm , antyukrainizm i antysemityzm to cechy tej propagandy przy jednoczesnym podkreślaniu zasług, martyrologii czy wręcz świętości własnego narodu.
    W ciągu dwóch lat Polska została skłócona z najbliższymi sąsiadami, a dla wewnętrznych korzyści w dalszym ciągu niszczy się pozycję Polski, krzycząc jednocześnie, że się ją wzmacnia.

    Marszałek Senatu zwraca się do Polonii z prośbą o działania w walce o dobre imię Polski i Polaków. To kpina w żywe oczy, bo te słowa Karczewski powinien skierować do własnego obozu politycznego oraz do funkcjonariuszy obcego państwa w czarnych sukienkach rezydujących w Polsce i szczujących katonacjonalistów na normalnych obywateli.

  13. Wereszko mówi:

    @Litwin
    przestań, bo skończysz tak jak twój kumpel Marko chory na antypolonizm! czyli w Tworkach! Obrzezali go, czosnkiem nafaszerowali i teraz już leży spokojnie, nawet internet mu odcięli. Chcesz tego samego? 🙂

  14. Tytus Rzymski mówi:

    Marko, Ciebie trzeba leczyć, albo inaczej, trzeba zmienić Ci literaturę,z michnikowszczyzny, wypływającej ze źródeł socjalistów /polsko-ukraińsko-rosyjskich i innych / na chrześcijańskie /budzące nienawiść tychże socjalistów, odrzuconych przez bolszewików, dziś finansowanych przez sorosa/ – Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział: “Demokracja bez wartości zamienia się w jawny lub ukryty totalitaryzm”. Jakie to wartości? Na pewno miłość Boga i miłość człowieka, a jeżeli miłość człowieka, to i miłość Ojczyzny.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.