X
    Categories: RedKom

Szansa na polsko-litewski reset

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

W tym tygodniu z trzydniową wizytą na Litwę przybywa prezydent Polski Andrzej Duda. Będzie to jego pierwsza wizyta w naszym kraju, odkąd w 2015 roku objął urząd głowy państwa. Wizyta polskiego prezydenta odbędzie się w wyjątkowo ważnym i symbolicznym dla Litwy czasie – dniach, gdy będzie obchodzona 100. rocznica odrodzenia państwa litewskiego. Symboliczność wspólnych obchodów 16 lutego daje ostrożną nadzieję na poprawienie relacji pomiędzy naszymi państwami i narodami.

Nie mniej symboliczny jest również fakt, że do takiej wizyty nie doszło w ciągu pierwszych dwóch lat prezydentury Andrzeja Dudy. Brak wizyt na najwyższym szczeblu oznaczał, że polsko-litewskie stosunki są w impasie i wymagają naprawy. I trzeba przyznać, że w ostatnim czasie zauważalny jest pewien postęp w naprawianiu tych relacji. Jak na razie, dotyczy to przede wszystkim gospodarki. W pierwszej kolejności udało się uregulować problemy, z jakimi na Litwie borykał się PKN Orlen.

Nadal jednak w martwym punkcie pozostają sprawy Polaków na Litwie. A najważniejsza wśród nich to sprawa polskiego szkolnictwa. Społeczność polska na Litwie z nadzieją oczekuje, że wizyta prezydenta Polski w ważnym i symbolicznym dla Litwy okresie zapoczątkuje długo oczekiwane konkretne działania w rozwiązaniu zastarzałych problemów.

 

Robert Mickiewicz :

View Comments (27)

  • Ali prezentujesz bardziej marzeniową postawę niż realistyczną wobec Ameryki jak i ukrainy. Ustawa 447 jest niezwykle niebezpieczna bo może być wykorzystywana do nacisków na Polskę a na końcu do wymuszenia gigantycznych odszkodowań dla Żydów. Jak to ma być ten zbieżny interes to ja gratuluję takiego sojusznika. Porównując wielkość Rosji i jej zasoby w surowce to ich wymiana gospodarcza z Niemcami nie jest aż taka ogromna w stosunku do naszej z nimi. Współpraca politycznej Niemiec z Rosją trwa cały czas, nic się tu nie zmieniło. USA szczególnie za Trampa niezwykle boi się konkurencji gospodarczej ze strony Chin, dlatego idą w protekcjonizm. Informuję że Chiny swoimi inwestycjami w Afryce doprowadziły do skutecznego wyeliminowania Amerykanów z tego rynku, to samo dzieje się w Ameryce Płd. Chiński arsenał militarny jest na tyle duży i stale rozwijany że wystarczy na konkurowanie z amerykańskim arsenałem. Statystyki już jednak pokazują że emigracja zarobkowa Polaków nie jest tak masowa jak kiedyś a nawet w poszczególnych okresach mniejsza niż powroty. Polska miała w II RP inne granice niż teraz ale mentalność ukraińska się nie zmieniła i czy wtedy czy dzisiaj, stanowi szczególnie, w tak dużej liczbie zagrożenie dla państwa polskiego.
    Tak, masz rację, jestem Polakiem, odkryłeś mnie.
    Adam, druhu, oni szybciej zrobią ustawę dla mniejszości seksualnych niż narodowych, jeszcze dla tak nielubianych Polaków

  • @Mir : Z jednym się zgadzam, a mianowicie w sprawie oceny bardzo niebezpiecznej ustawy 447. Czy narzędzie to okaże się jednak skuteczne dopiero zobaczymy. Mam nadzieję, że będą to przysłowiowe "strachy na Lachy".
    Rosja zawsze może być ( w zasadzie nadal jest) niebezpieczna dla Polski. Właśnie z uwagi na jej wielkość i zasoby surowcowe. Niemcy natomiast mogą skolonizować Polskę dokumentnie tylko za przyzwoleniem Rosji i tylko przy bierności USA. W takich warunkach mieliby na to wielkie szanse z uwagi na siłę własnej gospodarki. Co do Chin roztaczających opiekuńcze skrzydła nad Polską, uważam to oczywistą political fiction. Chiny mogą konkurować z USA na wielu płaszczyznach i w wielu regionach świata, ale wizja uczynienia z Polski chińskiego protektoratu wykracza poza marzenia decydentów z Pekinu.
    W odniesieniu do postawy 'marzeniowej" w odróżnieniu do rzekomo "realistycznej" skreślę poniżej kilka zdań na temat realizacji własnych marzeń geopolitycznych. Mam już swoje lata i świetnie pamiętam czasy PRL, Układu Warszawskiego, RWPG, czyli czasy zniewolenia Europy Środkowo-Wschodniej przez ZSRR.
    W tamtych czasach rzeczywiście marzyłem, by przy udziale Ameryki pod administracją Reagana nastąpiły radykalne zmiany w naszej części świata. W realizację tych marzeń nikt za bardzo nie wierzył, zresztą ze mną samym włącznie. Ot, tak po prostu była to niby bajka dla niepoprawnych marzycieli.
    Co się stało po roku 1989 nie muszę chyba opisywać. Dzisiaj, Anno Domini 2018, od dawna nie istnieje ZSRR, byłe republiki sowieckie Litwa, Łotwa, Estonia są w UE i w NATO, Ukraina walczy z Rosją, Gruzja również zerwała sojusz z Moskwą, RFN i NRD połączyły się w wielkie Niemcy, rozpadła się przy okazji Czechosłowacja oraz Jugosławia. Gdyby 30 lat temu funkcjonował internet, a ja napisałbym to co powyżej napisałem, w pięć minut zajęłaby się mną SB, zaś hipotetyczni internauci, o ile zdążyliby taki wpis przeczytać, popukaliby się w czoła i stwierdzili, że mają do czynienia z ewidentnym czubkiem.
    Reasumując, w takich sprawach nigdy do końca nie wiadomo co jest tylko marzeniem, a co stanowi przejaw racjonalnego myślenia.
    Na koniec drobna uwaga : Nie mam na imię Adam.

  • Na razie Ali to masz protektorat Stanów w tej części Europy i to akurat było zawsze marzenie decydentów z Waszyngtonu. Chińskie inwestycje w Polsce mogą być nie na rękę USA dlatego będą próbowali je torpedować ze szkodą dla rozwoju Polski. A co Niemcy do tej pory robiły w Polsce jak nie kolonizowały ją gospodarczo i nie potrzebowały do tego konkurencji ze strony Rosji. USrael jest przykładem mocarstwa roznoszącego na cały świat "demokrację i pokój" różnym "dzikim" krajom i narodom które tych dwóch pojęć wcześniej nie znały. Zdecydowana większość Polaków marzyła o rozwaleniu ZSRR ale na relacje z perspektywy prawie 30 letniej z Ameryką, ukrainą czy litwą należy patrzeć już realnie i po tyluletnich doświadczeniach nie mieć żadnych złudzeń. Trzeba mocno stąpać po ziemi a nie bujać w obłokach i zaklinać rzeczywistość a później być zaskoczonym jak miało to miejsce w przypadku izraelskiego politycznego ataku na Polskę.
    Moja odpowiedź dotyczyła Adama z Lutostanu nad Wartą:-)

  • 2) Ukraina może walczyć z Rosją co najwyżej w komputerowych grach strategicznych, na razie prowadzi wojnę domową. Wielkie Niemcy to były za czasów III Rzeszy, teraz to jest niewielka część tego co było za czasów szalonego Adolfa

  • Jest to ostatni mój wpis polemiczny pod tym artykułem, gdyż nie warto prowadzić w nieskończoność dyskusji o sprawach, na bieg których nie mamy osobiście żadnego wpływu.
    1) Właśnie chodzi o to, że Niemcy od lat kolonizują Polskę i proces ten należy przyhamować, gdyż zagraża podstawowym interesom narodowym Polaków. Jakkolwiek administracyjnie Wielkie Niemcy istniały tylko w latach 1938-1945 ( po wchłonięciu Austrii), to obecnie z racji ogromnej przewagi gospodarczej nad pozostałymi państwami UE, zaczynają dominować także politycznie nad resztą Europy. Nawet Francja została sprowadzona do roli kamerdynera z Vichy. Podczas obrad europarlamentu Marine Le Pen zwróciła się do Angeli Merkel oraz do ówczesnego prezydenta Hollanda słowami :" Witam Panią Kanclerz, witam Pana Wicekanclerza". Wymowne, prawda ?
    2) Rosja potrzebna jest Niemcom jako dostarczyciel surowców energetycznych.Stąd spór o realizację kontraktu Nord Stream II. Ponadto Rosja posiada potężny arsenał nuklearny. USA pilnują, aby w tej dziedzinie nie nastąpiła współpraca rosyjsko-niemiecka, podobna do tej z czasów Republiki Weimarskiej, bo to zagroziłoby ich własnej pozycji jako supermocarstwa. Polska jako państwo również byłaby zagrożona.
    2) Wojna w Donbasie jest tylko z pozoru wojną domową, o czym dobrze wiesz. Separatyści bez wsparcia Rosji nie przetrwaliby tam kilku dni. Rosja nie decyduje się na frontalne uderzenie na Kijów, gdyż obawia się reakcji USA. Nie chodzi o to, że Amerykanie przystąpiliby do gorącej wojny, ale zadusiliby Rosjan sankcjami gospodarczymi ( przymuszając na dodatek do takiej akcji państwa Europy Zachodniej). Finał dla Rosji byłby taki sam jak po agresji na Afganistan w latach 80 ubiegłego stulecia. Lepiej nie ryzykować i prowadzić ograniczoną w przestrzeni małą wojenkę.
    3) Izrael prawdopodobnie sam wpędzi się w poważne kłopoty. Koniecznie chce zaatakować Iran. Jeśli to nastąpi Polska będzie miała kilka lat spokoju, a finalne skutki takiej wojny będą trudne do przewidzenia nawet dla samego Izraela.

  • Odnośnie Francji to tam regres ekonomiczno- polityczno- tożsamościowy trwa od lat a ich pozycja którą mieli za czasów imperium kolonialnego dawno odeszły i pozostało trwanie przy boku Niemiec. M. Le Pen pięknie w czasie debaty prezydenckiej powiedziała do Makronka: "Tak czy owak Francją będzie rządziła kobieta. Albo ja, albo Angela Merkel". Stany to o wiele bardziej obawiają się współpracy rosyjsko- chińskiej bo Niemcy to oni w pewnym sensie mają pod kontrolą. Gdyby nie finansowe wsparcie zachodnioeuropejsko- amerykańsko- żydowskie ukrainy to do Donbasu dawno by wrócił spokój bo chociaż w interesie ukraińskich oligarchów jest utrzymywanie tam konfliktu to oni nie mają zamiaru ponosić przeogromnych kosztów związanych z prowadzeniem wojny. Przypominam że początkiem konfliktu zbrojnego w Donbasie był kijowski majdan na który Amerykanie dali 5 miliardów dolarów czyli jak na nich kwota niewielka. Właśnie sankcje na Rosję mają na celu doprowadzenie do eskalacji konfliktu i ich rzeczywistego zaangażowania się w działania wojenne na ukrainie. Jesteś optymistą bo moim zdaniem ewentualny konflikt izraelsko- irański będzie dla państwa w Palestynie łagodnie pisząc ostatnią kampanią wojenną. Koniec.

  • Polski prezydent wypowiadając się na konferencji prasowej odnośnie sytuacji Polaków na Litwie nie zaskoczył mnie, można się było tego spodziewać. To wręcz skandal! Podobnie, a właściwie jeszcze gorzej wypowiedział się odnośnie Polaków na Ukrainie, byłem tego świadkiem, bowiem sam zadałem pytanie odnośnie spraw polsko ukraińskich, jeszcze przed wyborami. Odniosłem wrażenie, że Dudy te sprawy nie interesują, był nieprzygotowany. Gdy został prezydentem nic się nie zmieniło. Takiego resetu, kosztem Polaków nie potrzebujemy.To bardzo smutne, że nie mieliśmy jeszcze prezydenta dbającego o sprawy Polski i Polaków. Od wielu lat obserwuję sytuacje społeczno- polityczną na Litwie i jestem pełen podziwu zorganizowania i aktywności społeczności polskiej na Litwie. Sprawdźcie, teraz premiera Morawieckiego, sądzę że może być lepszym sprzymierzeńcem.

  • Oczywiście powinno być:
    Rządy i prezydenci się zmieniają, ale fatalna polityka wschodnia nie.

1 2 3