6
Słowo-klucz: koordynacja

Przy zasłużonej krytyce polityki państwa litewskiego wobec polskiej mniejszości narodowej trzeba też litewskiej klasie politycznej oddać należne pochwały tam, gdzie budzi to rzeczywisty podziw. Jedną z jej cech, której brakuje nam, Polakom, jest doskonała koordynacja działań – wykraczająca poza podziały partyjne.
Przykładem takiej koordynacji była kiedyś koncepcja „partnerstwa strategicznego” z Polską i w stosunku do Polaków na Litwie, która była realizowana przez wszystkie siły polityczne. Przykładem najnowszym jest wizyta Prezydenta Polski Andrzeja Dudy. Z jednej bowiem strony ekipa Dali Grybauskaitė starała się tworzyć dookoła tematu polskiej mniejszości atmosferę zimną i niedającą nadziei, a z drugiej – podczas samej wizyty wystarczyło nieco ciepłych zapewnień i zarejestrowanie (przecież nieprzypadkowo właśnie teraz!) przez opozycyjną partię projektu ustawy o mniejszościach narodowych, żeby nawet wytrawni obserwatorzy zaczęli mówić o „nowym otwarciu”.
Jakkolwiek by wizyta prezydenta RP nie dodawała otuchy, jakkolwiek byśmy się nie cieszyli z projektu ustawy, który już w tej chwili wymaga wielu poprawek (jak choćby to, że nie definiuje on mniejszości narodowej) – pamiętać należy, że ocenia się po owocach. Teraz zaś mamy dopiero pąki.

 

6 odpowiedzi to Słowo-klucz: koordynacja

  1. Alexis mówi:

    Teraz zaś mamy dopiero pąki… a już niektórzy usiłują je podeptać. Uaktywnili się Okynczyc i Pukszto, biegają tu i tam klepią bzdury, próbując podważyć efekty wizyty prezydenta ledwie kilka dni o jej zakończeniu. A redaktor Klonowski bynajmniej też optymizmem nie zaraża.

  2. Mir mówi:

    Jakbyś Alexis była bita przez pijanego męża przez prawie 30 lat to uwierzyłabyś jakby powiedział że przestaje pić i bić?

  3. kkr mówi:

    do alexis
    Czego się spodziewać po Okinczycu? On tylko pilnuje własnych biznesów, portfela i jaguarów w garażu. Za znajomości i koncesje zaprzedał się i teraz jego radio jest tandetną tubą litewskiej propagandy. Wypełniają je namolne agitki Radczenki czy Pukszty czy tfu..rczość niejakiej Mokrzeckiej, aktywistki parad gejowskich i czarnych marszy aborcyjnych… To są wartości anty polskie.
    Pewnie Okinczyc oczekiwał, że Duda poklepie go po plecach, a tu nic…
    Na dodatek Duda spotkał się z Tomaszewskim i pokazał sygnatarowi miejsce w szeregu na dalekim koncu. To dlatego Okinczyc teraz tak szaleje.

  4. Puls mówi:

    NO! Co to wam Tomaszewski z Okińczycem nie dogadził? Przecież nawet z harcerzami na Rossę przyszedł, by Prezydent raptem nie okazał się sam na sam z kimś nie z AWPL.Czuwa wódz,we wszystkim, jak na takiego przystało. Biedną nawet Cytacką przykrył się, na wszelki wypadek krytykując Pana Dudę.

  5. Łowca mówi:

    Wald. Tomaszewski przedstawił And. Dudzie swoją opinię, ale nie miał decydującego wpływu na jego rozmowy z prezydent Lietuvy. Okińczyc to zdrajca

  6. d. mówi:

    I co tu począć z tą Litwą, a właściwie z jej nacjonalistycznymi władzami?…

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.