X
    Categories: GospodarkaWiadomości

Dotacje z Polski z pomocą polskim przedsiębiorcom z Litwy

Deklarację podpisali prezes Zarządu RG SWS Piotr Hofman i Zygmunt Klonowski, wydawca polskiego dziennika na Litwie „Kuriera Wileńskiego” oraz przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” w Wilnie Fot. Marian Paluszkiewicz

O kapitale Polonii i o Polsce jako miejscu do inwestycji rodaków i osób pochodzenia polskiego żyjących za granicą dyskutowano w wileńskiej Szkole Podstawowej na Lipówce, 23 lutego, na konferencji zorganizowanej przez Radę Gospodarczą Strefy Wolnego Słowa. Podczas spotkania została podpisana deklaracja o utworzeniu wileńskiego oddziału Rady jako pierwszego zagranicznego oddziału Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa (RG SWS). Podpisali ją m.in. prezes Zarządu RG SWS Piotr Hofman i wydawca polskiego dziennika na Litwie „Kuriera Wileńskiego”, przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” w Wilnie, Zygmunt Klonowski.

Wileńskie przedstawicielstwo jest pierwszym zagranicznym oddziałem RG SWS.

Jako Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa zorganizowaliśmy spotkanie w ramach realizowanego przez nas programu Kapitał Polonii. Bardzo się cieszymy z dużej frekwencji, z dużego zainteresowania tym spotkaniem. Mamy nadzieję, że to przełoży się na sukcesy gospodarcze, na tę bezpośrednią już wymianę między partnerami, między polskimi przedsiębiorcami z Litwy działającymi na Litwie a tymi działającymi w Polsce. Liczymy na taką wymianę gospodarczą, która pozwoli nam wzajemnie być dla siebie przewodnikami w biznesie i współtworzyć relacje pomiędzy krajami – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Piotr Hofman.

Celem projektu Kapitał Polonii jest przedstawienie przedsiębiorcom polskim na Litwie założeń projektu oraz przedstawienie nowych informacji o sytuacji ekonomicznej w Polsce. „Pokazujemy możliwość współdziałania pomiędzy małymi i średnimi przedsiębiorstwami polskimi, które chcą inwestować za granicą, i przedsiębiorstwami z polskim kapitałem spoza kraju, które chcą inwestować w Polsce. Zadaniem Rady jest pełnienie roli pomostu pomiędzy przedsiębiorcami, dającej możliwość wzajemnego poznania się” – mówił Piotr Hofman.

W skład wileńskiego oddziału Rady wchodzą: Bronisław Tuczkus, Jarosław Wołkonowski, Władysław Kutuć, Grzegorz Klonowski i Zygmunt Klonowski.

Inicjatorem założenia wileńskiego oddziału Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa jest Piotr Hofman, prezes Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa. Jako członkowie Klubu „Gazety Polskiej” uczestniczymy w wielu przedsięwzięciach. Podczas spotkania padła propozycja, aby założyć filię Rady w Wilnie. Ten pomysł bardzo się nam spodobał, dlatego podjęliśmy taką inicjatywę – powiedział Zygmunt Klonowski.

Jak przekazał dalej, oddział Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa w Wilnie planuje nawiązać kontakty z Federacją Związków Zawodowych Pracowników Litewskich, z ministerstwem gospodarki i z innymi organizacjami działającymi na Litwie.

Nie chcieliśmy wchodzić w konfrontację z już istniejącymi polskimi organizacjami biznesu. Istnieje już Forum Przedsiębiorczości Polski „Korona”, która zrzesza wielu przedsiębiorców pochodzenia polskiego. Gdyby powstała podobna organizacja, to wyglądałoby jako niezdrowa konkurencja. Z panem Piotrem omówiliśmy ten problem i postanowiliśmy, że to będzie przedstawicielstwo, organ doradczy, pomocniczy, wspierający, pośredniczący między Radą a naszymi przedsiębiorcami. W przyszłości chcemy współpracować z „Koroną” – zaznaczył wydawca „Kuriera Wileńskiego”.

Przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” w Wilnie do najważniejszych zadań oddziału Rady w stolicy zaliczył szukanie form współpracy z polskimi przedstawicielami drobnego i średniego biznesu czy znalezienie możliwości integracji gospodarczej. Za najważniejszy problem polskich przedsiębiorców uznał brak filii polskiego banku.

Konferencja cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród polskich przedsiębiorców na Litwie, którzy są zainteresowani zainwestowaniem w Polsce Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas spotkania z przedstawicielami polskich przedsiębiorców, Dawid Tomaszewski, sekretarz ambasady RP w Wilnie, stwierdził, że nastąpił teraz złoty wiek w polsko-litewskich relacjach gospodarczych.

Ubiegły rok można nazwać rekordowym. Zamknęliśmy go wyjątkowym wynikiem, jeśli chodzi o współpracę handlową. Przekroczyliśmy po raz pierwszy magiczną barierę 4 miliardów euro i to grubo, bo było to ponad cztery i pół miliarda euro. Polski eksport na Litwę był większy niż na ogromny rynek Chin. Jeśli chodzi o inwestycje, to również możemy pochwalić się bardzo dobrymi wynikami” – zaznaczył Dawid Tomaszewski.

Jan Parczewski, stały doradca Sejmowej Komisji Innowacyjności i Nowych Technologii, podczas konferencji wytłumaczył, na czym polega działalność inkubatorów polskich łańcuchów wartości dodanej i jak z nich skorzystać.

Natomiast Tomasz Hoffmann, przedstawiciel Instytutu Innowacyjności, przedstawił możliwości zacieśnienia współpracy z polską gospodarką przy wykorzystaniu subwencji publicznych: „W dużej mierze są to dotacje unijne, bo w tej chwili płyną do Polski szerokim strumieniem. Polska jest największym beneficjentem dotacji strukturalnych i okazyjnych. W przeliczeniu na bieżącą wartość pieniądza, to są 83 miliardy euro, które mają wpłynąć do końca 2023 roku. Jest to potężna kwota, która w dużej mierze wprost lub pośrednio jest dostępna dla przedsiębiorców”.

Tomasz Hoffmann podkreślił ogromną rolę obecnego premiera Polski, Mateusza Morawieckiego: „Pieniędzy jest dużo, ale musimy mieć świadomość, że są one nakierowane na określone kierunki. Ważnym dokumentem dla nas wszystkich jest plan Morawieckiego, który wytyczył w bardzo precyzyjny, nie urzędniczy, ale biznesowy, sposób, na czym polska gospodarka będzie się koncentrować. Małe i średnie przedsiębiorstwa, w tym również przedsiębiorstwa Polaków żyjących poza granicami, są tam kilkakrotnie wspomniane. To jest wielka szansa, do której wykorzystania zachęcamy”.

Program Starting Poland, który wypływa z planu Morawieckiego, jest specjalnym programem przygotowanym dla podmiotów czy osób fizycznych spoza granic Polski, żeby wesprzeć te osoby w starcie realizacji działań na terenie Polski.

Tomasz Hoffmann, przedstawiciel Instytutu Innowacyjności Fot. Marian Paluszkiewicz

W tej chwili przygotowywany program Starting Poland z jednej strony pomaga przedsiębiorstwom rozkręcić swój biznes w Polsce, ale również osobom niemającym stałej rezydencji w Polsce – urządzić się tam w pierwszym okresie, zanim firma zacznie działać. Pomoc w załatwieniu pozwolenia na pracę, pomoc w znalezieniu pierwszego miejsca pobytu, w założeniu działalności gospodarczej, pomoc w założeniu konta bankowego. Takie prozaiczne czynności, które są czasami ważną barierą w podjęciu decyzji, czy działać w Polsce” – mówi podczas konferencji przedstawiciel Instytutu Innowacyjności, Tomasz Hoffmann.

Instytut Innowacyjności wspiera Polską Agencję Inwestycji i Handlu w otwarciu swojego przedstawicielstwa w Tel Awiwie. Izrael ma dziesięciokrotnie mniejszą wymianę handlową niż Litwa. Skoro udało się taką jednostkę otworzyć w Tel Awiwie, to przedstawiciel Instytutu nie widzi powodu, żeby Polska Agencja Inwestycji i Handlu nie wspierała Polaków działających na Litwie w kreowaniu relacji handlowych z Polską.

Ważną rzeczą jest kwestia innowacyjności, ale innowacyjność nie oznacza, że musimy wymyślać na przykład nowego iPhona. Często prozaiczne ulepszenia mogą być wystarczające, aby dostać dotacje. Dobrą wiadomością jest to, że małe, średnie oraz początkujące firmy mogą łatwiej sięgnąć po dotacje. Nie są one dystrybuowane w równych porcjach w poszczególnych latach. 2018 rok to będzie wysyp możliwości dotacyjnych. Jeśli ktoś myśli, żeby skorzystać z dotacji w Polsce, to teraz jest najlepszy na to moment” – radzi Tomasz Hoffmann.

W tej chwili przygotowywany jest bardzo ciekawy program Poland Price. Dostępny jest wyłącznie dla osób spoza Polski, czyli dedykowany również dla Polaków na Litwie. To jest program, który ma na celu pomoc w rozpoczęciu działalności w Polsce. W ramach tego programu można otrzymać 200 tysięcy złotych – na to, żeby osiedlić się w Polsce, wynająć mieszkanie, założyć firmę i uruchomić swoją działalność. Pomysł na biznes będzie jednym z elementów oceny, to znaczy, że trzeba mieć jakiś ciekawy, wyróżniający się pomysł, żeby z tych środków skorzystać. Oprócz tych 200 tysięcy złotych będzie można dostać w tej samej wysokości wsparcie takich instytucji, jak na przykład Instytut Innowacyjności, żeby pozyskać nowe kontakty, czyli uruchomić swoją działalność.

W tej chwili przygotowywany jest pilotażowy program o wartości 15 milionów złotych, czyli tych pieniędzy nie jest zbyt dużo, biorąc pod uwagę, ile razy jeden podmiot może skorzystać. Jeżeli ktoś ma fajny pomysł i chciałby go realizować w Polsce, zachęcam do skorzystania z tego programu. Bardzo ważne jest to, że w tym przypadku nie trzeba mieć żadnego udziału własnego. Te środki będą przekazywane w całości, żeby rozpocząć działalność w Polsce. Współpracując z nami, możecie skorzystać z naszej pomocy w trzech etapach związanych z realizacją działalności razem z polskimi firmami” – powiedział przedstawiciel Instytutu Innowacyjności.

Zwrócił uwagę, że Instytut pomoże zainicjować współpracę, poszukując partnerów, dając rozeznanie uwarunkowań. Pomoże także pozyskać dotacje i prawidłowo z nich skorzystać. To znaczy, że będzie przez cały okres realizacji projektu po to, żeby wszystkie przyznane pieniądze mogły być właściwie wykorzystane. „Przygotowywanie projektu trwa kilka tygodni. Następnie ocena waszego pomysłu przez ekspertów instytucji oceniającej dotacji – to jest od dwóch do trzech miesięcy. Działa to wszystko bardzo sprawnie. Bywa, że trzeba poczekać na właściwy konkurs, bo nie wszystkie konkursy bywają co miesiąc. Później jest kwestia realizacji tego projektu w zależności od tego, jaki ma charakter. Skoro te dotacje w najbliższych latach są dla nas do dyspozycji, to korzystajmy z tego my Polacy, a nie oddawajmy zachodnim przedsiębiorcom” – podsumował Tomasz Hoffmann.

***

Akcja Kapitał Polonii, którą objął patronatem honorowym polski minister spraw zagranicznych, Jacek Czaputowicz, już została zaprezentowana we Francji, Niemczech i Hiszpanii. W marcu akcja ta zostanie przedstawiona w Brukseli.

 

 

 

 

 

 

Honorata Adamowicz :

View Comments (0)