0
Reforma uczelni wyższych trwa

Wileński Litewski Uniwersytet Edukologiczny ma być przyłączony do Uniwersytetu im. Witolda Wielkiego w Kownie Fot. Marian Paluszkiewicz

Na Litwie trwa w najlepsze reforma szkolnictwa wyższego. Poza optymizacją sieci państwowych uczelni odbywa się drastyczne ocenianie istniejących kierunków i programów nauczania, a co za tym idzie – również ich modyfikacja lub zniesienie.

Po ostatniej analizie, dokonanej przez Centrum Oceny Jakości Studiów, z istniejących na Litwie 1 549 programów studiów nowym kryteriom odpowiada 1 091 programów.

Od 1 marca 2018 r. uczelnie nie będą mogły realizować 198 programów studiów. W 2018 r. nie będzie prowadzona rekrutacja na 30 proc. kierunków studiów i 21 proc. programów studiów – w swym najnowszym sprawozdaniu informuje Centrum Oceny Jakości Studiów.

Rozważane są również plany optymizacji sieci uczelni. We wtorek, 13 marca, przedstawiciele trzech uniwersytetów: im. Witolda Wielkiego w Kownie (VDU), Uniwersytetu im. Aleksandra Stulginskisa w Kownie i Litewskiego Uniwersytetu Edukologicznego, przedstawili minister oświaty i nauki Jurgicie Petrauskienė plany dotyczące fuzji trzech uczelni oraz projekt statutu VDU.

Te dokumenty uczelnie musiały przedstawić do rozpatrzenia w sejmie już przed 1 marca. W styczniu parlamentarzyści uchwalili, że stołeczny Uniwersytet Edukologiczny oraz kowieński Uniwersytet im. Aleksandra Stulginskisa zostaną przyłączone do Uniwersytetu im. Witolda Wielkiego w Kownie. Proces zmian zostanie zakończony, kiedy sejm jako założyciel zatwierdzi po reorganizacji nowy statut VDU.

Rektor VDU, Juozas Augutis, który we wtorek zaprezentował plan fuzji 3 uczelni, podkreśla, że nowe programy kształcenia przyszłych pedagogów musiałby wystartować w Kownie już od września br. Urzeczywistnienie planów związanych z programami studiów i ostateczne przeniesienie infrastruktury mogłoby zająć kolejne 5 lat.

Nadal nie są znane losy polonistyki na LUE Fot. Marian Paluszkiewicz

Po tym, jak w grudniu LUE otrzymał drugą negatywną opinię, od lipca planowane jest wstrzymanie studiów na tej uczelni. Zdaniem Augutisa, część studiów pedagogicznych będzie kontynuowana przez obecnych studentów, którzy będą mogli je zakończyć.

„Tworzymy nowe programy, rozszerzamy je. Na przykład, zamiast nauczycieli „przedmiotowców”, czyli historyków, biologów, tworzymy jeden ogromny program, studenci wybiorą kierunek humanistyczno-społeczny, po czym będą specjalizować się jeszcze bardziej. Zamiast 20 programów będziemy mieli 1-2. Mamy nadzieję, że programy kształcenia nauczycieli wystartują już od września” – mówił Augutis.

Jego zdaniem, po fuzji uczelni w Kownie byłoby kształconych 75-80 proc. wszystkich pedagogów w kraju. Pozostali pobieraliby naukę na Uniwersytecie Wileńskim. Planowane jest odnowienie większej części programów studiów. „Nazwy być może pozostają te same, ale treść zmieni się zasadniczo” – mówił Augutis.

Niestety, Ministerstwo Oświaty i Nauki we wtorek nie udzieliło informacji na temat losów polonistyki na LUE.

Obecnie na Litwie funkcjonuje 14 państwowych uniwersytetów, na skutek optymizacji pozostanie 9 uczelni wyższych. Sejm poparł również plan połączenia Litewskiego Uniwersytetu Sportu i Litewskiego Uniwersytetu Nauk Zdrowia. Społeczność Uniwersytetu Sportu nie zgadza się z tą decyzją i chce zachować status autonomii.

Mer Wilna, Remigijus Šimašius, zwrócił się do rządu z koncepcją zagospodarowania majątku w centrum miasta, pozostałego po LUE, gdyby ten został przekazany w ręce samorządu. Podkreślił, że ma „dobre propozycje“ co do wykorzystania kompleksu obiektów sportowych przy ul. Studentų.

„Na obiektach sportowych LUE, które są w większości w dobrym stanie, mogliby trenować i organizować zawody lekkoatleci, piłkarze, siatkarze oraz inni sportowcy. Wilno posiada dość trenerów, którzy mogliby prowadzić na tej bazie sportowej regularną działalność, mogłyby z niej korzystać również prywatne placówki, prowadzące działalność nieformalną“ – twierdzi mer. Jego zdaniem, samorząd jest gotów zapewnić finansowanie na utrzymanie kompleksu sportowego, jego jakościowe odnowienie. Pozostałą część budynków, według niego, państwo mogłoby sprzedać na aukcji.

Kanclerz rządu, Algirdas Stončaitis, na razie powstrzymuje się od obietnic, twierdząc, że przynajmniej przez rok majątek będzie potrzebny uczelni. Poza tym, przekazanie części majątku w ręce samorządu może spowodować komplikacje w przyszłości, gdyby zapadły decyzje o sprzedaży całego kompleksu LUE.

 

 

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.