2
Śmierdzący, ale na szczęście nie nasz problem…

Może nie każdy tego doświadczył, ale wszyscy zapewne wiedzą, że ze służbami państwowymi żartów nie ma, szczególnie z takimi od dobroci cywilizacji, jak woda, prąd, gaz. Zadłużenie – upomnienie – ewentualnie odroczenie wekslem, a potem bezkompromisowy komornik już czyha na progu.
W Rosji poszli jeszcze dalej, a konkretnie głębiej. Służby komunalne wpadły na genialnie prosty, ale barbarzyńsko okrutny pomysł. W tym kraju prawo kategorycznie zabrania odcinania mieszkańcom ogrzewania i zimnej wody. Więc sięgnięto po inną broń – zaślepki w rurach kanalizacyjnych! Na zewnątrz mieszkania ofiary, z pomocą długiego węża i kamerki instaluje się te „nowatorskie” urządzenie i już.
Piramidalna głupota pomysłodawców polega na tym, że cierpią na tym nie tylko dłużnicy, ale i… ich sąsiedzi z dołu. Przypadki, kiedy mieszkańcy albo niezorientowani jeszcze o niespodziance, albo naiwni w swej nadziei, brali kąpiel, a woda oczywiście znajdowała sobie drugą drogę szczelinami.
Aż strach pomyśleć, jeżeli klozetowa zawartość też by tak się zachowała…
I jeszcze z praktyki już i naszej. Za ponowne przywrócenie usługi trzeba słono zapłacić.
W Rosji podobnie. W przypadku kanalizacji to wydatek rzędu aż 145 euro.
No, praca z kamerką z podglądem muszli, musi przecież kosztować!

2 odpowiedzi to Śmierdzący, ale na szczęście nie nasz problem…

  1. Rebus mówi:

    Byla okazja przemilczec, jednak autor artykulu nie skorzystal z tej okazji i wylal to co mial…

  2. Dudak mówi:

    A jak z tym na Litwie – lepiej ?W czasach sowieckich było najlepiej,gdyż ceny za podobne usługi były najmiejsze.Nigdy też nie słyszałem o jakichś tam komornikach,którzy mogli wyrzucić człowieka na bruk za to,że za coś tam nie zapłacił.Dlaczego teraz ludzie nawet o średnich zarobka szukają mieszkań na wsi ? Odpowiedź leży na powierzchni : nie dają rady ze spłatą usług komunalnych.Mamy takich i w naszej rodzinie .Kto zaś da mi gwarancje,że ceny za te usługi nie pójdą w górę ?Kiedyś klepano nam na mózg,że kapitaliści konkurują,więc ceny spadają,teraz zaś zaczeto baić co innego : resursy w skali światowej się kurczą, więc…Ale kto te resursy zjada,zwykły śmiertelnik czy duże światowe korporacje – a ?

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.