0
Darmowe reklamówki w sklepach mają zniknąć do końca roku


Dwie trzecie odchodów plastikowych trafiają na śmietniska lub są spalane
Fot. Marian Paluszkiewicz

Do końca tego roku na Litwie planuje się wprowadzenie opłaty za foliowe torby zakupowe w celu zmniejszenia ich konsumpcji. Jak informuje Ministerstwo Środowiska Litwy, potrzebę wprowadzenia obowiązkowej opłaty za reklamówki dyktuje sytuacja ekologiczna oraz Komisja Europejska.

W ramach unijnej dyrektywy w sprawie plastikowych toreb wymaga się od rządów krajowych, aby do końca roku 2019 roczne zużycie lekkich, plastikowych toreb wynosiło nie więcej niż 90 na osobę. KE chce ponadto, by do 2030 roku wszystkie opakowania plastikowe w Unii Europejskiej nadawały się do opłacalnego recyklingu lub powtórnego użytku. Aby osiągnąć ten cel, rządy mają możliwość wyboru wdrażanych środków. Mogą to być opłaty lub podatki, bądź ustanowienie krajowych celów w zakresie zmniejszenia zużycia toreb, możliwych do zrealizowania poprzez ustanowienie obowiązkowych przepisów albo w drodze porozumień z sektorami gospodarczymi.

Szacuje się, że UE zużywa się obecnie około 100 mld reklamówek rocznie. W opinii wiceministra środowiska, Daliusa Krinickasa, jest to ogromne marnotrawstwo, bowiem w porównaniu do papieru, szkła czy metalu, odchody plastikowe znacznie rzadziej trafiają do recyclingu czy powtórnego użytku. Specjaliści z zakresu ochrony przyrody ostrzegają, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, to do roku 2050 masa wyrobów plastikowych w światowych oceanach będzie większa niż ryb.

„Plastik zaśmieca i zanieczyszcza nasze środowisko. Dwie trzecie odchodów są spalane lub trafiają na śmietniska, zaś trzecia część – do naszego środowiska. Ważny jest tutaj również aspekt gospodarczy. Chodzi o to, że większość produktów plastikowych używana jest tylko jeden raz, przez co tracą one aż do 95 procent swojej wartości. Unia Europejska z tego powodu rocznie traci nawet do 105 mld euro. Sektor produkcji plastiku jest ogromny. Szacuje się, że pracuje w nim ponad 1,5 mln osób, a roczne obroty sięgają nawet 340 mln euro. Jeżeli więc ochrona środowiska nie wydaje się wystarczającą motywacją do mądrzejszego zarządzania wyrobami plastikowymi, to argument gospodarczy jest nawet bardzo wymowny” – powiedział niedawno dziennikarzom Dalius Krinickas.

Według Krinickasa, osiągnięcie tego, by wszystkie opakowania plastikowe nadawały się do opłacalnego recyklingu lub powtórnego użytku, nie jest łatwym zadaniem. Jak powiedział, z 7 opakowań w naszym kraju zaledwie 2 trafiają dziś do powtórnego użytku. Pozostałych 5 zostaje spalonych, chociaż spalanie odpadów tak naprawdę musi być najrzadziej stosowanym sposobem ich utylizacji. „Głównym celem pozostaje więc redukcja konsumpcji opakowań z plastiku, gdzie kluczową rolę ma odgrywać samo społeczeństwo. W celu zmniejszenia konsumpcji ważną rolę więc odgrywa wprowadzenie opłaty za niektóre torebki foliowe” – powiedział wiceminister środowiska.

Warto wiedzieć, że lekkie torebki foliowe są dzielone na dwa typy.
Do pierwszego należą te, których grubość wynosi do 15 mikronów – są to cieniutkie, przezroczyste torebki, używane przede wszystkim ze względów higienicznych lub do pakowania żywności sprzedawanej luzem (warzywa, owoce, mięso, ryby itp.).
Do typu drugiego należą torby o grubości od 15 do 50 mikronów – czyli chodzi o te bardziej grube i wytrzymałe reklamówki, na których zazwyczaj znajduje się logotyp sklepu. Właśnie te reklamówki mają zostać opodatkowane do końca tego roku. W niektórych centrach handlowych obecnie już jest pobierana opłata za takie torby zakupowe w wysokości 0,05-0,15 euro. Natomiast w sklepach odzieżowych, obuwniczych i in. są one zazwyczaj bezpłatne.
Na razie nie została jeszcze ustalona dokładna stawka, ile w przyszłości mogłaby wynosić opłata za każdą reklamówkę. Tymczasem specjaliści od ochrony środowiska od lat zwracają uwagę na to, że na wszelkie zakupy ze sobą warto zabierać torbę wielokrotnego użytku. W dodatku, pozwala to uniknąć opłaty za jednorazową torebkę, która po powrocie ze sklepu zazwyczaj trafia do śmietnika.

Z doświadczeń państw członkowskich UE wynika, że wprowadzone opłaty w dużym stopniu skłaniają konsumentów do ograniczenia używania torebek foliowych. Warto zaznaczyć, że do prawa unijnego dostosowała się już Polska, gdzie na początku tego roku weszła w życie ustawa, która likwiduje nieodwołalnie bezpłatne torby plastikowe w sklepach. Od 1 stycznia sprzedawcy detaliczni i hurtowi muszą pobierać od klientów, a następnie odprowadzać opłatę recyklingową w wysokości 20 groszy od każdej wydanej torebki foliowej, której grubość wynosi od 15 do 50 mikrometrów.

Wielka Brytania, Holandia, Łotwa oraz wiele innych krajów UE już wcześniej zadecydowało o wprowadzeniu obowiązkowych opłat za torby foliowe. Wkrótce plastikowe torebki nie będą darmowe również w Estonii. W innych krajach, na przykład w Niemczech i Austrii, zawarto porozumienia z sektorem handlu detalicznego. Jeszcze inaczej postąpiły Francja i Włochy, w których zakazano stosowania toreb innych niż biodegradowalne i przydatne do kompostowania.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.