0
Rząd proponuje uzdrowić system podatkowy

nowy porządek obejmie te zmiany podatkowe, które będą zwiększały dochód klasy średniej Fot. Marian Paluszkiewicz

„Podstawowy kierunek jest prosty – musimy zwiększać dochody ludzi, aby mogli oni więcej zarabiać. Powinniśmy zmniejszać ciężar opodatkowania pracy, stworzyć przychylne warunki odnowy naszego i zagranicznego biznesu, w dalszym ciągu inwestować w najnowsze technologie” – w wywiadzie dla Litewskiego Radia mówił premier Saulius Skvernelis.

Jak dodał, nowy porządek obejmie te zmiany podatkowe, które będą zwiększały dochód klasy średniej. „Planowany jest dalszy rozwój kompleksowych dopłat na dziecko i usług świadczonych dziecku. Także inne sprawy związane z reformą strukturalną, ochroną zdrowia, oświatą” – powiedział Skvernelis. Zapewnił, że rząd nie planuje wprowadzenia nowych podatków, ale niektóre opłaty „zostaną ponownie rozpatrzone”.

Žygimantas Mauricas, starszy ekonomista banku Luminor, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że wprowadzić zmiany podatkowe należy jak najprędzej.
– Zacząć należy od zmniejszenia opodatkowania siły roboczej. Na Litwie są bardzo wysokie podatki związane z zatrudnianiem pracowników. Od wielu lat specjaliści zwracają uwagę, że dochody pracowników stopniowo należy zwiększać poprzez zmniejszenia brzemienia podatkowego. Należy podjąć działania w kierunku zwiększania minimum nieopodatkowanego, gdyż to istotnie polepszyłoby sytuację. To, że na Litwie mamy tak małe wypłaty, związane jest przede wszystkim z ogromnym opodatkowaniem siły roboczej. Dlatego też firmy, zamiast płacić ogromne podatki, wolą zapłacić pracownikowi w kopercie. Przez to cierpi robotnik, bo nie ma możliwości zarobić na wyższą emeryturę lub w razie choroby otrzymać większej wypłaty chorobowej – zaznaczył Žygimantas Mauricas.

Jak powiedział, kolejny krok to zmniejszenie ilości wpłacanych składek do SoDry.
– Emeryturę państwową oraz zasiłki macierzyńskie należy z SoDry przenieść do budżetu państwowego, ponieważ te wypłaty nie należą do ubezpieczeń społecznych. Takie wypłaty należy finansować z innego źródła dochodów, z tych, które są zbierane do budżetu państwa. Należałoby rozważyć możliwość wprowadzenia nowych podatków, na przykład od nieruchomości bądź podatku z tytułu posiadania samochodu. To nam proponuje wiele instytucji międzynarodowych – podkreślił starszy ekonomista.

Jak zaznaczył dalej, wypłaty nauczycieli i medyków powinny być adekwatne, żeby nie szukali dodatkowych prac. Jeśli będą wystarczająco zarabiać, to poziom nauki i leczenia będzie na pewno wyższy, bez dodatkowych lekcji i prezentów.
– Należy przeprowadzić reformy związane z ochroną zdrowia i oświatą. Należy wreszcie skończyć z szarą strefą, rozwiązać problem z tak zwanymi prezentami dla lekarzy. Państwo powinno zapewnić lekarzom godne pieniądze. W systemie oświaty są podobne problemy. Należy przede wszystkim polepszyć poziom nauczania, a nie akcentować prace pozalekcyjne. Należy zrobić tak, aby nauczyciele nie musieli jeszcze prywatnie uczyć. Jeżeli będą mieli wyższe wynagrodzenie, to myślę, że przedmioty będą wykładane tak, że uczniowie nie będą potrzebowali prywatnych korepetycji – powiedział Žygimantas Mauricas.

Propozycje rządu dalszego rozwoju dopłat na dziecko specjalista ocenia pozytywnie.
– To, że wreszcie państwo postanowiło płacić wszystkim dzieciom, bez żadnej dyskryminacji, jest bardzo dobrym krokiem do przodu. Oczywiście, 30 euro to bardzo małe pieniądze, ale miejmy nadzieję, że to początek. Być może nie wszyscy zgodzą się ze mną, ale to, że państwo płaci na każde dziecko, jest bardzo dobre. Przedtem, jak były socjalne zapomogi na dzieci, zdarzało się, że biedniejsze rodziny, którym należały się te pieniądze, krępowały się je przyjmować. Właśnie w tym kierunku musimy podążać – podkreślił Žygimantas Mauricas.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.