0
Letnie wakacje: 200 euro za tydzień czy u babci pod gruszą…

Jedną z form odpoczynku letniego dla dzieci są półkolonie i obozy oferowane przez szkoły

Zbliżają się wielkimi krokami wakacje – dla dzieci jakże długo wyczekiwane, dla rodziców – niekoniecznie, bo, jak co roku, o ból głowy przyprawiają powtarzające się rozterki: jak zorganizować czas dziecku, by nie siedziało od rana od wieczora w domu, zdane na łaskę komputera czy telewizora.

– Mamy ten luksus, że nasze dzieci zostają latem pod opieką babci. Czasami jest tak, że babcia opiekuje się nie tylko naszą dwójką, ale też innymi dziećmi z okolicy. Poza tym chętnie korzystamy ze szkolnej oferty. W czerwcu oddajemy dzieci na szkolny obóz, gdzie mają ciekawe zajęcia do południa. W ubiegłym roku nasz starszy syn pojechał na obóz języka angielskiego w rejonie malackim, ale to był dość drogi wypoczynek. Zapłaciliśmy za 2-tygodniowy pobyt 170 euro. Potem syn pojechał na bezpłatne kolonie do Polski, skąd wrócił zachwycony. W tym roku raczej liczymy na pomoc babci – mówi mama dwójki dzieci z Jaszun.

Wraz z początkiem czerwca dla uczniów klas początkowych rozpoczynają się wakacje – długie, bo 12-tygodniowe. Tymczasem rodzice mogą sobie pozwolić na 4-tygodniowy urlop. Jak zorganizować opiekę dla najmłodszego dziecka, gdy chodzi się do pracy? Nieoceniona jest w tym przypadku pomoc dziadków, którzy chętnie podejmują się opieki nad wnukami. Choć zdarza się, że współcześni dziadkowie nierzadko sami są czynni zawodowo, mają też swoje plany, również kłopoty zdrowotne… Rozwiązania wypada więc szukać gdzie indziej.

W internecie nie brak rozmaitych ofert różnorodnych spółek, proponujących letnie wakacje naszym pociechom. Średnia cena takich ofert waha się w okolicy 200 euro – jest to suma, którą rodzina o średnich zarobkach może udźwignąć i wydać na letnie wakacje dla dziecka. Z tym, że jest to cena za tydzień rekreacji, tymczasem trzeba zagospodarować cały wakacyjny czas. Jeżeli zaś rodzina wychowuje nie jedno, ale więcej dzieci, budżet rodzinny siłą rzeczy może być mocno nadszarpnięty.
Nawet jeżeli rodziców stać na takie wakacje, decyzja o wyborze letniego obozu również może być niełatwa, ponieważ oferta jest naprawdę szeroka, a rodzice chcieliby, żeby dziecko spędziło czas treściwie, bezpiecznie i z korzyścią dla siebie.

Każdego roku „Wspólnota Miłosierdzia Bożego“, działająca w Solecznikach, organizuje obozy dla dzieci

Lina Juzakėnienė, kierowniczka sprzedaży agencji turystycznej ZigZag Travel w rozmowie z „Kurierem Wileńskim“ zaznacza, że zainteresowanie ofertą wakacyjną jest w tym roku znacznie większe niż w ubiegłym. Jak zwykle, wzięciem cieszą się wakacje nad morzem, niektóre oferty zostały już wykupione.
– Znacznie też wzrasta zainteresowanie obozami wojskowymi i szkołami przetrwania na łonie przyrody, jak np. „Będziemy żołnierzami“ i „Tarzan“. Dzieci chętnie są wpisywane na obozy taneczne i jazdy konnej. Te obozy trwają przez cały tydzień, dzieci mieszkają gdzieś w zagrodzie wiejskiej w otoczeniu przyrody, mają zapewniony nie tylko ciekawy program, ale też świeże powietrze – mówi Lina Juzakėnienė.

W ofercie są również obozy pobytu dziennego. Często wybierane są te, które oferują program rozwoju twórczego, sportowe (z parkiem wodnym) czy też językowe. Choć latem najbardziej popularne są obozy z noclegami. Obecnie można przebierać wśród ponad 100 ofert, w okresie czerwiec-sierpień. Można wybierać wśród obozów sportowych, samodoskonalenia, obozów językowych czy obozów pobytowych w Europie.
– Mamy u siebie ofertę „szkół przetrwania“, obozów o zabarwieniu wojskowym, obozów skautów dla nieskautów, samodoskonalenia, ale są też obozy o charakterze wypoczynkowym, często nad morzem lub dla miłośników odpoczynku na łonie przyrody – dzieci wspinają się na specjalnych trasach, jeżdżą konno, pływają statkiem czy na kajakach – wymienia Lina Juzakėnienė.

Najdroższą ofertą jest 13-dniowy pobyt w Estonii na międzynarodowym obozie języka angielskiego dla nastolatków – kosztuje on 720 euro. W cenę obozu wliczone są nauka języka angielskiego, wyżywienie, zakwaterowanie w pięknym miejscu z dobrą infrastrukturą. Jak mówi Lina Juzakėnienė, ważne jest, by planując pobyt na obozie, rodzice zastanowili się, czy dziecko jest dojrzałe emocjonalnie i społecznie, czy potrafi pojechać samodzielnie na obóz, gdzie będą obce osoby, czy potrafi nawiązać kontakt z innymi dziećmi.
– Jeżeli dziecko chodzi do pierwszej czy drugiej klasy, radziłabym pojechać na obóz razem z przyjacielem czy kolegą z klasy – podkreśla.

Ważne jest też, by dziecko potrafiło samo się umyć, ubrać, poskładać ubrania, by było gotowe do nocnego spania w obcym środowisku, bez najbliższych mu osób. Niezbędne jest też, by dziecko było zdrowe – o zaświadczenie zdrowotne prosi każdy obóz.

Własną ofertę proponuje również Litewskie Centrum Dzieci i Młodzieży w Wilnie, budżetowa placówka oświatowa. Dzienny obóz dla młodych badaczy i wynalazców w wieku 7-12 lat pt. „Steam wyzwanie“ już jest wykupiony, mimo ceny 120 euro za 5 dni (bez noclegów). Zajęte są wszystkie miejsca na obozie „Lato młodego kulinara“ (75 euro za 4-dniowy obóz), a także na obozie „KuKeTe“ (145 euro za 5 dni). Nie prowadzi już zapisów „Kolorowe lato młodego malarza“ (55 euro za cztery przedpołudnia). Są jeszcze miejsca na „Dniach zabaw“ (110 euro za 5 dni), czeka „Vijurkas“ (225 euro za 10 dni), „Įspūdžiautojai“ (125 euro za 5 dni).

Letni odpoczynek połączony z atrakcyjnym spędzaniem czasu organizują również rejonowe wydziały oświaty i – szkoły.
– W tym roku wszystkie szkoły, które tylko wyrażą chęć i napiszą projekty, otrzymają pieniądze na zorganizowanie letniego odpoczynku. Skorzysta z niego dużo uczniów. W czerwcu wszystkie dzieci, które wyrażą zgodę, będą otoczone opieką i zaangażowane w aktywny odpoczynek w ramach szkolnych półkolonii i obozów odpoczynku letniego. W lipcu i sierpniu przewidujemy raczej wyjazdowe pobyty w Polsce – powiedziała Regina Markiewicz, kierownik wydziału oświaty Samorządu Rejonu Solecznickiego.

Jeszcze trwa konkurs projektów dotyczących letniego odpoczynku dla dzieci, które przygotowały poszczególne szkoły, a także organizacje, które mają uprawnienia do organizacji letniego wypoczynku.
– Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie internetowej samorządu. Rozdysponujemy 20 tys. euro na najlepsze projekty. Dzięki temu uczniowie ze szkół samorządu rejonu solecznickiego będą mogli skorzystać z letniej oferty wypoczynku – poinformowała Regina Markiewicz.

Latem szkoły pracują inaczej: w czerwcu lub końcówce sierpnia organizują u siebie tzw. półkolonie, na których nauczyciele organizują dla dzieci ciekawe zajęcia, gry, zabawy, wycieczki, wyjazdy. W ubiegłym roku w rejonie solecznickim skorzystało z nich 220 dzieci, w tym roku planowane jest otoczenie opieką około 200 dzieci. Najczęściej korzystają z nich uczniowie klas początkowych. Półkolonie są wspierane finansowo przez Łomżyński Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska“.
Uczniowie z rodzin korzystających ze wsparcia socjalnego mają możliwość pobytu na obozach dziennych, gdzie nauczyciele organizują dla nich program. Dzieci dodatkowo otrzymują bezpłatne wyżywienie.

Nie wszystkich rodziców stać na płatne, drogie obozy dla dzieci

– Każdego roku „Wspólnota Miłosierdzia Bożego“, działająca w Solecznikach, organizuje obozy z noclegami dla dzieci z Domu Dziecka i z rodzin ryzyka socjalnego. W tym roku będą dwie tury: jedna w Solecznikach, druga – w rejonie trockim. Jeden z projektów będzie wspierany ze środków samorządowych, na drugi wspólnota pozyskuje środki od sponsorów – przekazała Regina Markiewicz.

Co roku samorząd dokłada się również do wyjazdów dzieci do Polski czy innych krajów poza granicami Litwy. W tym roku np. wesprze letni wyjazd uczniów szkół muzycznych rejonu do Włoch.
Dzięki partnerskiej umowie ze Szkołą Muzyczną w Chełmży wszystkie szkoły muzyczne rejonu (z Solecznik, Jaszun i Ejszyszek) mają możliwość wyjazdów na Międzynarodowy Festiwal Szkół Muzycznych do Chełmży.
– Jest to szansa nie tylko doskonalenia warsztatu, ale też wzajemnego poznania się i dobrego odpoczynku. Jesienią goście z Chełmży – uczniowie i nauczyciele – przyjeżdżają na festiwal do Solecznik, gdzie również spędzają czas na zwiedzaniu i rekreacji – mówiła Regina Markiewicz.

Wiele gmin rejonu ma podpisane umowy partnerskie z poszczególnymi gminami w Polsce – partnerzy tradycyjnie zapraszają dzieci z Litwy na kolonie do Polski. W tym roku jest już kilkanaście takich zaproszeń z różnych miejscowości w Macierzy dla dzieci z rejonu solecznickiego. Również „Macierz Szkolna“ jako organizacja społeczna organizuje kolonie i wyjazdy dla uczniów.
– Powrócimy w tym roku do tradycji organizowania letniej szkoły artystycznej w Suderwi, którą wspiera Podlaski Oddział Stowarzyszenia „Wspólnota Polska“ z siedzibą w Białymstoku. W tym roku w letnich warsztatach weźmie udział uzdolniona młodzież, uczestnicząca w festiwalu teatrzyków szkolnych. Zajęcia dla nich poprowadzą instruktorzy teatralni – poinformował Józef Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna“.

Odpoczynek dzieci to nie tylko kolonie, ale również wyjazdy dzieci. Na międzynarodowy Wakacyjny Festiwal Teatrów Dziecięcych zza Granicy do Włocławka wyjadą dwa szkolne teatry, wyróżnione podczas Festiwalu Teatrów Szkolnych: grupa teatralna z Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Wilnie oraz z wileńskiej szkoły w Lazdynai.
– Otrzymaliśmy też 70 miejsc na tradycyjne letnie kolonie edukacyjne w Polsce, które oferuje Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie“. Również Sokołowskie Stowarzyszenie Spoleczno-Kulturalne zaprasza 30 naszych uczniów na pobyt do siebie. Zaprosimy po kilku uczniów z różnych szkół – poinformował Józef Kwiatkowski.

Fot. Marian Paluszkiewicz

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.