X
    Categories: Wiadomości

Oświadczenie Zarządu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”

W połowie stycznia 2017 roku Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie”, wykonując obowiązki związane z nadzorem sprawozdań oraz oceną merytoryczną i finansową wydatkowania dotacji dla Zarządu Głównego Związku Polaków na Litwie, stwierdziła rażące naruszenia prawa polskiego oraz podstawowych zasad rachunkowości. Jednoznacznie stwierdzono, że część dotacji przekazanych Zarządowi Głównemu Związku Polaków na Litwie nie została wykorzystana zgodnie z umową, bądź też w ogóle nie została zrealizowana, co starano się zataić przed Zarządem Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

Mając na uwadze troskę o zapewnienie pełnej transparentności wydatkowania polskich środków publicznych oraz realizację dotacji zgodnie z prawem, Zarząd Fundacji po wykryciu i potwierdzeniu nieprawidłowości formalno-prawych i rachunkowych, zawiadomił prokuraturę o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” i Skarbu Państwa. Zarząd Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” wniósł o wszczęcie postępowania przygotowawczego i podjęcie niezbędnych czynności dowodowych.

Z uwagi na międzynarodowy charakter sprawy, mogący mieć wpływ na interesy Państwa Polskiego, ustalono specjalny tryb procedowania. Na wniosek poszkodowanego prokuratura zarządziła klauzulowy tryb procedowania zgodny z obowiązującym prawem.

W chwili obecnej, z uwagi na toczące się postępowanie oraz jego szczególny charakter, Zarząd Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” nie może udzielać bardziej szczegółowych informacji.

Zarząd Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”

KW :

View Comments (34)

  • Do przechodzień - jeżeli cytujesz i powołujesz się na wikipedię to jesteś idiotą. WPisy, a zwłaszcza życiorysy polityków są tam czyszczone i uzupełniane niczym w orwellowskim "ministerstwie prawdy". Tubą medialną tego ministerstwa na litwie jest ZW.

  • ZW jest zle i zaklamane, a Mackiewicz - to dobre i swiete. Ada, to nie wypada - odpowiem Ci slowami piosenki... Powolalem sie na to co bylo pod reka, ale dokladnie to samo mozesz dowiedziec sie ze stron internetowych Solidarnosci, stanelas po stronie postkomunistycznych trolli, ale to nie uprawnia Ciebie do nazywania kogos idiotami, bo tylko idiota moze przekonywac otoczenie, ze jedynym prezesem podobno 10tysiecznej polskiej organizacji moze byc osoba, ktora podobno ma za soba studia polonistyczne, nie umie poprawnie wypowiedziec sie po polsku. Wsrod 10 tysiecy nie znalazlo sie zadnej kandydatury, ktora umie poprawnie wyslawiac sie po polsku? Jedyny wiceredarktor "Sowieckiej Litwy" jest godzien byc Prezesem Zwiazku Polakow???

  • W mediach polonijnych są informacje że to promotor Falkowskiego wicemister spraw zagranicznych Dziedziczak (już zdymisjonowany) przed zjazdem w 2016 r. Polonii Amerykańskiej w Rzeszowie miał poinformować, że władze Polski życzą sobie odwołania prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej oraz szefa Związki Polaków na Litwie. Świadkowie wspominają, że wielce tym oburzony był śp. Longin Komołowski, ówczesny prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska, wspominany jako serdeczny przyjaciel Wilnian i Wileńszczyzny.
    W głowie się nie mieści, że Dziedziczak jako wicemister SZ mógł coś takiego powiedzieć. Całe szczęście że już został za to zdymisjonowany.

    Czyli wychodzi jednak na to że te wszystkie brudne działania które teraz widzimy w wykonaniu Falkowskiego czy ambasador Doroszewskiej to wykonywanie tamtego zlecenia. Ale pewnie skończy się tak że Falkowski poleci z funkcji tak jak Dziedziczak i dopiero wtedy sytuacja się wyprostuje.

  • wil, to było wiadome, że pionki bez żadnego autorytetu jak Doroszewska czy Falkowski musieli wykonywać polecenia kogoś bardziej znaczącego. Może tak być jak napisałeś, że to był Dziedziczak. Ciekawe w kontekście chęci odwołania prezesa KPA jest to czy ma to cokolwiek wspólnego z ustawą 447

  • do wil:
    zjazd był we wrześniu 2016 roku, a już w styczniu 2017 "znaleziono" rzekome nieprawidłowości. Tak więc już wtedy ruszyła machina pod tytułem "zmiana prezesa" w myśl zasady daj mi winnego, a paragraf znajdziemy

  • https://youtu.be/cP5KgLvUiZ4

    Czy ja dobrze słyszałam, że po wykryciu pomyłki związek zwrócił całą kwotę???
    Premier Morawiecki albo MSZ powinni chyba do pionu postawić prezesa Falkowskiego za nadużycie swoich kompetencji i haniebne działania na szkodę związku, a także ambasador Doroszewską za spiskowanie razem z KaGieBistą Okińczycem, który jak wszyscy wiedzą działa na szkodę polskiej społeczności od lat.

  • Najwidoczniej pan Mikołaj Falkowski czuje się takim gigantem, że prowadzi polskie instytucje do skandalu dyplomatycznego oraz do skłócenia z rodakami z Litwy.
    Na dodatek w obronie Związku Polaków Litwy mocno wystąpiły media z Torunia: Radio Maryja i telewizja Trwam. Dla PiS toruńskie media to ważny sojusznik, dlatego konflikt wywołany przez Falkowskiego musi wywołać określone konsekwencje. Moim zdaniem te konsekwencje w pierwszym rządzie dotkną samego Falkowskiego

  • Ta dwójka: Falkowski i Doroszewska są nikim. Dostają polecenia z góry i je poddańczo wykonują. Najważniejsze to nie ulec szantażystom i nie dać się podzielić

  • Żałosna polityka Targalskiego, Przełomiec i im podobnych. Za wszelką cenę chcą zadowolić Litwinów, bo niby razem z nimi będą budowali Międzymorze. Idea piękna, ale na początek należy zapytać, czy tylko Polsce zależy na Międzymorzu ? A może maleńka Litwa, o wiele bardziej zagrożona ze Wschodu ( jak by nie patrzeć dawna republika sowiecka), ma większy od nas interes w budowaniu Międzymorza ? Czy polski rząd powinien porzucać Polaków z Wileńszczyzny za cenę przyszłego, bardzo niepewnego sojuszu ? Zdradzać wileńskich Polaków za darmo, za jakieś mgliste obietnice cwanych szaulisów, którzy do tej pory nie byli łaskawi zrealizować żadnego postulatu polskiej mniejszości ? Gdzie rozum, gdzie doświadczenie historyczne ?
    Być może chodzi nie tyle o Międzymorze co o ewentualne zablokowanie przez Litwę procedury uruchamiania przez Komisje Europejska procedury osławionego art.7, wymierzoną w Polskę ? Być może o to właśnie chodzi, ale kto sprawdzi dzisiaj, czy Litwa w razie czego rzeczywiście wywiąże się z obietnic ? Moim zdaniem, gdy przyjdzie co do czego, Litwini grzecznie posłuchają Niemców i zagłosują jak się Berlinowi spodoba. Mało to razy obiecywali Polakom załatwienie sprawy pisowni nazwisk, dwujęzycznych napisów itd. ? Zawarli z Polska umowę w roku 1994, potem obiecywał konserwatysta Kubilius, obietnice składał nastepnie postkomunista Butkevicius. I kiedy to zrealizowano ?

  • A tak powiedział absolwent polonistyki : działam w imieniu polskiej polskości i chier tam....

1 2 3 4