16
Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie o współpracy z Polakami na Litwie

Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” jest liderem w zakresie przekazywania dotacji na działania programowe polskim organizacjom i środowiskom na Litwie.

Dotacje przekazywane są w następujących obszarach: media, edukacja i działalność stypendialna, aktywizacja środowisk polskich na Wschodzie, kultura w działaniu i obchody Niepodległej, ochrona polskiego dziedzictwa kulturowego, pomoc charytatywna i medyczna.

Łącznie w 2018 r. jest to ponad 10 mln zł, co stanowi 25% wzrost w porównaniu do roku ubiegłego. Środki na Litwę przekazywane są także w ramach Wschodniego Funduszu Dobroczynności.

Fundusz bez granic – pomoc przez cały rok!

Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” liderem w przekazywaniu środków na pomoc socjalną i charytatywną dla polskich środowisk na Wschodzie

Od 2017 roku Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” jest największym dysponentem środków w obszarze pomocy charytatywnej i socjalnej z Kancelarii Senatu. W 2017 i 2018 roku na pomoc najbardziej potrzebującym środowiskom polskim i placówkom opiekuńczo-medycznym przekażemy w sumie 3 100 000,00 zł. Łącznie z dodatkowymi środkami przekazanymi przez sponsorów w ramach Wschodniego Funduszu Dobroczynności działającego przy Fundacji, środki przeznaczone przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” na pomoc charytatywną i socjalną w latach 2017-2018 wyniosą blisko 4 500 000 zł.
Placówką opiekuńczą, szczególnie wspieraną przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie” jest Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. W roku 2017, dzięki wsparciu Fundacji do placówki prowadzonej przez Siostrę Michaelę Rak trafiło ponad 400 000 zł. W 2018 roku będzie to łącznie blisko 500 000 zł.
Pomoc charytatywna i socjalna wpisuje się w strategiczne zadania realizowane przez Fundację, działającą jako Fundacja Skarbu Państwa. Dlatego też od 2017 roku Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” realizuje działania w tym obszarze działalności także poprzez Wschodni Fundusz Dobroczynności (WFD). WFD stanowi instrument uzupełniający projekty Fundacji realizowane w tym obszarze we współpracy z Kancelarią Senatem RP.
Działalność Wschodniego Funduszu Dobroczynności, prowadzonego przez Fundację „Pomoc Polakom na Wschodzie”, obejmuje pomoc charytatywną i socjalną dla najbardziej potrzebujących środowisk polskich na Wschodzie. W ramach Funduszu przyznawane są stypendia dla utalentowanej młodzieży, wspierani są kombatanci, ubogie rodziny, a także osoby zasłużone dla podtrzymania polskości na Wschodzie. Udzielane jest także wsparcie na pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji osób indywidualnych zgłaszających się do Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”. Do maja 2018 roku sponsorzy i darczyńcy przekazali na zrealizowane już działania WFD 1 366  000 złotych.

WFD zaangażowany jest w pomoc beneficjentom indywidualnym i organizacjom prowadzącym działalność opiekuńczą. Pomoc udzielana jest w formie bezpośredniego wsparcia finansowego oraz jako dofinansowanie i refinansowanie wydatków związanych m.in. z leczeniem, hospitalizacją, zakupem sprzętu do rehabilitacji i wsparciem osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej.
Fundacja PZU na pomoc Polakom z Litwy i Łotwy przekazała WFD 70 300 złotych. Środki przeznaczono na rehabilitację wileńskiej dziennikarki, zakup sprzętu dla najmłodszych pacjentów Hospicjum im. bł. ks. Sopoćki w Wilnie oraz stypendia dla 20 uzdolnionych uczniów z Litwy i Łotwy. Fundacja ofiarowała też 37 300 zł na wsparcie projektu „Dobra książka na Wschód”, dedykowaną dla osób zasłużonych dla Polski.
Fundacja PKO Banku Polskiego przekazała 20 000 zł na specjalistyczne leczenie Polki ze Lwowa. Darczyńca ofiarował też 9 000 zł na pilną operację polskiej działaczki społecznej z Ukrainy. Dzięki podarowanym przez Fundację 54 400 zł 50 polskich uczniów z Łotwy jest w tym roku szkolnym dożywianych w lokalnych stołówkach. Kwotę 10 000 zł przeznaczono na akcję „Świąteczna Paczka” skierowaną do polskich rodzin z Wilna.
Na początku 2018 roku Fundacja PKO Banku Polskiego przekazała na rzecz WFD, aż 580 000 zł, dzięki którym zorganizowano pierwsze w historii szkolenia dla wolontariuszy z polskich placówek opieki paliatywnej ze Wschodu, którego uczestnicy spotkali się w Belwederze z Pierwszą Damą („Kurier Wileński” informował o tym wydarzeniu w artykule z 12 IV 2018 „Pomoc charytatywna jest filarem polskości na Wschodzie” /”Kurier Galicyjski” informował o tym wydarzeniu w numerze 7/299 z 13-24 IV 2018 w artykule „Spotkanie wolontariuszy z Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą”). Wsparcie umożliwiło wysłanie dzieci polskiego pochodzenia na dwutygodniowe obozy językowe. Z dofinansowania skorzysta również zespół “Ojcowizna” z Wilna oraz szkoła w Starej Krasnoszorze na Ukrainie.
Fundacja KGHM Polska Miedź przekazała 70 000 złotych na zakup sprzętu dla lwowskiego Hospicjum Fundacji „Dajmy nadzieję” oraz doposażenie Domu Seniora w Brzuchowicach pod Lwowem.
Fundacja BGK przekazała łącznie 110 000 zł na pomoc charytatywną dla Polaków ze Wschodu, a pochodzące od tego darczyńcy 200 000 zł przeznaczono na rozwijanie infrastruktury oraz pomoc socjalną dla seniorów i młodzieży z Diecezji Kamienieckiej.
Fundacja PGNiG kwotą 30 000 zł wsparła projekt „Łebskie wakacje” – wyjazd 11 dzieci z Łotwy do Łeby, na dwutygodniowy obóz z językiem polskim. 10 000 zł przekazała na świąteczną akcję „Polska Pamięta o Tobie” – paczki żywnościowe dla potrzebujących z Trok i okolic.
Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych pomaga Polakom na Białorusi, 5 000 zł przekazał na zakup sprzętu fotograficznego dla polskiej młodzieży, a 80 000 zł na wsparcie edukacji i polskiego dziedzictwa narodowego w tym kraju.
Natomiast przekazane przez Fundację TAURON 80 000 zł pozwoli rozpocząć remontu budynku w Sopoćkiniach pod Grodnem, w którym powstanie Dom Seniora, prowadzony przez Caritas Diecezji Grodzieńskiej, w 2018 roku objęty dodatkowym finansowaniem m. in. ze środków Senatu RP.
Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” liczy na współpracę z kolejnymi partnerami biznesowymi i prywatnymi darczyńcami, którzy w ramach mecenatu polskiego biznesu gotowi są wspierać Polaków na Wschodzie. Nasi rodacy potrzebują pomocy indywidualnej i socjalnej, na wsparcie czekają też ludzie zasłużeni dla podtrzymywania polskości na Wschodzie.
W ubiegłym roku Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” rozpoczęła razem z MSZ, w kooperacji z Fundacjami PGNIG i PKO PB akcję „Świąteczna paczka z Polski”. W 2018 roku zostanie ona przeprowadzona w czterokrotnie większej skali na Łotwie i całej Wileńszczyźnie, z uwzględnieniem rejonu wileńskiego i solecznickiego oraz kontynuacją działań na terenie Wilna i rejonu trockiego.
Na początku czerwca 2018 roku, w ramach Wschodniego Funduszu Dobroczynności, ze środków Fundacji BGK zostanie zorganizowany Dzień Dziecka w Gródku Podolskim i Kamieńcu Podolskim. Pracownicy Fundacji „Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” przekażą także drobne sprzęty AGD najbardziej potrzebującym mieszkańcom Gródka Podolskiego i Kamieńca Podolskiego.

W najbliższych dniach rozpocznie się remont ogrodzenia szkoły w Starej Krasnoszorze na Ukrainie. Jak wspomniano wcześniej, na ten cel Fundacja PKO Banku Polskiego przekazała 80 000,00 zł. Pracownicy Fundacji udadzą się do Starej Krasnoszory, aby uczestniczyć w rozpoczęciu prac.
Jeśli mają Państwo pytania dotyczące działalności Wschodniego Funduszu Dobroczynności albo potrzebują Państwo pomocy, to serdecznie zapraszamy do kontaktu pod adresem e-mail: wfd@pol.org.pl.
Zachęcamy Państwa do śledzenia działalności WFD na stronie Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”: www.pol.org.pl w zakładce Wschodni Fundusz Dobroczynności oraz do zgłaszania wniosków na WFD ws. osób potrzebujących wsparcia, które z różnych przyczyn nie mogą osobiście skierować się z prośbą o pomoc do Fundacji PPNW.

Zarząd Fundacji ,,Pomoc Polakom na Wschodzie”

16 odpowiedzi to Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie o współpracy z Polakami na Litwie

  1. Dworzak mówi:

    I niech ktoś powie, że to wszystko nie było ukartowane i nie jest częścią nagonki i ataku na polskie organizacje??? Seria artykułów przed, po – pożyteczni idioci

  2. Dworzak mówi:

    To nagle wychodzi, że Fundacja taka jest hojna by po jakimś czasie móc szantażować i domagać się wsadzania własnych ludzi?

    Grabarze Kresów a nazwiska z Fundacji same antykresowe i proukraińskie

    Wklejone przez “Maura”
    Tu skład fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie:
    1. Jan Dziedziczak | Przewodniczący Rady
    2. Janina Sagatowska | Wiceprzewodnicząca Rady
    3. Michał Dworczyk
    4. Adam Kwiatkowski
    5. Krystyna Lachowicz
    6. Jan Malicki
    7. Bogusław Nizieński
    8. Andrzej Papierz
    9. Maria Przełomiec | Sekretarz Rady Fundacji
    10. Anna Schmidt-Rodziewicz
    11. Ks. Zbigniew Stefaniak
    12. Jerzy Targalski
    13. Jan Żaryn

    Zarząd Fundacji
    1. Mikołaj Falkowski Prezes Zarządu Fundacji m.falkowski@pol.org.pl +48 22 628 55 57
    2. Joanna Zając Wiceprezes Zarządu Fundacji j.zajac@pol.org.pl +48 22 628 55 57
    3. Rafał Dzięciołowski Wiceprezes Zarządu Fundacjir.dzieciolowski@pol.org.pl +48 22 628 55 57

  3. W.Litwin mówi:

    I co to znaczy? Że na kolanach mamy was w dupę całować? Nie wydajecie swoich pieniędzy!!!
    A pokażcie ile fundacyjka Okińczyca dostaje. Kolejna rzecz: Okińczyc działał na szkodę Państwa Polskiego przy negocjacjach z Orlen Lietuva (zresztą na szkodę spółki też) został określony mianem szkodnika przez ówczesnego ministra, a teraz Orlen reklamę wykupuje? Podejrzany o współpracę z KGB, ale on się tłumaczyć nie musi???
    Falkowski i osoby współpracujące w Fundacji to niszczyciele Kresów co pokazali na Białorusi i Ukrainie

  4. pospolity urzędnik z MSZ mówi:

    Fundacja z Falkowskim oraz ambasador Doroszewska stali się consierge niszczycieli polskich organizacji na Kresach. Myśleli, że mogą kupić polską społeczność za pieniądze i dyktować swoje giedroyciowe warunki? Ta antykresowa ośmiornica złożona z kilku fundacji, studium Europy Wschodniej i w osobach Dziedziczaka, Dworczyka, Przełomiec, Piekło, agenta KGB i masona Okińczyca wraz ze sługusami Radczenko (wieczny etat w urzędach), Pukszty (dług za pracę w Katedrze tego nieuka), Witmanowej (mąż w ambasadzie) oraz całego zastępu uczestniczek czarnych marszy i gejowskich parad, rozbija po kolei wszystkie polskie organizacje, aby wypełnić swoje zadanie: jedni z pobudek szkodliwej ideologii, inni zwalczają bo Polacy są katolikami, a jeszcze inni mają dług wobec lietuvisów do spłacenia – wszystkim przyświeca jeden cel: rozbicie polskiego społeczeństwa. Powód: brak samorządowców, posłów, więcej organizacji to mniejsze wpływy i mniejsza siła przebicia!!!

  5. Mir mówi:

    A teraz proszę o grzeczne podziękowanie Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie za takie wielkie wsparcie finansowe:-) Widać akcja skoordynowana, żeby zmienić władze w Związku Polaków, ale się NIE UDAŁO i giedroyciowcy ponieśli porażkę. Typowe działanie partii rządzącej, damy wam jeszcze większe pieniądze, ale macie się podporządkować naszym poleceniom, bo jak nie to obetniemy dotacje, zabierzemy i będzie nieprzyjemnie. Tylko jest mały problem, to nie są pieniądze jakiegoś Falkowskiego, Karczewskiego czy Doroszewskiej. To są pieniądze polskiego podatnika i psim obowiązkiem takich fundacji czy Senatu jest ich przekazywanie polskim organizacjom na Kresach. Ta trójka “wspaniałych” też jest opłacana przez polskiego podatnika i mają wykonywać swoją pracę służąc Polakom, bez względu gdzie oni mieszkają

  6. sprawdzić działalność Fundacji i zarobki !!! mówi:

    Ma rację W.Litwin – fundacja nie wydaje swoich pieniędzy, więc łaski nie robi. Ciekawe, ile zarabiają członkowie fundacji i czy w samej fundacji nie ma “niegospodarności”. Należy to sprawdzić !!!
    pospolity urzędnik z MSZ też niestety ma rację. Pamiętajmy, że pisowcy nie bronią Polaków nawet w PL, więc dlaczego mieliby ich bronić za granicą.
    Korzyść z obecnej sytuacji jest taka, że po raz kolejny zobaczyliśmy prawdziwe oblicze pisowskich “patriotów”. To nie przypadek, że ani Lech Kaczyński ani Jarosław Kaczyński nie okazali ani nie okazują realnej pomocy Polakom na Wschodzie. Dużo gestów, bardzo mało realnych działań. Rosja zadowolona, że Polacy na Wschodzie nie otrzymują realnej pomocy z Warszawy.
    I do tego Jerzy Targalski, były członek promoskiewskiej partii komunistycznej PZPR…

  7. Maur mówi:

    Albo panika w szeregach Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie albo jakieś matoły pisały to pismo.
    Piszą do Polaków na Litwę. Epatują liczbami dotacji bez ładu i składu. Mieszają rok 2017 i tym co planują na 2018. W tej powodzi słów mają zostać utopinone fakty.
    Ani słowa o dotacji do ZPL wypłaconej w 2017 roku i celach tej dotacji. A to jest clou zarzutu wobec stowarzyszenia ZPL.
    —————————————–
    Skopiowałem zapisy dotyczące dotacji dla Polaków na Litwie. Jest tylko to:
    Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. W roku 2017, dzięki wsparciu Fundacji do placówki prowadzonej przez Siostrę Michaelę Rak trafiło ponad 400 000 zł.
    Fundacja PZU na pomoc Polakom z Litwy i Łotwy przekazała WFD 70 300 złotych. Środki przeznaczono na rehabilitację wileńskiej dziennikarki, zakup sprzętu dla najmłodszych pacjentów Hospicjum im. bł. ks. Sopoćki w Wilnie oraz stypendia dla 20 uzdolnionych uczniów z Litwy i Łotwy. Fundacja ofiarowała też 37 300 zł na wsparcie projektu „Dobra książka na Wschód”, dedykowaną dla osób zasłużonych dla Polski.
    —————————————–
    Jak widać ostatnie dwa zdania mówią również o Łotwie albo ogólnie.
    Czytelników ma przytłoczyć kwota 10 000 000 zł planowana na rok 2018. Dopiro planowana.
    —————————————–
    Szanowni Rodacy z Wileńszczyzny, jest mi zwyczjnie wstyd za osoby reprezentujące państwo polskie w kontatach z Wami. Wsytd mi za to, że uważają Was za durniów a w istocie sami nimi są.
    Mogę jedynie ograniczyć się do ich publicznego napiętnowania. Bo na ich szczęście są poza zasięgiem mojego bardziej radykalnego działania.
    Róbcie swoje dalej.
    Pozdrawiam serdecznie, E.Ł.

  8. Maur mówi:

    Widzę tu kilka głosów w sprawie transparentności Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.
    Kilka słów na ten temat.
    1. Jest to fundacja państwowa, powołana swojego czasu przez ministra (chyba SZ), i mająca realizować cele państwa polskiego we wspieraniu polskości szczególnie w krajach byłego ZSRR.
    2. Nie ma sprawozdania finansowego fundacji za rok 2017 na ich stronie www. Nie ma też tego sprawozdania w Krajowym Rejestrze Sądowym.
    3. Wynagrodzenia członków zarządu ustala sam zarząd a zatwierdza rada. Nic na temat ich wysokości. Jedynie zapis w znowelizowanym statucie, podpisanym przez M.Falkowskiego 31.01.2018, o zatrudnieniu na conajmniej 2/5 etatu.
    4. Statut nie wspomina ani słowem o wynagrodzeniu dla członków rady. Albo więc pełnią te funkcje społecznie, za diety okreslone w przepisach wewnętrznych, albo jest to uregulowane w starszych wersjach statutu, albo zwyczajnie z racji zajmowanych stanowisk w miejscach pracy tam mają stosowny dodatek za pracę na rzecz fundacji.
    Raczej nikt nie uwierzy by było to czysto społeczne pełnienie tej zaszczytnej funkcji. Oczywiście nie liczę tu zwyczajowego rozliczenia diet i delegacji.
    5. Jest pewną niedorzecznością by instytucja państwowa, a taką jest bez wątpienia w.w. fundacja, nie publikowała swojego sprawozdania finansowego za rok ubiegły i nie udostępniała go publicznie.
    ——————————
    Oczywiście każdy zainteresowany może wysłać mail, na adres podany w komentarzach wyżej, z żądaniem udostępnienia danych finansowych fundacji w tym wyszczególnienia środków na płace zarządu i rady albo podania pozycji kosztów zarządu i rady – a wszystko na podstawie ustawy o dostępie informacji publicznej. Zgodnie z obowiązującym w Polsce Kodeksem Postępowania Administracyjnego – tak informacja musi być udzielona niezwłacznie, a jeżeli wymaga jakichś wyjaśnień – w terminie miesiąca. Gdy sprawa jest skomplikowana adresat musi powiadomić wnioskodawcę lecz termin udzielenia informacji nie może być przedłużony o więcej niż kolejny miesiąc.
    Mail jest uznaną formą kontaktu w tej sprawie i został zawarty w KPA jako forma ważna.
    Trzeba pamiętać, że mail nie może być anonimowy, czyli musi być podpisany imieniem, nazwiskiem i podaniem adresu.
    Gdy adresat ignoruje nasze pismo, nawet to mailem, to należy zwrócić się do Sądu Administracyjnego właściwego dla siedziby adresata z wnioskiem o przywołanie go do wykonania ciążącego nań obowiązku.

  9. Dudak mówi:

    O,co ja widzę ?! Strzały posypały się w PiS ?! A czy nie mówiłem,że ta partia sprzeda nas,bo jesteśmy pniem na drodze na wschód tym,którzy już cichaczem okupują Polskę.My tutaj,według nich,naruszamy zgodność i jednomyslność w działaniu przeciwko “odwiecznemu wrogowi”,a ten “polski “rząd nigdy nim nie był.Zaczekajcie,dostanie się też W.T. za nieustępliwość w sprawach Polaków na Litwie i rozpocznie się,a właściwie już się rozpoczęło,osłabianie AWPL – ZChR,by ją rozasadzić od wewnątrz i rozdrobnić,bo kandydatów na prezesków jest pełno,a W.T.,według nich i mecenasów z Macierzy, zbyt długo dzierży ster władzy w partii.Patrzcie szerzej,Panie i Panowie !

  10. Mir mówi:

    Maur, najlepiej zwrócić się do jakiegoś posła pro-kresowego, a tacy wbrew pozorom w Sejmie są, w/s zarobków w organizacjach mających zajmować się Polakami na Wschodzie.
    Dudak, na razie giedroyciowcy mocno przegrali, ale walka nadal trwa

  11. Jan Waszczuk mówi:

    Co do prania pieniędzy publicznych to można poczytać o działaniach Okińczyca

    http://mojekresy.pl/za-pieniadze-polskiego-podatnika-jaguary

    Fragment:
    Głównym beneficjentem środków pomocowych na polonijne media na Litwie jest tzw. grupa skupiona wokół radia Znad Wilii. Dzieje się tak pomimo tego, że na falach tego radia, jak też jego internetowego odpowiednika, czyli na portalu zw.lt, notorycznie atakowane są polskie organizacje polonijne, samorządowcy i politycy polscy z Litwy. Natomiast częstymi gośćmi programów i „bohaterami” artykułów są tam politycy lub politolodzy litewscy ostro atakujący polską mniejszość, a nawet władze państwa polskiego. Pomimo takiej nieprzychylnej polskości linii programowej, zdziwienie budzi fakt dużego dofinansowywania tego medium przez Polskę, jak też wspieranie ich projektów przez polskie MSZ, o czym można usłyszeć na antenie radia lub przeczytać na ich portalu.

    Największe jednak zaniepokojenie budzą przepływy finansowe. Radio ZW i portal zw.lt są powiązane z dwoma podmiotami, spółką UAB „Znad Wilii radijo stotis” (Znad Wilii rozgłośnia radiowa sp. z o.o.) i fundacją „Znad Wilii radijo stoties labdaros ir paramos fondas” (Fundacja dobroczynności i wspierania rozgłośni radiowej Znad Wilii). Fundacja ma na celu wspieranie spółki z o.o.. Większa część audycji tematycznych jest dofinansowana przez polskiego podatnika, zastanawiające jest, w jaki sposób to się dzieje.

  12. Ernest mówi:

    Czy wiecie co łączy wszystkich rozbijaczy Kresów – Dworczyka, Falkowskiego, Eliza Dzwonkiewicz – STUDIUM KRESÓW WSCHODNICH!!!

    Pro ukraiński i giedroyciowy podmiot wypuszcza szkodliwych urzędników i polityków, którzy pod płaszczykiem troski o Polaków wprowadzają w życie szkodliwą ideologię – antypolską i antykresową!!!

    Środowisko Obozu po 1989 zainicjowało powstanie Studium Europy Wschodniej przy UW, a więc Targalski, Maziarski (Gazeta Wyborcza), Jan Malicki (Przegląd Wschodni – antykresowe artykuły – kwartalnik Studium), Andrzej Ananicz (szef wywiadu!!! doradca AWS, SLD i PO !!!) Rada PISM (Szczerski, Żurawski vel Grajewski), Maria Przełomiec (Studio Wschód, kierownik Biuletyn Informacyjny Studium).

    Z życiorysu Dworczyka zniknęła działalność w Fundacji Wolność i Demokracja (usunięto z Wikipedii) oraz w Kresy24.pl.

    Ze strony Wolność i Demokracja usunięto firmy i organizacje współpracujące z takimi nazwiskami jak Jan Piekło, Romaszewska matka Agnieszki Romaszewskiej (tv bielsat wspierany przez rząd Litwy).

    Jak widzimy w jednym środowisku trzymana jest cała polityka względem Kresów. I to w rękach jakich ludzi? Negujących ludobójstwo na Wołyniu, uznających Polaków na Litwie za … spolonizowanych Litwinów, chcących nadawać nazwy ulic imieniem bandytów i polakożerców z Ukrainy, wypowiadających się tylko i wyłącznie w niepochlebnym tonie wobec Rodaków z Kresów.

    Wielu z wymienionych posiada odznaczenia litewskie! Komu Lietuvisi wręczają odznaczenia? Tym co walczą o zachowanie polskości na Wileńszczyźnie? Czy tym, którzy przyczyniają się do lituanizacji i rozsiewają propagandę?

  13. do Dworzaka mówi:

    W Fundacji tak jak piszesz dominują osoby bardzo niechętne Kresom i polskości na Kresach. Ale w Radzie jest kilku przyzwoitych i uczciwych ludzi, którzy jednak sa zmarginalizowani: to szanowany sędzia Nizieński, pani Sagatowska czy pan Kwiatkowski. Ale oczywiście wszystkimi sznurkami pociągają inni.

  14. Mir mówi:

    Ernest, tych wszystkich “ekspertów” od polityki wschodniej od lewicy do tzw. prawicy łączy jedno- giedroycizm, czyli rusofobia, ukraino-(bandero)filia, lietuvofilia i niechęć do polskości Kresów. Ten fatalny trend zapoczątkowany w polskiej polityce w 1989r. na razie się utrzymuje chociaż można zauważyć u pojedynczych osób pewne rozczarowanie jego efektami i zwątpieniem co do jego zasadności. Studio Wschód jest też na antenie TVP Wrocław i jest zupełnie inne od tego propagandowego M. Przełomiec. Nic nie przebije medalu dla T. Sakiewicza od ukraińskiej sbu!:-)

  15. Ada mówi:

    Mirosław Piotrowski – europoseł dla Radia Maryja

    Gość Radia Maryja nie ma wątpliwości, że Związek Polaków na Litwie, który liczy 10 tys. członków, stoi „ością w gardle zarówno władzom litewskim, jak i niektórym kręgom liberalnym w Polsce”.

    – W mojej ocenie jest to brutalna próba podzielenia Polaków na Litwie, która nie udawała się do tej pory władzom litewskim. (…) Nie upoważnia to do tego, aby stawiać tak poważne zarzuty z błahej sprawy. Chodzi o sprawozdanie finansowe, które przekazali przedstawiciele Związku Polaków na Litwie fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie. Okazało się, że pomylono tam daty. Pieniądze pochodzą z Senatu, a ta fundacja finansuje niektóre periodyki polskie tam się ukazujące – dokładnie biuletyn Związku Polaków na Litwie „Nasza Gazeta”. Zakwestionowano kwotę 40 tys. zł., która natychmiast została zwrócona. Środki finansowe nie wchodzą tutaj w grę, gdyż są one uregulowane, natomiast nie pozwolono przedstawicielom związku złożyć korekty, tylko od razu przedłożono sprawę do prokuratury i czekano 1,5 roku, aż odbędą się nowe wybory – tłumaczył Mirosław Piotrowski.

  16. znalezione w sieci mówi:

    Cała ta sprawa została ustawiona i zaplanowana dużo wcześniej. Nie ma tu żadnego przypadku. Serie artykułów i ostatnie wydarzenia to tylko końcowy etap.
    Dziedziczak przed zjazdem w 2016 r. Polonii Amerykańskiej w Rzeszowie ogłaszał, że władze Polski życzą sobie odwołania prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej oraz szefa Związki Polaków na Litwie. Świadkowie wspominają, że wielce tym oburzony był śp. Longin Komołowski, ówczesny prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska. Zjazd był we wrześniu 2016 a już w styczniu 2017 “wypłynęły” rzekome nieprawidłowości.
    “Jak się chce uderzyć, kij się znajdzie”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.