13
Nam nie pawiezło

Polska reprezentacja piłkarska poległa na rosyjskim mundialu z kretesem. Potrzeba chłodnej, rzeczowej analizy tego występu. Na gorąco wydaje się jednak, że był on na miarę realnych możliwości tej drużyny, do której, póki co raczej próżno szukać lepszych piłkarzy.

Cały misternie budowany przez Adama Nawałkę plan na mistrzostwa runął na ostatnim przed ogłoszeniem mundialowej kadry treningu. Kontuzji barku doznał Kamil Glik, bezdyskusyjny filar defensywy, formacji przyprawiającej trenera i bez tego o największy ból głowy. Jestem przekonany, że o ile jeszcze nie wtedy, to już najpóźniej po pierwszej połowie meczu z Senegalem, Nawałka wiedział, że bez tego puzla całej układanki poskładać się nie da.

Brak Glika to przełomowa i ostateczna, ale bynajmniej nie jedyna przyczyna rosyjskiego nokautu. Pikującą w dół dyspozycję Grzegorza Krychowiaka obserwowaliśmy od zakończenia przed dwoma laty francuskiego EURO, na którym kadra Nawałki wdrapała się do ćwierćfinału osiągając jak się dzisiaj wydaje swoje apogeum. Kłopoty zdrowotne nie dały szans wejścia na poziom sprzed dwóch lat Arkadiuszowi Milikowi i Jakubowi Błaszczykowskiemu. Nawałka liczył na jego doświadczenie, ale już w pierwszej połowie meczu z Senegalem wiedział, że się oszukuje. Podobnie można odnieść się do postaci Łukasza Piszczka. Obaj wyraźnie są już na paraboli schodzącej, a sport nie uznaje w tej dziedzinie żadnych sentymentów.

Nawałka odważnie spróbował w meczu z Kolumbią i dostał jasną odpowiedź. Trudno mu też zarzucić, że we wcześniejszej selekcji kogoś istotnego przeoczył.

Co w tej sytuacji? Nic. Awans na mundial po dwunastu latach przerwy i tak był polskim sukcesem. Trzeba zejść na ziemię, zrewidować wybujałe aspiracje i dalej konsekwentnie budować czekając aż z rozkwitających w Polsce wszelkiej maści futbolowych szkółek dorośnie pokolenie zwyczajnie lepszych piłkarzy. Czy będzie to robił dalej Nawałka czy ktoś inny dowiemy się wkrótce, ale na cud nie ma co liczyć, bo z pustego to i Salomon nie naleje.

Jarosław Tomczyk

z pociągu relacji Kazań – Moskwa

13 odpowiedzi to Nam nie pawiezło

  1. czarek mówi:

    Dobry komentarz uslyszalem w telewizji ( zagranicznej ) gdzie ten mecz ogladalem ” wczoraj w podobnej sytuacji byli Niemcy . Ale oni walczyli . Polacy graja, nic wiecej “.
    Mowi autor ze ” trzeba zrewidowac wybujale aspiracje “. Niezgadzam sie . W 4O mil. kraju jest wystarczajaco talenu aby wybrac dobry team na przyzwojtym pozimie .

  2. Mir mówi:

    Te MŚ były prawdziwą weryfikacją polskiej kadry. Szczególnie mecz z Kolumbią pokazał nasze miejsce w szeregu. Nie ma się co łudzić, jesteśmy w stanie osiągnąć pewien średni poziom, ale wyższy już nie dla nas. Z Glikiem może mecz z Senegalem inaczej by wyglądał, ale z “Los Cocainos” wynik i tak byłby dla nas niekorzystny. Lewandowski w osamotnieniu też cudów nie jest w stanie osiągnąć. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, ogólny poziom polskiej piłki jest po prostu slaby, a to co osiągnęliśmy za Nawałki było ponad faktyczną miarę.
    czarek, nie jest to takie proste jak ci się wydaje. Indie, Pakistan czy Indonezja mają o wiele więcej mieszkańców, a poziom piłki nożnej tych krajów nie jest wysoki.
    Ale nic tak nie cieszy jak odpadnięcie Niemiec:-)

  3. Dudak mówi:

    Niemcy przywieźli “wiarusów”,kadrę zaś należało odmłodzić jeszcze po ME we Francji. Polakom też należało poszukać “świeżej krwi”,tylko nie za bardzo było z kogo wybierać.Gdzie przepadł taki Kapustka,przecież zaliczano go do nadziei polskiej piłki ?A Lewandowski to nie Ronaldo,bo ten ostatni stwarza sobie sytuacje sam,ten pierwszy zaś gra na ostrzu ataku : tak jest w Bayernie,tak jest reprezentacji.

  4. Anonymous mówi:

    Mir : to jest nie racjonalne ale ja tez sie ciesze ze Niemcy odpadli . O nasze miejsce w szeregu trzeba sie przepychac bo nic nie jest z gory wyznaczone . Zas Pakistan lub Indie to nie jest ta tradycja .Oni graja w Cricket . Europa i Sur America to nasi ktorzy graja w pilke nozna .
    W kazdym badz razie moje typowanie na final to Hiszpania contra Chorowacja . I oczywiscie “ España el Campeon “ Kto przyjmule zaklad ?.

  5. czarek mówi:

    Przepraszam ,powyzszy wpis ma wlasciciela .

  6. Mir mówi:

    Kadra na MŚ była jednak optymalna. W meczu z Senegalem Nawałka źle ustawił drużynę i do tego dobrał nieodpowiednich zawodników. Przede wszystkim regularnie grający w Premier League Ł. Fabiański powinien stać w bramce od pierwszego meczu. Kapustka jak się nic nie zmieni może być następnym zmarnowanym talentem. Dla Lewandowskiego te mistrzostwa były nieudane, ale bez niego reprezentacja Polski nic by nie znaczyła, a grać tyłem do bramki to on potrafi.
    Przyjmuję zakład czarek, że w finale nie będzie Hiszpanii z Chorwacją:-)

  7. Dudak mówi:

    Hiszpania – Brazylia,choć mocna jest Belgia, nieźli Chorwaci,bo Anglicy to tło dla innych.Też przyjmuję zakład.

  8. Mir mówi:

    czarek, flaszka dla mnie. España adios!

  9. czarek mówi:

    Szkoda Hiszpani . Zostala Chorwacja . Odnosie zas flaszki to ja nie pije .

  10. Mir mówi:

    Szkoda to raczej Argentyny, dopingujących biało- niebieskich trybun z Maradoną szalejącym w loży, ale niestety piłkarze grali słabo. Ja się za to napiję

  11. Dudak mówi:

    “Polegli” moi finaliści,ale może to zmiana warty w światowej piłce? Belgia,Chorwacja,powrót Francuzów na wyżyny oraz awans Anglii,która według mnie nic szczególnego nie prezentuje,a mimo to prze dalej.

  12. Mir mówi:

    Z tych 4 drużyn to tylko w składzie Chorwacji nie ma multi- kulti:-) Belgia i Chorwacja mają obecnie bardzo dobrą generację piłkarzy grających w dobrych klubach. Jedna z nich na pewno zdobędzie medal. Ciekawe czy dzisiaj na meczu będzie mająca czym oddychać prezydent Chorwacji:-)

  13. Mir mówi:

    Historyczny sukces, reprezentacja Chorwacji w finale MŚ! Po meczu jej trener dziękował za doping w Moskwie Chorwatom z Bośni

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.