X
    Categories: Wiadomości

Etatowe wynagrodzenie nauczycieli: za i przeciw

Nauczyciele na Litwie od lat domagają się podwyżki wynagrodzeń, które są najniższe w Europie Fot. Marian Paluszkiewicz

Wprowadzenie etatowego wynagrodzenia nauczycieli spowoduje wzrost nauczycielskiej pensji o 20 proc., zaś nowy model obliczania pozwoli zachęcić do pracy w szkole młodych nauczycieli – twierdzi minister oświaty i nauki Jurgita Petrauskienė.

Model etatowego wynagrodzenia nauczycieli został przyjęty w sejmowym głosowaniu 29 czerwca. Za wprowadzeniem zmian do ustawy głosowało 71 posłów, jeden parlamentarzysta był przeciwko, trzech się wstrzymało.

Czas pracy nauczyciela będzie podzielony na 3 części: godziny kontaktowe czyli lekcje, przygotowanie do zajęć oraz pracę na rzecz wspólnoty szkolnej. Opłatę za godziny lekcyjne zastąpi wynagrodzenie za godziny w ciągu całego roku – etat nauczyciela będzie wynosić 1 512 godzin rocznie. Przewiduje się, że praca na rzecz wspólnoty szkolnej będzie mogła stanowić prawie połowę wszystkich godzin rocznie, zaś w ciągu dwóch pierwszych lat pracy – do 40 proc. wszystkich godzin. Tygodniowy czas pracy nauczyciela wyniesie 36 godzin. Nie więcej niż 24 godziny przeznaczy się na lekcyjne godziny kontaktowe, skierowane na nauczanie obowiązkowych przedmiotów.

Wprowadzenie etatowego wynagrodzenia będzie realizowane dwuetapowo: od września 2018 i 2019 ma wzrosnąć stopniowo liczba opłacanych godzin nieprzeznaczonych na bezpośrednie prowadzenie lekcji.

Na opłacenie dodatkowych prac nauczyciela od 1 września 2018 r. z budżetu państwa przeznaczy się 17,4 mln euro. Ogółem na wprowadzenie etatowego modelu wynagrodzeń przewiduje się 95 mln euro z budżetowych środków.

„Wprowadzenie etatowego modelu wynagrodzenia jest postępowym krokiem oświaty Litwy, które wreszcie spowoduje pozytywne zmiany, prowadzące do przywrócenia prestiżu pracy nauczyciela”  – uważa Aušra Papirtienė , zwolenniczka reformy z Partii Chłopów. Według niej poprzedni model koszyczka ucznia miał negatywny skutek: nauczyciele byli zmuszeni potakiwać uczniom i na wszelkie sposoby przyciągać ich do szkoły.

Tymczasem opozycja obawia się wzrostu imitacji pracy.

„Zrównanie godzin kontaktowych z niekontaktowymi pomniejsza wartość pracy nauczyciela (…).  Powstaje zachęta do działalności, która z prawdziwym powołaniem nie ma nic wspólnego”  – mówił przedstawiciel Komitetu Oświaty i Nauki Mantas Adomėnas.

Zdaniem rządzących, obecnie nauczyciele nie otrzymują wynagrodzenia za wykonywane dodatkowe prace, których w szkole nie brakuje. Przewodniczący sejmowego komitetu oświaty i nauki z Partii Chłopów Eugenijus Jovaiša uważa, że nauczyciele otrzymują niedostateczne wynagrodzenie za dodatkową działalność na rzecz wspólnoty szkolnej, zaś nowy model pozwoli docenić wszystkie rodzaje działalności nauczycieli.  Jego zdaniem według nowego modelu wynagrodzenie wzrośnie o około 20 proc., do 1 tys. euro.

W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” poseł Jarosław Narkiewicz (AWPL-ZChR) z sejmowego Komitetu Oświaty i Nauki z rezerwą ocenia nowelizację modelu wynagrodzenia nauczycieli.

– Jeżeli przedtem wynagrodzenie nauczycieli zależało od liczby godzin, to celem nowego modelu jest „przywiązanie” nauczyciela do etatu, a nie do ilości godzin. W przypadku, gdy np. zmniejszy się ilość godzin kontaktowych, mogą one być zrekompensowane niekontaktowymi lekcjami – tłumaczy Jarosław Narkiewicz.

W wiosennej sesji sejm przyjął również poprawkę do Ustawy o oświacie, która zamiast obecnego modelu koszyczka ucznia wprowadza koszyczek klasy. Poprawki przewidują, że od września część środków będzie naliczana nie od ilości uczniów, jak było przedtem, ale w zależności od ilości klas i ich wielkości.

Rządzący zapewniają, że taki model finansowania „zapewni większą stabilność małym szkołom, zaś wielkie szkoły pozbędą się finansowego bodźca do tworzenia przepełnionych klas”.

– Koszyczek klasy jest krokiem pozytywnym, ponieważ dotychczas uczeń był „towarem”, za którym szkoła się uganiała, ponieważ szło za nim finansowanie. Co prawda, nie wiadomo jeszcze, jak zostanie opracowana metodyka obliczania finansowania dla kompletów klas. Do końca lipca rząd ma ją zatwierdzić. To jest ten minus, że nie można zastosować na razie modelu etatowego wynagrodzenia, ponieważ nie ma jeszcze metodyki obliczania finansowego kompletu klas – ocenia Jarosław Narkiewicz.

Czy wzrosną wynagrodzenia dla nauczycieli?

– Cena godziny pracy nauczyciela wzrosła. Kryteria oceny tej godziny zależą od stażu pedagogicznego, od kwalifikacji nauczyciela, od nożyc współczynnika obliczania wynagrodzenia. Przy tej samej ilości godzin najmniej zarabiający nauczyciel powinien otrzymywać większe wynagrodzenie. Dodatkowo musiałyby być opłacane tzw. lekcje niekontaktowe, które dotychczas nie były opłacane. Czy szkole wystarczy na to pieniędzy? Zależy to od metodyki, która jest jeszcze opracowywana – mówił poseł.

Jak podkreślił poseł Narkiewicz, na oświatę zostały przydzielone dodatkowe finanse: tylko w roku bieżącym od września przydzielono dodatkowych 17 mln. W kolejnym roku przewidziane jest kolejnych 40 mln. Oznacza to, że uwzględniając 20-proc. dodatek, praktycznie każda szkoła mniejszości narodowych powinna mieć zwiększony budżet. W niektórych wzrośnie on nawet o 50 proc.

 

 

 

Anna Pieszko :