0
Czy dzieci powinny pić napoje, które imitują alkohol?

Od stycznia br. alkohol na Litwie jest sprzedawany tylko osobom, które ukończyły 20 lat Fot. Marian Paluszkiewicz

Burzliwa dyskusja w kwestii tego, czy dzieci powinny pić napoje, które imitują alkohol, zawiązała się po tym, gdy szef resortu ochrony zdrowia Aurelijus Veryga zasugerował wyeliminowanie tego rodzaju produktów ze sprzedaży.

Bez wątpienia zdania w tej społecznej dyskusji są wyraźnie podzielone. Jedni twierdzą, że dużym błędem wychowawczym jest przyzwyczajanie od małego, że zabawa musi łączyć się z używkami. Inni natomiast uważają, że właśnie zwyczajne traktowanie alkoholu i celebrowanie ważnych chwil w towarzystwie szampana zapobiega ewentualnemu problemowi w przyszłości.

– Napoje dla dzieci, imitujące alkohol, mogą wpływać negatywnie na ich wychowanie. Dlatego powinniśmy bardziej odpowiedzialnie zapatrywać się na dostępność tzw. dziecięcego szampana i innych tego typu „niegroźnych produktów” – powiedział Aurelijus Veryga.

Minister zaznaczył, że Litwa już przed wielu laty zetknęła się z problemem zbyt szybkiego wzrostu spożywania alkoholu przez młodzież.

– Używanie „dziecięcego szampana” i podobnych napojów podświadomie formuje w psychice dziecka pogląd, że nie ma dobrej zabawy bez alkoholu – twierdzi minister.

Na środowym posiedzeniu rządu planowano rozpatrzenie propozycji niektórych posłów odnośnie zakazu produkcji napojów imitujących alkohol dla dzieci i młodzieży oraz zaostrzenia handlu piwem w plastikowych butelkach. Jednak minister gospodarki Virginijus Sinkevičius poprosił o odłożenie rozpatrzenia projektu.
Ministerstwo nie zgadza się ze zmianami w ustawie Kontroli alkoholowej, wysuniętymi przez przewodniczącą sejmowego Komitetu ds. ochrony zdrowia, posłankę z ramienia partii „chłopów”, Astę Kubilienė. Minister Virginijus Sinkevičius twierdzi, że inicjatorzy zakazu sprzedaży dziecięcych napojów imitujących alkohol kierują się raczej emocjami, nie zaś zdrowym rozsądkiem.

– Twierdzenie, że podawanie dzieciom słodkich, gazowanych napojów bezalkoholowych, ale w butelkach wizualnie alkohol przypominających, może rozwinąć skłonność do alkoholizmu, nie jest uzasadnione żadnymi badaniami naukowymi. W przeciwnym razie uczeni dawno by już alarmowali – twierdzi Virginijus Sinkevičius.

Na Litwie już zakazana jest sprzedaż zabawek, produktów spożywczych i innych towarów, których opakowania przypominają wyroby tytoniowe lub ich opakowania. Zdaniem psychologa Mariusa Daugelavičiusa zakazany owoc zawsze bardziej kusi.

– Jak w wielu kwestiach w życiu i tutaj wiele zależy od rozsądku i własnego przykładu. Jeżeli rodzice piją na umór, to choćby i nie kupowali udawanego szampana to i tak najpewniej zaszczepią dzieciom skłonność do alkoholizmu. Moim zdaniem jedyną, zdrową formą wychowania dzieci do tego, by nie stoczyły się w alkoholizm, jest przykład normalnego zachowania rodziców. Dzieci, które widzą pijących, ale nie upijających się, rodziców, traktują alkohol jak normalne, naturalne uzupełnienie posiłku. Każda skrajność wychowawcza jest moim zdaniem niedobra dla dzieci – powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” psycholog Marius Daugelavičius.

Ograniczenie sprzedaży „dziecięcego szampana’’ jest kontynuacją długoterminowej strategii kontrolującej alkohol i narkotyki zainicjowanej przez lidera Związku Chłopów i Zielonych Ramūnasa Karbauskisa. Od stycznia br. alkohol jest sprzedawany tylko osobom, które ukończyły 20 lat. W dni robocze į soboty alkohol jest do nabycia od godz. 10 do 20, a w niedziele od 10 do 15. W ramach wdrażanej strategii na Litwie wzrosła akcyza – na wina ponad dwukrotnie, a na 100-procentowy alkohol etylowy – o 23 procent.

Ramūnas Karbauskis twierdzi, że długoterminowa strategia antyalkoholowa potrwa do roku 2030.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.