0
Czy w 2020 roku diesle znikną z miast Litwy?

Cena jednorazowego podatku zależałaby od pojemność silnika i rocznika auta
Fot. Marian Paluszkiewicz

Do 2020 roku Ministerstwo Środowiska proponuje wprowadzić ograniczenia w poruszaniu się samochodami diesla po Wilnie, Kownie, Kłajpedzie, Szawlach i Poniewieżu.

– Na razie, ministerstwo nic konkretnego nie proponuje. Zaproponowaliśmy tylko dokument do dyskusji, który składa się z propozycji różnych resortów. To dopiero początek dyskusji na temat walki z zanieczyszczeniem powietrza. Cały świat, a także Litwa, zobowiązały się do 2020 roku przyjąć odpowiednie działania w ramach ograniczenia zanieczyszczenia oraz znacznej poprawy jakości powietrza. Żeby osiągnąć odpowiednie cele, już teraz musimy zacząć działać – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Martynas Norbutas, wiceminister środowiska.

Jak zaznaczył, tlenki azotu (NOx) są główną przyczyną zgonów związanych z zanieczyszczeniem powietrza na całym świecie. Według danych Komisji Europejskiej w 2013 roku na Litwie z powodu zanieczyszczenia powietrza przedwcześnie zmarło ponad trzy tysiące osób. A z każdym rokiem ta liczba tylko rośnie.

Emisje zanieczyszczenia powietrza są główną, związaną ze środowiskiem, przyczyną przedwczesnych zgonów w UE i powodują choroby układu oddechowego, pociągają za sobą znaczne koszty związane z opieką zdrowotną oraz przyczyniają się do utraty dni roboczych. Ostatnie dane wskazują, że trzy czynniki zanieczyszczenia powietrza (pył zawieszony PM 2,5, dwutlenek azotu i ozon) odpowiadają za przedwczesną śmierć 400 tys. osób rocznie w UE, w tym bezpośrednią przyczyną około 70 tys. takich przypadków jest dwutlenek azotu (NO2).

– Mamy wiele propozycji, jak zapobiec zanieczyszczeniu powietrza. Niektóre z nich już są wprowadzone w wielu państwach. Na przykład, zakaz wjazdu samochodów z silnikami diesla do dużych miast. Właśnie w dużych miastach jest największe zanieczyszczenie i to od nich należy zacząć. Mieszkańcy państw, w których ten zakaz już działa, dzisiaj kupują inne samochody, a samochody z silnikami wysokoprężnymi sprzedają do państw, gdzie ten zakaz nie działa. Nie chcemy, żeby Litwa była „cmentarzyskiem” aut dieslowych. Proponujemy wprowadzić podatek od zanieczyszczenia środowiska. Miałby to być jednorazowy podatek, który trzeba byłoby zapłacić rejestrując samochód z silnikiem diesla. Cena zależałaby od pojemności silnika i rocznika auta – tłumaczy Martynas Norbutas.

Ministerstwo Środowiska w swoim planie walki z zanieczyszczeniem powietrza proponuje od 2021 roku wprowadzić specjalne dopłaty w celu zachęcenia na kupowania aut ekologicznych.

– Kupując nowy samochód elektryczny lub hybrydowy, proponuje się zastosować jednorazową dotację wielkości podatku od wartości dodanej (VAT). Pojedyncza dotacja byłaby wypłacana także dla tych, którzy kupiliby nie starsze niż 6 lat auto z silnikiem niedieslowym. Skorzystać z jednorazowej dopłaty mogłyby także osoby, które auto powyżej 10 lat oddaliby jako niezdatne do użytku – zaznaczył wiceminister.

Tymczasem Kazimierz Pomiećko, właściciel volkswagena z 2011 roku z silnikiem diesla mówi, że nic głupszego wymyślić już nie można.

– Najpierw zachęcają ludzi do kupowania nowszych samochodów z silnikiem diesla, a potem odkrywają, że nie są one przyjazne dla środowiska. Przecież co drugi samochód jest z silnikiem diesla. Jeśli zabronią nimi jeździć, to miasta będą puste. To co, teraz za bezcen mam sprzedać swoje auto i co dalej? Nie stać mnie na kupno elektromobilu czy tam jakiegoś innego. Może część kierowców pozwoli sobie na kupno takiego samochodu, ale większość − nie – mówi oburzony Kazimierz Pomiećko.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.