10
GODZINA „W” w WILNIE!

1 sierpnia Wileńska Młodzież Patriotyczna zaprasza wszystkich do oddania hołdu powstańcom warszawskim. Czekamy Was o godz. 17.30 (czasu litewskiego) na Górze Trzech Krzyży w Wilnie, gdzie opowiemy jaki charakter miało Powstanie Warszawskie i w jaki sposób jest powiązane z Operacją „Ostra Brama” w Wilnie. O 18.00 uczcimy minutą ciszy poległych w powstaniu.

Prosimy o przyniesienie biało-czerwonych flag.

Powstanie Warszawskie to największy zryw militarny w okupowanej przez Niemców Europie. Nierówna walka trwała 63 dni. 1 sierpnia 1944 o godzinie 17.00 (czasu warszawskiego, godzina 18.00 czasu wileńskiego), po latach nieludzkiej i zbrodniczej okupacji niemieckiej, która każdego dnia przynosiła nowe zbrodnie — warszawiacy chwycili za broń. Bitwa o Warszawę przyniosła zagładę miasta, śmierć około 150 tys. osób i wypędzenie reszty mieszkańców stolicy.

10 odpowiedzi to GODZINA „W” w WILNIE!

  1. Mir mówi:

    Powstanie Warszawskie 1944 PamiętaMY!
    Kto może, niech przyjdzie w koszulce patriotycznej, z polską flagą i oczywiście racą:-)
    Wilno- Warszawa, wspólna sprawa!

  2. schlange mówi:

    Czytam Kurier Wileński w wydaniu internetowym i kilka lat temu gromiłem Kurier, że nie wspomniał ani słowem o naszym Powstaniu Warszawskim. Nie wiem dokładnie jak było w tym przypadku w ubiegłym roku i dwa lata temu. Nie zwróciłem już uwagi. Dobrze się dzieje, że ten temat bardzo ważny jest poruszany, choć artykuł nie jest obszerny – mam nadzieję, że jutro ukaże się konkretny artykuł o tej tematyce. W Koronie o godz. 17.00 – 1 sierpnia wyją syreny strażackie, prawi patrioci spotykają się na cmentarzach, na placach dużych miast by uczcić i wspomnieć. W Warszawie od wielu lat w centrum miasta zamiera ruch, wszyscy przechodnie stają w miejscu, odpalane są biało czerwone race.
    Może mój Naród przebudzi się.

  3. Anonymous mówi:

    Dowództwo Powstania Warszawskiego nie zrozumieli tego, co stało się w Wilnie w czasie operacji Ostra Brama. Szkoda…

  4. schlange mówi:

    Anonymus
    W Wilnie i w całych Kresach zaczęły się aresztowania, następnie rozstrzeliwanie i wysyłka na Sybir AK owców. Z jednej niewoli niemieckiej popadaliśmy w drugą sowiecką.
    Uważa się, że gdyby nie Powstanie Warszawskie Naród Polski byłby jeszcze gorzej traktowany w późniejszych latach, np. powstałyby powszechnie w całym kraju kołchozy.

  5. Anonymous mówi:

    Ostra Brama miała identyczny cel – wyzwolenie przed wkroczeniem armii czerwonej. Co się stało później? TEGO właśnie nie wzięto pod uwagę. Za jedną rzecz Warszawę można podziwiać – za to jak ją z gruzów podniesiono. Za sam zryw powstańczy… nie.

  6. Jur mówi:

    do schlange :1 August 2018 at 18:24. Wygląda, że Stalin doceniał akcję ” Ostra Brama” i Powstanie Warszawskie i to że z “palaczkami” nie będzie łatwo. Dla tego Stalin mimo wniosku polskich komunistów za czasów Bieruta o dołączeniu Polski Ludowej do ZSRR nie przystał na to..On nie dowierzał Polakom i w tym aspekcie obydwie walki w Wilnie i w Warszawie o Polskę niepodległą mogły wpłynąć na jego decyzję .

  7. schlange mówi:

    Jur
    dokładnie tak było. Stalin miał się przestraszyć zaciekłości i determinacji Polaków w Powstaniu.
    Kilka lat temu jednemu staruszkowi komuniście wytłumaczyłem, że gdyby nie Powstanie Warszawskie to by nie miał przez całe swoje życie swojej ziemi, tylko by miał kołchoz na wsi.

  8. Rebus mówi:

    Moim zdaniem te powstanie od samego poczatku bylo skazane na porazke. Po pierwsze stosunek sil nie byl po stronie powstancow.
    Po drugie w razie zwyciestwa powstania AK nie miala szans na utrzymanie wladzy w Warszaawie, gdyz o tym decydowala Wielka Trojka USA, Anglia, ZSRR i na ich uzgodnieniu w zadnym wypadku Warszawa nie miala szans pozostac po wplywem AK. Kto by nie byl organizatorem powstaniem, musi ponosic odpowiedzialnosc za niego. Organizator powstamia albo chcial zaspokoic wlasne ambicje, albo nie byl obeznany z sytuacja wsrod Zwyciezcow w wojnie.

  9. Jur mówi:

    Polecam ::
    http://www.newsweek.pl/polska/nie-jestem-fanem-kultu-powstania-warszawskiego,80382,1,1.html
    “Nie jestem fanem kultu Powstania Warszawskiego”
    Data publikacji: 02.08.2011
    Oto fragment:”
    \Newsweek.pl: I dlatego minister Sikorski powiedział o „narodowej katastrofie, z której trzeba wyciągnąć wnioski”. W pana ocenie Powstanie Warszawskie było całkowitą katastrofą?
    Prof. Antoni Dudek: Całkowitą z pewnością nie. Ale trudno mówić o sukcesie Powstania. Jego zwolennicy podkreślają, że powstańcy powstrzymali Stalina przed uczynieniem z Polski 17 republiki ZSRR. Problem w tym, że nie ma żadnego potwierdzenia tej tezy w dokumentach. Wydaje się, że Stalin rozumiał, że Polska, jak kilka innych krajów, potrzebna jest jako pas buforowy. Formalnie niezależna, w zakamuflowany sposób kontrolowana przez Moskwę. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że polskie państwo podziemne przez kilka lat przygotowywało się na nadejście godziny „W”. Podjęto ogromne przygotowania na moment wejścia Sowietów. Odwołanie Powstania w momencie nadejścia Armii Czerwonej byłoby ogromnym rozczarowaniem dla rzesz młodych ludzi, którzy miesiącami przygotowywali się na ten dzień.”
    Oraz.:”Newsweek.pl:……” To kolejny argument dla przeciwników Powstania, którzy zarzucają dowódcom powstania skrajną niekompetencję i brak jakiejkolwiek wyobraźni politycznej.
    Prof. Antoni Dudek: Absolutnie nie. Ludzie, którzy stawiają taką tezę, nie do końca zdają sobie sprawę z realiów 1944 roku. Trzeba powiedzieć, że liczono na to, że Warszawa zostanie potraktowana inaczej niż Lwów czy Wilno. Myślę, że dobrze się stało, że Polacy spróbowali różnych dróg. Był właśnie Mikołajczyk i podziemie niepodległościowe i rząd w Londynie, który odrzucał porozumienie z Sowietami. Ale powiedzmy sobie szczerze: byliśmy za słabi, żeby wywalczyć sobie niepodległość. Warto dodać też krótkowzroczność Amerykanów. W odróżnieniu od Churchila, który w 1943 roku proponował otwarcie drugiego frontu na Bałkanach a nie w Normandii, stratedzy USA nie docenili Stalina. I być może dlatego musieli przez (to też jest kwestia „historical fiction”) dziesięciolecia zmagać się z imperium sowieckim. Być może gdyby posłuchali Churhila, ziemie polskie nie trafiłyby w ręce ZSRR. Gdyby pomoc dla Stalina, która pomogła mu zwyciężyć na froncie wschodnim była obwarowana warunkami, to Stalin, który miał nóż na gardle, poszedłby na ustępstwa. Ale zabrakło zrozumienia dla sprawy Polski i Europy środkowo – wschodniej. A USA wykazały się naiwnością w stosunku do zapędów Stalina. Dlatego uważam, że w sprawie Powstania Warszawskiego należy unikać kategorycznych sformułowań. Muszę powiedzieć, że nie jestem fanem tego ogromnego kultu Powstania, które zostało zbudowane. Bo taki młody człowiek zaczyna wierzyć, że my to Powstanie wygraliśmy, a my je przegraliśmy z ogromnymi stratami. Krótko mówiąc, trzeba oddzielić szacunek dla ofiar od uznawania tego za sukces. O sukcesie mogliśmy mówić w 1920 roku”.

  10. Maur mówi:

    @Jur
    Chyba jest w dokumentach zapis odpowiedzi Stalina na ten wniosek polskich komunistów o uznanie Polski za 16 republikę radziecką. ( Wymieniane jest tyle republik radzieckich oraz z niejasnym statusem Karelo-fińska RR).
    Stalin miał powiedzieć: …”komunizm pasuje do Polski jak do krowy siodło”…
    Czytałem to sformułowanie zarówno u autorów rosyjskich jak i – być może już powielonych cytowań -innych.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.