X
    Categories: Wiadomości

Z przedstawicielami polskiej oświaty na Litwie spotkali się polscy ministrowie

Oprócz minister edukacji RP, Anny Zalewskiej i wiceministra spraw zagranicznych RP, Andrzeja Papierza, udział w spotkaniu wzięli przedstawiciele ambasady RP na Litwie, na czele z ambasador Urszulą Doroszewską Fot. Marian Paluszkiewicz

Od spotkania z przedstawicielami środowisk oświaty polskiej na Litwie rozpoczęła swoją wizytę w Wilnie minister edukacji RP, Anna Zalewska, wraz z wiceministrem spraw zagranicznych RP, Andrzejem Papierzem. Spotkanie, które trwało półtorej godziny, odbyło się wczoraj, 31 sierpnia, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie. Było poświęcone kwestiom oświaty polskiej na Litwie. Strony rozmawiały ze sobą za zamkniętymi drzwiami.

– Spotkanie oceniam bardzo pozytywnie, zwłaszcza, że odbyło się ono przed spotkaniem polskich ministrów z litewską minister nauki i oświaty oraz z premierem Skvernelisem. Należy zauważyć, że polska delegacja jeszcze przed naszym spotkaniem była dobrze informowana na temat sytuacji polskiego szkolnictwa na Litwie. Była to jednak wspaniała okazja do bezpośredniej wymiany informacji z przedstawicielami polskich władz. Podczas spotkania zostały poruszone więc takie tematy jak: problem z egzaminami z języka litewskiego i polskiego, problem z podręcznikami, problem przygotowania nauczycieli. Były to dominujące kwestie spotkania – powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Adam Błaszkiewicz, dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie.


Przedstawiciele polskiej oświaty na Litwie mieli okazję bezpośrednio omówić z polskimi ministrami problemy polskiego szkolnictwa Fot. Marian Paluszkiewicz

Oprócz minister edukacji RP Anny Zalewskiej i wiceministra spraw zagranicznych RP Andrzeja Papierza z delegacjami, udział w spotkaniu wzięli prezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie Mikołaj Falkowski i wiceprezes Fundacji Rafał Dzięciołowski, przedstawiciele Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, a także przedstawiciele Ambasady RP na Litwie na czele z ambasador Urszulą Doroszewską.
Tymczasem społeczność polską na Litwie reprezentowali urzędnicy oświatowi z samorządów: miasta Wilna, rejonów trockiego, wileńskiego i solecznickiego, dyrektorzy szkół na Wileńszczyźnie, działacze społeczni, zajmujący się kwestiami oświaty, w tym przedstawiciele Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” i Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie.

Polscy politycy spotkali się również z minister oświaty i nauki Litwy Jurgitą Petrauskienė oraz premierem Sauliusem Skvernelisem, a także odwiedzili cmentarz na Rossie, by złożyć kwiaty przy Mauzoleum Matki i Serca Syna. Wieczorem polska delegacja uczestniczyła w otwarciu polsko-litewskiej wystawy „Czekając na nowe nadejście”.

Natomiast w sobotę, z okazji początku nowego roku szkolnego, ministrowie Anna Zalewska i Andrzej Papierz wezmą udział m.in. w ceremonii przekazania wyprawek uczniom klas pierwszych w ramach akcji „Bon pierwszaka”.

 

 

 

KW :

View Comments (7)

  • W Polsce zaczęła rządzić mafia probanderowska. Tacy ludzie jak Terlikowski, czy Papierz, którzy udzielali antypolskich wywiadów w antypolskim portalu agenta KGB Okińczyca, szkodnika i wyłudzacza pieniędzy polskiego podatnika świadczy o tym kto dziś kreuje polską politykę wschodnią. Probanderowcy.

  • Dziś polską politykę wschodnią kreuje mafia probanderowska z Przełomiec, Romaszewską, Dzięciołowskim, Terlikowskim i Dworczykiem na czele.
    Udzielanie wywiadu w antypolskim medium należącym do agenta KGB i szkodnika polskiej racji stanu, medium, w którym obrażany jest rząd polski, Radio Maryja, gdzie szydzi się z katolików, wyśmiewa się z śp Lecha Kaczyńskiego, jest głęboko niepokojącą rzeczą. A takiego wywiadu udzielił Papierz, kolejny antypolski umysł.

  • Panie Papierz ad vocem wywiadu w antypolskim i antyrządowym medium

    Lista "byłych" komunistów w PiS. Komunistów, bo na Wileńszczyźnie jedynym powiązanym z tamtym ustrojem jest Okińczyc agent matrioszka KGB!!!. Właściciel medium, gdzie nadawał Pan na Polaków, którzy od dziesięcioleci walczą o Polskość!!!

    1. Andrzej Kryże - Wiceminister Sprawiedliwości IV RP- członek PZPR do jej końca. Skazywał działaczy opozycji w stanie wojennym.
    2. Wojciech Jasiński - Minister Skarbu IV RP, członek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB. Zasłynął umorzeniem milionowych długów PC, byłej partii Jarosława Kaczyńskiego.
    3. Karol Karski (PiS) - działacz władz centralnych socjalistycznego ZSP na Wydziale Prawa i Administracji UW. Pod koniec lat 80 startował z poparcia PRON (organizacji utworzonej przez PZPR w stanie wojennym) w wyreżyserowanych i sfałszowanych przez komunistów wyborach do rad narodowych.
    4. Andrzej Aumiller - Minister Budownictwa IV RP, zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR.
    5. Anna Kalata - Minister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Członek PZPR jak i SLD, a dalej w Samoobronie.
    6. Zbigniew Graczyk - Wiceminister Gospodarki Morskiej IV RP - przez 20 lat należał do PZPR będąc między innymi członkiem jej Komitetu Wojewódzkiego w Szczecinie. Był również w kierownictwie nomenklaturowej spółki Interster, która była folwarkiem partyjnych dygnitarzy, m. in. Sekuły i Rakowskiego.
    7. Marek Grabowski - Wiceminister Zdrowia IV RP (członek PZPR i SLD) dzięki rekomendacji SLD był zastępcą głównego inspektora sanitarnego w rządach Leszka Millera i Marka Belki.
    8. Ewa Sowińska - Rzecznik Praw Dziecka IV RP. W latach 1977-1980 należała do PZPR.
    9. Krzysztof Zaręba - Wiceminister Środowiska IV RP, były członek PZPR, od 2005 roku w Samoobronie.
    10. Bogdan Socha - Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP - był do samego końca członkiem PZPR.
    11. Romuald Poliński - kolejny Wiceminister Pracy i Polityki Społecznej IV RP. Przez wiele lat członek PZPR, a w rządach SLD doradca ministra Kołodki
    12. Maciej Łopiński - Rzecznik Prezydenta IV RP; w okresie 1975 - grudzień 1981 należał do PZPR
    13. Ryszard Siewierski - Zastępca Komendanta Głównego Policji IV RP - członek PZPR do końca (1990).
    14. Stanisław Kostrzewski - od 25.02.2006 skarbnik i finansista PiS - był aktywnym członkiem PZPR do końca jej działalności. 15. Henryk Biegalski - nominowany na szefa Centralnego Zarządu Służby Więziennej IV RP, był członkiem PZPR od 1969 r. do końca lat 80.
    16. Jerzy Bahr - 19.05.2006 mianowany ambasadorem RP w Moskwie. W latach 1976 - 1980 w randze I sekretarza pracował w Ambasadzie PRL w Bukareszcie. Do stanu wojennego był członkiem PZPR.
    17. Krzysztof Czabański - mianowany 01.07.2006 na prezesa Polskiego Radia S.A. - były dziennikarz m.in. 'Sztandaru Młodych' i 'Zarzewia'. W latach 1967-1980 należał do PZPR.
    18. Stanisław Podlewski - mianowany 17.07.2006 dyrektorem departamentu rybołówstwa w ministerstwie rolnictwa - należał do PZPR do końca jej istnienia.
    19. Marcin Wolski - 21.07.2006 mianowany został dyrektorem I programu PR - od 1975 roku do końca był w PZPR, będąc m.in. sekretarzem POP w PR.
    20. Jan Sulmicki - kandydat na prezesa Narodowego Banku Polskiego, zgłoszony 11.12.2006 przez Kaczyńskiego - były aktywista PZPR w SGPiS (obecnie SGH), także w stanie wojennym.
    21. Janusz Kaczmarek - szef MSWiA, prokurator krajowy z ramienia PiS - Członek PZPR od 1986 r.
    22. Piotr Cybulski - poseł PiS. Były członek ZSMP i PZPR
    23. Aleksander Chłopek - poseł z Gliwic. Członek PZPR od roku 1978. W latach 80. był członkiem egzekutywy Komitetu Miejskiego PZPR.
    24. Halina Molka - posłanka na Sejm RP V kadencji. Były członek PZPR. Od 23 sierpnia 2007 posłanka PiS
    25. Stanisław Piotrowicz - W 1978 rozpoczął pracę w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy, następnie w 1980 został przeniesiony do Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie, na początku lat 80. przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Od 1978 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie.
    26. Katarzyna Łaniewska- W czasie studiów należała do socjalistycznej organizacji młodzieżowej ZMP, donosiła na kolegów. Następnie należała do PZPR.

  • „Przykro mi mówić, ale Litwa jest zapewne jedynym państwem, które wiele
    „zyskało” dzięki totalitaryzmowi: zarówno nazistowskiemu, jak też sowieckiemu. Żaden
    inny reżim nie był w stanie wymordować i wypędzić z ich własnych domów tylu ludzi, ilu
    wymordowały i wypędziły te dwa reżimy totalitarne. Litwini byli obserwatorami,
    uczestnikami, czasami wykonawcami i ofiarami tego terroru – tak czy inaczej – potrafili
    jednak najskuteczniej skorzystać z jego strasznych owoców” – mówi o przeszłości Wilna
    mieszkający w Kanadzie geograf kultury, autor książki „Vilnius-City of Strangers”
    Laimonas Briedis.

  • Miało być lepiej A rzeczywistość piszczy .Cytuję za : http://l24.lt/pl/kultura-pl/item/262046-jubileuszowe-dni-stolicy-bez-polskich-akcentow
    „…. jednakże polskich akcentów poza starymi, przedwojennymi kamieniczkami na święcie wielokulturowego miasta, w jubileuszowe obchody „Dni Stolicy” nie udało się zauważyć. Echo polskości na al. Giedymina w Wilnie brzmiało w poprzednie lata podczas obchodów stołecznego święta. Dotychczas rokrocznie odbywał się koncert lubianego przez wilnian reprezentacyjnego 60-letniego Zespołu Pieśni i Tańca „Wilia”, na który czekała i zbierała się gremialnie publiczność wileńska i niekoniecznie tylko Polacy. Za zasługi w promowaniu Wilna w styczniu br. Polski Zespół Artystyczny „Wilia” został uhonorowany statuetką św. Krzysztofa. Statuetkę wręczył mer Wilna Remigijus Šimašius. Jak powiedziała portalowi L24 kierownik artystyczny zespołu Renata Brasel: „Nie wiem dlaczego. W tym roku organizatorzy nie zaproponowali nam wystąpić”. Na „Dniach Stolicy” przy al. Giedymina zabrakło także miejsca i dla innych znanych zespołów artystycznych bądź solistów cieszących się dobrą renomą, a reprezentujących dorobek artystyczny mniejszości narodowych od wieków zamieszkujących miasto nad Wilią.”

  • Jur.Jak tylko AWPL weszła w koalicja do zarządzania Wilnem, to zabrakło Polskich akcentów w Wilnie. Bardzo ciekawie. Specjalnie to jest robione, czy brak kompetencji?

  • Polacy z Wileńszczyzny muszą w końcu zrozumieć, że nikt im nie pomoże, a skamlaniem i płaszczeniem się też nic nie uzyskają. Wolności nikt nikomu nie dał za darmo, każdy musi ją sobie wywalczyć. I wywalczali, nawet w dużo gorszych czasach, w czasach w których za walkę o swoje prawa można było dostać kare śmierci, a i to nie odstraszało od walki.