X
    Categories: SzkolnictwoWiadomości

W Kowalczukach zabrzmiał pierwszy dzwonek

Trudno wyobrazić sobie inaugurację nowego roku szkolnego bez brzmienia „pierwszego dzwonka”, trzymanego w małych rączkach pierwszoklasistki, niesionej w dorosłych ramionach maturzysty

„Wasi poprzednicy w minionym roku szkolnym wykazali się bardzo dobrą wiedzą podczas egzaminów maturalnych. Musicie więc trzymać fason, wszyscy tutaj liczymy na was” – podczas uroczystej inauguracji nowego roku szkolnego zwracał się do maturzystów Zygmunt Jaświn, dyrektor Gimnazjum im. Stanisława Moniuszki w Kowalczukach.

Wypoczęta, opalona, rozweselona i nastawiona na pracę społeczność gimnazjum zebrała się , 3 września, w auli szkolnej na uroczystość Pierwszego Dzwonka. Nie obeszło się bez tradycyjnych i obowiązkowych atrybutów tego święta – pierwszaki z ciekawością

przyglądający się nowym kolegom, maturzyści, z nostalgią obserwujący ostatnie swoje święto Pierwszego Dzwonka, morze kwiatów dla nauczycieli, wzruszające przemówienia przedstawicieli administracji szkolnej, rodziców i samych uczniów oraz miłe występy na scenie, co dotyczy zwłaszcza tych najmłodszych – pierwszaków, którzy na niej dopiero zadebiutowali. Tymczasem „zerówkowicze”, dla umilenia pobytu w nieznanym dotychczas otoczeniu, byli częstowani smacznymi lizakami. Warto zaznaczyć, że oprócz administracji szkolnej, grona pedagogicznego, uczniów i rodziców udział we wczorajszym święcie wzięli też przedstawiciele samorządu rejonu wileńskiego, Służby Ochrony Granicy Państwowej oraz Straży Granicznej ze Szczecina.

Na szkolnej scenie zaliczyli swój debiut też uczniowie klasy pierwszej

W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Zygmunt Jaświn zaznaczył, że nowy rok szkolny w gimnazjum rozpoczyna w pozytywnych nastrojach z powodu pracowitych uczniów i wspaniałej kadry pedagogicznej.
– Osobiście, cieszę się z dobrych wyników egzaminów maturalnych minionego roku szkolnego. Tak naprawdę, z wyjątkiem jednego, niedużego potknięcia, wyniki ze wszystkich przedmiotów egzaminacyjnych są dobre i bardzo dobre. Szczególnie dobrze nasi uczniowie wypadli z języków, w tym też litewskiego, który, jak wiadomo, teraz jest bardziej trudny do składania z powodu ujednoliconego programu. Jednak nikt go nie oblał, wszyscy pomyślnie złożyli egzamin. Szczególnie dobrze udało się złożyć egzamin z języka rosyjskiego – w tym gronie mamy aż pięciu „setkowiczów”, którzy uzyskali maksymalną liczbę punktów – wymieniał zasługi maturzystów dyrektor gimnazjum.

Zaznaczył też, że w ciągu lata w szkole tradycyjnie dokonano drobnych remontów, w przyszłości rozpoczną się znacznie większe zmiany.
– Większy remont będzie czekał całą placówkę już w przyszłym roku. W tym roku jest sporządzany projekt renowacji naszego gimnazjum ze środków samorządowych. Jeżeli wszystkie dokumenty zostaną załatwione, a środki wydzielone, to ruszy cała renowacja – ocieplenie gmachu, wymiana dachu, remont ścian, drzwi i podłogi. Czekamy więc na dobre wiadomości – powiedział Zygmunt Jaświn.

Dla umilenia pobytu w nieznajomym dotychczas otoczeniu zerówkowicze byli częstowani smacznymi lizakami.

Dyrektor cieszył się też z hojności polskich sponsorów, którzy w tym roku załatwili wyprawki dla sporej części uczniów gimnazjum. Plecaki z pełnym wyposażeniem dla pierwszaków ufundowała Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” ze środków Senatu RP. Wyprawki dla „zerówkowiczów”, a także uczniów klas drugiej, trzeciej i czwartej, ufundowało Legionowskie Stowarzyszenie Amicus, spod Warszawy.

Naukę w Gimnazjum im. Stanisława Moniuszki w Kowalczukach rozpoczęło około 150 uczniów, łącznie z grupą przygotowawczą. Klasa maturalna liczy w tym roku 16 osób, tyle samo maluchów przyszło też do zerówki. Natomiast w klasie pierwszej proces gryzienia granitu nauki rozpoczęło dwunastu uczniów pod opieką wychowawczyni Ireny Fediuk.
– Obecnie nie możemy skarżyć się na niż demograficzny, ponieważ w klasach od pierwszej do szóstej z roku na rok notujemy rosnącą liczbę uczniów. Przed kilku laty było trudniej, z uwagi na fakt, że nie mamy w szkole klasy ósmej. Na szczęście, nie wygląda już na to, żeby problem skompletowania klasy powtórzył się w najbliższej przyszłości – powiedział dyrektor gimnazjum.

Nowy rok w polskich szkołach na Wileńszczyźnie rozpoczęło około 12 tysięcy uczniów, w tym około tysiąca pierwszaków. Ogółem, w ławkach szkolnych w całym kraju zasiadło ponad 323 tys. uczniów, o ponad 3 tys. mniej niż przed rokiem.

Fot. Marian Paluszkiewicz

 

Brygita Łapszewicz :