5
Pamięć Wileńszczyzny

Pogrzeb trzech żołnierzy Armii Krajowej, odnalezionych przez ekipę Instytutu Pamięci Narodowej w ciągu ostatnich dwóch lat, nie był wydarzeniem bardzo nagłośnionym. Informacje o jego dacie pojawiły się dosyć późno, właściwie tak, jak się to dzieje w przypadku zwykłych pogrzebów, a nie tych, na które czekano przez 74 lata. Może właśnie dlatego, że nie zachęcano, nie organizowano specjalnych autokarów do Ejszyszek, nie nakazywano udziału uczniom polskich szkół, miał on tak wyjątkowy, można powiedzieć, rodzinny charakter.

Ogromne wrażenie, tak w czasie poszukiwań, jak i pogrzebu zrobiła na mnie pamięć Wileńszczyzny. Pomimo upływu przeszło 70 lat mieszkańcy nadal byli w stanie opowiedzieć o okolicznościach śmierci polskich żołnierzy, bezbłędnie wskazać miejsca ich pochówku. W minioną sobotę mieszkańcy okolicznych miejscowości towarzyszyli żołnierzom AK w ich ostatniej drodze jak najbliższa rodzina. Nie tylko przyprowadzili, ale także przygotowali do uczestnictwa w uroczystości swoje dzieci. Dla nich pamięć o polskich żołnierzach była po prostu częścią ich własnej historii. W rozmowie z jednym z mieszkańców Ejszyszek usłyszałam: „Jak moglibyśmy zapomnieć? Przecież to nasi chłopcy.”

Pamięć o żołnierzach AK na Wileńszczyźnie jest tym bardziej cenna, że nigdy nie była łatwa. Ani w czasach sowieckich, ani po odzyskaniu niepodległości. Dziś również może być niewygodna, bo bardzo trudno ją jednak pogodzić z narracją historyczną rosyjskich mediów, które mają niemałe oddziaływanie na Wileńszczyźnie. Stojąc przy grobie w Ejszyszkach, nie jest łatwo wierzyć w wyzwolenie przez Armię Czerwoną czy też być wdzięcznym żołnierzom radzieckim. Może właśnie dlatego tak wielu na tych uroczystościach zabrakło…

 

5 odpowiedzi to Pamięć Wileńszczyzny

  1. Mir mówi:

    Jak to się mówi, kto miał być, to był. Co mają wspólnego rosyjskie media z pogrzebem 3 polskich żołnierzy z 1944 r., zawsze gotowy wyjaśnić dziennikarz KW

  2. Jan.K. mówi:

    Artykuł “wypocony”, tak jakby kazali napisać, ale nie bardzo chciało się to robić. Jak zauważył Mir, co do tego mają rosyjskie media? Byli wszyscy, którzy być powinni, zarówno ze strony polskiej jak i ze strony Polaków litewskich, nie wyłączając strony litewskiej. Kogo autorce zabrakło? I to wielu? Zabrakło chyba tylko słomki do … .

  3. Wojak mówi:

    Bardzo dobry artykuł. Na pogrzebie wszyscy dziwili się, czemu nie ma Waldemara Tomaszewskiego, Michała Mackiewicza, Rity Tamošūnienė, Magdaleny Bartoszewicz, Marka Kubiaka i innych działaczy, prezesów których obowiązkiem jest dbać o polską pamięć, którzy na to dostają finansowanie??

  4. roland mówi:

    dlia michala armija krajowa to zolnerze obcego panstwa

  5. czarek mówi:

    Chociaz autorka w felietonie zadaje tylko pytania i nie daje odpowiedzi to mnie sie ten tekst podoba . Przdewszystkim dlatego ze autorka zadaje pytania . Jak latwo jest dawac ” swoje ” opinie , z ktorymi nie mozna dyskutowac .

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.