28
Już za tydzień odnowione oblicze magazynowego „Kuriera Wileńskiego”!

Już 6 października ukaże się nowe oblicze magazynowego wydania „Kuriera Wileńskiego”. We współpracy z Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz redakcją „Gazety Polskiej” powstanie wydanie, na które nasi Czytelnicy zasługują – z reportażami, bogatym materiałem zdjęciowym, przygotowywane przez najlepszych specjalistów.
Ziszcza się też marzenie, które dzielimy z Czytelnikami od 15 lat – kolorowy druk. Na Zachodzie prasa drukowana odnotowała po raz pierwszy od długiego czasu wzrost. Wiąże się to nie tylko z chęcią ucieczki czytelników przed wszechobecnymi smartfonami i leczeniem uzależnień od urządzeń elektronicznych.
Przede wszystkim – w galopującym świecie odczuwa się coraz bardziej potrzebę otrzymania informacji sprawdzonych i dopracowanych. Cieszymy się, że dzięki wsparciu Senatu Rzeczypospolitej Polskiej możemy dopieścić naszych Czytelników tak, jak ich dopieszczają największe media na Zachodzie. Tak, jak Czytelnicy na to zasługują.

Redakcja

28 odpowiedzi to Już za tydzień odnowione oblicze magazynowego „Kuriera Wileńskiego”!

  1. tomasz mówi:

    Gorąco zachęcam czytelników do sięgnięcia po tę nowość. Ponieważ uczestniczę w tym projekcie to mogę zapewnić, że wygląda to naprawdę obiecująco. Dawnych czytelników informuję, że znajdą też coś ode mnie. Wszyscy ze zniecierpliwieniem i w nerwach czekamy na wasz werdykt.

  2. czarek mówi:

    Mam nadzieje ze w E – wydaniu ta zmiana tez bedzie zauwazalna .

  3. Anonymous mówi:

    Gazeta Polska – organ propagandowy Prawa i Sprawiedliwości… Dziękuję bardzo 🙂 wolę miesięcznik Nowa Fantastyka 🙂

  4. tomasz mówi:

    do czarek: Ja też. Aczkolwiek za dużo bym się nie spodziewał. Najpierw czytelnicy gazetowi którzy kupią magazyn.

  5. tomasz mówi:

    do Anonymous: Wolna wola. To czytelnik zawsze ma rację.
    Od siebie mogę tylko powiedzieć, że jestem przekonany iż jaka by to nie była gazeta zawsze znalazłby się ktoś kto by stwierdził “…Dziękuję bardzo. Wolę Playboya, Newseeka czy Poradnik Działkowca”.
    Uważam i uważałem, że propaganda dowolnej partii politycznej z Polski, na Litwie, nie ma sensu.

  6. Piast Kolodziej mówi:

    Nie wstyd redakcji KW wspolpracowac z “Gazeta Polska”? Przypomniec, co pisala tam Gojska-Hejke o liderach AWPL? WSTYD!!!

  7. tomasz mówi:

    do Piast Kołodziej: A co niby pisała?

  8. historyk mówi:

    do tomasza: jak to co? Prawdę, ale nie wszystkim to w smak 🙂

  9. tomasz mówi:

    do historyk: Acha 🙂

  10. Maur mówi:

    @tomasz; czyżby stary znajomy Tomasz S.?
    ————————————————-
    A tak na temat. Owszem, zobaczymy co będzie warte to wydanie.
    Co do współpracy z “gapolem” to mam mieszane uczucia. Owszem, patriotyzmu im nie brakuje, tym nie mniej to patriotyzmu mogą się uczyć od Rodaków z Wileńszczyzny.
    Mam alergię na besserwiserów a rednacz gapola nie potrafi się przed tym powstrzymać.
    Poza tym media “przy żłobie” zupełnie straciły wiarygodność.
    Komentarze na portalach są wręcz albo pełne wasaliny albo ich nie ma.
    ————————————————–
    KW miał tu kiedyś forum z setkami komentarzy pod niemal każdym artykułem. Teraz zwyczajnie nie ma po co zaglądać.
    Miejmy nadzieję na reaktywację 🙂

  11. tomasz mówi:

    do Maur: Czyżby stary znajomy “Maur”? Tak to ja 🙂 Im back 🙂

    Twoje zdanie. Tylko, że Gazeta Polska to GP a my robimy KW.

    Tutaj pełna zgoda. Echhhh…. gdzie te czasy….

  12. tomasz mówi:

    Do Maur: Taki pomysł mam. Jak masz kontakt to zwołaj innych tutaj. Ja poszukam innych co gdzieś mam. A może znowu “porządzimy” na forum KW. Co?

  13. Maur mówi:

    @tomasz,
    Witam serdecznie. 🙂
    Nie wiem czy zauważyłeś ale staliśmy się chyba z 10 lat starsi.
    Czasami widzę tu starych znajomych, lecz ich aktywnośc jest zbyt sporadyczna by wiedzieć Who is Who.
    ————-
    Mam kontakt prywatny z Ursusem i Połańcem. Też bardzo rzadko tu zaglądają. Ursus ma jeszcze trochę pracy na roli i może wróci po sezonie. Pisze świetne wiersze o swoich rodzinnych stronach. Połaniec wydał kolejną książkę, “W Ejszyskiej stronie” i tam błędnie zapisał noszone też przeze mnie nazwisko. Weszliśmy w przyjazną polemikę i dla odmiany sam napisałem książkę “Wykleta krew”, gdzie sprostowałem kilka błędnych przekazów. Obdarowaliśmy się wzajemnie i rzecz mamy załatwioną. Chyba, że coś nowego wyskoczy.
    ——————
    Jak masz chwilę to zajrzyj do archiwum KW i pościągaj nicki dawnych dyskutantów. Wstaw tu wszystkie i poproś o sprawdzenie obecności. W końcu byłeś “szefem” pierwszego społecznego “zarządu” forumowiczów.
    Pamiętam, że doradzałem dyktaturę. Nie dodałem chyba by była to wersja miękka. 🙂
    Zaglądam często, ślad zostawiam rzadko. Bo…. ???? itd.
    ——————–
    Jakby co to jestem za.

  14. tomasz mówi:

    do Maur: Ja również cieszę się z wirtualnego spotkania. Pozdrawiam 🙂
    Zauważyłem … niestety 🙁
    To zachęć ich. Ja popatrzę kogo mogę też skaptować. Przejrzę te nicki jak radzisz. Poszukam w e-mailach. Sadzę że parę osób powinno być. Postaram się namówić redakcję aby moje felietony z tego nowego KW wstawiać też tutaj. Oczywiście jak już nie będzie to miało wpływu na sprzedaż papierowej wersji. Tam się spotkamy wszyscy których uda się wezwać. I jedziemy 🙂
    Cieszę się bardzo. Trzymaj się.

  15. Maur mówi:

    @tomasz
    No to świetnie. ZObaczymy co z tego wyniknie.
    ———————-
    Przeglądam właśnie wydanie magazynowe. Robi lepsze wrażenie. 🙂
    Tyle, że utknąłem na lekturze art. “Ile bezimiennych grobów kryje Wileńszczyzna”. W trakcie lektury przypomniałem sobie wymianę korespondencji sprzed 7 lat z jedną z czytelniczek. Ponieważ w artykule jest wymieniona Długa Wyspa, tam urodził się mój Dziadek i jego Ojciec, Pani ta szukała informacji u mnie. Dostała namiary GEO od brata, które przed chwilą sprawdziłem. Są to dokładnie namiary Długiej Wyspy. Niestety nie byłem w stanie jej pomóc, gdyż moi wynieśli się z Długiej Wyspy
    z końcem XIX w, nie wiem jak Dziadka brat.
    Chodzi mi o to, że badacze IPN zanim znaleźli “Bartka” znaleźli inną ofiarę.
    No i teraz pojawia się ta bezimienna ofiara. Tu dla odmiany mam informację o rostrzelaniu przez Niemców Aleksandra Szulca, za pomoc partyzantom radzieckim w 1942 roku.
    ——————
    No, ta pomoc to tylko taki eufemizm. Przychodzili i sami brali co się dało a Niemcy od razu rostrzeliwują za pomoc bandytom.
    ——————
    Ta moja uwaga dotyczy właśnie udostepniania wersji artykułów on-line. Bo wbrew pozorom całe masy ludzi szukają śladów swoich przodków. Zamieszczenie tam komentarza tematycznego pozwoli KW lepiej wypełnić swoją rolę, rozpowszechnić pewną wiedzę i być może odnaleźć resztki świadków tamtych wydarzeń.
    W takim przypadku warto też publikować część komentarzy w wersji drukowanej. Ma rację Rajmund Klonowski pisząc o renesansie wartości słowa drukowanego.
    Warto to przemyśleć i uruchomić od ręki.
    P.S. Z lektury KW korzystam rzadko i tylko gdy wyłapię interesujący temat. A wolałbym częściej, nawet codziennie.

  16. tomasz mówi:

    do Maur: Ano zobaczymy.

    Proponuję abyś zgłosił się do IPN. W artykule chyba jest który oddział to prowadzi. To może być dla nich ważna informacja.

    Z artykułami online jest problem o którym już wspominałem. Muszą być z opóźnieniem bo inaczej nikt nie kupi papierowego jak wszystko będzie miał tutaj. A jak są z opóźnieniem to tracą na aktualności.

    P.S. Mam nadzieję że to się zmieni.

  17. Maur mówi:

    @tomasz
    Ok, ja to rozumiem.
    Tylko, że ten co kupi KW na papierze niekoniecznie będzie też chciał korzystać z portalu.
    Przypuszczam, że admin portalu ma wgląd w liczbę odsłon via net. Czyli tych co chociaż zajrzeli na portal, przejrzeli tytuły i czasami przeczytali artykuły.
    Sam tak robię na róznych portalach. Rzadko co czytam. Ostatnie lata to lektura S24 i czasami komentowanie. (Było tego kilkanaście tysięcy). I na tej podstawie wiem, że w zalewie masy róznych komentarzy trafiają się perełki. Nota bene S24 pozostał nadal źródłem wielu wyjściowych tez zawłaszcoznych przez “dziennikarzy” innych mediów e.c.t.
    —————————
    W tej konkretnej sprawie to ja mam kontakt do prawnuczki (albo wnuczki) A. Szulca i na info od niej bazuję.Mam nawet zdjęcie ofiary. Tu jednak nie mogę występować w cudzej sprawie. (Swoje mam niedokończone z IPN. Tam gdzie chodziło o “ruskich” tam szybko sprawę załatwili. Gdy jednak podałem dla następnej zbrodni jako sprawców szaulisów – tam kamień w wodę). Natomiast zupełnie inaczej rzecz wyglądałaby gdyby akurat ten artykuł był dostępny on-line, chocby pod zakładką HISTORIA, gdyby artykuł był opatrzony mapką – choćby screenem z GE, gdyby w treści przy nazwie np. ZIelone Jeziora były wskazane większe miescowości albo jakoś opisana ich lokalizacja – tak by czyttelnik kojarzył jakiś punk zaczepienia. Wówczas jest szansa na większy odzew na takie publikacje a ja mógłbym wysłać mail np. Zajrzyj Ireno na KW, może znaleźli Twojego dziadka.
    Oczywiście zainteresowana konsultuje rzecz z rodziną, wszyscy czytają po kilka razy każde słowo w artykule w KW i wchodzą w interakcje z redakcją KW albo bezpośrednio z IPN.
    ————————————
    Tak ja to widzę w swojej imaginacji lepszej roboty dziennikarskiej.

  18. tomasz mówi:

    do Maur: Jutro będę rozmawiał o tym.

    Mimo wszystko radzę kontakt z IPN.

  19. Maur mówi:

    @tomasz,
    No to życzę powodzenia.
    Redakcja może mieć mi za złe dość ostrą krytykę za stanięcie po niewłasciwej stronie w konflikcie ZPL z FPPnW. Sam szef ZPL jest dla mnie osobą neutralną względem nazwiska, lecz już mniej neutralną względem ważnej społecznie i narodowo funkcji. Zapewne znasz sprawę.
    Tym nie mniej pewnych zasad należy przestrzegać by samemu uniknąć skutków ich łamania w przyszłości. Tu “dzieciaki(?)” pobawiły się w “divide et impera” i znalazły sobie chętnych do poparcia za parę groszy tylko dla siebie…

  20. RS mówi:

    Gdzie można kupić magzyn KW? Bo ani w kioskach Lietuvos spauda, ani w
    slepach Iki/Rimi nie ma.

  21. tomasz mówi:

    do Maur: Dogadane. Możemy się skrzykiwać powoli. Do zobaczenia pod moim felietonem za kilka dni.
    Co do ZPL I FPPnw to mam inne zdanie. Też właśnie w imię zasad.

  22. Anonymous mówi:

    do RS: Z tego co wiem na pewno jest jeszcze w Domie Polskim.

  23. Alek mówi:

    Fajnie że jest więcej tekstu w nowej odsłonie.
    Dużo mniej fajnie, że to efekt współpracy z GP czyli środowiskiem skrajnych fanatycznych wyznawców doktryny giedroyciowskiej, a to niestety nie wróży dobrze Kresom.
    Fundacja PPnW ochoczo rozdaje (nie swoje przecież tylko polskiego podatnika) pieniądze, szczególnie rozmiłowała się w dotowaniu mediów i klubu ze stajni Okińczyca – człowieka który figuruje na liście współpracowników KGB! A w jego mediach od dawna wyśmiewano braci Kaczyńskich, reformy sądowe PiS-u nazywano buldożerowym niszczeniem demokracji. Oprócz tego światopoglądowo ludzie Okińczyca to liberałowie i lewacy, promotorzy czarnych marszy za zabijaniem nienarodzonych dzieci, deprawacji homoseksualnej itp.
    Na to wszystko daje pieniądze FPPnW czyli niesławny Falkowski, więc temu trudno się dziwić.
    Ale dziwi, że stempluje to Senat RP czyli Marszałek Karczewski, który z racji stanowiska musi mieć wiedzę o sytuacji.

  24. tomasz mówi:

    Do Alek: Jedno zdanie na temat. Tu się odniosę. Też tak uważam.
    Reszta to już …. Sojusz “giedroyciowców”, “współpracownika KGB”, “liberałów i lewaków”, “promotorów zabijania”, oraz “Senatu RP”. Sam to wymyśliłeś? Ja bym dorzucił jeszcze nazistów, maoistów, cyklistów oraz kubistów. A czemu nie? 🙂

  25. Anonymous mówi:

    Stopka redakcyjna… KW przygotowują ludzie w Wilnie, magazyn KW – ludzie w Polsce. Magazyn KW, w całości przygotowywany jest przez ludzi w Polsce, KW natomiast odwrotnie – w całości w Wilnie. Ciekawe, czy taka pomoc nie jest niedźwiedzią przysługą 🙂 i czy ludzie w Wilnie, którzy do tej pory wszystkie numery gazety tworzyli w związku z tym, że teraz weekendowy numer tworzony jest w Polsce – nie stracili na tym…?

  26. nn mówi:

    jeśli numer weekendowy jest tworzony przez warszawkę czyli ludzików z GP, to jest to policzek wymierzony w miejscową redakcję

  27. nn mówi:

    najwidoczniej marszałek senatu zupełnie nie panuje nad sforą pro-giedroyciowską która opanowała przyczółki w senacie, fundacji, msz, mediach i gdzie tylko

  28. tomasz mówi:

    do Anonymous: Skąd Ci się wzięło, że magazyn tworzą tylko ludzie w Polsce? Tworzony jest wspólnie.
    do nn: Nie ma o tym mowy. Patrz wyżej.
    do nn2: Biedy marszałek i laska jego 🙁

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.