9
Sięgnij po kolejne, odnowione wydanie magazynowe „Kuriera Wileńskiego”!

Już w sobotę w kioskach ukaże się kolejne, odnowione wydanie magazynowe „Kuriera Wileńskiego”. Powstało ono dzięki wsparciu Senatu Rzeczypospolitej Polskiej oraz współpracy z Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie” i redakcją „Gazety Polskiej”. Ziściło się nasze marzenie, które dzieliliśmy z Czytelnikami od 15 lat – mamy kolorowy druk.Drugi numer magazynowy jest bogaty w pasjonujące reportaże, oprawione interesującym materiałem zdjęciowym, wywiady z ciekawymi osobami czy felietony na aktualne tematy przygotowywane przez naszych dziennikarzy.Z myślą o osobach zainteresowanych historią Polski ukaże się m.in. artykuł pt. „Bohater wieku i narodu naszego” o legendzie Tadeusza Kościuszki, bohatera trzech narodów, która narodziła się jeszcze za jego życia i trwa już przez ponad 200 lat. Naświetlimy naszym Czytelnikom historię Kościoła ewangelicko-reformowanego, początki którego na Litwie sięgają XVI w.
W artykule „Nie trzeba widzieć, by garściami czerpać z życia” przybliżymy życie osób niewidomych, które podobnie jak my wszyscy, zakładają rodziny, wychowują dzieci.
Ciekawych faktów o wyborze na papieża i pontyfikacie Jana Pawła II w świetle dokumentów KGB dowiemy się z artykułu „KGB słusznie obawiało się Jana Pawła II”.
O tym, jak rosyjski wywiad wojskowy poszedł na wojnę z Zachodem, pisze autor artykułu „Estończycy łapią szpiegów GRU”.
Nie zabraknie też tradycyjnie informacji o wydarzeniach z rejonu wileńskiego, rubryki religijnej, sportowej, oryginalnych przepisów kulinarnych, krzyżówki i Pocopotka.

Wydanie magazynowe będzie dostępne w punktach sprzedaży prasy od soboty, 13 października, do piątku, 19 października, włącznie, w cenie 0,60 euro.

Redakcja

9 odpowiedzi to Sięgnij po kolejne, odnowione wydanie magazynowe „Kuriera Wileńskiego”!

  1. Rebus mówi:

    Nie prenumeruje KW ani Magazynu KW, jednak zachecony reklama w necie, kupilem sobie ten pilotazowy kolorowy egzemplarz. Nie mozna sadzic cos o wydaniu, po przeczytaniu tylko jednego egzemplarza. Fakt, ze pod wzgledem grafiki to jest krok do przodu.
    Moim zdaniem, ze informacji o wizycie Franciszka na Litwe juz bylo wszedzie pod dostatkiem i w dodatku w magazynie ona okazala sie spozniona. Nie wiem na jaki wiek audytorii jest skierowany magazyn. Dla mlodych czytelnikow jest POCOPOTEK, jednak dla mnie zabraklo jakiejs krzyzowki.
    Znalazlem Quiz biblijny do sprawdzenia siebie, jednak nie wiem jak siebie mam sprawdzac, skoro nie ma nigdzie odpowiedzi.
    W sprawie programu TV to chyba nie bylo sondazu jaka TV najchetniej ogladaja mieszkancy wilenszczyzny. Podejrzewam, ze ogladalnoscia sie ciesza inne kanaly telewizyjne, anizeli te, co zostaly przedstawione w magazynie.
    No to na razie tyle.

  2. tomasz mówi:

    Drugi numer ma kilka drobnych zmian wynikających z odzewu czytelników. Zachęcam bardzo.

  3. Anonymous mówi:

    Wileńszczyzna to nie podlasie – nie traktujcie tutejszych ludzi jak przysłowiowych kozich bobków słuchających chałtury. Młodzież powinna moim zdaniem mieć możliwość zapoznawania się z wykonawcami muzycznymi z Polski ale z wykonawcami a nie popeliniarzami wykonującymi wiejskie, obciachowe przyśpiewki weselno-biesiadne w stylu Zenka czy innych Boysów. Dlaczego? Dlatego by kiedy pojedzie do Polski nie odstawała od swoich rówieśników w znajomości tychże wykonawców. Disco polo to nie muzyka…

  4. tomasz mówi:

    do Anonymous: Co Ty masz z tym disco-polo? Są ludzie którzy to lubią nie tylko na weselach, bo na weselach to wszyscy lubią, no i niech mają. W czym problem? Sądzisz że jak będziesz obrażał ludzi którzy nie podzielają twoich gustów muzycznych, to oni je zmienią?

  5. Rebus mówi:

    No i znowu siegnalem po kolejne #02 wydanie magazynowe KW. Sama okladka wiele juz mowi. A konkretnie to, ze Polska ciagle zyje aluzjami o obronie ja przez USA. Nalezy tylko przypomniec 1939 rok jak to Anglia i USA “bronily” Polske. Dokladnie wiadomo, ze USA beda kogos tam bronily tylko wtedy, jesli to bedzie w ich interesie. Obrona Polski nie zawsze jednak musi sie zgadzac z interesami amerykanskimi. I to nie zalezy od checi Polakow.
    To, ze w drugim wydaniu, jak i w pierwszym pzrewija sie informacja, ze o Rosji sa podawane imformacje, delikatnie mowiac, niezbyt przychylne, nie trudno bylo sie domyslic.
    Odniose sie do informacji o dysco-polo.Lubie taka muzyke posluchac, szczegolnie w saochodzie. Dodaje nastroju. Nie zgadzam sie z tym, ze to jest cos ponizajacego sluchanie takiej muzyki. muzyka jest czescia kultury, na rowni z malarstwem. Jestem prakmatykiem i realista i w malarstwie mi sie podoba tylko realne przedstawianie swiata, portrety, pejzaze czy akta, a nie jakis tam abstrakcjonizm z kubizmem razem wziete. Jednak nie mam prawa twierdzic, ze malarstwo, powiedzmy Salvadora Dali nie zasluguje na uwage na rowni z L.d. Vinci. Kazdemu swoje.
    I jeszcze. Troche sie zatrzymalem na stronie internetowej KW i jakos tylko teraz wpadlo mi, ze pod tytulowym nadpisem istnieje wpis “dziennik polski na Litwie, ukazuje sie od 1 lipca 1953 roku.” Moim zdaniem jest to wprowadzanie czytelnikow w blad. Obecny Kurier Wilenski nie ma nic wspolnego z tym dziennikiem, ktory ukazal sie 1 lipca 1953 roku i nazywal sie Czerwony Sztandar. CzSz byl finansowany przez panstwo i w dodatku byl organem partii komunistycznej. Obcujac na forum KW z wlasnego doswiadczenia wiem, ze redakcja dzisiejszego KW nie przepada za czasami ZSRR i tym bardziej nie teskni za partia komunistyczna.Tylko z tego wzgledu nalezalo by sie zdystansowac od CzSz. W dodatku forma wlasnosci KW i CzSz sa rozne.
    Oto takie rozmyslania u mnie powstaty w ten sloneczny i cieply pazdziernikowy poniedzialek.

  6. Wioleta mówi:

    Juz 2 wydanie i znowu DISKO POLO !!!!!!!!!
    PRZESADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    To może i o naszych weselnych muzykantach napiszcie, nie są gorsi.

  7. Anonymous mówi:

    Porównywanie disco-polo do twórczości Da Vinci czy Salvadora Dali to jak porównanie obrazków ze straganu z obrazami w galerii narodowej. To jak porównanie wartburga z maibahem. Disco polo to przyśpiewki dla ludzi nie mających wykształconego gustu muzycznego. Gust muzyczny można i należy kształcić ale czymś, co na miano muzyki zasługuje. Przyśpiewki do pląsów weselnych Zenka nie są muzyką.

  8. Aldona mówi:

    Przeczytałam juz drugi numer i cóż…Może najpierw zacznę od plusów, na plus zasługuje kolor, jakość druku, szata graficzna.Podoba mi się strona pocopotek, religia.Natomiast to do treści, to wydaje się bardzo tendencyjna, za mało artykułów o tematyce naszej lokalnej, wileńskiej.Może w Polsce nie za bardzo rozumieją potrzeb naszego wileńskiego czytelnika .Takie wrażenie, że traktują nas jak ludzi trzeciego gatunku (trochę smutno się robi), bo jak inaczej można wytłumaczyć promocję disco polo!Aż trzy strony magazynu poswięcone tej tematyce w kolejnym już wydaniu.Jeżeli ukaże się jeszcze raz, to chyba przestanę kupować.Czy nie mamy na Wileńszczyznie talentów, które by należało promować, zamiast taniej chałtury z Polski.To, że niektórzy lubią się bawic przy tej muzyce na potancówkach wiejskich, nie znaczy,że Polacy na Litwie tylko o tym chcą czytać.A gdzie teatr,sztuka, w końcu mamy chyba wykonawców, zespoły o których warto pisać też w wydaniu magazynowym.

  9. Ali mówi:

    Wydaje mi się, że promocja discopolo wynika z pewnych kalkulacji dotyczących przeciętnych gustów muzycznych Polaków na Wileńszczyźnie. Nie jestem żadnym ekspertem w tym względzie, ale z tego co mi wiadomo, młodzi ludzie na Wileńszczyźnie słuchają masowo muzykę stanowiącą rosyjskojęzyczny odpowiednik discopolo. Jeżeli tak jest w istocie ( na ten temat powinni wypowiedzieć się przede wszystkim mieszkańcy Wileńszczyzny), to promocja discopolo ma sens, gdyż chodzi o zastąpienie niezbyt wyszukanej muzyki rosyjskiej taką samą muzyką polską. Zakładając, rzecz oczywista, że najtrudniej jest zmienić gusty słuchaczy w ciągu powiedzmy kilku lat.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.