26
W Polsce odbyła się I tura wyborów samorządowych: zdecydowanie wygrał PiS

W wyborach do sejmików wojewódzkich w skali kraju PiS uzyskało 33 proc. poparcia Fot. EPA-ELTA

W niedzielę, 21 października, odbyła się w Polsce I tura wyborów samorządowych. PiS odnotowało najwyższe poparcie wśród mieszkańców wsi i małych miast; z kolei Koalicja Obywatelska dominuje w największych ośrodkach – wynika z sondażu exit poll zrealizowanego przez Ipsos. Dokładne wyniki wyborów samorządowych mogą być znane we wtorek lub środę, a może nawet w czwartek – poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej sędzia Wiesław Kozielewicz, zastępca przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej.

W wyborach do sejmików wojewódzkich w skali kraju PiS uzyskało 33 proc. poparcia, Koalicja Obywatelska – 26,7 proc., PSL – 13,6 proc., SLD – 6,6 proc., Kukiz’15 – 5,9 proc, a Bezpartyjni Samorządowcy – 5,8 proc. – wynika z sondażu late poll opublikowanego przez Ipsos.
Pozostałe ugrupowania startujące w wyborach do sejmików w całej Polsce znalazły się poniżej progu wyborczego: Wolność w Samorządzie i Partia Razem uzyskały po 1,5 proc. poparcia, Ruch Narodowy – 1,3 proc., a partia Zieloni – 1,1 proc. głosów. Na inne komitety głosowało 3 proc. badanych.
Badanie late poll to badanie realizowane w dniu wyborów, po zakończeniu głosowania na podstawie cząstkowych wyników wyborów z wybranych losowo komisji.
„Wygraliśmy po raz czwarty z wynikiem, który dobrze wróży, jeśli chodzi o przyszłość, a w szczególności, jeśli chodzi o wybory parlamentarne, to jest dobra runda” – oświadczył lider PiS Jarosław Kaczyński tuż po przedstawieniu sondażowych wyników wyborów samorządowych.

Dodał, że bardzo by chciał, aby kolejne wybory w Polsce przebiegały „w lepszej atmosferze”. „Żeby tego, co nazywa się w tej nowopolszczyźnie „fake newsem”, było dużo, dużo mniej. Żeby każdy podejmował decyzję taką, jaką uważa, ale żeby jednocześnie każdy Polak wiedział, że w ciągu tych czterech lat pod rządami PiS Polska poszła do przodu i to bardzo mocno pod wieloma względami” – wskazał Kaczyński.
„Rekordowy wynik PiS w historii wyborów do sejmików, czwarte zwycięstwo wyborcze z rzędu. Dziękuję kandydatom i wolontariuszom za ciężką pracę, a wyborcom za zaufanie i każdy oddany głos” – napisał w niedzielę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki, komentując sondażowe wyniki wyborów.

„Wygraliśmy po raz czwarty z wynikiem, który dobrze wróży, jeśli chodzi o przyszłość” – oświadczył lider PiS Jarosław Kaczyński Fot. EPA-ELTA

W niedzielnych wyborach samorządowych na PiS najwięcej wyborców głosowało na wsi – 39,3 proc. PiS przeważa też w miastach do 50 tys. mieszkańców – mogło tu liczyć na poparcie 30,4 proc. wyborców, a druga z kolei Koalicja Obywatelska – 23,9 proc.
Koalicja Obywatelska wygrała natomiast wybory w większych miastach: w zależności od wielkości ośrodka głosowało na nią od 23,9 proc. (w miastach do 50 tys. mieszkańców) do 46 proc. (w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców).
Na wsi drugą lokatę zdobyło PSL z wynikiem 23,7 proc., a Koalicja Obywatelska była trzecia z wynikiem 13,5 proc.

W niedzielnych wyborach samorządowych najliczniej do urn poszli mieszkańcy Mazowsza (56,5 proc.); najniższa frekwencja była w woj. zachodniopomorskim (44,6 proc.). Jeśli chodzi o duże miasta, rekord frekwencji padł w Warszawie, gdzie w głosowaniu wzięło udział 59,8 proc. – wynika z sondażu Ipsos.
Według sondażu frekwencja w niedzielnych wyborach samorządowych wyniosła w skali kraju 51,3 proc.
Rafał Trzaskowski, który – według sondażu exit poll – wygrał niedzielne wybory w Warszawie, zadeklarował, że jego pierwsze decyzje jako prezydenta stolicy będą dotyczyły m.in. wprowadzenia darmowych żłobków, dopłaty do zajęć pozalekcyjnych dla uczniów oraz rozwiązań dla seniorów.
Według niedzielnego sondażu IPSOS Rafał Trzaskowski wygrał w pierwszej turze wyborów na prezydenta stolicy z wynikiem 54,1 proc. Drugie miejsce zajął kandydat Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki z wynikiem 30,9 proc.

26 odpowiedzi to W Polsce odbyła się I tura wyborów samorządowych: zdecydowanie wygrał PiS

  1. Ali mówi:

    No niestety, ale PIS wcale “zdecydowanie” nie wygrał. Tak naprawdę wyniki tych wyborów stanowią porażkę PIS. Zwycięstwa kandydatów KO prawie we wszystkich większych miastach, w dodatku zwycięstwa spektakularne, bo już w pierwszej turze, świadczą o bolesnej nauczce dla partii rządzącej. W sejmikach również nie jest wesoło, bo zwycięski w dziewięciu województwach PIS nie ma praktycznie rzecz biorąc żadnych widoków na koalicjanta. Tym sposobem władzę sejmikową nadal będzie sprawowała odwieczna koalicja PO-PSL.

  2. Dudak mówi:

    @Ali Pełna zgoda co do wyników wyborów,które źle wróżą na przyszłość dla partii PiS.Przyczyn tego faktu jest w dostatku,a jedna z nich – ukrócenie kompetencji właśnie samorządów,swoista ich “centralizacja”.A przecież ostrzegałem zbytnich optymistów.I co teraz dalej ?Walka centrum z “nie swoimi” samorządami ?O głębokim politycznym i społecznym podziale kraju już nie mówię,a przecież prezes z premierem szermowali szczytnymi hasłami o potrzebie ogólnopolskiej solidarności i jedności.Dobra połowa Polaków jednak w to nie uwierzyła.Ze swej strony dziękuję za uczciwą ocenę wyborów,bo nie wszyscy po prawej stronie polskiej sceny politycznej nie są – jak poprzednio ,tak i dziś – zdolni do ich obiektywnej oceny.

  3. tomasz mówi:

    Zgadzam się z Ali i Dudakiem: To “zdecydowane zwycięstwo” widzi chyba tylko KW. Bo nawet politycy PiS takimi tekstami nie szermują.

  4. Tytus Rzymski mówi:

    o czym wy mówicie ?! matematyka jest jedna nie ulegajmy ujadaniu pseudo informatorów (typu onet i wp) -rok 2014 / do 2018
    PiS- 31,5 procent / 33 % (wzrost)
    – PO – 27,3 procent / 26,7% (2018 wspólnie z .n ! – spadek)
    – PSL – 17 procent / 13,6% (spadek)
    – SLD – 8,8 procent / SLD – 6,6 proc., (dla mnie to szczególny spadek_komplement – bo to wprost postPZPR)
    Kukiz’15 – 5,9 proc,
    Bezpartyjni Samorządowcy – 5,8 proc.
    teraz sejmiki wojewódzkie – PiS z 5 do 9 !
    będąc u władzy (popatrzmy jak w historii spadały notowania rządzących),
    publikatory nieżyczliwe PiS porównują z premedytacją wybory 2018 (samoządowe) z 2015 (sejm/senat) bo tak lepiej to wygląda. Największym przegranym są duże miasta łodź i warszawa – tam można kraść dalej…
    patrząc na wyniki (sld) _ stara komuna umiera powoli, nowa lewica powoli się zwija – PiS ze spokojem może patrzeć w przyszłość.

  5. Anonymous mówi:

    0 (zero) bezstronności… KW stał się GaPą (Gazetą Polską) – tubą PiSu za wschodnią granicą. Szkoda. Prawda jest taka, że PiS wygrał na wsiach. W miastach spektakularnia przegrał.

  6. Andrzej mówi:

    “Zdecydowanie wygrał PIS” – niech tak zawsze wygrywają. Tak jak Jaki, Żalek czy Wasserman. Swoją drogą, byliście kiedyś obiektywną gazetą.

  7. Też Andrzej mówi:

    PIS rządził w jednym na 16 sejmików . W tej chwili ma już większość w 5 -ciu . Może rządzić w 9-ciu .

  8. Ali mówi:

    @Dudak : Dziękuję za życzliwe słowa. Okazuje się wszakże, że konieczna jest pewna korekta moich słów na temat sejmików. Dzisiaj wiele wskazuje na to, że w kilku sejmikach PIS zdobędzie jednak samodzielną większość. Nie zmienia to jednak mojej ogólnej oceny sytuacji powyborczej.

  9. Maur mówi:

    PiS “wygrał” ale jednak nie wygrał.
    O wygranej można mówić wówczas gdy większość jego kandydatów zdobywa mandaty w największych miastach i wiekszości sejmików wojewódzkich. Tu ,niestety, zadego sukcesu nie ma i nie zanosi się.
    ———————–
    Ma rację @Ali i @Dudak.
    Przyczyn tego stanu rzeczy jest cała litania. Poczynając od “podmiany” społeczeństwa, zwiększeniu fiskalizmu wobec drobnych “przedsiębiorców”, wzrostu poziomu ubóstwa w tej kategorii, przeorientowaniu na ślepo polityki w kierunku prożydowskiej po ignorowanie Rodaków na Kresach. I jeszcze cała masa innych. Jest tego tyle, że PiS stracił wiarygodność w swojej bogoojczyźnianej narracji serwowanej przez aktywistóstów post-PZPR-owskich.
    Doskonałym przykładem jest tutaj woj. zachodniopomorskie. To w nim, w latach powojennych, Kresowiacy stanowili do 40% populacji. Głównie z Wileńszczyzny. Tu też była najniższa frekwencja w kraju w obecnych wyborach i tu PiS przegrało na wszystkich poziomach.
    ——————
    Źle to wróźy Polsce bo na horyzoncie nie widać żadnej propolskiej partii. A jak coś się pojawia to wiecznie w powijakach i zawzięcie niszczone przez wszystkie opcje polityczne.
    —————–
    To tylko “sukces” głoszony przez najemnych propagandystów obecnej władzy.

  10. Tytus Rzymski mówi:

    primo – to były najlepsze wybory – bo wszyscy je wygrali 🙂
    secondo – każdy na swoją prawdę (co wiąże się z primo) i własny osąd (co widać po komentarzach)
    terzo – pogoda jest paskudna – napalę w kominku, naleję lampkę wina … jakoś wytrzymam ten niż skandynawski 🙂 miłego wieczoru 🙂

  11. józef III mówi:

    nie jest źle ; duże miasta to lemingrady nie do zdobycia bo tam są duże interesy, które uczciwa władza może prześwietlić ; większość Polski to nie duże miasta, “a to Polska właśnie”. Polska tradycyjna i patriotyczna. Nie ma się co chwalić poparciem w popegeerowskich : olsztyńskim, zachodniopomorskim, lubuskim. Opolskie to wiadomo kto a Pomorskie : Kaszebi zapomnieli o Polści na rzecz też wiadomo kogo. Tragedią jest natomiast niepojęta postawa kiedyś zawsze wiernych i patriotycznych Poznańczyków. Ogólnie, jak na trzy lata rządów ‘dobrej zmiany’ nie jest źle.

  12. Mir mówi:

    Jak to się mówi, szklanka jest do połowy pełna i do połowy pusta. Pis wygrał procentowo do sejmików, ale ta przewaga nad największą partią opozycyjną nie jest tak duża jak wszyscy oczekiwali patrząc na wcześniejsze sondaże. Teraz się okazuje, że jednak w kilku sejmikach będą rządzić samodzielnie, a w kolejnych mają szanse na współrządzenie. W największych, a także w średniej wielkości miastach przegrali z kretesem. Przede wszystkim doznali klęski w Warszawie i to w pierwszej turze, ale tam to okazało się, nawet cudotwórca by nie wygrał. Więcej pewnie będą mieli w mniejszych miastach i powiatach. Jest to jednak ostrzeżenie dla partii rządzącej, bo opozycja poczuła, że może powalczyć z rządzącymi nie przedstawiając żadnego rzeczywistego programu dla Polski. Dziennikarka z prywatnej stacji TV rozmawiając ze Schetino rozmarzyła go mówiąc, że on premierem, prezydentem Warszawy Trzaskowski i prezydentem Polski, Tusk:-) Tak więc Pis czekają trudne wybory do europarlamentu i ciężkie do polskiego, a z koalicyjnością partii rządzącej jest bardzo źle. Na Nowogrodzkiej będą mieli gorący cały kolejny rok

  13. Anonymous mówi:

    Na PiS głosowało 33% wyborców. 67% na PiS nie głosowało 🙂 Kw=GP(Trybuna Ludu)

  14. Ali mówi:

    @Józef III : Ów patriotyzm Wielkopolan jest przereklamowany. Generalnie, poza wielkimi miastami, nadal dużą rolę odgrywają dawne podziały dzielnicowe. W postawach niepodległościowych od ponad 100 lat przoduje Galicja, potem idzie dawna Kongresówka. Gdyby Kresy należały do Polski to w grupie tej bez wątpienia znaleźliby się Polacy – kresowiacy ( tutaj wszakże inaczej głosowałyby mniejszości narodowe). Natomiast dawny zabór pruski to jednak ciągle duży potencjał proniemiecki. Osiągnięcia cywilizacyjne Niemców ludziom tym bardzo imponują. Ich ojcowie i dziadkowie stykali się z nimi na co dzień. PO zaś to partia ewidentnie germanofilska, w swoich początkach ( KLD) finansowana zresztą przez Niemców.
    Oczywiście powyższy wywód zawiera sporo uproszczeń i uogólnień, ale w sprawach dotyczących dziesiątek milionów obywateli analizować inaczej procesów społecznych nie sposób.

  15. józef III mówi:

    Panie Ali, ma Pan rację – to już nie Poznańczycy, to poznaniacy (w swoim czasie zdiagnozował to Ziemkiewicz w “Polactwie”), pozdr.

  16. Maur mówi:

    @Mir
    Zacznę od tego, że ma rację @Tytus Rzymski mówiąc, że były to najlepsze wybory bo wszyscy cieszą się z wygranej. Podobnie jak ma rację wielu wczesniej komentujących.
    Natomiast tu chciałbym kilka słów o Warszawie i kandydacie Jakim. Nie jest prawdą, że to było nie do wygrania. (Wygrałem 100zł na porażce Jakiego). Po prostu Jaki popełnił całą masę błędów. Warto szczególnie wsłuchać się w głos zwolenników PiS głosujących na kontrkandydata Jakiego.
    —————-
    Jaki wyrzucił do kosza kilka projektów inwestycyjnych już po konsultacjach społecznych w Warszawie. Jaki nie słuchał i nie notował jakie problemy zgłaszają mu ludzie na spotkaniach. Jaki preferował transport indywidualny i rowery kosztem usprawnienia już koszmarnie funkcjonującego publicznego. Jaki snuł wizje XIX dzielnicy w W-wie szklanych domów i 50 stacji metra, ignorując bolączki bieżące. Jaki chciał budować mosty nie tam gdzie trzeba. I ten szantaż: jak go nie wybiorą to rząd nie da pieniędzy W-wie. Jednym słowem Jaki lepiej wiedział od Warszawiaków czego im trzeba.
    To jest nie tylko impertynencja. To w połączeniu z rewolucyjnym zapałem zwyczajnie wystraszyło mieszkańców Warszawy i wolą nijakiego Trzaskowskiego niż takiego Jakiego. Wiedzą, że Trzaskowski nic nie potrafi lecz przynajmniej nie uczyni tylku szkód co planował Jaki.
    —————–
    Jaki jest klasycznym przykładem jak można spiepszyć taką wyjątkową szansę.
    Poza tym ufność w sondaże wyborcze dające PiS 40% i 80% frekwencji. No to przecież pewna wygrana to po co się wysilać. I tu kilka błędów popełnił PiS na szczeblu krajowym. Jest tego cała litania. Najkrócej rzecz ujmując PiS wycofał się tam gdzie powinien skutecznie zaatakować, wykazał niezdecydowanie gdzie stanowczość była konieczna i zaangażował premiera na lidera kampanii wyborczej, który łgała jak z nut byle tylko PSL zdołować do maksimum. Ktoś słusznie zauważył, że jedyne słowa prawdy jakie padły z ust Morawieckiego to te nagrane na taśmach u “Sowy”.
    ——————–
    Teraz dla odmiany będzie jeszcze bardziej wesoło. By rządzić w sejmiku woj. mazoweieckiego PiS będzie musiał przeprosić się z PSL. Ktoś tu wyjdzie durnia. 🙂

  17. Mir mówi:

    Maur, ja już pomijam rządowy CBOS, który dawał Pisowi aż 40% poparcie, ale inne sondażownie pokazywały parę punktów procentowych więcej od tych, które realnie zdobyli. Przy takiej mobilizacji elektoratu partyjnego Trzaskowskiego, pomimo jego mierności i słabej kampanii, to nikt inny nie miał szans mu zagrozić. Kampania Jakiego lepsza od konkurenta, chociaż niektóre jego propozycje nierealne do zrealizowania, nawet w dwóch kadencjach. Spoty wyborcze w ostatnim czasie przed wyborami i propagandowe reportaże w Wiadomościach TVP na pewno nie pomogły Pisowi. W sejmikach wojewódzkich to chyba jedynie mogą się dogadać z Bezpartyjnymi Samorządowcami, bo innym partie centralne zabraniają tworzyć koalicje z Pisem. Muszą zrobić korektę w wielu wypadkach błędnej polityki i wziąć na poważnie przykład z W. Orbana, który już wielokrotnie pokazywał jak się broni swojego interesu narodowego

  18. Anonymous mówi:

    Józef III – “duże miasta to lemingrady.Opolskie to wiadomo kto a Pomorskie : Kaszebi zapomnieli o Polści na rzecz też wiadomo kogo. Poznańczycy, to poznaniacy” – jesteś typowym PiSdzielcem – kto nie z wami ten wróg. Bądź czujny – wróg nie śpi. Takie hasła komuna szerzyła – wy to samo robicie.

  19. Maur mówi:

    @Mir
    Na Dolnym Śląsku jest taka sytuacja z BS, że jest spory zgrzyt. PiS zdobył 14, KO 13, BS 6, RD 2 i PSL 1. Dla większości trzeba 19 mandatów. Szef BS jako warunek wstępny postawił pozostanie obecnego marszałka. Zrezygnował (marszałek) co prawda z przynależności do PO ale jest samorządowcem z przekonania. Czyli przeciwnikiem ideo PiS w kwestii roli samorządów. W tym przypadku to BS wygrał wybory na DS i będzie decydował o obsadzie kluczowych stanowisk. A to jeden z najbogatszych kawałków kraju.
    ———————-
    Na Mazowszu PiS zdobyło 24 mandaty, KO 18, PSL 8 i BS 1. Dla większości trzeba 26 mandatów. Czyli PiS musi skorumpować conajmniej 2 osoby spoza swojego obozu. Dotychczasowa koalicja PO+PSL ma te 26 mandatów. A jest to województwo centralne i kluczowe dla kraju.
    Dla PSL jest to być albo nie być. Tu mają kluczową pozycję i tu ma mozliwość “przechowania” swoich VIP-ów do lepszych czasów.
    ———————
    Będzie wiele się działo bo za pół roku rusza kampania do PE. A w Niemczech gospodarka ostro przyhamowała co już włączyło hamulce u nas.

  20. Ali mówi:

    @Anonymous : Komuna głosiła hasła o ” jedności moralno-politycznej narodu” z “przewodnią rolą PZPR”. To był podstawowy przekaz propagandowy za czasów istnienia PRL. O wrogach mówiono znacznie rzadziej, tylko w okresach przesileń politycznych ( rozruchów, strajków itp.). Na temat różnic mentalnych pomiędzy mieszkańcami poszczególnych dzielnic Polski panowało głuche milczenie. Te sprawy wyszły na światło dzienne dopiero po upadku komuny, gdy zaczęły odbywać się demokratyczne wybory ( parlamentarne, prezydenckie, samorządowe).
    Język Józefa III jest zapewne zbyt dosadny, ale w przerysowaniu ukazuje rzeczywiste podziały polityczne w dzisiejszej Polsce. W sumie nie ma się o co obrażać.

  21. Mir mówi:

    Maur, na dzień dzisiejszy Pis rządzi samodzielnie w 6 województwach, w 3 też wygrał, ale tam niewiele zabrakło do większości, a opozycja ma 7 sejmików. Teraz trwają gierki polityczne, żeby zdobyć większość w tych trzech liczących się województwach. Za nieco ponad tydzień II tura m. in. w Szczecinie, Gdańsku, Krakowie czy Radomiu i kandydaci Pisu mają niewielkie szanse na zwycięstwo

  22. Mir mówi:

    Najważniejszy mecz derbowy na Węgrzech Ferencvaros- Ujpest, a w sektorze gości wisi biało- czerwona flaga…Wileńszczyzna:-) Widoczna od 2:58

  23. józef III mówi:

    Panie Anonymus : to nie ocena, to opis ; pozdrawiam

  24. Mir mówi:

    W II turze wyborów samorządowych jak można było się spodziewać partia rządząca przegrała w reszcie dużych, a nawet średniej wielkości miastach. Wszystkich powinien cieszyć przykład Przemyśla, gdzie dumni mieszkańcy pięknego polskiego miasta powiedzieli DOŚĆ giedroycizmowi, ukrainizacji, banderyzacji, poprawności politycznej i wybrali miażdżącą przewagą W. Bakuna na prezydenta! Do rady miasta został wybrany wielki patriota dr A. Zapałowski wraz z paroma innymi osobami, które mocno stąpają po ziemi i będą twardo bronić interesów Przemyśla. Gratulacje dla tych wybranych i głosujących na nich! Jak gdzieś przeczytałem Przemyśl stał się wioską Galów:-) Romaszewska atakująca przed II turą W. Bakuna, od niedzieli jest z pewnością na tabletkach:-)

  25. Mir mówi:

    Przynależność partyjna 107 prezydentów miast po wyborach:
    Lokalne komitety 78
    Koalicja Obywatelska 21
    Pis 4
    SLD 2
    Kukiz15 1
    PSL 1
    Niespodzianka w Puławach, gdzie prezydentem został Paweł Maj. Miejscowi Romowie z pewnością nie są zachwyceni:-)

  26. Mir mówi:

    W przemyskim Pisie rozpoczęły się rozliczenia po klęsce wyborczej. Tamtejsze władze już zostały zdymisjonowane:-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.