25
Miłe i niemiły gesty na stulecie

Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski w czasie wizyty na Rossie podkreślił, że w ostatnim czasie relacje polsko-litewskie stają się coraz lepsze, a w 100. rocznicę odzyskania niepodległości Polacy doczekali się bardzo wielu gestów świadczących o życzliwości Litwinów. Rzeczywiście, Polak w Wilnie 11 listopada mógł być naprawdę dumny z biało czerwonych flag, widocznych niemal w całym mieście.
Niestety, w stulecie nie brakowało też gestów pokazujących, że o wiele gorsze stają się relacje polsko-polskie. Podczas uroczystości podniesienia flag Polski i Litwy na placu Łukiskim, w którym wziął udział marszałek Sejmu Litwy Viktoras Pranckietis, ambasador RP na Litwie Urszula Doroszewska i litewscy politycy, nie było żadnego posła AWPL-ZChR. Co więcej, Michał Mackiewicz, nie tylko prezes ZPL, ale także poseł na Sejm RL, co lubił podkreślać zwłaszcza po wezwaniu go do warszawskiej prokuratury, zorganizował w tym czasie własną uroczystość.
Żaden z posłów AWPL-ZChR nie stanął też obok przedstawicieli państwa polskiego podczas uroczystości na Rossie, które 11 listopada organizowała Ambasada RP w Wilnie. Godzina uroczystości została uznana za nieodpowiednią ze względu na Mszę świętą w Ostrej Bramie, ale przecież chcieć to móc. 9 maja przedstawiciele partii byli o wiele bardziej elastyczni, gdy razem z ambasadorem Rosji składali wieńce na grobach żołnierzy Armii Czerwonej, dokładnie w tym czasie, gdy na wieży telewizyjnej trwała uroczystość rozpoczęcia na Litwie retransmisji polskiej telewizji… Czy polska partia nadal jest polska? I czyje interesy dziś reprezentuje?

 

25 odpowiedzi to Miłe i niemiły gesty na stulecie

  1. tomasz mówi:

    Pani Ilono … szacunek.

  2. tomasz mówi:

    Teraz już Pani wie Pani Ilono że napisała Pani dobry felieton. Dowód? Patrz wyżej 🙂

  3. Anonymous mówi:

    W końcu ktoś ze strony Polaków na Litwie zaczyna o tym pisać, że ZPL/AWPL to partia, która funkcjonuje dzięki problemom i nieporozumieniom z Litwinami których wiecznie szuka.

  4. Ali mówi:

    Nieprawdziwa jest teza, że AWPL to partia, która funkcjonuje dzięki problemom i nieporozumieniom z Litwinami, których wiecznie szuka. Strona litewska do dnia dzisiejszego nie zrealizowała postanowień umowy z Polską z roku 1994, chociaż od tamtej pory minęły już 24 lata. Jak długo jeszcze można czekać ? Czy winni temu są działacze AWPL, czy może jednak władze litewskie, które od prawie trzech dekad blokują inicjatywy ustawodawcze dotyczące zapisu nazwisk, dwujęzycznych napisów w miejscach publicznych, ograniczają działalność polskiego szkolnictwa itd. ?
    Nawet nabożeństwo w katedrze wileńskie, o którym mowa w artykule, zostało tam odprawione po raz pierwszy od czasu odzyskania przez Litwę niepodległości. A ileż to razy pisano, postulowano, proszono, aby Polacy mogli modlić się w ojczystym języku również w wileńskiej katedrze ?
    Problemy polskiej mniejszości na Litwie istnieją realnie i do tej pory nie zostały rozwiązane. Gdyby Litwini zgodzili się na zniesienie 5-procentowego progu wyborczego wobec partii mniejszości narodowych (czyli wprowadzili rozwiązanie funkcjonujące w Polsce) AWPL nie musiałaby poszukiwać sojuszników wśród litewskich Rosjan. Litwini poprzez mało przemyślane działania sami sobie sprokurowali sojusz mniejszości słowiańskich na Litwie, a teraz podnoszą wielkie larum. Przypomnieć jedynie wypada, że są to synowie i wnukowie tych Litwinów, którzy w roku 1939 dziękowali z całego serca rosyjskim bolszewikom, że ci sprezentowali im Wilno. W roku 1920 natomiast ich przodkowie byli sojusznikami hord bolszewickich prących w kierunku Warszawy. O tym dzisiaj nie chcą pamiętać.

  5. Ali mówi:

    Przepraszam za omyłkę w poprzednim wpisie. Msza święta była odprawiona w Ostrej Bramie. Niemniej w katedrze po raz pierwszy od przywrócenia świątyni funkcji sakralnej odprawiono polskie nabożeństwo.

  6. tomasz mówi:

    do Ali “Gdyby Litwini zgodzili się na zniesienie 5-procentowego progu wyborczego wobec partii mniejszości narodowych (czyli wprowadzili rozwiązanie funkcjonujące w Polsce) AWPL nie musiałaby poszukiwać sojuszników wśród litewskich Rosjan.” Właśnie niedawno minister Czaputowicz apelował o to do władz litewskich. Pan Tomaszewski “wysłał go na drzewo” i żeby się nie wtrącał mu rzekł. 🙂

  7. Dudak mówi:

    Czy sojusz słowiański to źle pokaże historia,bo szeroko pojętemu Zachodowi on nie na rękę,a to o czymś nam mówi,rotacja zaś kierownictwa w każdej partii jest wskazana,bo inaczej przekształca się ona w skostniały twór niezdolny do produktywnych działań,które najwyżej dotyczą zachowania stołków i ciepłych miejsc przez “wiecznych senatorów”, dosyć już chyba stale oglądać się wstecz,bo to nie jest oznaką narodu współczesnego.Tylko nie zrozumcie mnie tak,że chcę wcale wyrzec się historii : trzeba jednak iść do przodu,mając nade wszystko w głowie swój interes narodowy nie obciążony historią.Z tego wynika ,że sojusze powinny być zawierane z korzyścią dla siebie,a nie dla jakiegoś hegemona,który chce rządzić tym światem wbrew mu i ostatecznie wbrew sobie,bo to “wbrew sobie” skończy się tragicznie dla tegoż świata.

  8. Ali mówi:

    @Tomasz : Tak czy siak Litwini progu nie znieśli. Ani dzisiaj, ani tym bardziej wczoraj, czy przedwczoraj.
    Widocznie autorytet władz polskich jest na Litwie bardzo względny. Gdy mówią o wspólnych, korzystnych dla Litwy przedsięwzięciach gospodarczych, wtedy Litwini szeroko rozprawiają o współdziałaniu i wzajemnej przyjaźni. Gdy mowa o realizowaniu postanowień umowy z roku 1994, wówczas są znacznie mniej wylewni.

  9. Dialog mówi:

    Karczewski równie pięknie wypowiadał się o Łukaszence myślę ,że takie ma zadanie. Trzeba jednak przyznać, że Ci z centralnej i zachodniej Polski nie rozumieją wschodu. Dobitnym przykładem jest Traktat Ryski, wtedy właśnie wystraszeni negocjatorzy zrezygnowali z terenów do Berezyny.Nie trzeba chyba opisywać skutków. Podobnie teraz politycy PiS i prezydent Duda wykazują minimalizm i przesadną ostrożność.
    . Jedyna nadzieja jest w polakach kresowych. myślę ,że np Waldemar Tomaszewski w następnych wyborach prezydenckich powinien zaszachować zarówno przebiegłych litwinów jak i ostrożnych polaków z RP. Taki ruch jest możliwy a nawet konieczny.

  10. Dudak mówi:

    Co zaś do umowy polsko – litewskiej z roku 1994 – moja odpowiedź jest krótka : podpisane – wykonane !

  11. Wiola mówi:

    jakaż cenzura na Kurierze. Widać tak mają tajni współpracownicy

  12. Mir mówi:

    Sprawdzenie cenzury na KW

  13. Mir mówi:

    Mój komentarz do artykułu do tej pory nie został pokazany, a minęło już kilka dni! Nie bójcie się merytorycznej dyskusji!

  14. józef III mówi:

    AWPL to autentyczny reprezentant Polaków na Litwie. ZPL pod kierunkiem M. Mackiewicza to jedyna licząca się polska organizacja społeczno – kulturalna. Kto tego nie rozumie jest naiwny jak polscy gierdroyciowcy z Bieł – Satu albo ukrainofile z Kresów24.pl

  15. do Mir mówi:

    Niestety, boją się. W artykule jest mnóstwo kłamstw, w bardzo prosty sposób można tego dowieść merytorycznie. Jak pozwolą na dyskusje wszystko wyjdzie na jaw.

  16. Ali mówi:

    @Józef III : Niedawno zmienił się redaktor naczelny portalu Kresy24 i zmieniła się dość wyraźnie linia programowa tego portalu. Zniknął sympatyk banderowców Paweł Bogdanowicz, mniej jest tekstów o Ukrainie ( apologetycznych w zasadzie nie ma w ogóle), więcej wagi przykłada się do problematyki białoruskiej, litewskiej, a także rosyjskiej.

  17. Dialog mówi:

    Wspomniałem wcześniej o zaszachowaniu, bardzo dobrym przykładem może być ogłoszenie własnie teraz Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego o zakazie kontaktów z ,,Patriarchatem Kijowskim,, , tak własnie napisali w cudzysłowiu. Powiedziałbym bardzo zaskakujący i odważny gest. Dlaczego tak uczynili ; dlaczego nie stanęli po stronie Ukrainy jak polski rząd, dlaczego bronią swoich interesów?

  18. Mir mówi:

    Wolność słowa dla wszystkich, a nie wybranych!
    Pani redaktor obwieściła rozpoczęcie kampanii samorządowej. Jeśli mowa o wojnie to polskojęzyczni wyznawcy giedroycizmu wydali ją niezłomnym Polakom, dlatego nie ma się co dziwić, że wokół Doroszewskiej pusto jak w jej…Jak M. Mackiewicz będzie chciał zwiedzać warszawskie gmachy to nie będzie potrzebował na to zaproszenia. Odpowiedź na dwa ostatnie pytania jest banalnie prosta. Polska partia jest nadal polska i reprezentuje polskie interesy. Parafrazując burmistrza Jersey City to nieprzyjemną sprawą w relacjach polsko- litewskich jest senator Stanisław. Kropka:-)

  19. Dialog mówi:

    Mir więcej wyrozumiałości Karczewski- lekarz chirurg- zdiagnozował i postanowił operować, podobnie Terlecki nauczyciel akademicki – teoretyk- nie są zawodowymi politykami. Ja sam na pewnym spotkaniu zarzuciłem polakom spolegliwość. znana osoba z polskiego życia publicystycznego nazwała tą przywarę inaczej, stwierdziła ze Polacy są safandułami . Osobiście za przykład podałem wymianę terytoriów między Polską i Czechami. Do tej pory Czesi nie oddali Polsce 380 hektarów ziemi. Rozmowy trwają blisko 50 lat. Spolegliwi ochoczo przekazali a Czesi nie oddali. Ta sprawa jest nie nagłaśniana, bowiem Czesi de facto okupują polskie terytorium. Prezydent Duda -odpowiedzialny za integralność i nienaruszalność granic- i wspomniani politycy w pierwszym rzędzie powinni zając się tą sprawą a nie psuć tego co Polakom na Litwie udało się zbudować. Wielką politykę robi się w zaciszu gabinetów a nie w świetle jupiterów. Podobnie sprawa wygląda z Romaszewską która stwierdziła: ,,bardzo przykry jest tak wysoki wpływ Moskwy na polskie prawosławie,, . Oczywiście ta postawa biskupów jest poparciem dla rosyjskiej cerkwi. Romaszewska nie potrafiła zauważyć, że polska cerkiew chcąc nie chcąc jest stroną w tym sporze i musiała zająć stanowisko. Odnośnie polskiej partii, to uważam, że powinna wykonać ruch do przodu, jeśli jest tak dobrze w sprawach polsko-litewskim, to powinni sprawdzić (ja osobiście nie wierzę że Litwini przejrzeli na oczy, uważam to tylko za przegrupowanie) i zaproponować: ………….. Nie będę jednak podpowiadał to są zawodowi politycy. Jest tyle możliwości.

  20. Zdanie mówi:

    5% próg wyborczy jeszcze do niedawna był dla Tomaszewskiego i spółki jednym z dowodów dyskryminacji mniejszości narodowym, Było o tym mówiono prawie w każdym wywiadzie partyjniaków, na zjazdach partyjnych, a nawet w europarlamencie. Wygląda na to, że wreszcie wódz przejrzał i doszedł do wniosku, że zniesienie tego progu wyborczego było by najbardziej niekorzystne właśnie dla AWPL. Bo wówczas każda mniejszość narodowa , Rosjanie, Tatarzy czy Białorusini i inni , mogliby sami i bez pomocy AWPL wystawić na wybory swoje partyjki i trafić do Sejmu. No i może wśród Polaków by coś drgnęło i jakaś inna organizacja polska znalazłaby się na wyborach. Właśnie dlatego chyba Tomaszewski “zrugał ” Czaputowicza, że ten pcha się nie w swoje interesy. A zatem tak naprawdę tym 5% wym progiem Litwini raczej sprawiają przysługę dla AWPL niż jej szkodząc.

  21. Ali mówi:

    @Zdanie : To nie jest wcale tak, że po zniesieniu 5-procentowego progu wyborczego każda mniejszość narodowa mogłaby liczyć na wprowadzenie swoich posłów do parlamentu. W Polsce również jest kilka mniejszości narodowych, m.in Ukraińcy ( ci z polskim obywatelstwem), Białorusini, Litwini, a jednak do sejmu dostają się tylko reprezentanci mniejszości niemieckiej. Dlaczego tak się dzieje ? A dlatego, że mniejszości nie obowiązuje próg 5-procentowy liczony w skali całego kraju, ale obowiązuje taki próg liczony w skali danego okręgu wyborczego. W związku z tym w praktyce próg okręgowy przekraczają jedynie opolscy Niemcy.
    Podobnie byłoby na Litwie. Polacy na zniesieniu progu ogólnopaństwowego na pewno by zyskali, ale z rozproszonymi Rosjanami już różnie mogłoby to wyglądać. O Białorusinach,Tatarach, Karaimach i innych mikroskopijnych mniejszościach nie ma co wspominać.

  22. Zdanie mówi:

    To z jakiego powodu Tomaszewski tak nagle zmienił zdanie? Rosjan jest prawie tyle samo co Polaków, nawet chyba procentowo więcej. Tak więc chyba nie głosowali by za Tomaszewskich tylko za kogoś swojego. Myślę, że ich lider szybko by się znalazł. Święte miejsce puste nie bywa :-).

  23. do Zdanie. mówi:

    Aby być zorientowanym w realiach trzeba czytać wszystkie portale, propagandę litewską na ZW, propagandę PiS, obecnego mecenasa KW i propagandę AWPL. Na zniesieniu 5% progu wyborczego Tomaszewski jedynie może odrobinę zyskać, na pewno nie stracić. Poza tym znając nastawienie władz Litwy do AWPL można być pewnym, nie czytając niczego, że jakby zniesienie progu mogło zaszkodzić AWPL, to Litwini już dawno by to zrobili. To akurat jest pewne jak w banku.

  24. Mir mówi:

    Dialog, od ludzi takich jak Karczewski, Terlecki czy Kuchciński pełniących wysokie funkcje państwowe wymaga się przede wszystkim reprezentowania polskich interesów, a nie zgadzania się na wszystko co zażąda druga strona. Jeśli chodzi o relacje z Czechami związane ze zwrotem Polsce ziemi to poprzednia władza była w tej kwestii konsekwentna i prawnie doprowadziła do tego, że powinni nam ją zwrócić. Niestety obecnie rządzący jak to mają w zwyczaju temat wyciszyli, ale dzielnie próbują tworzyć Grupę Wyszehradzką, gdzie interesy poszczególnych państw są zupełnie różne. Tak więc tego tematu nie wolno podejmować, a Polaków na Wileńszczyźnie zgodnie z doktryną Giedroycia trzeba rozbić. Romaszewska to jest przypadek ciężki, bez szans na wyleczenie i jeszcze nie doszła do siebie po wyborach w Przemyślu:-) Postawa polskiej Cerkwi Prawosławnej jest z wszech miar prawidłowa z wielu względów i sam byłem zaskoczony ich niezwykle mądrym i dalekowzrocznym podejściem do tematu. Też tak uważam, że Akcja Wyborcza Polaków powinna powiedzieć sprawdzam i zweryfikować te sztucznie wykreowane nowe relacje warszawsko- kowieńskie, a teraz moment jest dobry.
    Zdanie, wskaż cytat, że W. Tomaszewski jest przeciwny zniesieniu 5 procentowego progu wyborczego

  25. Mir mówi:

    22.11.1918. 100 rocznica wyzwolenia Lwowa i zwycięstwa Orląt Lwowskich nad ukraińcami. PamiętaMY!
    Cześć i chwała bohaterom na wieki!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.