Polskie produkty spożywcze na celowniku litewskiego rządu

2
31


Litewski rząd postanowił wprowadzić w życie zakaz osobom posiadającym świadectwa przedsiębiorczości, czyli tzw. „patenty“ sprzedaży produktów spożywczych sprowadzonych spoza granic kraju, w tym z Polski, dla drobnych handlarzy na targach.

– Ten zakaz, o którym mówi rząd, jest wynikiem pracy grupy roboczej, w skład której, oprócz nas i rządu, wchodzą również przedstawiciele dużych sieci handlowych – powiedziała „Kurierowi“ Zita Sorokienė, wiceprzewodnicząca Stowarzyszenia Drobnych Przedsiębiorców i Handlowców Litwy.

Zakaz jest kolejną próbą władz kraju uporządkowania działalności drobnych przedsiębiorców i handlarzy, którzy prowadzą działalność gospodarczą przy pomocy patentów. Ostatnie podejście rządu, podczas którego próbowano sprzedawców na targach zmusić do korzystania z kas fiskalnych i tym samym do prowadzenia szczegółowej ewidencji rachunkowej, spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony drobnych handlarzy. Zorganizowali oni szereg protestów przeciwko wprowadzeniu kas fiskalnych i ostatecznie zmusili rząd zrezygnować ze swych zamiarów. Tymczasem dane statystyczne, o których mówią urzędnicy z Ministerstwa Rolnictwa, wykazują, że z powodu braku przejrzystości w handlu na targach budżet naszego kraju traci rocznie około 65-70 mln litów dochodu. Z kolei straty budżetu z tytułu handlu wieprzowiną w tak zwanej „szarej strefie” gospodarki są szacowane na co najmniej 340-400 mln litów. Wprowadzając zakaz odsprzedaży rząd zamierza bardziej uporządkować handel produktami spożywczymi koncentrując go m. innymi w rękach większych spółek oraz hurtowni, których działalność będzie można łatwiej sprawdzać i kontrolować.

– Początkowo od przedstawicieli sieci handlowych usłyszeliśmy propozycję, by zakaz sprowadzania i sprzedaży produktów spożywczych spoza granic kraju miał dotyczyć wszystkich osób ze świadectwem przedsiębiorczości. Od razu powiedzieliśmy, że zaskarżymy do Europy, wówczas dali nam spokój – kontynuowała Sorokienė. Zdaniem Sorokienė, decyzja rządu, która zabrania drobnym przedsiębiorcom odsprzedaży produktów spożywczych przywiezionych na Litwę handlarzom na targach jest dobrym kompromisem pomiędzy rządem, właścicielami sieci hipermarketów i przedstawicielami drobnego i małego biznesu.

2 KOMENTARZE

  1. Takie zakazy są sprzeczne z przepisami Unii Europejskiej. W Polsce nikt nie ingeruje w takie sprawy. Kupiłeś, masz rachunek, sprzedawaj…

  2. Juz sobie wyobrazam jak baba na rynku nakleja na kazde jajko akcyze a kase fiskalna napedza pradnica od roweru, nie sprzedaje jajek klientom ktorzy mowia po polsku lub z dziwnym obcym akcentem “jakos tak dziwnie na mnie popatrzyl, pewnie jakis antysemita”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.