248
Szkolnictwo polskie znowu na celowniku resortu oświaty

Jak zauważają przedstawiciele polskiej mniejszości, dotychczasowe nowelizacje ustawy o oświacie, głównie wprowadzały zmiany w szkolnictwie polskim i najczęściej nie na korzyść szkół polskich Fot. Marian Paluszkiewicz

Jak zauważają przedstawiciele polskiej mniejszości, dotychczasowe nowelizacje ustawy o oświacie, głównie wprowadzały zmiany w szkolnictwie polskim i najczęściej nie na korzyść szkół polskich Fot. Marian Paluszkiewicz

Gdy wewnątrz kraju oraz na forum międzynarodowym toczy się prawdziwa polsko-litewska batalia o pisownię nazwisk, w jej zaciszu trwają zmagania o kształt nowej ustawy o oświacie, która  stanowi poważne zagrożenie dla szkolnictwa polskiego na Litwie.

Polscy uczestnicy dyskusji są zgodni, że sprawa oświaty jest dziś arcyważna, gdyż jej zaniedbanie może doprowadzić do stałych zmian i pogorszenia sytuacji nauczania w szkołach mniejszości narodowych.

— Główne zagrożenie dla naszych szkół przewiduje propozycja obligatoryjnego wprowadzenia w szkołach mniejszości narodowych nauczania niektórych przedmiotów w języku urzędowym, czyli litewskim. Z takim pomysłem wystąpił jeszcze poprzedni rząd, lecz wobec sprzeciwu polskiego społeczeństwa zaniechał tego. Tym razem, propozycja odgórnego narzucenia szkołom nauczania kilku przedmiotów w języku urzędowym znalazła się w projekcie nowej ustawy — powiedział „Kurierowi” Józef Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”. Zdaniem Kwiatkowskiego, te zamiary nie tylko godzą w polskie szkolnictwo na Litwie, ale są zwyczajnie sprzeczne z zasadami demokracji.

Rząd proponuje obligatoryjnie zmusić szkoły mniejszości narodowych do wprowadzenia nauczania w języku litewskim dwóch przedmiotów w szkołach podstawowych oraz trzech w szkołach średnich.

— Przy tym jakie to mają być przedmioty, ustali ministerstwo bez uwzględnienia woli rodziców, posiadania niezbędnych podręczników oraz specjalistów — zauważa Józef Kwiatkowski.

— Propozycja ta wynika z potrzeby zapewnienia w szkołach mniejszości narodowych lepszej nauki języka urzędowego w kontekście ujednolicenia w przyszłości programu nauczania oraz trybu składania egzaminu z języka litewskiego, jako urzędowego. Wywołuje to sprzeciw niektórych szkół. Składają one swoje uwagi i postulaty — wyjaśnia nam rację resortu Alvydas Podžiukas, doradca ministra oświaty Litwy. Zapewnia też, że ministerstwo i rząd rozpatrzy wszystkie złożone przez szkoły uwagi, ale jest mniej kategoryczny w zapewnieniach, czy rząd uwzględni te uwagi w projekcie ustawy.

— Rząd na pewno podejmie stosowną decyzję — mówi doradca i sugeruje, że ministerstwo nie jest skłonne zrezygnować ze swoich propozycji.

— Nie mając większego wpływu na autorów projektu oraz rząd, różne grupy interesów raczej będą próbowały ingerować w swoich sprawach w Sejmie — zauważa Podžiukas.

Jak wyjaśnia nam Józef Kwiatkowski, polską społeczność najbardziej niepokoi również proponowane założenia, że szkoły, wobec których samorządy nie będą stosowały ustaleń prawnych, ministerstwo oświaty będzie mogło przejąć pod swoją kontrolę, pozostawiając przy tym samorządom cały ciężar finansowania takich placówek.

Poseł na Sejm Jarosław Narkiewicz, członek sejmowego Komitetu Oświaty i Nauki zauważa, że to założenie, które również znalazło się w projekcie nowej ustawy, aczkolwiek dotyczy wszystkich samorządów, godzi przede wszystkim w interesy tzw. polskich samorządów na Wileńszczyźnie.

— Obecnie trwa dyskusja o podwładności szkół powiatowych po likwidacji w przyszłym roku powiatów. Dotyczy to głównie szkół litewskich w rejonach wileńskim i solecznickim, które były tu zakładane przez powiaty. Również niektóre szkoły samorządowe z litewskim językiem nauczania postulowały  przejście pod opiekę ministerstwa, zarzucając samorządom rzekomo naruszanie ich praw. Wcześniej jednak nie było podstaw prawnych do realizacji takich pomysłów. Dziś umożliwiałaby to propozycja w projekcie ustawy. Jeśli zostanie zaakceptowana przez Sejm, to ministerstwo będzie mogło pod byle pretekstem przejąć szkoły nie tylko powiatowe, ale też zabrać szkoły samorządowe. Jest to kolejna propozycja, która narusza interesy szkolnictwa polskiego — wyjaśnia nam poseł Jarosław Narkiewicz.

Poseł przyznaje, że wszystkie propozycje w zasadzie pogarszające stan szkolnictwa polskiego wychodzą od urzędników resortu oświaty, na co nawet minister nie ma większego wpływu. Toteż, jak mówi Jarosław Narkiewicz, decydująca batalia o kształt nowej ustawy rozegra się w Sejmie.

— W ministerstwie niezmiennie pracują ci sami urzędnicy, którzy pracują nad rozwojem oświaty mniejszości narodowych, a faktycznie nad likwidacją tej oświaty. Stąd te niezmienne propozycje oraz decyzje o wprowadzeniu dwujęzycznego nauczania, o zwiększeniu kompletacji klas, o likwidacji egzaminu z języka ojczystego, a dziś o wprowadzeniu obowiązkowych przedmiotów w języku litewskim — tłumaczy poseł Narkiewicz. — Z kolei rozmawiamy, dyskutujemy i tłumaczymy sytuację kolegom z Sejmu i mam nadzieję na ich poparcie podczas przyszłej dyskusji nad projektem nowelizacji ustawy o oświacie w kontekście problematyki szkolnictwa mniejszości narodowych.

Również polskie szkoły oraz „Macierz Szkolna” stale monitorują drogę legislacyjną przygotowywanej nowelizacji, gdyż proponowane w niej zmiany, oprócz naturalnie szkół powiatowych oraz poprawek redakcyjnych, dotyczą głównie szkół mniejszości narodowych.

248 odpowiedzi to Szkolnictwo polskie znowu na celowniku resortu oświaty

  1. litSe*as mówi:

    @ RB – 98

    Oczywista pomyłka. Wiadomo, że chodziło o te 20% więcej. Co do kosztów utrzymania szkoły, napisałem już w poście 97 jak można je zmniejszyć. Szkoła nie jest od zapewniania miejsc pracy. Poza tym te rzekome wyższe koszty utrzymania polskich szkół podane są bez żadnych wyliczeń. Równie dobrze mogło być tam napisane odpowiednio 53% dla szkół miejskich i 89,35% dla szkół wiejskich.
    jeżeli chodzi o rzeczywiste finansowanie litewskich szkół w Polsce można zajrzeć do litewskiego raportu.
    No, ale oczywiście to polski jest wiarygodny a nie litewski.

    Dlatego m.in. właśnie jestem przeciwnikiem tego, żeby Państwo brało w swe brudne polityczne łapy szkolnictwo.

  2. RB mówi:

    bez komentarza

  3. spis powszechny mówi:

    a ja sie pierwszy raz zgodzę z Vidoqiem , chociaz to nacjonalista. Rząd litewski wprowadzi takie same prawa dla polskich uczniow jakie maja litewscy na suwalszczyznie. I uważam ,że jest to bardzo dobry pomysl. Uczyłem się w szkole polsko-litewskiej i moi koledzy i koleżanki dzieki temu ,ze mieli prowadzone zajecia w jezyku polskim i litewskim mogli po gimnazjum wybrac gdzie b.eda kontynuowac nauke, czy w Polsce czy na Litwie (jeżeli na Litwie to wiadomo obowiazkowo wczesniej liceum w Punsku). Wielu z nich studiuje obecnie w Wilnie oraz w Kownie i tam zapewne uloza sobie zycie, druga czesc pracuje w Polsce i studiuje na polskich uczelniach. I tak powinno byc, czlowiek musi miec wybór.Poza tym Litwini znaja jezyk Polski i dzieki temu sa przystosowani do zycia w Polsce( sprawy urzedowe , praca , zwykla komunikacja miedzyludzka). A co zrobic z Polakami na wilenszczyznie , ktorzy nie znaja w bardzo dobrym stopniu jezyka litewskiego nie posiadaja matury z tego jezyka? Jak maja znalezc prace , fukcjonowac w normalnym zyciu?? Jezeli tam mieszkacie to trzeba znac jezyk panstwowy, to obowiazek kazdego obywatela. Te kilka przedmiotow w jezyku litewskim nie jest zadnym zamachem na szkolnicto polskie – ludzie prosze bez histerii!!! Nikomu korona z głowy nie spadnie jesli bedzie mial kilka przedmiotow w jezyku litewskim. I nie mieszajcie tu sprawy pisowno polskich nazwisk i miejscowosci bo to odrebny temat – w ktorym rzeczywiscie mamy doczynienia z dyskryminacja,ale to moze w innym watku.

  4. Czesiek mówi:

    26 listopada 1990 r. Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP przedłożyło ministrowi spraw zagranicznych Litwy Algirdasowi Saudargasowi „AIDE MEMOIRE w sprawie potrzeb mniejszości polskiej w Republice Litewskiej”. Czytamy w nim m.in. :
    I. Język polski w organach państwowych i samorządowych.

    1.Czynnikiem najwyższej wagi jest oficjalny status języka polskiego na obszarach zamieszkanych przez zwarte skupiska ludności polskiej. Polacy oczekują nadania językowi polskiemu rangi języka urzędowego w samorządzie terytorialnym i lokalnych organach państwowych. W tych jednostkach administracyjnych urzędnicy państwowi powinni znać również język polski, przynajmniej na stanowiskach dających im bezpośrednią styczność z petentem. Zasada ta powinna dotyczyć również administracji samorządowej i miejskiej Wilna. Oczywiście, język polski powinien być drugim językiem urzędowym, czy występować obok, a nie zamiast litewskiego.

    2.Powinno być dopuszczone prowadzenie korespondencji oficjalnej pomiędzy wymienionymi jednostkami administracyjnymi w języku polskim. To samo dotyczy korespondencji urząd – obywatel.

    3.Na obszarach wymienionych w pkt.1 nazwy instytucji publicznych oraz nazwy miejscowości na tablicach i znakach drogowych powinny być sporządzane – obok języka litewskiego – w języku polskim. Nie dotyczyłoby to miasta Wilna, gdzie jednak powinna być zagwarantowana swoboda umieszczanie polskich napisów w budynkach będących siedzibami instytucji społecznych i prywatnych.

    4.Zaznaczamy, że Rzeczpospolita Polska popierając tak sformułowany postulat językowy nie zamierza opowiadać się za utworzeniem autonomicznych polskich jednostek terytorialnych. Natomiast Rzeczpospolita Polska pokłada nadzieję na zaspokojenie aspiracji Polaków w Republice Litewskiej do decydowania o swoim losie poprzez ich udział w demokratycznych instytucjach parlamentarnych i samorządowych.

    II. Polskie imiona i nazwiska.

    5.Polacy winni mieć zagwarantowane prawo do zapisu ich imion i nazwisk w brzmieniu oryginalnym i z zachowaniem polskiego alfabetu zarówno w dokumentach osobistych, jak i w korespondencji urzędowej.

    III. Obywatelstwo polskie.

    6.Wielką krzywdą dla Polaków było zapoczątkowane w 1939 roku pozbawienie obywatelstwa polskiego prowadzone pod przymusem i wbrew prawu. Postulujemy, aby poszkodowane osoby i ich następcy( potomkowie) mogli odzyskać obywatelstwo RP, w każdym przypadku, gdy tego pragną , z prawem zamieszkiwania na Litwie, jeśli sobie tego życzą.

    Prosimy o tolerowanie i prawne uznanie możliwości posiadania podwójnego obywatelstwa – tj. litewskiego i polskiego – przez Polaków mieszkających na Litwie, a także prawa do swobodnego wyboru przez nich miejsca zamieszkania.

    IV. Swoboda podróży.

    7.Oczekujemy umożliwienia Polakom – obywatelom Republiki Litewskiej odwiedzania Polski bez konieczności posiadania przez nich zaproszeń.

    V. Szkolnictwo polskie.

    8.Szkolnictwo polskie na Litwie, aczkolwiek istnieje, nie zaspokaja istniejących i nowych potrzeb. Odczuwany jest szczególnie niedostatek polskojęzycznych wydziałów w szkołach wyższych, traktowany jako odebranie Polakom w Republice Litewskiej możliwości tworzenia i odtwarzania własnej warstwy inteligenckiej niezbędnej do przetrwania i rozwoju narodu.

    9.Uważamy za niezbędne otwarcie katedry polonistyki na Uniwersytecie Wileńskim, stworzenie polskojęzycznych grup specjalistycznych na niektórych wyższych uczelniach (stosownie do zapotrzebowania ludności polskiej) oraz polskich lektoratów na uczelniach. W przypadku braku wykwalifikowanych kadr znających język polski możemy wysłać do Republiki Litewskiej naszych specjalistów. Oczekujemy, że Litwa zgodzi się na zatrudnienie w wyżej wymienionych instytucjach naukowców z Polski na zasadzie kontraktu. Nasza strona chętnie będzie kształcić w Polsce na nasz koszt studentów i uczniów szkół średnich i oczekujemy, że rząd litewski nie będzie czynił przeszkód.

    10.Uważamy, że absolwenci polskich szkół wstępujący na wyższe uczelnie powinni mieć możliwość zdawania (przynajmniej w okresie przejściowym) egzaminu wstępnego w języku polskim. W ramach egzaminu powinien być także sprawdzian ze znajomości z litewskiego.

    Kandydaci na studia – nie znający litewskiego w wystarczającej mierze – nie ze swojej winy mają utrudniony start. Tymczasem przy przyjęciu powyższego rozwiązania sami we własnym interesie doskonaliliby na studiach znajomość litewskiego.

    11.Polacy oczekują, że możliwe będzie swobodne funkcjonowanie polskich przedszkoli i szkół – w tym również średnich i technicznych – tam, gdzie życzą sobie tego rodzice dzieci albo uczniowie klas starszych. Życzenie to nie powinno być pretekstem do stosowania przez władze oświatowe biurokratycznej procedury, jak np. coroczne indywidualne zaświadczenia. Utrudnia ona realizację wspomnianego prawa.

    12.Oczekujemy, że w miejscowościach, gdzie liczba Polaków jest za mała, państwo otoczy opieką dzieci, chcące się uczyć w polskiej szkole w innym miejscu (np. dofinansowując pobyt w internacie).

    13.Strona polska deklaruje pomoc w wysyłaniu, w miarę potrzeb, kadry nauczycieli na kontrakty.

    14.Dla potrzeb szkół polskich powinny zostać opracowane kompleksowe jednolite programy nauczania. Objęta nimi lista przedmiotów powinna zawierać naukę języka polskiego i literatury polskiej oraz uwzględniać obecność polskiej kultury w historii Litwy. Jesteśmy gotowi wysłać polskich specjalistów jako konsultantów w pracach litewskiej komisji programowej. Oczekujemy, że podręczniki do polskich szkół nie będą zawierać antypolskich elementów.

    VI. Organizacje polskie.

    15.Uważamy, że wszystkie polskie organizacje polityczne (w tym partie) oraz społeczne, kulturalne i gospodarcze, które respektują Konstytucję Republiki Litewskiej, powinny mieć możliwość swobodnego działania.

    VII. Kultura.

    16.Dla zachowania tożsamości kulturalnej i narodowej Polaków na Litwie niezbędny jest dalszy rozwój prasy i wydawnictw w języku polskim.

    17.Potrzeby miejscowej ludności polskiej wymagają, naszym zdaniem, rozszerzenia czasu emisji polskojęzycznych programów litewskiego radia i telewizji.

    18.Zachowaniu tożsamości polskiej sprzyjałoby otwarcie w Wilnie ośrodka kultury polskiej.

    19. Polacy – lojalni obywatele Republiki Litewskiej- powinni jak wszyscy inni mieszkańcy mieć prawo do dofinansowywania swoich placówek kulturalnych z budżetu państwowego.

    VIII. Rozwój gospodarczy i społeczny.

    20. Realnym problemem jest zacofanie gospodarcze i społeczne terenów Wileńszczyzny. Zacofanie to można przezwyciężyć tylko przy pomocy państwa – dzięki ukierunkowanej polityce rozwoju gospodarczego i społecznego. W tym duchu idą wnioski Państwowej Komisji ds. Litwy Wschodniej. Spodziewamy się, że w ślad za tymi wnioskami pójdą konkretne rozwiązania mające na celu polepszenie koniunktury gospodarczej na Wileńszczyźnie oraz wzbogacenie infrastruktury socjalnej. Oczekujemy, że państwowe inwestycje produkcyjne i nieprodukcyjne na terenach zamieszkanych przez Polaków nie będą mniejsze niż w innych regionach.

    IX. Nowy podział administracyjny.

    21. Polacy na Litwie zaniepokojeni są pogłoskami o projektach przeprowadzenia nowych podziałów administracyjnych. Obawiają się, że zmiany mają na celu rozpłynięcie się ludności polskiej wśród otoczenia litewskiego odebranie jej szans na zaspokojenie aspiracji samorządowych. Mamy nadzieję, że projekty nowych podziałów przed ich uchwaleniem będą konsultowane także wśród społeczności polskiej.

    X. Odzyskanie własności polskiej.

    22. Należy liczyć się, że wskutek przechodzenia gospodarki Litwy od systemu centralnie sterowanego do rynkowego, istotna stanie się kwestia przekształceń własnościowych. Na tym tle mogą się rodzić konflikty narodowościowe. Powoduje to zagrożenie ludności polskiej.

    23.Oczekujemy, że władze litewskie nie będą w żadnej formie inicjować ani prowadzić akcji osadniczej na obszarach zwarcie zamieszkanych przez Polaków.

    24. Uważamy, że ludność polska stale mieszkając na Litwie powinna mieć prawo do zwrotu nieruchomości i ziem zagrabionych przez władze stalinowskie, w takim samym zakresie, w jakim możliwość reprywatyzacji dotyczyć będzie spuścizny odzyskiwanej przez Litwinów. W przypadku niemożności zwrotu własności, Polacy powinni otrzymać odszkodowanie.

    XI. Niszczenie pamiątek.

    25. Uważamy za niedopuszczalne niszczenie takich świadectw wkładu polskiego w rozwój cywilizacyjny ziem Litwy, jak dzieła architektury, cmentarze, pomniki, tablice pamiątkowe oraz zatajenie ich polskiego charakteru. Oczekujemy, że właściwe organy będą przeciwdziałać takim zachowaniom. (…)”
    Rada Najwyższa Litwy podjęła uchwałę zobowiązującą rząd, by ten w terminie do 31 maja 1991 r. przedstawił projekt okręgu wileńskiego jako jednostki posiadającej specjalny status prawny i utworzony na bazie rejonów solecznickiego i wileńskiego.
    Mamy rok 2009 a prezydent Litwy nadal prowadzi konsultacje z rządem.

  5. RB mówi:

    do spis powszechny:

    a badałeś znajomość języka litewskiego u uczniów w polskich szkołach? Na jakiej podstawie twierdzisz, że jest niewystarczająca? Jakieś dane na potwierdzenie tej tezy?

  6. Senbuvis mówi:

    spis powszechny – młodzież polska zna doskonale język litewski, świetnie sobie radzi na litewskich uczelniach, w pracy i w życiu codziennym, mamy wszyscy na to przykłady. Ta znajomość języka litewskiego jest niejednokrotnie lepsza niż u tzw. etnicznych Litwinów. Żeby jeszcze pogłębić tę znajomość należy postąpić w prosty ale ogólnie znany sposób – zwiększyć godziny nauki języka litewskiego w szkole. Wiem, że łączy się to ze zwiększonymi kosztami, ale m. in. dlatego właśnie domagamy się koszyczka ucznia większego niż w szkołach litewskich. To chyba logiczne, nie?
    A teraz zadanie dla ciebie: udowodnij, że prowadzenie lekcji geografii w języku litewskim pomoże uczniowi:
    1. opanować lepiej wiedzę z tego przedmiotu
    2. pomoże mu dostać się na studia wyższe techniczne.
    Jak udowodnisz – flaszeczkę krzakóweczki stawiam! Jeżeli nie udowodnisz to przyznasz, że wprowadzenie nauki przedmiotów w języku litewskim skomplikuje życie i uczniom i nauczycielom, czyli nie jest to cel takich zmian. A jak nie jest to cel to co jest celem?:)

  7. Czesiek mówi:

    Popieram Senbuvisa, jeśli mamy zwiększać ilość godzin języka obcego w szkołach polskich, to powinien to być j.angielski.Dotychczasowy wymiar godzin języka litewskiego i znajomość jego wśród polskiej młodzieży jest “BEZ USZCZERBKU DLA JĘZYKA PANSTWOWEGO”

  8. zybedeusz mówi:

    spis powszechny: czekaj, jak to Polacy nie mają matury z języka litewskiego? Język litewski jest JEDYNYM obowiązkowym egzaminem maturalnym — obowiązkowym dla wszystkich. Więc każdy, mający wykształcenie średnie, ma maturę z języka litewskiego.

    Ze znajomością języka litewskiego też żadnych problemów nikt nie ma.

  9. tomasz mówi:

    Kwintensencja totalitaryzmu:
    “Jezeli tam mieszkacie to trzeba znac jezyk panstwowy, to OBOWIĄZEK (podkreślenie moje) kazdego obywatela.”

    Zwierzchności państwa nad człowiekiem.

  10. Vidoq mówi:

    Zybedeusz: no po co te bajki? “Matura” jaka maja Polacy na Litwie z litewskiego nie ma nic wspolnego z rzeczywista matura, jaka maja Litwini W ODROZNIENIU OD POLSKI, gdzie Litwini maja TAKA SAMA mature z polskiego jak Polacy i bez zadnych znizek. Przeciez byl artykul z miesiac temu, ze sie planuje ujednoliczyc mature z litewskiego dla polskich szkol i ile bylo jadu, pluwania sie i wrzasku!!! A przeciez chodzi o to, co Litwini MUSZA zdawac w Polsce od zawsze. Podwojne standardy? Owszem!

    Dalej cytat -“Ze znajomością języka litewskiego też żadnych problemów nikt nie ma.” To jest ewidentna bzdura, o klamliwosci ktorej przekona sie kazdy, kto ma do czynienia z litewskimi Polakami na codzien. To jest na tyle glupie stwierdzenie, ze nie ma nawet co tu komentowac. Wlasnie z powodu bardzo ZLEJ ZNAJOMOSCI bylo tylo krzykow o planach ujednolicenia matury z litewskiego. Krzyczacy pewnie nie chopia ze tym w sposob jaskrawy udowodniaja, ze problemy ze znajomoscia litewskiego sa, i to bardzo powazne

  11. zybedeusz mówi:

    Vidoq: o ile pamiętam, byłeś zabanowany.

    Jest egzamin maturalny z litewskiego, obowiązkowy. Można wybrać między poziomem szkolnym, a państwowym. Nazywa się to też egzaminem maturalnym, więc są matury z języka litewskiego — niezależnie od tego, co jeszcze histerycznie wykrzyczysz.

    Co do znajomości litewskiego — masz wyniki jakichś badań? Nie? To skąd taka pewność? Ja akurat problemów z litewskim nie mam. Ani też żaden z Polaków, z którymi na co dzień mam do czynienia. To odwieczny mit litewskich szowinistów, że “Polacy z zasady nie uczą się języka litewskiego”.

    Ba, mogę się nawet posunąć do twierdzenia, że wielu Polaków zna język litewski lepiej, niż sami Litwini.

  12. Czesiek mówi:

    Vidoq, musisz przywołać Burego,żeby potwierdził twoje słowa o słabej znajomości j.litewskiego wśród polskiej młodzieży, chociaż on ostatnio się skarżył w którymś z postów ,że zna słabo j.litewski, być może on jest przykładem twojej tezy?
    No nie wiem, Bury ostatnio mocno “psychujet” w służbowym języku, ale się nie dziwię. Litewski zna słabo, w polskim myli istotne pojęcia, więc może w służbowym się wypowie o znajomości języka rosyjskiego wśród polskiej młodzieży na Wileńszczyźnie?
    W każdym razie , ja jestem za tym ,żeby dać szanse Buremu wypowiedzieć się.

  13. Vidoq mówi:

    Zybedeusz: czy rzeczywiscie twierdzisz, ze “egzamin maturalny”, ktory maja Polacy jest tozsamy z matury z litewskiego, ktora musza zdawac Litwini? Jak wtedy wytlumaczysz histerie na KW miesiac temu, kiedy bylo napisane o PLANACH wprowadzic normalna mature z litewskiego do polskich szkol? Czy tobie nie wydaje sie, ze ktos klamie: albo ty, albo autorzy artykulu?

    Argument “ja znam” jest bardzo przekonujacy, jak udowodnisz, ze jestes jedynym Polakiem na Litwie. A tak – zwykle utozsamienie siebie z 200 tys ludzi. Ja zbyt czesto slucham lomanej litewszczyzny w tym tez od osob w wieku mlodym, zebym nie mial wlasnej opinii jak to jest z ta znajomoscia

  14. Czesiek mówi:

    “lomanej litewszczyzny”, nie trzeba tyle podróżować do Puńska 🙂

  15. Czesiek mówi:

    Ktoś tu kłamczuszy :), Polaków na Litwie jest ok. 300 tys. 🙂

  16. Vidoq mówi:

    A czemu nie 10 miliardow? Jakie masz zrodla? Wlasne marzenia?

  17. Czesiek mówi:

    Polacy na Litwie[1] – społeczność ok. 235-300 tysięcy osób. Polacy są najliczniejszą mniejszością narodową na Litwie, gdzie stanowią ok. 6,7% ludności tego kraju. Mieszkają głównie w Wilnie i w zwartym osadnictwie w rejonach: wileńskim, solecznickim, święciańskim i trockim (gdzie w rejonach solecznickim i wileńskim stanowią większość lokalną).(Wikipedia) 🙂

  18. RB mówi:

    Jedynym źródłem jest ten spis z 2001 roku.

  19. Vidoq mówi:

    Czesiek: na Litwie mieszka 3.44 mln ludzi, Polakow jest 6.7%. Wiec pokaz mi jak ci wychodzi 300 tys.

  20. m mówi:

    A ja jestem takiego zdania, że Vidoq stworzył sam sobie tego Burego, przecież zwolenników powinien mieć, a niema. Raz napisze jako Vidoq, a drugi raz jako Bury, czy Senas. Tak każdy z nas może tutaj rozdwoić się i roztroić. A w dodatku możno mieć pod ręką dwa internety niezależne jeden od drugiego.

  21. Vidoq mówi:

    Wlasnie zerknelem na portal Departamentu Statystyki, mieszkancow jest 3.34 mln, a nie 3.44. Wiec liczba Polakow maleje w oczach…

  22. RB mówi:

    chyba rośnie, jak procent ten sam?

  23. Vidoq mówi:

    Jezeli liczba mieszkancow jest mniejsza, a procent ten sam – to chyba elementarna matematyka na poziomie podstawowki skumac, co sie dzieje z liczba Polakow.

  24. RB mówi:

    oops, fakt – źle przeczytałem. Po raz pierwszy masz rację. Ale i Litwinów mniej…

  25. Vidoq mówi:

    A co z tego ze Litwinow mniej? Przeciez wam zalezy na tym, zeby “udowodnic”, ze Polakow na Litwie jest 0.5 mln, 1.5 mln, 5 miliardow… nie nam

  26. b mówi:

    Vidog: Ludzie mówią, że na Litwie już teraz maksimum 3 mln ludzi, a Departament Statystyki tych danych nie ujawnia, bo mu to robić zabroniono… Ty leziesz w nasze forum jak pjawka do krwi, a że połowa aktywnej młodzieży pożuca tą Litwę – bo w niej nie ma żadnej perspektywy na przyszłość – tobie dzyn. ale masz za to odwiecznych wrogów i będziesz wycieńczał siebie aż do zgonu – ulituj się nad sobą.

  27. Kmicic mówi:

    Włoch w Szwajcarii nie musi znać niemieckiego, podobnie Francuz. Niemieckojęzyczny Szwajcar nie musi znać francuskiego czy włoskiego. Każdy, przede wszystkim ,powinien znać język ojczysty. Może znać , ale nie musi, A Szwajcaria świetnie sobie radzi i nie wie co to konflikty narodowościowe. Młodzież po polskich szkołach na Litwie częściej dostaje się na wyższe studia (litewskie) niż młodzież litewska po szkołach litewskich[sic]. Więc nie chodzi o podniesienie poziomu a jego obniżenie kosztem znajomosci języka ojczystego polskiego. Po prostu kolejna akcja wynaradawiania Polskiej młodzieży.

  28. Vidoq mówi:

    Kmicic: jeszcze raz (bo do ciebie ewidentnie nie dociera z pierwszego razu) – KIEDY po raz ostatni -jezyczni obywatele Szwajcarii zdradzili wlasny kraj i wraz z armia panstwa osciennego mordowali wlasnych wspolobywatele? KIEDY po raz ostatni obywatele Szwajcarii spiskowali z armia okupacyjna i probowali oderwac kawalek kraju na rzecz panstwa osciennego? Odpowiedz na te pytania, a pozniej pogadamy o “Szwajcarii”.

    A z to “mlodzieza po polskich szkolach”, to przestan z tymi bajkami. Wszyscy wiemy jaka to filia podbija statystyke w sposob oczywisty

  29. Kmicic mówi:

    poprawka do post 125 : “może znać, ale nie musi, inne języki urzedowe”. ps Może decyzję o wyborze języka pozostawcie rodzicom. To Państwo jest dla obywateli, również dla Polaków, a nie odwrotnie. Zaczynacie się zachowywać jak Bismarck czy Stalin .Żenujące..

  30. Burik mówi:

    A mnie mówili, że na Litwie już 2.5 mil. Litwini szybko wymrą, a Chińczycy za 20-40 lat zaleją Litwę i będzie ich większość. Wprowadzą chiński i będzie tutaj Kitaj.

  31. Kmicic mówi:

    Tak,na Litwie zostają starzy ludzie. Polskiej młodzieży proporcjonalnie mniej wyjezdża niż litewskiej. Stąd taka gwałtowna akcja wynaradawiajaca..Gdyby nie te 300 000 Polaków z Kowieńszczyzny i Laudy bezpardonowo zlituanizowanych w okresie międzywojennym (zamknięcie polskich szkół i przśladowania inteligencji polskiej), to Litwini pochodzili by głównie ze .. Żmudzi.

  32. krzysztof mówi:

    Kto mi wytłumaczy o co chodzi Vidokowi w poscie 126 z tym mordowaniem współobywateli wraz z armią państwa ościennego ? Czyżby chodziło o Ponary ?

  33. Senulis mówi:

    Kmicic: A Litwini (Żmudzini) i tak wszystkie pochodzą ze Żmudzi. Prawdziwi Litwini to my miejscowe, tutejsze, Polacy, Rosjanie, Białorusini czyli Słowianie. A ziemia Bałtów – Żmudzinów za Kownem ze stolicą Telsze (Telšei).

  34. Vidol mówi:

    Gdzie ten Vigoq? Chcę z nim poobcować. Widocznie znowu zabanowali…

  35. Bury mówi:

    Kmicic

    [Przykład Szwajcarii; 4 języki urzędowe ,w tym włoski ,na terenie całego państwa]

    Widać, że nie do końca orientujesz się w sytuacji Szwajcarii.

  36. Burik mówi:

    Bury: Co tam inne kraje – trzeba patrzeć siebie. Na Litwie wprowadzać dwujęzyczność, a lepiej trzy języki państwowe.

  37. Anonymous mówi:

    Tak , w Szwajcarii ,na terenie całego kraju, 4 języki urzędowe( Włochów 5-6%) i Włoch czy Francuz nie muszą znać żadnego poza ojczystym.

  38. Vidol mówi:

    Jestem również za wprowadzeniem na Litwie trzech języków urzędowych: litewskiego, polskiego i rosyjskiego. Sądzę, że tak i powinno być – jesteśmy Demokratycznym Państwem.

  39. Bury mówi:

    @ Czesiek (110)

    Drogi Czesławie! Oto mój post, na który się powołujesz (wraz z zaczęciem tematu przez bobrowiczego). Przeczytaj go ze zrozumieniem.

    —–
    bobrowniczy napisał:
    Panie Bury gdzieś przeczytałem w pańskich wypocinach,że nie czyta i nie pisze Pan po litewsku.A to ci ciekawostka?

    I moja odpowiedź:
    A cóż to za ciekawostka??? Pewną ciekawostką mogłaby być odwrotna sytuacja, mianowicie gdyby Polak z Polski, na dodatek zasadniczo nie związany ze współczesną Litwą, znał język litewski.

    Z litewskiego znam podstawowe zwroty w stylu “dzień dobry”, “gdzie jest”, “ile kosztuje”, tudzież coś koło góra 50 słówek – i to wszystko.

    Co do czytania – przeczytam prosty, krótki tekst z mojej specjalności. Ale to tyczy się nie tylko litewskiego, również niektórych innych “egzotycznych” języków w Europie.

  40. Burik mówi:

    Bury: Wyspowiadaj się jakie to języki egzotyczne? Jakie to masz prawo litewski nazywać egzotycznym?

  41. Kmicic mówi:

    może “odwrotne” projekty ze strony polskich posłów w sejmasie. Nie mają szans na zatwierdzenie , ale trzeba składać i nagłaśniać odmowy i “swoistą” reakcję.Czym więcej argumentów tym lepiej.

  42. Burik mówi:

    Bury: Poproszę wyspowiadać się jakie to egzotyczne języki miałeś na uwadze? I jakie masz do cholery prawo bredzić, że język litewski jest językiem EGZOTYCZNYM?

  43. Bury mówi:

    [Jestem również za wprowadzeniem na Litwie trzech języków urzędowych: litewskiego, polskiego i rosyjskiego]

    Nie mam i nigdy nie miałem nic przeciwko temu. Wręcz odwrotnie: zawsze uważałem, że na Wileńszczyźnie winny być trzy języki urzędowe. Nie tylko litewski i polski, lecz także rosyjski. Miło było gdyby na tablicy wjazdowej do Wilna widniałby napis w tych trzech językach. To tyle.

    Na marginesie. Gdyby na Małej Litwie żyli jeszcze Niemcy, tzn. gdyby byłoby ich więcej niż pojedyczne egzemplarze, chętnie widziałbym także język niemiecki w tamtym rejonie.

    Na tej samej zasadzie cieszy mnie obecność języka litewskiego w Puńsku, białoruskiego w Hajnówce, niemieckiego w jakichś tam powiedzmy Krapkowicach.

    —-
    Jeszcze a propos Szwajcarii: radzę koledze gdzieś dotycztać na ten temat (ewentualnie udać się do Helwecji).

  44. Kmicic mówi:

    Polakom na Litwie znacznie bardziej przyda się większa ilość godzin angielskiego.Naukę niszowego języka jakim jest litewski pozostawmy nacjonalistom , hobbystom i multipoliglotom..

  45. Vidol mówi:

    Polacy na Litwie więcej wstępują na wyższe uczelnie niż Litwini. A litewski i tak skazany na wymarcie. Jasne, że angielskiego powinno być więcej, a litewskiego mniej.

  46. Czesiek mówi:

    Drogi Panie Bury!
    Uważam Pana naprawdę jako budujący przykład dobrosąsiedzkich relacji mieszkańców Polski i Litwy, uważam,że miłym i sympatycznym gestem wobec sąsiadów jest znajomość podstawowych zwrotów w języku sąsiadów. Ja również zapewniam Pana,że znam nawet “kilkanaście zwrotów” również po litewsku i nie uważam litewskiego za język “eskimoski”, (jednak parę milionów ludzi w nim rozmawia).
    Na koniec chciałbym powiedzieć,że “ciekawostki” się zdarzają, znam osobiście młodego mężczyznę biegle władającego językiem litewskim, zasadniczo nie związanego z Litwą.No ale jego za bardzo nie można liczyć, bo język opanowuje w 8 miesięcy i robi to dla przyjemności, a może nawet z nudów.Takich nabrałem podejrzeń jak usłyszałem jego wykład na Kongresie Eseperanto.

  47. Bury mówi:

    Nie dostrzegłeś tam cudzysłowia?

  48. Kmicic mówi:

    Przed wjazdem do Wilna tablice powinny być (równoprawne trzyjęzyczne :Lt , Pl, Rus i ew. ze względów historycznych po żydowsku.

  49. Kmicic mówi:

    Na wjeżdzie do Wilna powinny być trzyjęzyczne tablice :Lt,Pl,Rus plus ew. ze wzgledów historycznych po żydowsku.

  50. Burik mówi:

    Ja tobie dam cudzysłów. Język litewski to samy najpiękniejszy język na świecie.

  51. Vidol mówi:

    Kmicic masz rację 30% Wilna zbudowali Żydzi.

  52. zybedeusz mówi:

    Vidoq: a ty mi powiedz, kiedy ostatni raz mieszkańcy Szwajcarii zostali zdradzeni przez swój kraj? Litwa zdradza swoich obywateli przez cały czas — nie zastanawiałeś się, czy to przypadkiem nie jest jakiś powód niechęci nie tylko Polaków, ale także Litwinów do niej?

  53. Bury mówi:

    @ Kmicic 148-149
    Jestem gorącym zwolennikiem takiego rozwiązania (no, może poza tym czwartym historycznym).

    —-
    Faktycznie. Język litewski jest ładny, w każdym razie mnie się on podoba. Łotewski z kolei ma mnóstwo zapożyczeń z niemczyzny, co samo w sobie stanowi pewien urok.

  54. Kmicic mówi:

    Stanowczo nie mam nic przeciwko językowi litewskiemu,chwała mu,że jest(przy znacznej pomocy Polaków). Ale zmuszać Polaków do rezygnacji z języka ojczystego na rzecz niszowego litewskiego to chore i antyobywatelskie.

  55. Vidoq mówi:

    Zybedeusz: mowimy o Jednosci, nie prawda z?

  56. Bury mówi:

    @ Kmicic & Vidol
    Zabij – nie pojmę co z tym wszystkim wspólnego ma… angielski????????

  57. zybedeusz mówi:

    Vidoq: nieprawda. Mówimy o Sejmie, kolejnych rządach i urzędach. Co ma do tego Jedinstwo, wiesz chyba tylko ty.

  58. Bury mówi:

    @ krzysztof (73)
    Literę “l” zmiękcza się czasami na terenach byłej Kongresówki.

  59. wielki brat mówi:

    Samorządy Wilenskiego i Solecznickiego rejonów niech stworzą projekt ustawy o “autonomii kulturalnej”, która była by kartą przetargową w dyskusjach.

  60. Czesiek mówi:

    Bury
    W poście 146 bardzo pochwaliłem ciebie:)
    Możesz się zrewanżować sympatycznym gestem i obiecać ,że już nigdy nie będziesz obrażał Jana Kochanowskiego, nazywając Go “wierszokletą”
    No co ty na to? 🙂
    PS
    “Uważam Pana naprawdę jako budujący przykład dobrosąsiedzkich…”
    Oczywiście miałem na myśli. Uważam Pana naprawdę za….

  61. Pomorze mówi:

    Czy ciężko jest otrzymać obywatelstwo Litwy? Czy trzeba znać litewski ?

  62. zybedeusz mówi:

    Pomorze: tak. Żeby otrzymać obywatelstwo Litwy, trzeba zdać egzamin z języka litewskiego.

  63. Pomorze mówi:

    A czy można posiadać dwa obywatelstwa ?

  64. zybedeusz mówi:

    Nie.

  65. krzysztof mówi:

    Bury : Myślę, że tutaj powinno chodzić o język literacki. W niektórych ( innych zapewne ) regionach Kongresówki, np. na Ziemi Dobrzyńskiej ( Rypin, Lipno) ” l ” nawet w zestawieniu z ” i” wymawia się twardo. Przykładowo “lypiec”, “lypa”. To jednak są tylko gwarowe regionalizmy.

  66. 555Senas mówi:

    “…zmuszać Polaków do rezygnacji z języka ojczystego na rzecz niszowego litewskiego to chore i antyobywatelskie…”

    Taką bzdurę mógł wymyślić tylko chory z nienawiści do Litwy i Litwinów Kmicic, wilniuk, andrea, czy jak on tam się jeszcze podpisuje

  67. Pomorze mówi:

    Szkoda że nie można mieć podwójnego Obywatelstwa. Ale to oznacza też problemy demograficzne Litwy w przyszłości. Bo niby kto będzie pracował na przyszłe emerytury Litwinów, jak młodzi migrują za pracą ? Ktoś musi pracować i płacić podatki.

  68. kris mówi:

    Według niektórych prognoz demograficznych naród litewski za ok 100 lat może przestać istnieć więc problem nazwisk może się sam za jakiś czas rozwiązać 😉 W Rosji pewnie jest więcej alkoholików niż Litwinów na Litwie. A Polacy to naród przekorny i przyzwyczajony do walki z okupantem. Jeżeli przez 150 lat zaborów, okupacji sowieckiej niemieckiej i litewskiej nie udało się z nich wykorzenić polskości i języka to teraz Litwinom też się to raczej nie uda.

  69. Bury mówi:

    Czesiek
    [przykład dobrosąsiedzkich relacji]

    Mnie tam nie chodzi o żadne dobrosąsiedzkie czy złosąsiedzkie relacje, lecz o prawa człowieka. Bo uniemożliwianie komuś przez władzę posługiwania się w kontaktach z nią swym własnym językiem, jest de facto pozbawianiem człowieka jego praw. Jest dyskryminacją, odgórnym stawianiem go na gorszej pozycji. W tym cała rzecz, a nie w dobrosąsiedzkich stosunkach (czy tym bardziej w tzw. patriotyzmie).

    Wierszokleta to ten, kto kleci wiersze. Kto składa rymowanki. Nie jest do końca jasne, czy słowo to należy uważać za pejoratywne, choć w większości przypadków tak rzeczywiście bywa. Moim zdaniem jest to jednak jakiś zamiennik słowa poeta.

    —-
    @ krzysztof 165
    No tak, ale mówiłeś o zmiękczaniu “l” w zestawieniu np. z “e”. A to już występuje chyba nie tylko lokalnie.

    —-
    [30% Wilna zbudowali Żydzi]

    Nic w tym szczególnego. Duży odsetek Żydów był w każdym mieście tej części Europy. W Warszawie, Białymstoku, Grodnie, Lublinie, Kielcach, Radomiu, Ostrowcu, Piotrkowie, Łodzi, Kaliszu i tak w nieskończoność. Jeśli chodzi o odsetek Żydów Wilno nie wybijało się tu ponad ówczesny stan. Na wszystko należy patrzeć w pewnym kontekście, całościowo, nie zaś osobno, jak ci straszni mieszczanie Tuwima:

    Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
    A patrząc – widzą wszystko oddzielnie
    Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…

  70. zDOLNY ŚLĄSK mówi:

    Do Pomorza.
    Na chwile obecną nie potrzebne jest obywatelstwo litewskie by zamieszkać na Litwie.Wystrczy kupić sobie zmie,dom lub mieszkanie i automatycznie zameldować sie jako obywatel UE.
    JEST TYLKO JEDEN PROBLEM- CO MOŻNA ROBIĆ NA LITWIE? ŁAPAĆ WIEWIÓRKI?KOPAĆ ŻWIR?CHODZIĆ PO LESIE I ZBIERAĆ GRZYBY? CAŁY PROBLEM JEST W TYM ŻE TAM NIE MA PRZEMYSŁU.LITWA TO JEDNA WIELKA HURTOWNIA- MADE I CHINA.

  71. Bury mówi:

    @ 170
    Generalnie jest to problem całej wschodniej Europy (a także wielu rejonów w zachodniej, np. byłej NRD czy niektóych części Hiszpanii).

  72. RB mówi:

    To w całej Europie Wschodniej nie ma przemysłu? Ciekawe…

  73. zDOLNY ŚLĄSK mówi:

    Panie Bury porównanie wileńsczyzny do byłej NRD/DDR to jak pięść do nosa.Niemcy mogą sobie pozwolić na dziewicze tereny we wschodnich landach.A Litwa? Z czego?Jaki ma kapitał?Mam wrazenie że albo Pan na Litwie nie był i zwyczajnie konfabuluje albo ma zaburzenia widzenia.Prosze zdjąć okulary 3HD i rozglądąć sie do okoła.Wilno-a poza tym NIC.Bieda była, jest i będzie.Dlaczego? Należy zapytać litwinów to ich kraj i to ONI rządzą.Było nie było jest ich 3mln.
    Chyba ze tylko na papierze a w rzeczywistości o wiele mniej.Może przykładem dawnej DDR zaprosili by Wietnamczyków do pracy tylko jak by pisali ich nazwiska?To jest ciekawy aspekt?No nie?

  74. Czesiek mówi:

    Polska ratuje Łotwę i pożyczyła 250mln dolarów w celu stabilizacji napięć społecznych i zdeklarowała ,że przekaże 5 mld dolarów MFW jeśli Fundusz o to poprosi.
    Miejmy nadzieję,że Rostkowski nie wpadnie na pomysł, ażby ratować Litwę do chwili kiedy rząd litewski nie wypełni postanowień polsko-litewskiego traktatu i postanowień unijnych w sprawie mniejszości narodowych, a i nie pozwoli innym krajom na pomoc wiarołomnemu partnerowi.

  75. zDOLNY ŚLĄSK mówi:

    Osobiście mam nadzieję że kiedyś Republika Litewska zbankrutuje i zostanie kolejnym województwem w Polsce.Niestety są narody które nie potrafią funkcjonować samodzielnie.Kto sie w lesie urodził to i w lesie pewnie umrze.
    Tak na marginesie zadziwiające jest że ten naród nie ma żadnego wkładu w cywilizację europejską.Choć ma jedno podobieństwo z Holandią-tam też były modne chodaki.

  76. Czesiek mówi:

    z pisownią nazwisk wietnamskich nie ma problemu, zapisywane są w alfabecie łacińskim i wystarczy dodać odpowiednie litewskie końcówki, bo przecież Wietnamczycy to zagubione plemię litewskie, tylko należy wskrzesić ich pamięć historyczną.

  77. Kmicic mówi:

    Nie obrażajcie Litwinów, dzielny naród. Tylko wrednie i podstępnie postępuje z obywatelami narodowości polskiej osłabiając tym samym własne panstwo

  78. krzysztof mówi:

    Bury : Ja się z tego typu zmiękczaniem nigdy nie spotkałem. Powszechne to na pewno nie jest.
    “Lekarz” jest wszędzie lekarzem, a “lewy” lewym. Nawet “lewizna” była i jest zawsze lewizną.
    Tak czy inaczej prawidłowo pisze się i mówi “Kalego”. Nic na to nie poradzę. Ostatecznie to nie jest portal gwarowy.

  79. Czesiek mówi:

    Bury!, troszkę wiary w moje słowa!
    “Wierszokleta” w odniesieniu do Jana Kochanowskiego jest obraźliwe dla wszystkich Polaków, nawet dla takich co czytają tylko Fakty, a nawet dla takich którzy uwielbiają twórczość Majakowskiego.
    No Bury!, obiecaj, proszę 🙂

  80. wilniuk mówi:

    Bury, post 169:
    “Wierszokleta to ten, który kleci wiersze. Kto składa rymowanki”.
    Dlatego znawca literatury Bury nazywa Jana z Czarnolasu, który klecił i składał rymowanki, wierszokletą.
    Idę dalej tym tropem. Dupek to ten, kto…dalszy ciąg “niech czuły słuchacz w duszy swojej dośpiewa”, jak pisał inny “wierszokleta” czyli niejaki Mickiewicz.
    No to o panu Burym możemy mówić, że jest dupkiem.

  81. bobrowniczy mówi:

    O widze że Pan wilniuk sie rozwija.Tak trzymać.Jeżeli coś śmierdzi to lepiej powiedzić że cuchnie a nie że brzydko pachnie.

  82. Bury mówi:

    @ krzysztof
    Kiedyś ty się zapytał Vidoqa, co mu przeszkadza stosowanie przez nas Polaków polskich nazw na określenie małych miejscowości na Żmudzi, pamiętasz? To ja teraz pytam ciebie: co tobie przeszkadza, że Vidoq mówi “Kaliego”?

  83. bobrowniczy mówi:

    BURY polaku z Polski.
    …kiedyś Ty sie zapytałeś Vidoqa..
    Coś mi tu śmierdzi.

  84. Kmicic mówi:

    Przy takich “dyskusjach” wiodący temat znika.

  85. krzysztof mówi:

    Kmicic : Te “dyskusje” pokazują rzeczywiste poglądy Burego. Ze mną wykłuca się do upadłego o najdrobniejsze duperele, ale Vidoqua oszczędza, a nawet tłumaczy na każdym kroku.
    Wnioski niech każdy wyciągnie sobie jakie chce.

  86. krzysztof mówi:

    Bobrowniczy : Tych wpadek językowych Burego jest coraz więcej. Juz było “ty prowokatoru ty introligatoru” ( skądinąd swoiste mistrzostwo świata), później “z uparstwem” ( też rarytasik ), teraz mamy “kiedyś ty się zapytał Vidoqa” ( początkowo nie wiedziałem o co mu chodzi).
    Żaden mieszkaniec Polski, wykształcony czy nie wykształcony, takich błędów nie popełni nigdy. To jest oczywiste.

  87. Bury mówi:

    @ krzysztof
    A kiedy ja napisałem “ty introligatoru”? A kiedy “ty prowokatoru”? Mógłbyś mi to łaskawie wskazać?

  88. krzysztof mówi:

    Już łaskawie wskazuję . Otóż chodzi o post 74 pod notatką PAP na temat rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Widzę teraz, że zacytowałem niedokładnie, gdyż oryginał brzmi : ” o to właśnie Ignorantu ( tfu Introligatoru) chodziło”. W sumie na jedno wychodzi.
    Ogólnie rzecz biorąc, nie jestem tutaj żadnym korektorem, ani tym bardziej cenzorem. Niech każdy pisze po polsku jak potrafi. Problem tkwi tylko w tym, że rzeczą NIEPRAWDOPOBNĄ jest, aby Polak mieszkający na stałe w Polsce mógł popełnić tego rodzaju błędy językowe. Tutaj w grę wchodzi prosta i machinalna zarazem intuicja językowa.

  89. Bury mówi:

    @ krzysztof
    A “ty prowokatoru” – gdzie jest? Zresztą możesz nie szukać. Pisałem szybko i się po prostu przejęzyczyłem. Każdemu się zdarza, tobie zapewne też. Ale ja takimi bzdetami nie zajmuję się.

  90. krzysztof mówi:

    Niech będzie jak chcesz. Wiadomo, że niczego Ci nie udowodnię na 100 procent, ale kolejne błędy językowe ( w zasadzie same rusycyzmy) dają sporo do myślenia. Nie tylko ja te błędy zauważyłem.

  91. Bury mówi:

    @ krzysztof
    Niczego nie musisz udowadniać, bo nic tu do udowadniania nie ma. Pisałem na szybkiego i się przejęzyczyłem. Zresztą sam temat (ten o 11 listopada) silnie drażliwy, prawdę mówiąc mogący człowieka doprowadzić do istnej pasji.

  92. Pomorze mówi:

    “Na chwile obecną nie potrzebne jest obywatelstwo litewskie by zamieszkać na Litwie.Wystrczy kupić sobie zmie,dom lub mieszkanie i automatycznie zameldować sie jako obywatel UE.”

    Głosować nie można bez obywatelstwa?

  93. zybedeusz mówi:

    Nie można.

  94. Pomorze mówi:

    Dlaczego prawo na Litwie jest takie rygorystyczne ? 🙂

  95. Bury mówi:

    @ Pomorze

    Głosować? Phi, a na cóż ci toto potrzebne???

    Na Litwie, Łotwie, Węgrzech, w Rumunii itd. możesz sobie bez trudu i stosunkowo niedrogo kupić dom czy mieszkanie, pytanie tylko – co dalej? Co tam robić, z czego tam żyć? Pewnym wyjściem byłby własny mały biznes, lecz najpierw kraje te musiałyby rzeczywiście UWOLNIĆ WOLNY RYNEK.

    No, ale do kogo ta mowa? Większość na tym forum to mentalnie rzecz biorąc klasyczni państwowcy, tj. urzędnicy, samorządowcy, działacze, politycy itp., względnie pracownicy najemni korporacji (tudzież kandydaci na jednych bądź drugich). I jak to zwykle bywa: gęba u nich pełna aktualnie obowiązujących frazesów, to o wolnym rynku, to o przedsiębiorczości, gdy jednakże przychodzi co do czego, okazuje się, że robią na państwowym, ba – że swej państwowej posadki gotowi bronić niczym niepodległości. Jednocześnie zaś “Bury”, postulujący w wielu dziedzinach rozwiązania całkowicie, ekstremalnie wręcz wolnorynkowe, uważany jest tu za… komunistę (a przez niektórych tutejszych tuzów intelektu nawet za zwolennika Korei Północnej).

    Ot, taka zoologiczna ciekawostka. A raczej specyfika wschodniej, upośledzonej części Europy.

  96. Pomorze mówi:

    “Głosować? Phi, a na cóż ci toto potrzebne??? ”
    Mam nadzieje że jesteś inteligentny to się domyśl 🙂

  97. Bury mówi:

    @ Pomorze
    Wiem, a raczej domyślam się o ci idzie. Ale nic z tego – teraz ty się domyśl, dlaczego.

  98. Pomorze mówi:

    Wystarczy przepchnąć dyrektywę w UE że każdy ma prawo do podwójnego obywatelstwa. Problem został by rozwiązany. Dlaczego Polacy na Litwie nie mogą głosować wyborach do Polskiego Parlamentu czy na Polskiego Prezydenta. Uważam że Litwa tutaj łamie Prawa Podstawowe. Bo Polak w Niemczech może posiadać podwójne Obywatelstwo i głosować.
    Czemu więc Polak na Litwie jest gorszy od Polaka w Niemczech?

  99. Kmicic mówi:

    Pomorze: tak, podwójne obywatelstwo jest rzeczą naturalną i wprowadzenie tego europejskiego standardu jest jednym z priorytetowych postulatów Polaków na Lt, te sprawy będą poruszane w Strasburgu.

  100. bobrowniczy mówi:

    Panie BURY Ja nie pracuję na państwowym.Pracuję na swoim.Jakież to ekstremalne i wyjątkowe Pan masz pomysły na to by taki kraj jak Ltwa ruszyła z kopyta?
    Ja osobiście też jestem zdania że Litwa to zadupie a państwo litewskie to zwykły karzeł europy.I tylko ludzi jest żal że muszą w tym bagnie żyć i być rządzeni przez takich popaprańców co wolą ponad wszystko nacjonalizm aniżeli przyszłość i dostatek dla wszystkich bez wyjątku na narodowość.Kiedyś był taki reportaż z sierocińca w Podebrodziu
    – na pytanie jak tu sie zyje-zapytany chłopczyk odpowiedział- …przywykałem,przywykałem i przywykłem.Tak i jest z mieszkańcami tej ziemi.Przywykli do cięzkich warunków i tylko dzięki temu tam żyją.Żaden normalny człowiek tam sie nie osiedli bo było by to równe z samombójstwem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.