Parlamentarzyści Litwy i Polski będą rozmawiać o problemach Polaków na Litwie

380
Władze Litwy twierdzą, że sytuacja Polaków na Litwie jest najlepsza poza granicami Polski, toteż sukcesywnie dążą do jej pogorszenia Fot. Marian Paluszkiewicz

W czwartek do Wilna przyjeżdża grupa polskich parlamentarzystów Delegacji Parlamentarnej do Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej i Sejmu Republiki Litewskiej, którzy omówią z litewskimi kolegami problemy ciążące na relacjach dwustronnych.

Wicemarszałek Sejmu polskiego, Ewa Kierzkowska, która jest współprzewodniczącą Delegacji do Zgromadzenia, poinformowała na początku kwietnia, że do Wilna pojedzie specjalna grupa ds. oceny realizacji Traktatu Polsko-Litewskiego, która działa w ramach Delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego. Chociaż będzie to pierwsze od dłuższego czasu spotkanie robocze grup poselskich, jednak problemy, które zostaną na nim poruszone są znane zarówno polskiej, jak i litewskiej stronie — problemy szkolnictwa, restytucja praw własności dla Polaków w Wilnie i na Wileńszczyźnie oraz inne kwestie zapisane w przyjętym jeszcze 25 kwietnia 1994 roku Traktacie Polsko-Litewskim.

— Są to stare problemy, aczkolwiek podczas spotkania mogą być poruszone nowe kwestie. W każdym razie należy rozmawiać i oddzielić domniemane problemy od tych właściwych, żeby potem moglibyśmy naszkicować mechanizm rozwiązywania tych problemów — powiedział w rozmowie z „Kurierem” wiceprzewodniczący litewskiego Sejmu, Algis Kašėta, współprzewodniczący polsko-litewskiego Zgromadzenia Parlamentarnego. Kašėta zapowiedział też, że strona litewska postara się zapewnić polskich kolegów, że sytuacja polskiej mniejszości na Litwie nie pogarsza się, ale poprawia się.

Grupa międzyparlamentarna spotka się w Sejmie litewskim w czwartek po południu i tegoż dnia zakończy swoje obrady.

Jak dowiedzieliśmy się, początkowo planowano kilkudniowe spotkanie. Posłowie mieli też odwiedzić szkoły polskie na Litwie, jednak polska strona poprosiła o streszczenie harmonogramu spotkania.

— Wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska poinformowała nas, że z powodu innych obowiązków służbowych, ona nie będzie mogła przyjechać do Wilna, toteż spotkanie odbędzie się pod przewodnictwem wiceprzewodniczących Zgromadzenia. Polska strona poprosiła też o skrócenie spotkania do jednego dnia — wyjaśnia nam wiceprzewodniczący Algis Kašėta.

— Nie przystaliśmy na scenariusz spotkania przygotowanego przez litewska stronę, bo nie chcemy uczestniczyć w oficjalnych ceremoniach. Przyjeżdżamy, żeby wyraźnie i stanowczo przedstawić litewskim kolegom swoje zaniepokojenie z powodu nierealizowania przez stronę litewską porozumień Traktatu. Dlatego też, do Wilna przyjeżdża delegacja posłów z powołanej wcześniej tzw. grupy roboczej do spraw trudnych, która monitoruje realizacje założeń Traktatu Polsko-Litewskiego. Pierwsze spotkanie tej grupy odbyło się na zaproszenie polskiej strony w Sejnach i Puńsku. Potem długo czekaliśmy na zaproszenie litewskiej strony — powiedziała w rozmowie z „Kurierem” posłanka Urszula Augustyn, wiceprzewodnicząca Zgromadzenia.

Jak dowiedzieliśmy się, litewska strona długo zwlekała z posiedzeniem grupy roboczej ds. trudnych i liczyła na zwołanie posiedzenia Zgromadzenia, które według tradycji ma organizować strona polska.

— Stanowczo nie zgadzamy się z tym, bo uważamy, że najpierw grupy robocze muszą wypracować wspólne stanowisko ws. realizacji założeń traktatowych. W tej kwestii, niestety, nie mamy za co naszych litewskich partnerów pochwalić, gdy tymczasem Polska dobrze wywiązuje się ze swoich zobowiązań — powiedziała posłanka Urszula Augustyn.

Polscy posłowie przyjeżdżają do Wilna nie tylko po to, żeby kolejny raz wyartykułować litewskim kolegom problemy Polaków na Litwie, ale też, żeby spotkać się z mniejszością polską.

— Chcemy zapewnić naszych rodaków, że rozwiązanie ich problemów jest dla nas ważnym postanowieniem, a zarazem chcemy też usłyszeć od nich o potrzebnych działaniach w kierunku rozwiązania tych problemów — zaznaczyła posłanka. Dodała też, że przed wizytą w Wilnie, w Warszawie odbędzie się narada grupy roboczej posłów z przedstawicielami ministerstw oświaty i nauki, spraw zagranicznych, podczas której zostaną wypracowane konkretne propozycje działań, które mają zniwelować pogorszenie sytuacji polskiej mniejszości na Litwie, szczególnie po przyjęciu przez Sejm litewski nowej Ustawy o Oświacie, która faworyzuje szkoły litewskie względem polskich oraz pogarsza sytuację polskich szkół, co w wyniku może doprowadzić do ich likwidacji.

Polska mniejszość na Litwie skrytykowała założenia ustawy i domaga się zachowania obecnego systemu nauczania w szkołach mniejszości narodowych. Mimo to ustawa została przyjęta, a prezydent ją podpisała.