165
Artūras Zuokas ponownie merem Wilna

Minimalną przewagą głosów Artūras Zuokas po raz trzeci został wybrany na mera Wilna Fot. Marian Paluszkiewicz

Lider koalicji kandydatów niezależnych Artūras Zuokas minimalną przewagą głosów został wybrany we wtorek na mera Wilna.

Z 51 radnych na Artūrasa Zuokasa głosowało 26, na konserwatystę Raimundasa Aleknę — 16, na kandydata AWPL Jarosława Kamińskiego — 9 radnych. Na stanowiska wicemerów zostali wybrani socjaldemokrata Romas Adomavičius i radny z Partii Pracy Jonas Pinskus. Nowy mer zaproponował Polakom przyłączyć się do rządzącej koalicji. Jak mówi się w kuluarach wileńskiego samorządu, Zuokas został po raz trzeci merem prawdopodobnie dzięki głosom radnych Aliansu Rosjan, którzy zostali wybrani do samorządu z listy Akcji Wyborczej Polaków na Litwie i Aliansu Rosjan „Blok Waldemara Tomaszewskiego”. Przypuszcza się, że nie głosowali na Jarosława Kamińskiego.

Negocjacje w sprawie utworzenia rządzącej koalicji w Wilnie trwały do ostatniej chwili. Podstawowi kandydaci na mera — lider koalicji kandydatów niezależnych Artūras Zuokas i dotychczasowy mer stolicy konserwatysta Raimundas Alekna mieli nadzieję, że uda im się przeciągnąć na swoją stronę frakcję AWPL i frakcję Partii Pracy kontrowersyjnego milionera rosyjskiego pochodzenia Wiktora Uspaskicha. W 51-osobowej radzie miasta lista Zuokasa ma 12 radnych, Akcja Wyborcza Polaków na Litwie i Alians Rosjan „Blok Waldemara Tomaszewskiego” — 11 (w tym 9 to radni AWPL i 2 — Aliansu Rosjan), konserwatyści — 10, Partia Pracy — 8, po 5 mandatów mają socjaldemokraci i Porządek i Sprawiedliwość (PiS) zdymisjonowanego prezydenta Rolandasa Paksasa.

O ile AWPL sceptycznie oceniało możliwość utworzenia koalicji z blokiem Zuokasa posądzanego o bliskie powiązania ze strukturami biznesowymi zainteresowanymi w komercjalizacji miejskiej gospodarki, to partia Uspaskicha nie odrzucała koalicji zarówno z Zuokasem jak i konserwatystami.

Radni AWPL nie oczekiwali, że z 11 członków frakcji kandydaturę Jarosława Kamińskiego (od lewa) poprze zaledwie 9 radnych Fot. Marian Paluszkiewicz

Najwięcej jednak emocji budziła ewentualna koalicja konserwatystów z AWPL i Porządkiem i Sprawiedliwość. Taka koalicja miałaby w radzie niezbędne 26 głosów. Politycy AWPL pozytywnie oceniali postać obecnego mera stolicy Raimundasa Alekny nazywając go „uczciwym politykiem”. Jednak to właśnie rządząca obecnie na Litwie partia konserwatystów była inicjatorką przyjęcia przez Sejm nowelizacji Ustawy o Oświacie, która zdaniem polskiej społeczności prowadzi do likwidacji polskiego szkolnictwa i — jak wynik — asymilacji Polaków na Litwie. Sprawę ewentualnej koalicji z konserwatystami komplikowała antypolska histeria w litewskich mediach. Polaków nazywano piątą kolumną, wrogami Litwy. Co więcej, niektórzy z publicystów posuwali się nawet do oskarżenia lidera AWPL Waldemara Tomaszewskiego o propagowanie „neonazizmu”. Dzień przed głosowaniem w stołecznej radzie antypolsko nastawieni konserwatyści pikietowali pod siedzibą własnej partii protestując przeciwko decyzji partyjnego stołecznego zarządu zawarcia koalicji z AWPL. Słynny z antypolskich wypadów poseł na Sejm z ramienia partii konserwatystów Gintaras Songaila zaskarżył tę decyzję do sądu, ponieważ „zasady programowe partii konserwatystów są sprzeczne z zasadami programowymi AWPL”. Jak powiedziała „Kurierowi” starosta frakcji AWPL w radzie Wilna Wanda Krawczonok — „na kilka godzin przed rozpoczęciem posiedzenia rady zdecydowaliśmy wysunąć na mera własnego kandydata Jarosława Kamińskiego”. W radzie poprzedniej kadencji Kamiński zajmował stanowisko wicemera z ramienia opozycji.

Jednak jak od pewnego czasu mówiło się w samorządowych kuluarach, dwoje radnych frakcji AWPL i Aliansu Rosjan „Blok Waldemara Tomaszewskiego” należących właśnie do rosyjskiej partii skłonni są głosować na Artūrasa Zuokasa. W tajnym głosowaniu na Jarosława Kamińskiego oddało swe głosy nie 11 radnych należących do frakcji, a tylko 9. Czyli tylu, ile mandatów posiadają radni AWPL. „Frakcja musi teraz zebrać się i wyjaśnić, jak to się stało” — skomentowała „Kurierowi” wyniki głosowania Wanda Krawczonok.

Z kolei nowo wybrany mer zaproponował Polakom przyłączyć się do rządzącej koalicji. Podobną propozycję złożył również konserwatystom. Dla nowego koalicjanta zarezerwowano stanowisko trzeciego wicemera.

Jak skomentował tę propozycję Jarosław Kamiński — „żadnej decyzji na ten moment nie ma. Wszelkie możliwości są do rozpatrzenia”.

165 odpowiedzi to Artūras Zuokas ponownie merem Wilna

  1. az mówi:

    do Rejtan
    Wszystko na swiecie na uzasadnienie: Polacy na Litwie to autochtoni kochajacy Polske i Litwe. To tujaj w podwilenskich Bezdanach Ziuk realnie zdobyl pierwsze pieniadze na polityczna odbudowe Rzeczypospolitej Obojga Narodow, z Litwy pochodzil pierwszy prezydent odrodzonej Polski. Duch narodu jest silny, faszysci litewskojezyczni, spadkobiercy polityczni slugusa cara niejakiego ivana bassanovica sa i beda bezsilni w niszczeniu autochtonow. AWPL wyczulo nosem wiatr i nastawilo zagle. Chociaz Tomaszewski ma duzo wiecej wad niz zalet, to skoro sprawnie steruje maszyna wyborcza, moze ja sterowac , ale ktos powinien zatroszcyc sie o dzwigniecie nas z bagna, do krorego wszelkimi sposobami nas pchna faszysci russkij litovec

  2. CONTrejtan mówi:

    …… tam gzie Polacy z AWPL rządzą w samorządach nie da się kraść.

    Nie usmieszaj mnie i innych. Albo jestes naiwniakiem albo jestes z braci przykorytnej.

  3. maur mówi:

    Do 96, marek;
    Podejrzewam, że było to uzgodnione. Zresztą na miejscu Tomaszewskiego dokładnie tak bym zrobił.
    Wybory wyrali niezależni (N) 12 i to im przypadła rola lidera w kosntruowaniu koalicji rządzącej. AWPL 11 i konserwatyści (K) 10 zdobyli podobne lecz mniejsze ilości mandatów. Mamy jeszcze Partię Pracy (PP) z 8, socjaldemokratów (SLD) z 5 i PiS też z 5 mandatami. Koalicja to minimum 3 partie. Z tego 3 uważają się za liderów. Każdy z liderów musiał dobierać koalicjantów z partii zbliżonych programowo. A tu bliskie sobie są tylko PP i SLD mające razem 13 mandatów lub K i PiS z 15 mandatami. Klasyczny pat. W takiej układance pat by nim pozostał gdyby nie udział 4 -tego.
    Uzyskany układ wskazuje na conajmniej lewicowo-liberalną orientację polityczną rzadu Wilna. Opozycja AWPL ma bardzo poważne konsekwencje. Oczywiście przy założeniu, że pozostaje klubem 11-osobowym, czyli w składzie wybranym w wyborach.
    Dlatego, Twoim przykładem, i kilku co bardziej rozważnych -nie spieszę z histerią o zdradzie Rosjan czy klęsce AWPL. Zdrada nią będzie gdy Rosjanie wybrani na radnych w sojuszu z AWPL opuszczą ten klub radnych i uznają, że będąc “języczkiem u wagi” sami odegrają większą rolę dla siebie. Bo już nie swoich wyborców. Byłoby to zresztą ich polityczne samobójstwo jak i niewyobrażalna szkoda dla ich wyborców -Rosjan przede wszystkim.

  4. ciocia mówi:

    Jesli w PolscePiSowcy zajadle atakuja POowcow i vice versa – czy to robi(a) jaki(es)s instytucje panstwowego bezpieczenstwa??? Wydaje sie tak i tu: kazda partia ma swoich zwollennikow emerytow, bezrobotnych, urzednikow, rentjerow, krewnych partyjniakow i oni to tworza watki “opiniotworzce”. Przeczytalam za wilnoteka teksty chyba Lucasa i forumowiczow anglofonow. Wydaje sie tam Lithuani gora. Tam forumowicze moze i z urzedu.

  5. Kmicic mówi:

    Jestem przekonany,że liderzy AWPL postępuja słusznie i wybierają najlepsze warianty do zaakceptowania.Dotychczasowe wyniki wyborcze o tym świadczą.Coraz więcej Litwinów też głosuje na tą partię. A że Polacy i AWPL mają przeciwko sobie cały aparat państwowy, urzędniczy, media , to mamy to co mamy.Brak oporu prowadzi do casusu Kasi Andruszkiewicz. Wściekłe prymitywne ataki to litewski standard.Teraz rzeczywiście zachowuja się jakby zależało im na sprowokowaniu polskich władz i litewskich Polaków.Róbmy swoje..

  6. az mówi:

    to klamstwo, ze w samorzadach rej. Wilenskiego i Solecznickiego nie ma korupcji, lapowkarstwa, niezyczliwosci. Niejaki sinicki tylko co znaczy

  7. az mówi:

    do Kmicic
    cos sie dzieje po wczorajszych wyborach na mera Wilna: Delfi zaczal blokowac kazda replike antyfaszystowska

  8. tomasz mówi:

    do maur 103: To było wymyślone od razu przez AWPL? Dobre. 🙂 Ciekawe dlaczego sama partia “wyjaśnia” teraz jak do tego doszło i jakoś w ostatnim oświadczeniu zapomniała poinformować tak jak w poprzednich, jakim to równiachą jest Wiktor. 🙂

    do Kmicic: Ani przez chwilę nie wątpiłem że ty WSZYSTKO co zrobi AWPL uznasz za jedynie słuszne i w ogóle najlepsze. Poważnie pomyśl o przyjęciu litewskiego obywatelstwa. Stanowisko terenowego agitatora gwarantowane.

  9. do 97 mówi:

    “tam gzie Polacy z AWPL rządzą w samorządach nie da się kraść.”

    wolne zarty, litewski NIK nie moze doliczyc sie 60 milionow, ktore gdzies wyparowali podczas budowy stadionu narodowego w Wilnie, budowy ktora byla przeprowadzona w czasach gdy miastem wspolrzadzila AWPL i ktora zakonczyla sie… niczym. Zeby bylo jasne – nie uwazam, ze to AWPLowcy kradli (raczej ich bardziej pazerni koalicjanci), ale tez nic nie zrobili by tej aferze przeszkodzic takze faktem jest.

  10. az mówi:

    bieda w tym, ze szatanscy nasi komuchy maciejkianiec, sinkiewicz…wypedzili madrych Polakow z organizacji spolecznych i partyjnych, nowych tez nie dopuscili. To samo robi Tomaszewski, wierny ich uczen, poczatkowo ich chaluj pucybut. A bez madrych glow rozpedzona, przegrzana maszyna wyborcza szybko wpadnie razem z nami wszystkimi do przepasci

  11. Zagłoba mówi:

    Byłaby koalicja z konserwatystami, byłoby źle, że z nacjonalistami i polakożercami się AWPL dogadała, byle dla stołków.
    Jest poza koalicją, źle bo poza układem rządzącym Wilnem, bez poważnego wpływu na radę, że zaprzepaściła bardzo dobry wynik wyborczy. I jeszcze aljans zachował się cokolwiek nieładnie.
    Każdy ruch AWPL jest zły dla tych, co chcą widzieć tylko złe strony polskiej partii. A zapominają przy tym o ogólnie antypolskiej atmosferze w kraju, wręcz histerii. Działanie w takich okolicznościach to niemal partyzantka. Trzeba odpierać ataki nie tylko szalonych nacjonalistów lietuviskich, ale i wysłuchiwać od “swoich życzliwych i szczerze zatroskanych”. I jakoś się na szczęście udaje.

  12. marek mówi:

    maur

    No właśnie. Zdrada to wielkie słowo i jak sądzę przez niektórych chyba używane bez większego zastanowienia (i wiedzy).

    Tak na marginesie, bez względu na to, czy była to obmyślana strategia, czy samowolna akcja 2 radnych rosyjskich, to są to niewątpliwie dwa kluczowe głosy w układzie jaki w tej chwili jest. I może niepotrzebnie byłoby je ad hoc skreślać, bo wbrew pozorom jeszcze mogą się przydać.

    Zresztą w mojej ocenie nie było dobrego rozwiązania dla AWPL. Każde z trzech możliwych (Zuokas, Alekna, czy pozostanie w opozycji miało wady. Z drugiej strony układ jest niestabilny i w każdej chwili może dojść do nowego rozdania.

  13. tomasz mówi:

    do Zagłoba: To wszystko wiem. Sytuacja nie jest za ciekawa to fakt. Dlatego trzeba działać w sposób bardzo przemyślany a w tej “rozgrywce” jakoś tego nie dostrzegałem. Naprawdę. Już pisałem że AWPL od początku powinna wystawiać swojego kandydata jako druga siła w radzie miasta. To byłoby przecież logiczne. Było nawet porozumienie wstępne z PiS. Pięć mandatów. To był dobry pomysł. Dlaczego jednak nawet w tym porozumieniu kandydatem na mera był kandydat z PiS a nie z “bloku Tomaszewskiego”? To już było kompletnie niezrozumiałe. Jedenaście mandatów do pięciu. A jak kandydat PiS się zdecydował na Sejm to cały pomysł upadł. Niezrozumiałe. W przypadku własnego kandydata AWPL (bloku) tego problemu by nie było. Potem moim skromnym zdaniem, należało się skupić na socjaldemokratach. To już razem by było 21 mandatów. Wtedy być może przyciągnięcie 8 mandatów Partii Pracy już by było łatwe. Wtedy głosów by było 29. Czyli w miarę stabilna większość. Tylko że zabrakło właśnie tej inicjatywy. Do diaska, druga siła w radzie nie powinna szukać poparcia u tych słabszych. Powinno być dokładnie odwrotnie.

  14. pawel mówi:

    zastanawia fakt, ze AWPL dopiero wczoraj zadeklarowala ze nie moze pojsc w koalicje z konserwatystami “bo sa przeciwni mniejszosciom narodowym”. A przed tem o stanowisku konserwatystow nie wiedziano? wiec dlaczego toczyly sie przez ponad miesiac rozmowy o koalicji wlasnie z ta partia. na pierwszy rzut oka wszystko wyglada jak zwyczajne warcholstwo. ale podejrzewam, ze jesli niewiadomo o co chodzi… po prostu AWPL nie dogadala sie o czyms z konserwami i postanowila wesprzec Zuokasa (wystawienie swojego kandydata dalo sygnal Partii Pracy, ktora rowniez do ostatniej chili wahala sie kogo poparc, ze konserwy nie maja zadnych szans).
    ps. do tomasza: oczywiscie ze AWPL musiala wystawic wlasnego kandydata. ale mysle ze te dalsze kalkulacje to juz tylko pobozne zyczenia. Uspaskich (lider Partii Pracy) juz na wstepie stwierdzil, ze nigdy nie poprze Polaka na mera, a najlepsza koalicja dla Wilna jest koalicja konserwatystow z Zuokasem i nim, ale bez Polakow. Socjaldemokraci to wogole chyba najbardziej skorumpowana ferajna w Wilnie i w zasadzie polityczna przybudowka Icoru (podobnie jak “niezalezny” Zuokas). Tak na dobra sprawe AWPL wiec moglaliczyc tylko na siebie i paksistow czyli o 10 glosow za malo.

  15. Do az 106 mówi:

    Nie przechwalaj się. My w rejonie trockim mamy tež swego kieszonkowca.

  16. tomasz mówi:

    do pawel: A co wygadywali o Polakach konserwatyści? Jak sam zresztą słusznie zauważasz. Zbyt wiele widzieliśmy w polityce realizacje tego co “nigdy” miało się nie zdarzyć aby się tym specjalnie przejmować. O korupcji socjaldemokratów nic mi nie wiadomo. Gorsi niż Zuokas który miał za to wyrok? Są tam wśród radnych tacy byli skazani?

  17. trodno mówi:

    Zuokas Uspaskichu dał lepszą ofertę niż by dali konserwatyści razem z AWPL i PS Paksasa. Dlatego nie doszło do koalicji 34, a doszło do koalicji 26-(27)?

  18. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Tomasz ( 86) : Słowa o obłudzie i dwulicowości nie odnosiły się do Ciebie. To była uwaga generalizująca, dotyczaca zresztą wyborców na Litwie, do których przecież nie należysz. Jeżeli jednak odniosłeś wrażenie, że czynię aluzję do Twojej osoby, to przepraszam, chociaż nie takie były moje intencje.

  19. ben mówi:

    Sprawa obsady stolca wicemera oraz ewentualnego wejścia AWPL do koalicji rządzącej jeszcze się, o ile wiem, nie zakończyła.
    Podkreślam, jeżeli wystawienie własnego kandydata na stanowisko mera przez AWPL było sprawdzianem własnej trwałości, to ok. Przynajmniej wiedzą, na czym stoją.
    Z tym “nigdy” to troszeczkę po amatorsku. Potem trzeba się tłumaczyć z takiego radykalnego stwierdzenia.
    No cóż, Polacy w RL zdani są więc w sprawach dla nich kluczowych na pomoc RP. Bez niej trudno będzie poradzić sobie z dość cwaną i do tego skuteczną polityką wewnętrzną obecnego rządu.

  20. Kmicic mówi:

    Do maur 90;
    Bardzo trafne spostrzeżenie.AWPL ma wpływ na koalicję rządzącą sama nie rządząc.Z tą polityką to naprawde nic nie wiadomo.Okaże się w praniu.Jeden głos może decydować .Zuokas będzie niestety dążył do dalszego rozgrabienia majątku należnego polskim właścicielom.

  21. Alojzy mówi:

    Przykro, ze taki cwaniak po raz trzeci jest burmistrzem Wilna. Co jest, to jest. Warto jednak sie zastanowic czy kandydat AWPL p. Kaminski (NB krewniak Tomaszewskiego) byl akuat najlepszym kandydata. Biorac pod uwage jego charyzmat polityka, ktory jest raczej nikly, jego przecietna erudycje i pewne inne problemy osobiste, nie byl chyba najlepszym wyborem. Drugi, honoru AWPL nie dodajacym faktem jest deklaracja zerwania koalicji z konserwatystami po wyborach burmistrza. Motywuje sie to tym, ze konserwatysci sa wrogo nastawieni do Polakow, a dowodem na to jest nowa ustawa o oswiacie. Przepraszam bardzo, ale ustawa zostala przyjeta juz przed kilkoma tygodniami, czy nie wypadalo zerwac planowanej koalicji juz wtedy? Czy nagonka w medich na Polakow zaczela sie przed kilkoma dniami, czy raczej juz trwa od miesiaca? Albo gdyby merem zostal Alekna, a wicemerem mial mozliwosc zostac ktos z AWPL, czy i wtedy AWPL zerwaloby koalicje z konserwatystami? Smiesznie wyglada to skakanie, a jeszcze smieszniej wygladaja podawane argumenty.

  22. Spostrzezenie mówi:

    Zauwazylem, že najbardziej zaawansowany w analizę tego co u nas na Litwie się dzieje jest nieki kmicic mieszkający w Polsce. Czy nie warto Panie rozejrzec się po wlasnym podworku, a nie wypisywac swoje brednie pod každym artykulem kuriera. Zorganizuj na przyklad w Polsce akcję DAROM i posprzątaj tež swoje podworko. A propos tu u nas na Litwie i swoich napoleonow, leninow czy pilsudzkich jest wystarczająco.

  23. tomasz mówi:

    do krzysztof ( Bydgoszcz): Sprawa skończona to było nieporozumienie.

    do Alojzy: No niestety tak to jest. I jeszcze dodam: żeby w AWPL nie było całkiem sensownych ludzi. Ale oni są. Nie mogę jednak pojąć dlaczego są w cieniu? Dlaczego się ich nie forsuje?

  24. Piotrek Trybunalski mówi:

    Co do zdrady ze strony Rosjan: nie wiem czy był to cios w plecy czy też od samego początku AWPL dogadała się z nimi, że startują w wyborach razem a potem każdy już wchodzi w koalicje jakie chce. Być może tak było. Co do sugesti, że Bałakin poszedł do Zuokasa ponieważ był w KGB: nie widzę związku. Druga osoba z Aliansu nie była w KGB (już pewnie dawno by o tym trąbiono gdyby tak było) i też poszła, więc stwierdzenia, że na podstawie jego przeszłości można było przewidzieć ten krok jest mocno na wyrost.
    Co do koalicji: nie wyszło gdyż Zuokas przeciągnął na swoją stronę Uspaskicha a znając Zuokasa i jego metody trudno byłoby z nim konkurować i jednocześnie pozostać uczciwym. Odejście Rosjan i niedogadanie się z konserwatystami nic by tu już nie zmieniło. W ogóle atmosfera podczas tworzenia tej koalicji była nieciekawa i trudna i nie sądzę, że moża było tak łatwo przwidzieć bieg wydarzeń jak niektórzy tu piszą. Patrząc z boku, teraz kiedy wszystko jest już jasne wszystko wydaje się takie proste a ciekaw jestem jakimi świetnymi strategami okazaliby się ci, którzy najwięcej do powiedzenia mają teraz na forum.

  25. czarek mówi:

    Panowie czytaliscie na Wilnotece jak nauczyciel w Szolecznikach przekonywal uczniow polskich ze slowo Lach pochodzi od slowa lachudra i Polacy =swinie .Ja jako Polak,obywatel panstwa polskiego pisze list do Prezydenta polskiego proszac go zerwanie stosunkow dyplomatycznych z Litwa . To jest obraza przez przedstawiciela oficjalnego Litwy narodu i panstwa polskiego . Nie mozemy tego zlekcewazyc .Ja przynajmniej nigdy jako Polak nie czulem sie tak poruszony .

  26. trodno mówi:

    Alozji chyba nie masz racji. Nagonka waśnie zaczęła narastać po przyjęciu dyskryminujących poprawek w oświacie, tuż przed wyborami wzmacniała się. Jakoś nie zauważyłem żadnego skakania.

  27. tomasz mówi:

    do Piotrek Trybunalski: Tak raczej nie było. AWPL wprost pisze że tę sprawę wyjaśnia. Zatem sami przyznają że ich zrobiono w konia, niestety.
    Przewidzieć ten krok akurat jednak można było. Czego dowodem są posty moje i “Janko piewcy kołchozu”. Skoro myśmy się tego spodziewali – proste internauty – to czemu takie tuzy się dały nabrać?
    Akurat ja cały czas kwestionowałem rozgrywanie tej sprawy przez AWPL i na moje wyszło.
    Tak zupełnie szczerze to ci powiem. NIESTETY na moje wyszło. 🙁

  28. Kazimierz mówi:

    Z mojego punktu widzenia AWPL uzyskał za małą liczbę mandatów żeby móc samodzielnie budować koalicję(biorąc pod uwagę antypolską histerię wywołana przez władze RL), a za dużą,żeby być przystawką i języczkiem. Jestem zdania,że siłą AWPL jest nie 11 mandatów w Wilnie, ale poparcie ludności Wilna i Wileńszczyzny oraz autorytet w Warszawie. Dzisiaj, problem prześladowania ludności polskiej przenosi się na poziom stosunków polsko-litewskich a nawet europejski i to jest ogromnym sukcesem W. Tomaszewskiego.Zbliżają się wybory parlamentarne nie tylko na Litwie, ale i w Polsce i jestem przekonany,że temat autonomii Wileńszczyzny zostanie podjęty przez jedną z partii sceny politycznej w Polsce, stawiam na PSL, które w sondażach jest na granicy progu wyborczego i musi podjąć próbę zdobycia nowych wyborców. Temat Wileńszczyzny, obrony Polaków wydaje się być idealnym.Może dać głosy wyborców, którzy nigdy by nie zagłosowali na tę partie a jednocześnie nie wzbudzi agresji ze strony innych ugrupowań politycznych.

  29. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Komentarz usunięty. [1]

  30. Piotrek Trybunalski mówi:

    do tomasz: piszesz, że przewidziałeś, że tak z Rosjanami będzie więc rozumiem, że Twoim zdaniem AWPL nie powinna w ogóle się z nimi zadawać. A tak realnie wspólny start z Rosjanami to był korzystny krok, który na pewno wpłynął pozytywnie na wynik w Wilnie. AWPL miała dwa wyjścia: startować z Aliansem albo nie i wybrała dobrze, nawet z perspektywy ich odejścia do Zuokasa. Niestety AWPL musiała stawić czoła w tych rozgrywkach nacjonalistycznym wymysłom Songaiły i krętactwom Zuokasa i dlatego na razie nie ma koalicji co nie oznacza, że Polacy są na straconej pozycji. Jak już wielu tu pisało: czas pokaże, ten się smieje kto się smieje ostatni.

  31. Astoria mówi:

    @ Kazimierz Kransztadzki:

    co do monolityczności AWPL to jednym z haseł jest „w jedności siła” i to się sprawdza w obliczu litewskiego nacjonalizmu.

    Czy można wiedzieć, jak to się sprawdza, gdy ewidentnie się nie sprawdza? Czy sytucja polskiej mniejszości się polepsza, czy raczej się pogorszyła za czasów Tomaszewskiego w AWPL: w oświacie, w kwestii pisowni nazwisk, w nazewnictwie dwujęzycznym i wzrósł antypolonizm wśród Litwinów, który 10 lat temu ograniczał się do klasy politycznej, a dziś jest zjawiskiem powszechniejszym.

    Co do hasła “w jedności siła”, to pewnie każda partia mogłaby się pod nim podpisać, od Partii Przyjaciół Piwa po KPZR. Jedność ma sens w obliczu wyborów, ale w dzień powszedni potrzebne jest podejście krytyczne, bez którego nie ma postępu w niczym.

    koalicja z kimkoliwek była praktycznie niemożliwa(…)Jedno wyjście:czekać aż ta koalicja się rozpadnie.

    Nie bardzo rozumiem, co zmieni rozpad koalicji, skoro pozostaną ci sami aktorzy, których AWPL z góry wyklucza jako możliwych koalicjantów? Czy AWPL nie będzie i nie chce współrządzić Wilnem aż do następnych wyborów, które niczego nie zmienią, bo główni aktorzy pozostaną zapewne ci sami? Czy AWPL nie zamierza współrządzić Wilnem w ogóle w przewidywalnej przyszłości? To po co bierze udział w wyborach i mami wyborców obietnicami? Tu na uwagę zasługuje ostatnie oświadczenie Tomaszewskiego, który, zamiast pogratulować demokratycznie wybranemu merowi Wilna, nazywa go skompromitowanym politykiem. Nie sądzę, by mer patrzył przez to życzliwiej na interesy Wilnian, których Blok Tomaszewskiego domniemanie reprezentuje.

  32. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Astoria w poscie 131 pyta retorycznie, czy za czasów Tomaszewskiego w AWPL sytuacja Polaków na Wileńszczyźnie polepszyła się, czy też pogorszyła ? Oczywiście,że pogorszyła się. Zasadnicze pytanie brzmi jednak : Czy sytuacja ta nie pogorszyłaby się jeszcze bardziej, gdyby Tomaszewski nie stał na czele AWPL ? Następne zaś pytanie, znacznie ważniejsze, brzmi : Czy sytuacja Polaków na Wileńszczyźnie nie pogorszyłaby się jeszcze bardziej, gdyby zamiast jednej silnej AWPL Polacy byli reprezentowani przez kilka konkurujących ze sobą małych partyjek albo zgoła przez partie litewskie ( co Astoria wielokrotnie już sugerował, a nawet zalecał) ? To są pytania, na które trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, gdyż nie dysponujemy bazą porównawczą. Można jedynie pospekulować. Tak więc zwykłe doświadczenie życiowe, nabyte przez wiele pokoleń, podpowiada, że jedna partia reprezentująca ten sam elektorat jest bardziej skuteczna w działaniu niż dziesięć partyjek. To samo doświadczenie życiowe podpowiada, że o własne interesy najlepiej zadbać samemu, nie oglądając się na innych. W partiach litewskich decydującą większość zawsze będą mieli Litwini, dla których postulaty Polaków jako mniejszości etnicznej z natury rzeczy będą albo obojętne ( wariant łagodniejszy) albo wręcz wrogie ( wariant ostrzejszy).
    I jeszcze jeden wątek. Rzeczywiście 10 lat temu objawów antypolonizmu w życiu publicznym na Litwie było mniej. Gdy jednak Polacy zaczęli coraz głośniej domagać się realizacji przyjętych przez Litwę zobowiązań miedzynarodowych ( chodzi mi o umowy międzynarodowe) w dziedzinie praw mniejszości, antypolonizm nagle wzrósł. Polacy na Wileńszczyźnie wiedzą doskonale, że nie pojawił się znikąd. Był to ten sam tradycyjny antypolonizm, który w narodzie litewskim tkwił już od kilku pokoleń, co najmniej od czasów Basanowicza. Przed wojną w kowieńskiej RL wybuchł z całą siłą, gdyż Polacy stanowili tam dużą siłę, którą trzeba było zniwelować. W latach 1939-1944 na Wileńszczyźnie działo się to samo. Później nastąpiła sowiecka hibernacja poglądów i emocji. Po roku 1990 antypolonizm znowu powoli narastał. Dopóki jednak Polacy się organizowali, dopóki zdecydowanie nie wysuwali postulatów mniejszościowych, był on nieco przytłumiony. Teraz ponownie ujawnił swoje oblicze w pełnym wymiarze.
    Biorąc to wszystko pod uwagę, nasuwa się pytanie : Czy wobec tego Polacy powinni zrezygnować z wysuwania postulatów zrealizowania przez Litwę przyjętych przez nią dobrowolnie zobowiązań międzynarodowych w dziedzinie praw mniejszościowych ? A niby dlaczego ? Dla poprawienia samopoczucia Songaily i Landsbergisa ?

  33. do 123 mówi:

    “I jeszcze dodam: żeby w AWPL nie było całkiem sensownych ludzi. Ale oni są. Nie mogę jednak pojąć dlaczego są w cieniu? Dlaczego się ich nie forsuje?”

    rozumiem ze to pytanie retoryczne? nie forsuje sie bo mogliby zagrozic wodzowi. wodz bowiem doskonale pamieta jak w 98 wyrolowal poprzedniego prezesa.
    PS. Astoria (132) – brawo, podpisuje sie obydwoma rekoma. Do krzysztofa: “Czy wobec tego Polacy powinni zrezygnować z wysuwania postulatów zrealizowania przez Litwę przyjętych przez nią dobrowolnie zobowiązań międzynarodowych w dziedzinie praw mniejszościowych ? ” Oczywiscie ze nie, ta strategia byla sluszna, tylko sluszna byla taktyka? Moim zdaniem nie.
    Do kazika: “nikt z nimi przez miesiąc nie rozmawiał, to konserwatyści zabiegali o Polaków” ale tez nigdy nie powiedzieliscie “nie, z wami nie pojdziemy za zadne skarby”. Gdybyscie od razu postawili sprawe jasno – merem jest kaminski, a co do reszty mozemy sie dogadac z kazdym z wyjatkiem konserwatystow i Zuokasa – dzis nie trzeba byloby sie tlumaczyc i wic jak wegorze.

  34. Kmicic mówi:

    do Krzysztof (Bydgoszcz):
    Bardzo słusznie piszesz.Antypolonizm wzrósł wraz z z wyraziściej artykuowanymi potrzebami polskiej mniejszości.Poszkodowany powiedział ,że już dalej nie będzie cierpliwie znosił bezprawia i żąda dla siebie zwykłych praw , które w Europie mu się należą. To jedyna droga, na której można osiągnąć zadowalający rezultat.Inną kwestia jest brak wystarczającego wsparcia ze strony Macierzy(przynajmniej 10 razy za mało i za słabo).Również olbrzymią korzyścią takiej niepokornej postawy jest wzrastająca świadomość i zainteresowanie losem Wilniuków Polaków spoza Lietuvy, z RP i wśród Polonii na świecie, co już zaczyna się przekładać na inne niż dotąd zainteresowanie polskich (i europejskich)polityków. Ta zupełnie nowa sytuacja z pewnością zaprocentuje i stwarza bardzo realne szanse na uzyskanie pełni należnych praw przez polską mniejszość. Również olbrzymim sukcesem jest pobudzenie na nowo świadomości narodowej wśród polskiej społeczności, znacznego wzrostu jej dojrzałości politycznej i zintegrowania się w stopniu dawno już na LT nie widzianym.To pozwala patrzeć wreszcie optymistycznie w przyszłość, co w porównaniu z dotychczasową, powolnie postępującą, cierpliwie znoszoną gangreną stopniowej lituanizacji , bez żadnej nadziei na radykalną poprawę , jest moim zdaniem o wiele lepszą sytuacją niż dotychczasowe godzenie się na utratę własnej tożsamości.Dotąd Polacy na LT grali w ciemno, po cichu, pod stołem i cały czas stopniowo przegrywali. Świat sądził,że tak pozostanie i nic nad Niemnem i Wilią specjalnego się nie dzieje.Teraz zaczęli jasno domagać się o swoje naturalne prawa i mówią DOŚĆ!- Sprawdzamy karty i to w świetle dziennikarskich fleszy.I świat się dowiaduje ,że karty od samego początku były znaczone. Oczywiście litewscy gracze oburzają się takim otwartym postawieniem sprawy, myśleli,że tak już pozostanie i ta pełzająca rewolucja wynaradawiania zakończy się ich sukcesem i bez specjalnych oporów osiągna swój strategiczny cel. Jest wreszcie realna szansa na osiągnięcie pełni praw, okazało się ,że litewski król jest nagi, pokazuje przy tym “sprawdzam”swą prawdziwą szowinistyczną i prymitywną twarz prześladowcy.Sytuacja się wyklarowała. Wiemy z kim mamy do czynienia..I świat też się o tym dowiaduje..a to już daje szanse na normalność w nadniemieńskim kraju..Poprzedno takiej szansy w ogóle nie było..

  35. ciocia mówi:

    >132. Krzysztow, bygdoski imiennik patroan WILNa. Najwazniejsze – kondycja i sytuacja Polakow w Wilnie i okolicach ewidentnie sie poprawia. 1 – jest o wiele-wiele wiencej wyksztalconej, (w tym nieocenionej wagi, w POlsce ksztalconej), mlodziezy. 2 – odradza sie polskie mieszczanstwo. Nie tylko drobni handlarzy ktorzy wniesli tu nowa kulture obslugi. Wiele rodzin nawiazala kontakty z przdsiebircza familia w Polsce, czy nawet w zachodniej cz. Europy i prowadzi firmy produkcyjne. 3 – W. Tomaszewski jako lider potrafil definitywnie skonczyc z permanentnymi klotniami, awnturami i, tym co trapi wciaz reszte, czyli – lawinami wzajemnych oskarzen. Dzis juz Premjer A. Kubilius otwarcie (narescie) powiedzial prawde o tym ze AWPL i jego partie lacza ideowe wartosci.

  36. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    W pierwszej kolejności chciałbym podziękować Krzysztofowi za trafną i obszerną odpowiedź. A Astorii i innym oponentom chce zadać pytanie: dlaczego tak wieszają psy na AWPL i jego liderze? Teraz merem został aferzysta, człowiek z wyrokami i nic sie o tym nie pisze. Najwyraźniej nasze działania idą w dobrym kierunku, mamy dobrego lidera i to naszym oponentom bardzo przeszkadza, co przejawiają w swoim krytykanctwie.

  37. porozumienie mówi:

    a pani ambasador Zakareviciene dzisiaj z rana w radio Litwy klamala, klamala, klamala…

  38. porozumienie mówi:

    gdzie jest program pracy na dzien po dniu w celu poprawy wyksztalcenia, majetnosci i przejecia roli gospodarza przez autochtonow na ich terytoriach? A moze AWPL znow tylko szykuje sie do kolejnych wyborow, a pracy na poczet wyborcow nigdy nie rozpoczela, bo obsadzenie stolkow zlodziejami, jak niejaki sinicki, to raczej krok wsteczny a nie budujacy

  39. robert mówi:

    Nie ulega wątpliwości :
    1) AWPL jest jedyną siłą reprezentującą miejscowych Polaków
    2) Innej nie ma i nie potrzeba żeby była, ponieważ podział oznacza osłabienie bądź nawet likwidację polskich wpływów np. w samorządzach.
    3) Aktualnie Tomaszewski jest najsprawniejszym i najlepszym liderem lietuvskich Polaków. nikogo innego na horyzoncie nie widać.
    4) Polityka to brutalna i fałszywa gra i nie zawsze się w niej wygrywa. Czasami zdażają się wpadki nawet bolesne. Jak ta w Wilnie.
    5) Jedność i wytrwałość lietuvskich Polaków plus rosnące skokowo poparcie macierzy w końcu doprowadzi do oczekiwanych rezultatów.

  40. ben mówi:

    Nie ulega wątpliwości:
    1. AWPL jako partia etniczna jest obecnie reprezentantem Polaków w RL.
    2. W RL istniała i istnieje potrzeba powołania partii politycznych skupiających w swoich szeregach ludzi o określonych poglądach, a nie o określonym pochodzeniu.
    3. Każdy lider danej partii może być zastąpiony przez innego, o ile ten inny okaże się sprawniejszym, a jego koncepcja działań będzie bardziej przystawała do realiów.
    4. Polityka staje się brutalną tylko wtedy, gdy się ludziom uprawiającym politykę na to pozwala. Nie ma w niej miejsca na “wpadki”, ponieważ zawsze rodzą okreslone następstwa.
    5. Jedność i wytrwałość LITEWSKICH POLAKÓW w zachowaniu swojej tradycji, kultury oraz języka plus rosnące skokowo poparcie ze strony RP nie pozwoli na to, by ktokolwiek ich wynarodowił.

  41. tomasz mówi:

    ad 139: Ciekawe czy Polakom na Litwie podoba się to określenie:”lietuvskich Polaków”?

  42. ben mówi:

    Wątpię.

  43. tomasz mówi:

    Piotrek Trybunalski 130: W sprawie Rosjan. Oczywiście że uważam sojusz z tą mniejszościa narodową jako sensowny. Zresztą nie tylko z tą tak powinno być.
    Chodzi mi o personalia. Konkretne osoby.
    Od początku.
    Rosjan reprezentują dwa ugrupowania polityczne. Jedno z nich określane jest jako “prokremlowskie”. Z nim w sojuszu była (bo chyba już trzeba pisać w czasie przeszłym) AWPL. Nie wiem dlaczego tylko to jedno. Nie wiem też dlaczego Rosjan nie reprezentuje jedno ugrupowanie.
    W każdym razie Rosjanie ci w sojuszu z AWPL, zdobyli dwa mandaty. Ile by zdobyliby bez tego sojuszu? Nie wiem ale możliwe że nawet żadnego. Co zyskała AWPL? To że uzyskała więcej mandatów niż w poprzednich wyborach. Wyszło na to że o trzy więcej. Czy bez tego sojuszu by to było niemożliwe? Też nie wiadomo. Wiadomo jednak to że “swoje” by dostała. Czyli pewnie coś w okolicach tych sześciu mandatów jak w poprzednich wyborach. Nawet Tomaszewski w swoich wypowiedziach przed wyborami skłaniał się ku takim przewidywaniom. Można oczywiście przyjąć że na tym sojuszu w czasie wyborów obie strony zyskały. Faktem jednak jest że to AWPL była tym “większym i silniejszym”. Dlatego niezrozumiałe dla mnie jest “holowanie” za sobą osoby majora. Można przecież było wyjaśnić sojusznikom że taka osoba obciąża AWPL jako partnera w tym sojuszu. I poprosić o wysunięcie innej kandydatury. To żadna nowość w polityce.
    Bo AWPL ma “sprawy” nie tylko na Litwie ale też w Europie i w Polsce. Jestem przekonany że osoba majora jako asystenta Tomaszewskiego w tym nie pomagała (że tak delikatnie to ujmę). Co zresztą było przyczyną jego ustąpienia z funkcji asystenta. To po co było go ciąnąć za sobą dalej? Już tam nie mówię o publicznym go bronieniu. Co właśnie teraz wygląda naprawdę kiepsko lub wręcz śmiesznie. Sądzę zresztą że Pan major teraz zemścił się za to zmuszenie go do rezygnacji bo sądzę że został o to poproszony grzecznie ale stanowczo. Choć za późno bo jak napisałem tego w ogóle nie powinno być. Jednak Tomaszewski wreszcie się zorientował że popełnił błąd.
    A teraz przekonał się o tym drugi raz. O dwa razy za dużo. No dobra o raz na pewno.
    Krzysztof pisał o propagandzie którą należy brać pod uwagę. Nie zgodziłem się z nim i dalej tak uważam. Nie należy się przejmować propagandą typu “getta, hitlejugend,piąta kolumna” itd. Bo taka propaganda wręcz pomaga AWPL. A ośmiesza tych którzy się nią posługują. Na dodatek może być skuteczna dla tych którzy właściwie żadnej propagandy nie potrzebują. Oni i tak sądzą o AWPL w szczególe i o Polakach w ogóle; jak najgorzej.
    Inną wagę ma jednak propaganda z wykorzystaniem majora z KGB. Ma znacznie większą siłę rażenia i jest skuteczniejsza. A tę podano przeciwnikom na tacy.

  44. v. mówi:

    wszyscy ktorzy uwazaja ze zachowanie sie Rosjan to czesc genialnego planu, nich poczytaja dzisiejsza wypowiedz Olgi Gorszkowej na delfi. stwierdzila ona wprost, ze nie jest wasalem AWPL i Alians ma wlasne koncepcje polityczne.

  45. Piotrek Trybunalski mówi:

    do porozumienie 138: poprawa wykształcenia? To dzięki AWPL istnieją polskie szkoły i przedszkola, ludzie mają możliwość uczyć się w swoim ojczystym języku, a wnim wiedza jest lepiej przyswajana. Poprawa majętności? Jeśli masz jakieś pretensje kieruj je do obecnego rządu litewskiego. Praca na poczet wyborców? A te wszystkie szkoły, szpitale, przedszkola to dla kogo są jak nie dla wyborców właśnie.

  46. Do piotrka z trybunalu mówi:

    A te wszystkie szkoły, szpitale, przedszkola to dla kogo są jak nie dla wyborców właśnie.

    Wybrani takže cos chyba otrzymali? Tylko pocichu, a nie, piotrku?

  47. ben mówi:

    Do 145:
    Nie wiedziałem, że te wszystkie polskie szkoły, przedszkola, a i szpitale Polacy w RL zawdzięczają AWPL. Ale dzięki za “naukę”.

  48. Piotrek Trybunalski mówi:

    do bena: tak? a niby komu? zgrywasz się czy co?
    do 146: nie masz co napisać to wymyślasz, typowe…

  49. Do piotrka z trybunalu innych awupelowcow mówi:

    Wszystko co dzieje sie na wilenszczyznie dzieje sie wylacznie dzieki dzialalnosci awpl. Napewno byloby gorzej. Ktos to napemno wie. Napewno wiedzą awupelowcy. Bez nich nie byloby ni szkol, ni szpitali, ni przedszkoli. Nasze dzieci jezyk polski znaja wylacznie dzieki awpl, studia poskanczaly dzieki awpl, ja tez. Jezyka polskiego uczyli mnie rodzice ale wylacznie dzieki awpl, szkole skonczylem w 80 tych latach, tez dzieki awpl, studiowalem i pomyslnie zdalem egzaminy panstwowe po rosyjsku prawda ale dzieki awpl.
    Dziekuje Wam bo gdyby nie wy to teraz gadal bym tylko po litewsku, myslalbym po litewsku, pracowalbym po litewsku. Jestescie wspaniali. Dziekuje.

  50. Piotrek Trybunalski mówi:

    do 149: proszę bardzo 🙂

  51. ciocia mówi:

    To AWPL istnieje dzienki temu iz w ciagu pierwszych 10 lat W Polsce wyksztalcila sie nowa kadra, dzienki temu iz niektorzy Polacy z silnych rozkrzewionych rodzin Zalozyli i trzymaja dobre firmy. Awpl takze istnieje w DOBREJ KONDYCJI jak na partie regionalna i o wyraznym etniccznym zabarwieniu dzienki LIDEROWI. MA CHARYZME. Jest naprawde odwazny jak zadna inna osoba w “narodzie politycznym” Litwy. Zle sie dzieje iz go publicznie nikt nie wspiera.

  52. ben mówi:

    Do 148:
    Ja także za naukę dziękuję.

  53. czarny mówi:

    Zuokas żulik.Kropka.

  54. Zagłoba mówi:

    Czasami to, co na pierwszy rzut oka wydaje się porażką, po czasie okazuje się być całkiem dobrym rozwiązaniem. Nawet jeśli początkowo było niezamierzone czy wręcz niechciane. Czas pokaże jak rozwinie się sytuacja w Wilnie i w całej RL. A na pewno wiele się będzie działo. Lietuvisi nie odpuszczą przecież zwalczania polskości, a poza tym wybory nie tak znów daleko.

  55. Rokas Kovalskis Do Zagloba mówi:

    To zalezy. Zauwazylem ze zawsze jezeli AWPL przegrywa to sie mowi, že dobrze sie stalo bo ta przegrana to wygrana.

  56. Kmicic mówi:

    Jedno jest pewne, klucz do Wilna dzierży abonament z kolesiami, Polacy świetnie go z tej strony znają.
    Niezależnie od tego politycznego bagna-
    Ciociu, Mości Zagłobo, Czarny

    Wiary
    Nadziei
    Miłości

  57. ciocia mówi:

    Wzajemnie i pozdrowienia Pierwszemu Polakowi Nowych Czasow ktory z pokora i zyczliwoscia uklonil sie nad litewska bieda ducha

  58. Czytelnik mówi:

    Jako jeden z aktywnych wyborcow,ktory roznosil material wyborczy i to z kozyscia,bo ten matetrial wrzucalem do skrzynek pocztowych w kopertach,a zeby on trafil do wyborcy,bo inny wyrzucany jest na smiecie.Wiec moge twardo powiedziec,ze juz watpie,czy bedzie juz taka szansa,botakie zagrywki z Aljansem Rosjan pokazaly nie solidnosc i jednej i drugiej strony.Wsrod Rosjan jest wiele solidnych oraz odpowiednich osob,ze wystawienie takich kandydatow zle mowi o kierownictwie Aljansu,a jeszcze gorzej o liderze AWPL,ktory mial Balakina za pomocnika lub doradce.To mowi o tym ze lider AWPL z nikim sie nie radzi i tutaj prosta odpowiedz na to ,o czym napisal Tomasz,dlaczego nie sa promowani inni dzialacze,z innej strony grosz cena takim dzialaczom,ktorzy sie boja wypowiedziec swe zdanie.Prawdziwy lider powinian stale prowadzic dyskusje gdzie tylko mozna i w taki sposob mozna czegos sie dobic a nie nastrajac swymi wypowiedziami przeciwko.Watpie w to ze taki sukces wyborczy powtorzy sie,chociarz licze ze sukcesem bylob zdobycie jeszcze wiecej mandatow w miescie,co calkiem mozliwe bylob tylko juz widocznie nie teraz,gdyby nawet lider AWPL i przeprosil swych wyborcow za prowadzenie takich rokowan,gdyz liczy siebie nie omylnym.Licze ze w zaistnialej sytuacji ,dopokiej istnieje taka mozliwosc,trzeba zalozyz nowa partie,pod nowa nazwa,ktora laczylab nie tylko mniejszisci ale i Litwinow.co bylob gwarancja jednosci,bo bloki lub inne nazwy nic nie daja,co dobrze pokazalo zachowanie sie Aljansu oraz partii Paksasa,z ktorych zaden nie zaglosowal za Kaminskiego.Miedzy innymi licze duza omylka ze nie byl wystawiony A.Liudkowski.

  59. Czytelnik mówi:

    Do admin: O jaki duplikat chodzi, nic takiego nikt nie napisal. Jako jeden z aktywnych wyborcow,ktory roznosil material wyborczy i to z kozyscia,bo ten matetrial wrzucalem do skrzynek pocztowych w kopertach,a zeby on trafil do wyborcy,bo inny wyrzucany jest na smiecie.Wiec moge twardo powiedziec,ze juz watpie,czy bedzie juz taka szansa,botakie zagrywki z Aljansem Rosjan pokazaly nie solidnosc i jednej i drugiej strony.Wsrod Rosjan jest wiele solidnych oraz odpowiednich osob,ze wystawienie takich kandydatow zle mowi o kierownictwie Aljansu,a jeszcze gorzej o liderze AWPL,ktory mial Balakina za pomocnika lub doradce.To mowi o tym ze lider AWPL z nikim sie nie radzi i tutaj prosta odpowiedz na to ,o czym napisal Tomasz,dlaczego nie sa promowani inni dzialacze,z innej strony grosz cena takim dzialaczom,ktorzy sie boja wypowiedziec swe zdanie.Prawdziwy lider powinian stale prowadzic dyskusje gdzie tylko mozna i w taki sposob mozna czegos sie dobic a nie nastrajac swymi wypowiedziami przeciwko.Watpie w to ze taki sukces wyborczy powtorzy sie,chociarz licze ze sukcesem bylob zdobycie jeszcze wiecej mandatow w miescie,co calkiem mozliwe bylob tylko juz widocznie nie teraz,gdyby nawet lider AWPL i przeprosil swych wyborcow za prowadzenie takich rokowan,gdyz liczy siebie nie omylnym.Licze ze w zaistnialej sytuacji ,dopokiej istnieje taka mozliwosc,trzeba zalozyz nowa partie,pod nowa nazwa,ktora laczylab nie tylko mniejszisci ale i Litwinow.co bylob gwarancja jednosci,bo bloki lub inne nazwy nic nie daja,co dobrze pokazalo zachowanie sie Aljansu oraz partii Paksasa,z ktorych zaden nie zaglosowal za Kaminskiego.Miedzy innymi licze duza omylka ze nie byl wystawiony A.Liudkowski.

  60. Czytelnik mówi:

    Do admin: O jaki duplikat chodzi, nic takiego nikt nie napisal. Jako jeden z aktywnych wyborcow,ktory roznosil material wyborczy i to z kozyscia,bo ten matetrial wrzucalem do skrzynek pocztowych w kopertach,a zeby on trafil do wyborcy,bo inny wyrzucany jest na smiecie.Wiec moge twardo powiedziec,ze juz watpie,czy bedzie juz taka szansa,bo takie zagrywki z Aljansem Rosjan pokazaly nie solidnosc i jednej i drugiej strony.Wsrod Rosjan jest wiele solidnych oraz odpowiednich osob,ze wystawienie takich kandydatow zle mowi o kierownictwie Aljansu,a jeszcze gorzej o liderze AWPL,ktory mial Balakina za pomocnika lub doradce.To mowi o tym ze lider AWPL z nikim sie nie radzi i tutaj prosta odpowiedz na to ,o czym napisal Tomasz,dlaczego nie sa promowani inni dzialacze,z innej strony grosz cena takim dzialaczom,ktorzy sie boja wypowiedziec swe zdanie.Prawdziwy lider powinian stale prowadzic dyskusje gdzie tylko mozna i w taki sposob mozna czegos sie dobic a nie nastrajac swymi wypowiedziami przeciwko.Watpie w to ze taki sukces wyborczy powtorzy sie,chociarz licze ze sukcesem bylob zdobycie jeszcze wiecej mandatow w miescie,co calkiem mozliwe bylob tylko juz widocznie nie teraz,gdyby nawet lider AWPL i przeprosil swych wyborcow za prowadzenie takich rokowan,gdyz liczy siebie nie omylnym.Licze ze w zaistnialej sytuacji ,dopokiej istnieje taka mozliwosc,trzeba zalozyz nowa partie,pod nowa nazwa,ktora laczylab nie tylko mniejszisci ale i Litwinow.co bylob gwarancja jednosci,bo bloki lub inne nazwy nic nie daja,co dobrze pokazalo zachowanie sie Aljansu oraz partii Paksasa,z ktorych zaden nie zaglosowal za Kaminskiego.Miedzy innymi licze duza omylka ze nie byl wystawiony A.Liudkowski.

  61. europa mówi:

    do czytelnik
    A jednak, jest to sukces… Nawet, ze cie zolc zalewa, bo tak rozumowac moga albo agenci, albo prowokartorzy…
    Omylka twa byla, gdy sprzedales sie UBekom

  62. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    do czytelnik: twoje filozofie i polityczna logika i rady twoje z góry jest skazana na porażkę. Człowiek, który jakoby to pracował na wyborach na rzecz AWPL nie mógł by mieć podobnych kapitulańskich myśli albo jest po prostu agentem. A propos Rosjan startujących z list AWPL to ludzie w demokratycznych wyborach akurat takich wybrali swoich przedstawicieli i na to lider AWPL nie miał wpływu. Lider na wszystkich zebraniach inicjuje dyskusje, zachęca do wyrażania swoich myśli. Z jakichś powodów twojego głosu czytelniku nie było słychać w tych dyskusjach więc twoimi słowami grosz tobie cena bo nie miałeś odwagi się wypowiedzieć. Co się dotyczy tworzenia nowych partii: to już wszystko było- Alians Miejszości Narodowych, pipielka itp. Gdzie oni teraz są??? I gdzie ich liderzy??? Markotny widok. Np lider pipielki Maciejkaniec stoczył się na same haniebne dno rynksztoku politycznego, natomiast osiągnięcia AWPL to nie tylko fenomen w skali republikańskiej ale europejskiej i światowej. Dlatego tak dużo prowadzi się o niej dyskusji i nie mogą jej złamać żadni agenci i prowokatorzy wspólnie z nacjonalistycznymi siłami massmediów państwowych. W tym celu uzywane są bezczelne kłamstwa i same podłe chwyty, które z czasem obrócą się obowiązkowo przeciwko im samym. Psy szczekają karawana idzie dalej…

  63. pani mówi:

    czytajcie laisvaslaikrastis.lt – tam duzo transparency. chociaz sa i smieci.

  64. Dora mówi:

    złodziej i oszust powraca! Wiwat!

  65. Widzoman mówi:

    Komentarz usunięty. [użytkownik zabanowany]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.