Powstanie nowa grupa robocza ds. oświaty

109
Litewscy eksperci w komunikacie końcowym oświadczyli, że nie widzą podstaw do odwołania poprawek do nowej Ustawy o Oświacie Fot. Marian Paluszkiewicz

Jeszcze w tym tygodniu zostanie powołana nowa grupa robocza do spraw polskiej oświaty na Litwie. Tym razem w jej skład wejdą pedagodzy i rodzice uczniów szkół polskich na Litwie oraz przedstawiciele Ministerstwa Oświaty i Nauki RL.

Po kolejnym i po raz kolejny kończącym się fiaskiem spotkaniu Polsko-Litewskiego Zespołu Ekspertów ds. Edukacji rodzice uczniów wydali oświadczenie. Stwierdzają w nim m. in., że jedyną możliwością rozwiązania problemu raz i na zawsze jest zmuszenie obecnego rządu RL, przez instytucje europejskie, do przestrzegania praw mniejszości narodowych na Litwie.

Rodzice uczniów szkół polskich oświadczyli, że nadal będą zabiegać o odwołanie nowej ustawy oświatowej.

— Nie zamierzamy rezygnować z żądania odwołania lub nowelizacji nowej dyskryminacyjnej ustawy o oświacie. Nasze postulaty pozostają bez zmian. Należałoby najpierw wnieść poprawki do ustawy, a potem harmonizować akta pozaustawowe — powiedziała w rozmowie z „Kurierem” Renata Cytacka, przedstawiciel Rodziców Uczniów Szkół Polskich na Litwie.

Rodzice uczniów szkół polskich nadal zamierzają zabiegać o odwołanie nowej ustawy oświatowej Fot. Marian Paluszkiewicz

W poniedziałek przedstawiciele rodziców uczniów szkół polskich spotkali się z wiceministrem oświaty Vaidasem Bacysem. Jak poinformowała nas Cytacka, dyskusja, choć co prawda krótka, minęła w przyjaznej atmosferze. Co, jak powiedziała, uwzględniając ostatnie spotkania ekspertów, było miłym zaskoczeniem. Jednak wiceminister resortu oświaty już na początku oświadczył, że nie leży w mocy ministerstwa zmiana ustawy oświatowej. Zapewnił jednak, że resort zrobi wszystko, by zminimalizować stres i ewentualne negatywne skutki takich rozstrzygnięć. I w tym celu miałaby zostać utworzona nowa grupa robocza.

Grupa robocza zajmie się przede wszystkim rozwiązywaniem problemu uczniów klas XI, którzy w 2013 roku jako pierwsi mają składać egzamin maturalny z języka litewskiego taki sam jak uczniowie szkół litewskich, chociaż dotychczas programy nauczania języka litewskiego w tych szkołach się różniły. Grupa robocza zajmie się także kwestią kompletowania klas.

Przedstawicielka Forum Rodziców propozycję wiceministra oceniła jako pierwszy krok w stronę pozytywnych zmian, choć, jak powiedziała, opóźniony co najmniej o pół roku. Podkreśliła jednak, że łagodzenie skutków ujednolicenia egzaminu nie rozstrzyga problemu.

— Skoro urzędnicy twierdzą, że ustawa jest taka dobra, dlaczego teraz proponują łagodzić jej niekorzystne skutki. Należałoby więc zacząć od wycofania zapisów ustawy, która jest sednem problemów oświaty polskiej na Litwie. My, rodzice, jesteśmy zdeterminowali walczyć o dobro naszych dzieci do skutku — powiedziała.

W piątek, po pięciu posiedzeniach, polsko-litewski zespół ekspertów zakończył pracę bez porozumienia w kluczowych sprawach dotyczących mniejszości polskiej i bez wspólnego komunikatu podsumowującego pracę.  Polska strona rządowa przedstawiła swój odrębny komunikat, a litewska — swój.

„Pomimo zgłaszanych przez stronę polską propozycji, strona litewska nie wyraziła woli zmiany zapisów ustawy, jak i powiązanych z nimi aktów wykonawczych do ustawy. Przedłożone w czasie prac zespołu propozycje cząstkowych rozwiązań (…) uznajemy za potrzebne, ale niewystarczające” — poinformowała strona polska.

Te rozwiązania cząstkowe to m. in. zaproponowane we wrześniu przez stronę litewską wprowadzenie 8-letniego okresu przejściowego w ujednolicaniu ocen z języka litewskiego na maturach dla Polaków z Litwy, a także zmniejszenie z dziesięciu do siedmiu liczby uczniów w klasach XI-XII, tak by zajęcia mogły się odbywać w języku polskim.

Strona polska stoi na stanowisku, że zapisy Ustawy o Oświacie dotyczące ujednoliconego egzaminu maturalnego z języka litewskiego, sieci szkół z językiem nauczania mniejszości narodowych i nauczania w języku litewskim w szkołach mniejszości narodowych są dyskryminujące z punktu widzenia szkół mniejszości polskiej na Litwie. Nadal apeluje do strony litewskiej o wniesienie zmian do ustawy i aktów wykonawczych w odniesieniu do kluczowych problemów.

Tymczasem we wtorek strona litewska wydała swoje oświadczenie. Eksperci w komunikacie końcowym po raz kolejny oświadczyli, że nie widzą podstaw do odwołania poprawek do Ustawy o Oświacie, przyjętych 17 marca br. Przedstawili długie dowody o tym, że w szkołach mniejszości narodowych nauczanie języka litewskiego musi zostać znacznie wzmocnione i orzekli, że nie widzą podstaw, by spełnić żądania mniejszości narodowych, aby egzamin z języka litewskiego nie został ujednolicony. Dodali także, że MON kwestię oświaty mniejszości narodowych zamierza rozważać bezpośrednio z przedstawicielami mniejszości narodowych.