Pomimo niesprawiedliwości musimy zjednoczyć się do wspólnego działania

301
Wanda Krawczonok

Choć wybory do Sejmu odbędą się dopiero jesienią, już teraz możemy zauważyć, że niektóre artykuły w prasie mają gorzki posmak politycznej propagandy. Niektóre eseje przekonują ludzi, że polityka jest po prostu uosobieniem zła, podczas gdy inne podają niepełne, celowo dobrane, stronnicze, mylące i nawet fałszywe informacje.

Niestety, ale to oczywiste, że takie artykuły podważają autorytet polityków, zwiększają rozczarowanie społeczeństwa, powodują wzrost obaw o przyszłość. Dzień po dniu, czytając tendencyjne pisma, ludzie w końcu nie wiedzą, komu zaufać, są rozczarowani, zaprzestają interesować się kwestiami publicznymi, a potem w ogóle opuszczają ręce i nawet nie przychodzą do urn wyborczych. I to nie jest brak aktywności wyborczej, ale po prostu problem rozczarowanych ludzi, wprowadzonych przez media opinii publicznej w błąd.

Ale powinna istnieć przeciwwaga takiej sytuacji. W polityce trzeba szukać prawdy i dawać ludziom nadzieję. Dlatego społeczeństwo powinno wiedzieć, że naprawdę istnieją politycy, w pracy których nie brakuje dobrej woli, pracowitości i uczciwości. A z prawdą mijają się w szczególności ci, którzy piszą o polityce. Należy wspomnieć w tym wypadku opublikowany 18 lutego w gazecie „Valstiečių laikraštis” esej autorstwa Albinasa Čaplikasa „Dlaczego Polakom zależy na krześle Ministra Rolnictwa?”. Niniejszy artykuł, ze względu na swój charakter wprowadzający w błąd, może niewłaściwie wpływać na opinię czytelników, dlatego konieczne jest przedstawić niektóre uwagi na temat tego artykułu.

Po pierwsze, sam tytuł artykułu jest mylący. Dlaczego, jeśli mówi się o regionalnej partii AWPL, wspominani są przedstawiciele wyłącznie narodowości polskiej? Przecież to partia, która łączy obywateli Litwy różnych narodowości: Polaków, Białorusinów, Rosjan, Litwinów i innych. Oczywiste, że dziennikarz „Valstiečių laikraštis” („Gazety Chłopskiej”) jako prawdę czytelnikom podaje stwierdzenia zasadniczo błędne.

Ponadto Čaplikas nieodpowiedzialnie oświadcza, że AWPL rzekomo nie przyczynia się do decyzji w sprawie rolnictwa Litwy. W tym przypadku można powiedzieć, że autor celowo ukrywa prawdziwe fakty i chce stworzyć negatywny wizerunek partii. Przecież prawda jest inna niż ta, którą dziennikarz próbuje wmówić czytelnikom.

Polepszanie warunków rolnictwa jest jednym z wyzwań, nad którym rzetelnie i sumiennie pracuje AWPL i jej przewodniczący. Ze wszystkich eurodeputowanych z Litwy tylko Waldemar Tomaszewski należy do Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego. W dziedzinie rolnictwa zdziałał on już bardzo wiele. Fakty mówią same za siebie:

– Na plenarnych posiedzeniach Parlamentu Europejskiego przemawiał o problemach związanych z rozbieżnością w wypłacaniu dopłat bezpośrednich na rozwój sektora mleczarskiego dla państw członkowskich i na temat innych problemów rolniczych;

– Jeszcze w 2010 roku, 24 lutego, polityk w Parlamencie Europejskim przygotował i, wraz z europosłanką Łotwy Sandrą Kalniete i europosłami Polski Mirosławem Piotrowskim i Januszem Wojciechowskim, złożył pisemne oświadczenie w sprawie równego traktowania rolników w Unii Europejskiej. Pisemne oświadczenie zostało podpisane przez 53 europosłów;

– 1-4 marca 2011 r. Waldemar Tomaszewski razem z innymi europosłami zorganizował posiedzenie wyjazdowe Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Wilnie. Podczas spotkania posłowie do Parlamentu Europejskiego i eksperci do spraw rolnictwa dyskutowali nad ważnymi tematami: „Wspólna Polityka Rolna. Reforma WPR i przyszłość po 2013 r.” oraz „WPR: Wyrównanie dopłat bezpośrednich i sytuacja w nowych państwach członkowskich”;

– W marcu ubiegłego roku, przed przyjęciem ważnego dla rolników raportu Alberta DESS’a w sprawie WPR do 2020 roku, polityk złożył poprawki (zmiany) do projektu raportu, zgodnie z którymi każde państwo członkowskie powinno otrzymać co najmniej nie dwie trzecie średniej unijnej dopłat bezpośrednich, a 90 procent średniej unijnej dopłat bezpośrednich.

– Raport Alberta DESS’a został przyjęty 25 maja 2011 roku, a rezolucja Parlamentu Europejskiego (według raportu A. D.) „WPR do 2020 r.: Sprostać wyzwaniom przyszłości związanym z żywnością, zasobami naturalnymi oraz aspektami terytorialnymi” została przyjęta w dniu 23 czerwca 2011 roku.

Niestety, tylko po przyjęciu wyżej wymienionej rezolucji przez Parlament Europejski uaktywnili się inni eurodeputowani naszego kraju. Zainicjowali zbieranie podpisów, organizację spotkań. Ale trochę za późno, decyzja została już podjęta. Choć z drugiej strony lepiej późno niż wcale.

– Pod koniec października 2011 roku wszyscy posłowie do Parlamentu Europejskiego z Estonii, Łotwy i Litwy wysłali list do komisarza Rolnictwa i Rozwoju Wsi UE Sz. P. D. Ciolos’a domagając się uczciwych dopłat bezpośrednich.

– 23 listopada 2011 roku Waldemar Tomaszewski spotkał się też w Brukseli z przedstawicielami Izby Rolniczej Litwy.

– Ponadto, eurodeputowany Waldemar Tomaszewski, wraz z polskim eurodeputowanym Januszem Wojciechowskim, 1 grudnia 2011 roku wzięli udział w spotkaniu z przedstawicielami rolników Estonii, Łotwy i Litwy.

W tych dwóch powyższych spotkaniach ze wszystkich europosłów litewskich uczestniczył tylko poseł Waldemar Tomaszewski.

Podsumowując widać wyraźnie, że Waldemar Tomaszewski naprawdę aktywnie wykazywał inicjatywę, aby pomóc rolnikom i rolnictwu Litwy. Ten polityk podejmuje konkretne działania na rzecz polepszenia sytuacji rolnictwa w naszym kraju.

A kiedy już znamy prawdziwe fakty przedstawione powyżej, staje się oczywiste, że dziennikarz Albinas Čaplikas niedbale przygotowywał swój artykuł, nie miał wystarczającej wiedzy lub celowo chciał wprowadzić w błąd społeczeństwo. Czyżby ten dziennikarz dba nie o prawdę, ale ma jakieś mgliste cele? Być może dąży do podważenia publicznego zaufania AWPL? Pomóc wznieść się konkurentom?

Wygląda na to, że artykuł dziennikarza jest związany z pewnymi populistycznymi działaniami posła na Sejm Jonasa Ramonasa i partii Gediminasa Vagnoriusa. Nie jest tajemnicą, że gazeta „Valstiečių laikraštis” związana jest z biznesem syna Žiemelisa — innego posła na Sejm należącego do ich partii.

Pomimo całej tej niesprawiedliwości i kłamstwa, obecnie powinniśmy skoncentrować się nad tym, co nam może pomóc wywalczyć lepsze warunki dla naszych rolników, ale musimy działać tu i teraz, jeszcze przed aprobowaniem niekorzystnych dla nas decyzji, a nie po ich przyjęciu.

Wanda Krawczonok
radna samorządu m. Wilna
z ramienia AWPL