Smród, co zostaje na lata

135

Budowlańcy mają różne sposoby na zleceniodawców, którzy nie chcą im płacić za wykonaną pracę. Poza środkami prawnymi, istnieją też o wiele bardziej przewrotne. Jednym z takich jest umieszczenie kurzego jaja pod tynkiem, w ściance lub ukrycie go pod podłogą mieszkania nieuczciwego klienta. Smród pojawia się po kilku tygodniach i trwać może latami. Podobnie bywa i z aferami na o wiele szerszą skalę.
Echa gigantycznej, międzynarodowej afery korupcyjnej, „kręconej” latami przez francuską firmę Alstom, z USA dotarły również na Litwę. Zamieszani tutaj mieli być dyrektorzy elektrowni oraz były dyrektor Lietuvos energija. Szacuje się, że na Litwie firma Alstom mogła pozyskać zlecenia z państwowych spółek na sumę 240 milionów euro, nie licząc zleceń od kolei państwowych (Lietuvos geležinkeliai zlecała prace rosyjskiej firmie Transmaszholding, której udziałowcem jest Alstom) i przy budowie „Rail baltica”.
Co ciekawe, dyrektor Lietuvos energija – Rymantas Juozaitis, który jest wymieniany w sprawie, swego czasu był też dyrektorem kontrowersyjnej spółki Leo LT, która miała w założeniu budować elektrownię atomową, ale jedynie zrujnowała zaufanie społeczne do państwa. Może z tego jajka smród wyczują kiedyś funkcjonariusze praworządności?