Urszula Doroszewska o priorytetach ambasadora

173
„Media dążą do prawdy, dlatego musimy zwracać uwagę na wiadomości i sprawdzać, czy nie ma wśród nich wiadomości fałszywych. Bardzo ważne jest dokładne sprawdzanie źródeł” – powiedziała Urszula Doroszewska

Podczas spotkania z mediami, ambasador Polski na Litwie Urszula Doroszewska, przedstawiła pokrótce cele oraz znaczenie swojej misji. Wśród priorytetów wymieniła bezpieczeństwo i obronę, wojnę informacyjną, współpracę z Litwą w zakresie energetyki i transportu, troskę o polską mniejszość narodową oraz dbałość o właściwy przekaz polskiej polityki historycznej.

– Priorytetem mojej misji jest bezpieczeństwo i obrona. Są to kwestie w tej chwili najważniejsze w stosunkach polsko-litewskich. Nasze kraje współpracują w ramach NATO, jestem dumna z tego, że polscy lotnicy uczestniczą w misji Baltic Air Policing. Decyzje podjęte w zeszłym roku na szczycie NATO przyniosły nam, Polsce i Litwie, więcej bezpieczeństwa i wzmocnioną obecność NATO na wschodniej flance. Cieszę się z tego, że miejsce, które kiedyś było miejscem podpisania Układu Warszawskiego, teraz było miejscem podjęcia tych decyzji, które przynoszą dobre skutki. Wspieranie współpracy wojskowej i eksperckiej jest moim bardzo ważnym zadaniem tutaj, na Litwie – zaznaczyła Urszula Doroszewska.

Podczas spotkania z mediami ambasador Polski na Litwie Urszula Doroszewska przedstawiła pokrótce cele oraz znaczenie swojej misji Fot. Marian Paluszkiewicz

Podczas spotkania ambasador zwróciła się do przedstawicieli mediów z prośbą o współpracę i wsparcie.
– Specyficznie ważnym zadaniem dla mnie, jako ambasadora, jest kwestia wojny informacyjnej. Pojawiają się fałszywe wiadomości, które mogłyby się źle odbić na naszych stosunkach, zdarzają się tak zwane wrzutki w internecie. Musimy na to zwracać uwagę, jest to dla nas bardzo istotne. Wszyscy odpowiadamy za przestrzeń informacyjną naszych krajów. To, że powinniśmy dbać o jakość informacji, nie oznacza jakichś prób ograniczenia wolności mediów. Wręcz przeciwnie – chcę podkreślić, że media dążą do prawdy, dlatego musimy zwracać uwagę na wiadomości i sprawdzać, czy nie ma wśród nich wiadomości fałszywych. Bardzo ważne jest dokładne sprawdzanie źródeł – powiedziała Doroszewska.

Jako swój następny priorytet wymieniła współpracę energetyczną i transportową.
– Nasze kraje są bardzo związane ze sobą geograficznie i oczywiste jest, że współpraca energetyczna zapewnia nam bezpieczeństwo. Tym się zajmujemy, bardzo intensywnie, na co dzień. Wspólnie z Litwą i resztą Europy przygotowywane są też drogi komunikacyjne Via Baltica i Rail Baltica. To również niezwykle istotny element współpracy – podkreśliła ambasador.

Kolejnym, ważnym zadaniem dla ambasadora, jest wspieranie mniejszości polskiej i monitorowanie jej praw. Jest to zadanie ambasadora nie tylko na Litwie, lecz także we wszystkich krajach, gdzie zamieszkuje mniejszość polska, a Polaków poza granicami kraju jest ponad 20 mln.

– Zadaniem ambasadora i konsula jest wspieranie całej społeczności polskiej na Litwie. Jej organizacji, monitorowanie jej praw oraz obserwowanie, jak przebiegają kwestie dotyczące języka i edukacji. Tutaj pełnimy swego rodzaju rolę pośredniczącą między Wilnem a Warszawą. Mieliśmy niedawno wizytę marszałka Sejmu RP Marka Kuchcińskiego na Litwie, który powiedział w swoim przemówieniu, że Litwini w Polsce i Polacy na Litwie są dziedzicami wielkiej historii obojga naszych narodów.

Dlatego należy im się szczególna uwaga ze strony rządów Polski i Litwy – przypomniała szefowa polskiej placówki dyplomatycznej na Litwie.
Za kolejne, ważne zadanie, szefowa polskiej placówki dyplomatycznej wymieniła kwestię polityki historycznej. W szczególności odkłamywanie różnych momentów historii, które są czasem przedstawiane niezgodnie z faktami.
– Bardzo często mamy na świecie do czynienia z nieprawdziwie przedstawianą informacją na temat roli Polski w czasie II wojny światowej. Bardzo wyrazistym przykładem jest określenie „polskie obozy koncentracyjne”. Tutaj takich problemów nie ma, bo wszyscy wiedzą, kto założył obozy koncentracyjne na Litwie. Są za to inne przykłady. Na wschód od Polski, w krajach, w których obecna była propaganda sowiecka, celebruje się 9 maja jako Dzień Zwycięstwa. Jesteśmy temu przeciwni, ponieważ nie było to zwycięstwo ani Polski, ani Litwy i nie jest to okazja do celebracji. Jak mówił marszałek Kuchciński, gdy Polska i Litwa były razem, byliśmy wielcy i silni – podkreśliła.

Podczas spotkania ambasador Urszula Doroszewska powiedziała, że bardzo ceni pracę dziennikarzy, ponieważ sama pracowała w tym zawodzie.
– Byłam dziennikarzem prasy podziemnej. W roku 1977, jeszcze w czasach komunistycznych, kiedy powstał Komitet Obrony Robotników (KOR), zajmowałam się redagowaniem i przygotowywaniem informacji. Wreszcie, kiedy Polska już odzyskała niepodległość i gdy dostałam paszport, zaczęłam wyjeżdżać za granicę, ale ta zagranica, która mnie interesowała, to była nasza wschodnia zagranica. Jeździłam po byłym Związku Sowieckim, głównie po Kaukazie i Ukrainie. Przed objęciem stanowiska na Litwie, byłam ambasadorem w Gruzji. Zostałam mianowana w 2008 roku, zaraz po wojnie. Byłam tam 4 lata – opowiedziała Urszula Doroszewska.