X
    Categories: RedKom

Czy Agnė Bilotaitė współpracowała z KGB?

Pytanie, zdawałoby się, absurdalne. Posłanka Agnė Bilotaitė, która znalazła się na opublikowanej przez tygodnik „Respublika” liście osób, które były według autorów tajnymi współpracownikami KGB – raczej nie była wówczas „politycznie uświadomiona”, ponieważ dopiero zaczynała chodzić do szkoły, gdy związek sowiecki się rozłożył.

Dziś Bilotaitė jest posłanką z ramienia landsbergisowskiej partii liberalnej Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci. Należy do jej betonowego skrzydła, zwanego potocznie talibanem, gdzie z betonowym polotem, wraz z mistrzem alternatywnej dyplomacji Audroniusem Ažubalisem i smetonowcem Laurynasem Kasčiūnasem przedstawiła właśnie projekt kolejnego uderzenia w polską oświatę. Projekt, który ma rozwiązać problemy istniejące tylko w chorych wyobraźniach autorów, a i tak niepotrafiących tych problemów sensownie zdefiniować. Projekt szkodliwy, który przez samo swoje istnienie psuje relacje międzyludzkie i międzypaństwowe, uderza w dobre imię Litwy. Projekt, który wygląda na szytą grubymi nićmi prowokację obcych służb.

Można pomyśleć, że biorąc w takiej farsie udział, Agnė Bilotaitė chce uzasadnić obecność swojego nazwiska na liście współpracowników KGB.

 

Rajmund Klonowski: