3
Związek Chłopów i Zielonych zaprasza AWPL-ZChR i PiS do koalicji rządzącej

Po wtorkowym oświadczeniu przewodniczącego LZChZ liderzy partii AWPL-ZChR oraz Porządek i Sprawiedliwość rozważają możliwość wejścia do koalicji rządzącej, jednak nie spieszą się z podjęciem decyzjiKolaż: Marian Paluszkiewicz

Przewodniczący Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, Ramūnas Karbauskis, który wywołał wcześniej zamieszanie, grożąc, że partia zrezygnuje z władzy, a w roli nowego szefa rządu widzi konserwatystę Gabrieliusa Landsbergisa, po raz kolejny zmienił zdanie. Po wtorkowym posiedzeniu frakcji lider Chłopów oświadczył, że po drugiej turze wyborów prezydenckich partia rozważy możliwość zaproszenia do koalicji rządzącej inne partie. Wśród kandydatów na partnerów wymienił m. in. AWPL-ZChR oraz Porządek i Sprawiedliwość.

Przewodniczący Sejmu RL, Viktoras Pranckietis, powiedział wczoraj dla Žinių radijas, że zamieszanie w polityce wywołane dramatycznymi wypowiedziami lidera LZChZ, było niepotrzebne. Podkreślił, że sam, podobnie jak większość członków partii, zawsze opowiadał się za zachowaniem władzy, nie zważając na wynik wyborów. Pranckietis potwierdził również, że gdyby przedstawiciele AWPL-ZChR oraz partii Porządek i Sprawiedliwość zgodzili się na pracę w koalicji rządzącej, to odpowiednie propozycje otrzymają po 12 lipca gdy odbędzie się zaprzysiężenie nowego prezydenta.

Przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie–Związku Chrześcijańskich Rodzin, europoseł Waldemar Tomaszewski, w rozmowie z dziennikarzami potwierdził, że partia otrzymała propozycję dołączenia do koalicji rządzącej. Zaznaczył, że partia rozważy możliwość wspólnego formowania rządu, jednak w najbliższym czasie żadne konkretne negocjacje nie są planowane.

„Na razie propozycji nie omawialiśmy, ale też specjalnie z tym się nie spieszymy, bo wciąż jesteśmy w okresie wyborczym i koncentrujemy się na zbliżających się wyborach do Parlamentu Europejskiego” – powiedział Waldemar Tomaszewski.

Zgodnie z Konstytucją RL po wyborach prezydenckich rząd powinien na nowo otrzymać pełnomocnictwa, co w praktyce znaczy, że tworzony jest nowy gabinet ministrówFot. Marian Paluszkiewicz

Europoseł zaznaczył, że praca w koalicji byłaby możliwością realizacji programu wyborczego AWPL-ZChR, skierowanego na „zapewnienie sprawiedliwości społecznej i troskę o każdego obywatela”.
„Po pierwsze, musimy odpowiedzieć na pytanie, czy w ogóle warto wchodzić do koalicji półtora roku przed wyborami parlamentarnymi. Po drugie, jeżeli już rozpoczniemy negocjacje, to od razu zgłosimy do programu rządu swe ważne tezy programowe: nieodpłatne leki seniorom, zwiększenie świadczenia na dziecko, zwiększenie finansowania dróg lokalnych, wzmocnienie samorządności i inne, długo oczekiwane przez mieszkańców kwestie” – podkreślił przewodniczący AWPL-ZChR.

Dla polskiej frakcji jest to już kolejna propozycja Chłopów dotycząca wejścia do koalicji rządzącej. Wcześniej, w grudniu ub. r. o takiej możliwości mówił premier Saulius Skvernelis. Próba bratania się Chłopów i AWPL-ZChR miała miejsce również w lipcu ubiegłego roku. Wówczas polska partia nie przyjęła propozycji, ponieważ chciała nie umowy o współpracy, ale pertraktacji w sprawie dołączenia do rządzących i co najmniej dwóch tek ministerialnych.

Z kolei przewodniczący Porządku i Sprawiedliwości, Remigijus Žemaitaitis, powiedział wczoraj, że jego partia również nie spieszy się z przyjęciem decyzji w sprawie wejścia do koalicji. Według niego, rozmowy na temat współpracy warto rozpocząć dopiero w czerwcu.

„Sądzę, że trzeba najpierw poczekać, aż zostanie wybrana nowa głowa państwa oraz wyjaśnić, jaka będzie wizja nowego prezydenta, kogo on wyobraża sobie w składzie rządu. My na przykład, nie wyobrażamy sobie pracy gabinetu ministrów w takim składzie, jaki jest obecnie. Kilku ministrów na pewno musi zostać zamienionych. Natomiast pierwsze dyskusje w sprawie utworzenia nowej koalicji mogą nastąpić najwcześniej w końcu czerwca” – powiedział Žemaitaitis.
Jak dodał polityk, zachowanie Chłopów w ciągu ostatnich tygodni wywołało spore zamieszanie wśród członków partii, toteż zaczęto się obawiać, czy w ogóle warto popierać rządzących, którzy nie potrafią zachować stabilności.

„Obecnie nie widzę twardej podstawy, żeby mówić o koalicji, ponieważ, kto wie, jaką znów decyzję podejmie rada tej partii oraz czy później nie zmieni zdania. W zeszłym tygodniu frakcja głośno mówiła o oddaniu władzy, teraz zaś padło postanowienie o pozostaniu. Dziwnie i niestabilnie to wszystko na razie wygląda” – komentował Žemaitaitis.

Opr. B. Ł. na podst. BNS, ELTA, l24.lt

 

3 odpowiedzi to Związek Chłopów i Zielonych zaprasza AWPL-ZChR i PiS do koalicji rządzącej

  1. Mariusz mówi:

    A ktoś (Radczenko, Pukszto,…) zazwyczaj jęczał i narzekał, że AWPL podobno nie ma tak zwanej zdolności koalicyjnej…
    Dla przypomnienia AWPL jest koalicjantem w kilku samorządach w tym w Wilnie.

  2. marika1978@wp.pl mówi:

    AWPL jest poszukiwanym i doskonałym partnerem politycznym. Stąd tak wiele propozycji wspólnej pracy.
    A teorie Radczenki, Pukszty czy Antonowicza to mniej więcej jak przepowiednie wróżbity macieja…

  3. Grab. mówi:

    Cieszy mocna pozycja AWPL-ZChR. Skoro kolejny raz zapraszają do rządu, to znaczy że traktują polską partię jako wartościową, wiarygodną, godną współpracy – nawet na szczeblu władzy krajowej. Poza Litwą Polacy nigdzie nie mają takiej siły politycznej w swoich krajach, nawet liczne skupiska polonijne w USA, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.