X

Skarby rodu Radziwiłłów w Wilnie

„Nie byłoby Radziwiłłów bez Wielkiego Księstwa Litewskiego, ani nie byłoby też Wielkiego Księstwa Litewskiego bez Radziwiłłów” – powiedział dziennikarzom Maciej Radziwiłł

W wileńskim Muzeum Narodowym – Pałacu Wielkich Książąt Litewskich odbył się wczoraj (10 października) wernisaż wystawy „Radziwiłłowie. Historia i dziedzictwo książąt”. Na wystawie można zobaczyć ponad 350 unikalnych eksponatów z około 40 muzeów, bibliotek, archiwów, kościołów, klasztorów i kolekcji prywatnych znajdujących się w siedmiu krajach na całym świecie.

„Radziwiłłowie i Wilno są jednością. Tutaj było chyba dziewięć pałaców Radziwiłłowskich. Radziwiłłowie sprawowali przez 400 lat w Wielkim Księstwie Litewskim najwięcej ważnych stanowisk. Byli kanclerzami, hetmanami, wojewodami, kasztelanami. Przez te kilka stuleci życie mojej rodziny koncentrowało się właśnie tutaj. Jest to również wielka część historii Litwy i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Nie byłoby Radziwiłłów bez Wielkiego Księstwa Litewskiego, ani nie byłoby też Wielkiego Księstwa Litewskiego bez Radziwiłłów” – powiedział dziennikarzom Maciej Radziwiłł, założyciel Fundacji Trzy Trąby oraz jeden z organizatorów i pomysłodawców wystawy.

Wśród eksponatów znalazły się dokumenty historyczne oraz ponad 100 portretów przedstawicieli książęcego rodu.

„Wartość przedmiotu to nie jest coś takiego, że można podać cenę i każdy zapłaci tyle samo. Tu jest ponad 100 rzeczy z mojej kolekcji i kilka przedmiotów, które są własnością mojej najbliższej rodziny. Najcenniejsze dla mnie są te przedmioty, które są w rodzinie od kilkuset lat. Mimo burzliwej historii Litwy i Polski udało się kilka przedmiotów zachować w rodzinie. Te przedmioty są dla mnie cenniejsze niż te, które być może reprezentują większą wartość z punktu widzenia historii sztuki. Wśród tych przedmiotów jest obraz Matki Boskiej, który został znaleziony podczas wielkiej bitwy pod Wiedniem w 1683 roku i przez kilkaset lat wisiał na zamku w Nieświeżu. Jest też buława radziwiłłowska z XVII wieku, która według wszelkiego prawdopodobieństwa należała do hetmana wielkiego Janusza Radziwiłła. Wreszcie chorągiew radziwiłłowska z XVIII w., która do dzisiaj jest bardzo ważna w naszej rodzinie. Bo kiedy ktoś umiera, trumnę przykrywa się tą chorągwią” – wytłumaczył Radziwiłł. Dodając, że podobnie jak jego przodkowie, zalicza siebie do Litwinów.

Dyrektor Pałacu Wielkich Książąt Litewskich Vydas Dolinskas podczas konferencji prasowej, zaznaczył, że tego typu wystawa została zorganizowana po raz pierwszy w historii.

„Tak naprawdę pomysł wystawy zrodził się bardzo dawno. Bo wszystkie wielkie rody Wielkiego Księstwa Litewskiego są godne uwagi. Szczególnie ród Radziwiłłów, który nie miał sobie równych nie tylko na Litwie, ale również w całej Rzeczpospolitej” – oświadczył Dolinskas.

Dyrektor muzeum poinformował, że chociaż historia rodu Radziwiłłów nie zakończyła się wraz z rozbiorami, to wystawa kończy się na XVIII wieku. Autor koncepcji wystawy i planu ekspozycji prof. Przemysław Mrozowski z Zamku Królewskiego w Warszawie powiedział, że wystawa wpisuje się w ogólnoświatowy trend. „Tak, żeby wnikać w historię kraju poprzez historię konkretnych osób. (…) Historia każdego kraju, każdego narodu, każdej społeczności, to jest historia poszczególnych rodzin. Tych znanych, z pierwszych stron gazet oraz tych mniej znanych, które wspólnie tworzyły historię” – powiedział polski naukowiec.

Wśród eksponatów znalazły się dokumenty historyczne oraz ponad 100 portretów przedstawicieli książęcego rodu

Autor koncepcji wystawy i planu ekspozycji oraz jeden z kuratorów ze strony litewskiej Marijus Uzorka oznajmił zebranym, że jego zdaniem organizatorzy wystawy pokazują Radziwiłłów we właściwy sposób.

„Niniejsza wystawa jest wyzwaniem dla całej społeczności Pałacu Wielkich Książąt. W ciągu dekady takiej wystawy nie było. Podobnego projektu, tak skomplikowanego, nie planujemy w najbliższej przyszłości. O wadze projektu świadczy fakt, że żadne z polskich muzeów nie odważyło się zorganizować takiej wystawy” – oświadczył Uzorka.

Kurator ze strony litewskiej poinformował, że trudności wiązały się w pierwszej kolejności z tym, że eksponaty były rozsiane po całym świecie.

Przykładowo część przedmiotów wypożyczyli polscy franciszkanie oraz paulini. Natomiast  Biblioteka Wróblewskiego Litewskiej Akademii Nauk przekazała organizatorom dokumenty dotyczące rodu Radziwiłłów, ponieważ posiada jedno z największych archiwów skupiających źródła pisane z okresu Wielkiego Księstwa Litewskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Hołd carów Szujskich w Wilnie – obraz wyjątkowy historycznie

„Biblioteka użyczyła 30 dokumentów: 19 rękopisów i 11 dokumentów drukowanych. Najstarszy datowany rokiem 1510, a najpóźniejszy 1875” – wyjaśnił dyrektor biblioteki Sigitas Narbutas.

Jednym z głównych partnerów wystawy jest Litewska Rada Kultury. „Przed 10 laty dzień 5 września był dniem dla Litwy szczególnym. Wówczas dokonano powtórnego pochówku Radziwiłłów w Dubinkach. Więc jest rzeczą symboliczną, że dzisiaj odbywa się otwarcie tak szczególnej wystawy” – oświadczyła przewodnicząca Litewskiej Rady Kultury Daina Urbavičienė, której zdaniem nie da się analizować historii Litwy, bez analizy historii rodu Radziwiłłów, który zawsze opowiadał się za niezależnością i niezawisłością Litwy.

Wystawę będzie można oglądać do 12 stycznia 2020 roku.


Fot. Marian Paluszkiewicz

Antoni Radczenko: