Biedna-bogata Litwa

No i jakiej tu statystyce wierzyć. Tej, która dowodzi, że Litwa należy do jednego z najbardziej ubogich krajów w Unii Europejskiej. I aby osiągnąć średnią europejską, skoro chodzi o stopę życiową, trzeba nam jeszcze 16-17 lat. Ale jest też inna statystyka. Najnowsza, związana z wprowadzeniem na Litwie euro. W ciągu kilku dni (do 1 stycznia) obywatele naszego kraju „pozbyli się” około 1 mld 600  litów.
Litwini narzekają, stękają, że wyżyć nie mogą, a tymczasem niektóre sumy (przechowywane w domach) były wprost astronomiczne. Największa wynosiła prawie 90 tysięcy litów.
Rzeczywiście takie sumy trzymane „pod poduszką” zadziwiają. I dlatego Służba do Spraw Badań Przestępstw Finansowych może rozpocząć dochodzenie, dotyczące ich pochodzenia.
Będąc przy temacie euro o kilku akcjach z nową walutą związanych. Piękną akcję pokazową wymiany lita na euro zorganizowali aktorzy w samorządzie m. Wilna. W kolejce do bankomatu ustawili się bohaterowie litowi — Žemaitė, Darius i Girėnas, Maironis, Daukantas, którzy muszą wyjść z obiegu.
Ale dla wielu na pewno szokująca była inna akcja — pogrzebu ero. Kondukt żałobny z wiankami i krzyżem przemaszerował prawie kilometr na miejsce „pochówku” lita. Na świeżo usypanym grobie ustawiono krzyż, na którym przybito portret Žemaitė z datą wprowadzenia lita i z datą jego „pogrzebu”. Może dla kogoś to i było śmieszne, ale dla wielu na pewno niesmaczne, bo profanacji pogrzebu być nie powinno.