Oczekiwanie na polsko-litewski reset

128

W najbliższą niedzielę, 25 października, Polska będzie wybierała nowy parlament. Wybrane przez Polaków Sejm i Senat będą rozstrzygały, jaka w najbliższych latach będzie Polska, jak będzie kształtowana jej polityka zagraniczna. Wybory te mogą też mieć duży wpływ na naszą sytuację Polaków na Litwie, na stosunki między Litwą i Polską.

Bo niestety nie będzie wielką przesadą stwierdzenie, że jedynie, w czym się zgadzają polscy i litewscy politycy i dyplomaci, to, że stosunki pomiędzy obydwoma państwami i narodami są wyjątkowo złe. Dalsza konserwacja tego stanu rzeczy może tylko jeszcze bardziej pogorszyć polsko-litewskie relacje. Nie leży to w interesie zarówno Polaków jak i Litwinów. Jedynym beneficjentem tego konfliktu jest Rosja. Rosja carska, Rosja sowiecka, Rosja putinowska była i pozostaje zainteresowana w niedopuszczeniu do normalizacji polsko-litewskich stosunków.

Przed politykami w Wilnie i Warszawie stoi więc wyjątkowo trudne zadanie — spróbować na nowo podjąć się trudu, by te stosunki znormalizować. Tego nie udało się dokonać na przeciągu minionych dwóch z połową dekad, ale nie oznacza to jednak, że tego nie warto już robić w ogóle i że to zadanie jest niemożliwe do wykonania.