4
Nasze przegrane powstanie

Co roku w styczniu obchodzimy rocznicę przegranego powstania. Na pewno warto o nim przypominać nie tylko ze względu na ofiary czy przelaną krew, ale także wartości, których bronili walczący.
Złożony z trzech pól herb powstańczy i Manifest Tymczasowego Rządu Narodowego uwidaczniają umiejętność odnalezienia się w innej niż przed zaborami sytuacji społecznej. Powstańcy rozumieją, że powoli na plan pierwszy, ponad podziały stanowe, zaczyna wybijać się naród. Co więcej, rozumieją, że jedną Rzeczpospolitą budowały różne narody. W manifeście nie ma jednak cienia podejrzeń wobec inności, dominuje szacunek dla tych, którzy, korzystając z różnego dorobku kulturowego, budowali wspólne państwo i razem mogą przywrócić jej wielkość. „Do broni więc, Narodzie Polski, Litwy i Rusi, do broni!, bo godzina wspólnego wyzwolenia już wybiła, stary miecz nasz wydobyty, święty sztandar Orła, Pogoni i Archanioła rozwinięty” – wzywali przywódcy budzącego się powstania. Co więcej, stać ich było także na szacunek dla wrogów. „Odzywamy się do Ciebie Narodzie Moskiewski: tradycyjnym hasłem naszym jest wolność i braterstwo Ludów, dlatego też przebaczamy Ci nawet mord naszej Ojczyzny…” – pisali, wzywając jednocześnie do podjęcia walki z uciskającą własny naród władzą.
Niestety – powstańcy nie osiągnęli swoich celów. Co prawda klęska 1864 r. ostudziła zapał powstańczy, ale nie zabiła tendencji niepodległościowych i w następnych pokoleniach powracała jako źródło siły do oporu. Zgubiliśmy jednak coś innego. Hasło wspólnej walki o wolność narodów Polski, Litwy i Rusi na długie lata ustąpiło miejsca coraz większym, wzajemnym pretensjom, umiejętnie podsycanym przez zaborców. Okazuje się, że walka z powstałymi przez lata uprzedzeniami może być trudniejsza nawet niż odzyskanie wolności.

 

4 odpowiedzi to Nasze przegrane powstanie

  1. Maur mówi:

    Jednak to powstanie to była kolebka późniejszej Polski.
    Wówczas, po tym powstaniu, Polska nie umarła jak wieszcyło wielu. A potępiało ten „bunt” jeszcze więcej choć chwilę wczesniej zapewniali o swoim poparciu i wsparciu. Koniec powstania zostawił kolębkę z dziecięciem Polski, któremu Matka musiała bajki na dobranoc o wielkiej i szlachetnej Polsce opowiadać, bo Ojciec w kajdanach na Sybir poszedł. (Tam zresztą wywołał kolejne powstanie nad Bajkałem).
    Nie było mitu lepszego w 1918 i 1920.
    To był też PRL – bez takich rygorów jak u innych „dmoludów”.
    ————————
    Wiele by o tym mówić. Na pewno rodziny powstańców styczniowych oberwały jeszcze nie raz. Najwięcej chyba w czasie końca II WŚ. Tu, na Wileńszczyźnie też. Tak jak w Polsce jeszcze przez wiele lat.
    —————
    Niewielu, lecz jednak przetrwało.

  2. Dudak mówi:

    No tak,ojciec szlachcic poszedł w kajdanach na Sybir,majątek jego skonfiskował car albo trafił w łapy nosatych,właśnie tych,którzy jako agenci niemieccy namawiali Polaków do powstania,ba,nawet poczatkowo je finansowali z budżetu niemieckiego,by potem w najbardziej krytycznej chwili zaniedbać dawania pieniędzy.W Brytania z Francją też nie udzieliły poparcia powstańcom,jedynie na słowach i kanałami dyplomatycznymi.Tak więc zdradzono Polskę nie tylko w roku 1939 : było takich zdrad po uszy .

  3. Wereszko mówi:

    @ Maur
    „Jednak to powstanie to była kolebka późniejszej Polski.”
    No nie wiem… może…
    Po I wojnie powstały w Europie takie państwa jak np. Litwa, Łotwa, Estonia, Czechosłowacja, Węgry, Bułgaria, Rumunia itd. Czy taka np. Estonia lub Rumunia wywalczyły swoją niepodległość przez powstania? Czy Czesi lub Estończycy wszczynali jakiekolwiek powstania? Czy Białorusini, Łotysze kiedykolwiek walczyli o swoją niepodległość? organizowali jakieś powstania? a mają swoje niepodległe państwa!

  4. Mir mówi:

    Muszę się zgodzić z Dudakiem, że powstania były inspirowane przez strony trzecie, które następnie po naszej przegranej bogaciły się na polskim majątku. Niemniej w walkach przelewana była polska krew i należy czcić walczących. Obecnie jest podejmowana próba wciągnięcia Polski w nie naszą wojnę, a niestety rząd warszawski podejmuję tę niebezpieczną grę

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.