„Zapiski oficera Armii Czerwonej” na dużym ekranie!

Fot. Bartosz Frątczak

Piasecki ma w sobie coś bardzo wileńskiego, to hart ducha i siła charakteru – przed premierowym pokazem zapisu filmowego spektaklu „Zapiski oficera Armii Czerwonej”, powiedział członek Zarządu TVP Mateusz Matuszkiewicz.

We środę, 16 września, w stołecznym kinie Multikino, w ramach międzynarodowego Festiwalu Sztuk Trans/Misje, na dużym ekranie wyświetlono spektakl „Zapiski oficera Armii Czerwonej” Polskiego Teatru ,,Studio”, w reżyserii Sławomira Gaudyna. W rolę Miszy Zubowa wcielił się Edward Kiejzik.

Girl in a jacket

– Kiedy myślę o Wilnie mam rozmaite obrazy przed oczami. Czasem są to budynki, ulice. Czasem jest to dzieło literackie. Ale najczęściej są to ludzie, postacie, które od wieków budowały naszą kulturę – powiedział przed pokazem członek Zarządu TVP Mateusz Matuszkiewicz. Dodał, że wśród tych nazwisk szczególne miejsce zajmuje Sergiusz Piasecki. – On ma w sobie coś, co dla mnie, człowieka nie z Wileńszczyzny, wydaje się być bardzo wileńskie. To połączenie dwóch cech, które nie zawsze występują razem: niezłomność i siła charakteru oraz radości życia – podkreślił.

Fot. Bartosz Frątczak

Matuszkiewicz zaznaczył, że Piasecki potrafił spijać życie całymi szklankami, a jednocześnie, w momentach najważniejszych pokazać hart ducha i siłę charakteru. – I dla mnie to jest Wileńszczyzna. Cieszę się, że ,,Zapiski oficera Armii Czerwonej” w wykonaniu Teatru „Studio zostały zrealizowane z okazji pierwszej rocznicy powstania TVP Wilno, na 60. urodziny Polskiego Teatru „Studio” oraz z okazji smutnej rocznicy 17 września, która była katastrofą wielu narodów naszej części Europy, ale w tym momencie sięgamy po to, co najlepsze w naszej kulturze – powiedział członek Zarządu TVP oraz wyraził nadzieję na kontynuację współpracy z wileńskim teatrem.

Teatr Telewizji jako unikat na skalę światową

– Propozycja zapisu pierwszego wileńskiego spektaklu wyszła od TVP Polonia. Nagrania odbywały się w połowie lipca, które realizowała ekipa TVP Kraków. Nie ukrywam, że to była bardzo ciężka praca. Po pierwsze dlatego, że wcześniej nie współpracowaliśmy razem, po drugie – pracowaliśmy w ekspresowym tempie. Całość zrealizowaliśmy w trzy dni. Staraliśmy się maksymalnie wykorzystać czas, jaki ekipa TVP spędzała na Litwie – po spektaklu powiedział odtwórca głównej roli, Edward Kiejzik. Dodał, że jest bardzo zadowolony z efektu końcowego.

Fot. Bartosz Frątczak

Teatr Telewizji należy do najstarszych audycji w historii polskiej telewizji, a także do najbardziej unikalnych w skali światowej. Zaistniał na wizji już wkrótce po rozpoczęciu nadawania przez Telewizję Polską, bo w nieco ponad rok. Pierwszy spektakl, ,,Okno w lesie”, w reżyserii Józefa Słotwińskiego, został wyemitowany 6 listopada 1953 r. W czasie swojej długoletniej działalności Teatr Telewizji wyprodukował ponad 4 tysiące spektakli. I nie są to zapisy spektakli z teatru, ale oddzielne, bardzo wymagające realizacje. W Polsce Teatr Telewizji ma ogromne tradycje i swoją wierną widownię.
Przedstawienie z brawurową rolą Edwarda Kiejzika, na podstawie głośnej powieści Sergiusza Piaseckiego, oczami “wyzwolicieli”, opisuje polską rzeczywistość na Kresach. Spektakl przedstawia rys psychologiczny typowego przedstawiciela mentalności sowieckiej w czasach stalinowskich, który nie potrafi zdobyć się na samodzielne myślenie, o zachowaniu zmechanizowanym i opartym na strachu, posłuszeństwie, ideologii bolszewickiej oraz nienawiści do wyimaginowanych „burżuazyjnych” wrogów. Świetna adaptacja dokonana przez reżysera Sławomira Gaudyna sprawiły, że Misza Zubow od ośmiu lat jest częścią życia kulturalnego na Wileńszczyźnie. Spektakl bawi, wzrusza i nie pozostawia obojętnych.

Dzisiaj na TVP Wilno, w rocznicę uruchomienia stacji, odbędzie się premiera telewizyjna „Zapisków oficera Armii Czerwonej”. Zapraszamy do oglądania!