Ministerstwo Oświaty i Nauki koryguje plany urlopowe nauczycieli

Czytaj również...

Minister oświaty i nauki zapewnia, że świadczenia urlopowe nauczyciele otrzymają w czas, ale częściami Fot. Marian Paluszkiewicz
Minister oświaty i nauki zapewnia, że świadczenia urlopowe nauczyciele otrzymają w czas, ale częściami Fot. Marian Paluszkiewicz

Zgodnie z rozpowszechnionym przez Ministerstwo Oświaty i Nauki oświadczeniem część świadczeń urlopowych nauczyciele otrzymają z opóźnieniem. Pedagodzy zapowiadają, że jeśli w czas nie otrzymają pieniędzy, rok szkolny rozpoczną później. Resort oświaty planuje  również o jedną godzinę tygodniowo skrócić liczbę zajęć pozalekcyjnych.

Podczas spotkania z nauczycielami w jednej z uciańskich szkół minister oświaty i nauki Gintaras Steponavičius oświadczył, że resort oświaty rozważa możliwość rozłożenia na raty wypłacania świadczeń urlopowych dla nauczycieli. Jak powiedział, część pieniędzy nauczyciele mogą otrzymać dopiero jesienią. Wiąże się to z  brakiem pieniędzy w budżecie, bowiem jedynie na ten cel potrzeba ponad 200 mln litów. Jednocześnie minister zapewnił, że wynagrodzenia dla pedagogów nie zostaną zmniejszone.

— Dobra wiadomość to ta, że w czerwcu rząd nie zamierza zrewidować budżetu. Wynagrodzenia nauczycieli nie zostaną skorygowane jak na Łotwie — powiedział Steponavičius i zaapelował do nauczycieli o wyrozumiałość.

Na oświadczenie ministra natychmiast zareagowało Zrzeszenie Związków Zawodowych Oświaty i Nauki (ZZZOiN).  Nauczyciele zapowiedzieli, że nowy rok szkolny rozpoczną z opóźnieniem, jeśli rząd oraz ministerstwo nie dojdą do porozumienia w sprawie świadczeń urlopowych do 17 czerwca. Tego dnia odbędzie się konferencja pracowników oświaty.

W odpowiedzi minister oświaty sprecyzował, że nauczyciele otrzymają pieniądze w końcu lipca. Według ministra, z powodu ograniczonych możliwości finansowych rozważa się możliwość wypłacenia wynagrodzeń za lipiec w końcu czerwca, zaś sierpniowych — w końcu lipca.

— Świadczenia urlopowe nauczyciele otrzymają w czas, jednak rozważamy możliwość wypłacenia ich częściami. Możliwe, że wypłacane będą za każdy miesiąc osobno. Nie zostaną zawiedzione oczekiwania nauczycieli — oświadczył wczoraj Steponavičius.

W jaki sposób decyzja MOiN może odzwierciedlić się na planach urlopowych, zapytaliśmy nauczycieli ze Szkoły Podstawowej na Lipówce. Dla większości zwlekanie wypłacenia świadczeń urlopowych oznacza rezygnację z zaplanowanych wyjazdów letnich. „Głównie, żeby ministerstwo wywiązało się ze swoich obietnic i nie zmniejszyło wynagrodzeń” — zgodnie stwierdzili nauczyciele.

Zapytana o oszczędzanie w dobie kryzysu,  dyrektor Szkoły Podstawowej na Lipówce Helena Gasperska podkreśliła, że cieszy fakt, iż na razie szkoła nie była zmuszona do zwalniania pracowników, nie okrojono także funduszu płac zarobkowych: „Dotychczas oszczędzaliśmy głównie kosztem pomocy poglądowych, podręczników czy wycieczek”.
Od przyszłego roku szkolnego planuje się również o jedną godzinę tygodniowo skrócić liczbę zajęć pozalekcyjnych. Według ministra oświaty i nauki, jest to najbardziej „bezbolesna” decyzja. W ten sposób planuje się zaoszczędzić ok. 30 mln litów.

Mniejsza liczba zajęć pozalekcyjnych nie napawa optymizmem nauczycieli.

— Nie jest to najlepszy pomysł, bo odzwierciedli się negatywnie nie tylko na wynagrodzeniu nauczyciela, ale również wpłynie niekorzystnie na kształcenie dzieci. Prowadzone w naszej szkole kółka cieszą się dużą popularnością wśród uczniów. Również rodzice cieszą się, że dzieci mają okazję, by nieodpłatnie uczęszczać np. do kółka plastycznego, bo wielu nie stać na płatne zajęcia poza szkołą — powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Jolanta Padij, metodyk plastyki ze Szkoły podstawowej na Lipówce.

Kolejnych 6 mln państwu „dostarczy” niż demograficzny — pieniądze zostaną zaoszczędzone z  koszyczka ucznia.

Afisze

Więcej od autora

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.

Przyjęto strategię „Kuriera Wileńskiego”. Rada Redaktorów potwierdziła kierunek

Strategia stanowi dokument, w którym wyłożone zostały cele nadrzędne i długofalowe, w klasycznym rozumieniu strategii, odróżniając od taktyk i operacji. Jest to pierwsze całościowe ujęcie strategicznych celów „Kuriera Wileńskiego”....