W Mariampolu otworzono nową polską szkołę

16
37
Uczniowie wręczają kwiaty swoim nauczycielom Fot. archiwum ASRW
Uczniowie wręczają kwiaty swoim nauczycielom Fot. archiwum ASRW

Uroczystość otwarcia nowej szkolnej polskiej placówki w Mariampolu rozpoczęliśmy od Mszy św., która została odprawiona w starostwie gminy w Mariampolu. Ksiądz proboszcz parafii w Porudominie Mirosław Balcewicz udzielił błogosławieństwa wszystkim dzieciom naszej szkoły, nauczycielom, rodzicom oraz gościom.

Symbolicznego otwarcia placówki dokonali mer Samorządu Rejonu Wileńskiego Maria Rekść, kierownik Wydziału Oświaty Samorządu Lilia Andruszkiewicz oraz starosta gminy mariampolskiej Andrzej Żabiełowicz.

Po uroczystym otwarciu szkoły przeszliśmy do sali koncertowej, która mieści się na 2 piętrze naszej wymarzonej szkoły. Właśnie tam uczniowie 2 klasy zaprezentowali króciutki program artystyczny.

Przybyli na uroczystość goście składali serdeczne życzenia uczniom, nauczycielom, rodzicom.

W imieniu całej społeczności szkolnej chcemy złożyć serdeczne podziękowania Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska”, Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego oraz wszystkim, którzy przyczynili się do powstania nowej polskiej placówki oświatowej.

Barbara Klovienė
dyrektor Szkoły Początkowej w Mariampolu

16 KOMENTARZE

  1. Nauczycielom i uczniom szkoły najlepsze życzenia owocnej pracy. Niech się Wam ta nowa szkoła zawsze kojarzy tylko z dobrymi chwilami, dobrymi emocjami.
    Szczęść Boże!

  2. Basiu,
    slyszalam ciebie w radiu znad Wilii, bardzo sie ucieszylam i mysle, ze z twoim entuzjazmem i zapalem do pracy bedziesz kazdy rok miala po dobrej 10-tce dzieci.
    “Dobry nauczyciel ustawia wysoko poprzeczke, ale zapewni, ze jej wysokosc okaze sie možliwa do pokonania”

  3. Czy i dalej szanowni Oponenci, będziecie w kółko powtarzać, że AWPL nic nie robi, że samorząd źle działa, że Polacy w rejonie nic nie warci? Ile to kosztowało zachodu, nerwów obijania progów – to oni najlepiej wiedzą. Ale wy i tak zostaniecie przy swoim…

  4. do Tomasz-
    w szkole jest 30 dzieci
    do Towarzysza-
    chodzi nie robieniu dzieci- dobrze rozumiesz , ale fajnie ze tak zartujesz.

  5. dzieci w szkole mogłoby być i więcej. Tylko, że na razie są w szkole litewskiej, w której zebrania rodzicielskie to trzeba prowadzić po polsku albo rosyjsku. Tacy ludzie w Mariampolu mieszkają.

  6. Brawo Pani Barbaro ! Szacunek dla “Wspólnoty Polskiej” (nb. tyle wkładu i wysiłku w sprawy polskie na Litwie i nie tylko a na Forum ani mru, mru ?). Powodzenia dzieciakom i ich rodzicom !

  7. Do zozen:
    Moi sąsiedzi z bloku oddali starszą córkę do litewskiej szkoły, “bo to blisko, dosłownie o jeden dom, przez okno widać, jak się dzieci na przerwie bawią” Teraz dziewczynka jest w IX klasie i rodzice bardzo tego żałują, Dziecko uczy się b. dobrze z nauk ścisłych, ale ma problemy z językiem litewskim. Lituanista żąda, żeby w domu w obecności uczennicy rozmawiano po litewsku, bo inaczej nie da rady z językiem. Problem w tym, że babcia, która najwięcej jest z dziećmi, nie zna litewskiego.Najgorsze jest jednak to, że relacje z klasą są złe
    W tym roku młodsza dziewczynka poszła do polskiej szkoły.
    Czasem myślę, jak w przyszłości ułożą się stosunki między siostrami, kiedy to jedna będzie miała litewską mentalność, druga – polską.

  8. nie raz bylem swiadkiem podobnych sytuacji. Nie chodzi tu o mentalnosc. Bo jak polak idzie do szkoly litewskie nie fakt, ze stanie sie litwinem. “Wylazi” to raczej w przyszlosci. Chodzi o to, kto ile osiagnie. I tu sie zaczynaja pretensje do rodzicow, typu “a czemu mnie oddales do tej szkoly, a ja do innej. Dlatego teraz ona jest o-ho-ho, a ja tylko …”

  9. Do wiktor:
    Masz rację, Polak uczący się w szkole litewskiej nie staje się Litwinem. Przynajmniej nie tak od razu. Jest jednak, według mnie, większe niebezpieczeństwo: powoli przestaje być Polakiem. Bo nic o tej Polsce o jej kulturze nie wie. Trudno kochać i szanować coś czy kogoś, o kim i o czym nic się nie wie. A nierzadko ta wiedza, którą o niej zdobywa w szkole, od kolegów, jest negatywna. I tak oto Polska jest mu coraz dalsza i coraz bardziej obca. W wyniku: z czasem taki młody człowiek jest pozbawiony własnej tożsamości. Jedno stracł, drugiego nie odnalazł i może nie odnajdzie nigdy.
    Niestety, nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że wybór szkoły – to znacznie coś więcej, niż język, w jakim się będzie dziecko uczyć.
    No, ale ten wybór – to prawo rodziców.

  10. Slusznie ze ten wybor -to prawo rodzicow,ale powinian to byc madry wybor,bo jezeli ktos nie potrafi tego zrobic to powionian poradzic sie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.