Wileńska Kuria nie chce tablicy upamiętniającej polskich intelektualistów

Stanisław Cat-Mackiewicz i Józef Mackiewicz
Stanisław Cat-Mackiewicz i Józef Mackiewicz

W lipcu Społeczny Komitetu czczenia Pamięci Józefa Mackiewicza zwrócił się do Arcybiskupa Metropolity Wilna kardynała Audrysa Juozasa  Bačkisa z prośbą umieszczenia na budynku należącym do wileńskiej kurii pamiątkowej tablicy.

Tablica miała być wmurowana na zewnętrznej ścianie frontalnej budynku położonego w Wilnie u zbiegu ulic Pilies 2 oraz Barbaros Radvilaitės 1. Na tablicy planowano umieścić następujący tekst w językach litewskim i polskim: „W tym budynku w latach 1922-1939 mieściła się redakcja polskiej gazety „Słowo”. Redaktorem naczelnym był Stanisław Cat-Mackiewicz.

Girl in a jacket

Pierwsze publicystyczne kroki stawiał tutaj pisarz Józef Mackiewicz, piewca Wileńszczyzny, niestrudzony orędownik pojednania polsko-litewskiego”.

Wyżej wskazany budynek stanowi własność Wileńskiej Kurii Arcybiskupiej.

W środę Społeczny Komitet otrzymał odpowiedź od generalnego wikariusza archidiecezji wileńskiej biskupa Juozasa Tunaitisa. Jak pisze się w liście: „Wileńska archidiecezja podjęła decyzję, obecnie oraz w najbliższym czasie nie zamieszczać pamiątkowych tablic na budynkach do niej należących. Ze smutkiem informujemy, że Waszą prośbę zadowolić nie możemy”.

Wychodząca w latach 1922-1939 w Wilnie polska gazeta codzienna „Słowo” była jednym z nielicznych dzienników lokalnych o charakterze opiniotwórczym w skali całego państwa polskiego. Gazeta ta poświęcała wiele uwagi problemom związanym z  wydarzeniami bieżącymi oraz z historią Wileńszczyzny, oraz całości ziem wchodzących kiedyś w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego. Na łamach „Słowa” bardzo często poruszano tematy związane z życiem politycznym oraz społecznym Republiki Litewskiej. Redaktor naczelny „Słowa” Stanisław Cat-Mackiewicz  przykładał wielką wagę do zachowania oraz bieżącego akcentowania przejawów odrębności mentalnej i obyczajowej mieszkańców Wileńszczyzny w stosunku do Polaków z tak zwanej Korony. Gdy w roku 1956 jako emigrant polityczny postanowił wrócić z Londynu do Polski, opublikował na łamach  prasy polskojęzycznej oświadczenie, w którym napisał wprost: „Urodziłem się jako Polak, szlachcic litewski i miłości Wilna nikt nie wyrwie z mego serca”.

Młodszym bratem redaktora naczelnego „Słowa” był późniejszy wybitny pisarz emigracyjny Józef Mackiewicz. Był on zwolennikiem koncepcji politycznej  propagowanej przez „krajowców”, orędowników odtworzenia bytu państwowego dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego, gdzie zgodnie współżyliby Litwini, Polacy, Białorusini, Żydzi, Tatarzy, Karaimi oraz Rosjanie.

Nieco później, w okresie od listopada 1939 do maja 1940, Józef Mackiewicz był redaktorem naczelnym wydawanej w Wilnie, koncesjonowanej przez władze litewskie, polskojęzycznej „Gazety Codziennej”. Przez całe życie był konsekwentnym przeciwnikiem wszelkich nacjonalizmów oraz orędownikiem pojednania Polaków i Litwinów. Pochowany został w roku 1985 w Londynie. Zgodnie z jego ostatnią wolą, doczesne szczątki mogą być przeniesione jedynie na wileński cmentarz na Rossie.

Jak pisali, w swym uzasadnieniu potrzeby upamiętnia Stanisława i Józefa Mackiewiczów: „Uważamy, że wmurowanie w Wilnie tablicy utrwalającej pamięć postaci Józefa Mackiewicza i jego starszego brata Stanisława będzie służyło w przyszłości przyjaznej koegzystencji naszych narodów oraz stanowiło cenną pamiątkę historyczną dla wielu Polaków i Litwinów, niezależnie od ich miejsca zamieszkania”.

Inf. wł.