Trzy pytania do emerytki Albiny Gasińskiej

Czytaj również...

W ramach łatania dziury budżetowej nasz rząd ostatnio podjął cały wiele niepopularnych kroków. Jednym z takich jest obcięcie zasiłków dla młodych matek oraz obcięcie emerytur. Czy Pani zdaniem są to słuszne posunięcia?

Słuszne? Chyba pani żartuje. To jest przestępstwo. Na całym świecie emerytura jest własnością osobistą człowieka i nikt nie ma prawa po nią sięgać. Tylko w naszym kraju Sąd Konstytucyjny uznał, że emerytura nie jest własnością osoby, która na nią wiele lat pracowała. Litwa zawsze i pod każdym względem była i jest „oryginalna”. Tu człowiek nic nie znaczy. Takiego poniżenia i dyskryminacji szeregowego obywatela nie było nawet za sowieckich czasów. Państwo, które nie jest w stanie utrzymać dzieci i emerytów praktycznie jest już nieistniejącym państwem i wcześniej, czy później zniknie ono z mapy Europy.

Jak na Pani budżecie osobiście odbije się zmniejszenie emerytury? Z czego Pani będzie musiała przede wszystkim zrezygnować?

Ponieważ moja emerytura i tak była bardzo niska (za 48 lat pracy niecałe 800 litów) to i tak z wielu rzeczy musiałam w życiu zrezygnować. Niestety, nie mogę sobie pozwolić np. na potrzebne mi dobre leki, a nawet na odpowiednie odżywianie. Codziennie spędzam kilka godzin na chodzeniu po sklepach, by wytropić coś tańszego lub „załapać” się na jakąś „akcję”. Teraz będzie jeszcze gorzej. A najgorsze w tym wszystkim, że tego rodzaju „novum” wprowadzono akurat na zimę, okres, kiedy to zwariowane sumy trzeba płacić za ogrzewanie.

Jakie wyjście widzi Pani w tej sytuacji?

Szczerze mówiąc, nie wiem. Myślę jednak, że emeryci powinni z tym wystąpić do Strasburga z pozwem o pogwałcenie praw człowieka. Obawiam się tylko, że nie stać nas będzie na to. Jesteśmy bowiem tak „pokornym” narodem, że nawet jeśli nam wieszać się karzą — to z własnym sznurkiem przyjdziemy.

Afisze

Więcej od autora

W Leszczyniakach działa silny samorząd uczniów. „Nie zawsze tak było”

Dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisała działalność samorządu uczniowskiego, który od kilku lat wychodzi poza funkcje formalne. Wskazuje też, że nie zawsze tak było.

W niemieżskim gimnazjum obowiązuje parytet języka podczas uroczystości. „Sprawiedliwość nie zawsze jest wyliczana matematycznie”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Maciejewski opisuje wypracowany przez lata model równego traktowania obu społeczności szkolnych — litewskiej i polskiej — niezależnie od proporcji liczebnych.

Seniorzy z Rudominy gościli w Wilnie

Marcin W. Winszowaty wygłosił wykład pt. „Westminster i Wilno. Tradycyjne urzędy brytyjskie a dziedzictwo Wielkiego Księstwa Litewskiego”. Prelegent opowiadał o różnych urzędach w Wielkiej Brytanii oraz w Wielkim Księstwie...