Polska wysyła sygnał polityczny dla Litwy

Czytaj również...

Polska zdecydowała się wysłać do Wilna na obchody Dnia Obrońców Wolności 13 Stycznia delegację na czele z wicemarszałkiem Sejmu RP Ewą Kierzkowską. Polska do ostatniej chwili zwlekała z wysłaniem swego przedstawiciela. Jak powiedziano nieoficjalnie w polskim MSZ: „Chodziło o wysłanie sygnału politycznego związanego z niezadowoleniem Warszawy polityką Wilna wobec naszej mniejszości na Litwie”.

Jak poinformowała „Kurier” ambasada RP na Litwie, w związku z obchodami 20. rocznicy wydarzeń 13 stycznia 1991 roku w uroczystościach w Wilnie wezmą udział przedstawiciele polskiej delegacji na czele z Ewą Kierzkowską — wicemarszałkiem Sejmu RP, współprzewodniczącą Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu RP i Sejmu RL. W skład delegacji wchodzi również poseł na Sejm RP Tadeusz Aziewicz — przewodniczący Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej. Do Wilna również przybędzie 17 osobowa grupa polskich działaczy niepodległościowych wspierających Litwę w okresie tragicznych wydarzeń 13 stycznia 1991 r. w składzie: Henryk Wujec, Maria Przełomiec, Edward Małecki, Teresa Dobielińska-Eliszewska, Adam Kozłowski, Włodzimierz Mokry, Zbigniew Janas, Janina Jadwiga Chmielowska, Tadeusz Markiewicz, Maciej Ruszczyński, Mieczysław Gil, Piotr Hlebowicz, Maciej Kościelniak, Konrad Wroński, Marcin Kwaśniewski.

W uroczystościach natomiast nie wezmą udziału ani prezydent Polski Bronisław Komorowski, ani marszałkowie Sejmu i Senatu RP, którzy również zostali zaproszeni na uroczystości przez władze litewskie.

Jak wynika z nieoficjalnych informacji, do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto i czy w ogóle pojedzie na uroczystości do Wilna. Według polskich źródeł dyplomatycznych, nie była to sytuacja przypadkowa.

„W porozumieniu z MSZ, na prośbę MSZ, ale również jako ta, która jest współprzewodniczącą parlamentarnego zgromadzenia polsko-litewskiego, będę uczestniczyła i reprezentowała RP podczas uroczystości 13 Stycznia w Wilnie” — powiedziała wczoraj PAP Ewa Kierzkowska.

Jeszcze w poniedziałek pytana, czy pojedzie na Litwę, wicemarszałek mówiła, że nie.

Jak twierdzą polskie źródła dyplomatyczne, sytuacja z wyjazdem na uroczystości do Wilna nie była przypadkowa. Chodziło o wysłanie sygnału politycznego związanego z niezadowoleniem Warszawy polityką Wilna wobec polskiej mniejszości na Litwie.

Swój udział w obchodach 20. rocznicy wydarzeń 13 Stycznia zapowiedzieli m. in. prezydent Łotwy, przewodniczący parlamentów Węgier i Szwecji, a także wiceszefowie parlamentów Czech, Finlandii, Norwegii i Estonii oraz wicepremier Gruzji.

Strona litewska bardzo czekała na to, że na obchody ważnej dla Litwy rocznicy przybędzie oficjalna delegacja z Polski.

„Nie wierzę, by zaproszone osoby nie mogły przybyć. Polacy są braćmi Litwinów w walce o wolność. Brak udziału strony polskiej, która tak bardzo wspierała walkę Litwy o niepodległość, byłby niezrozumiany” — mówił dla „Lietuvos rytas” szef Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu Litwy Emanuelis Zingeris.

Jednak jak wynika z wypowiedzi dla „Lietuvos rytas” wiceszefa Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RL Justinasa Karosasa, Litwa zrozumiała reakcję Polski.

„Brak reakcji strony polskiej na zaproszenie jest dziwny i być może demonstruje pogarszające się stosunki między państwami” — powiedział Karosas.

R. M.

Afisze

Więcej od autora

ZAKTUALIZOWANE: Na Litwie odwołano czerwony alarm powietrzny

Jak potwierdził agencji BNS doradca prezydenta Frederikas Jansonas, do schronu ewakuowano Gitanę Nausėdę oraz pracowników Kancelarii Prezydenta.W Seimie również rozległo się wezwanie do udania się do schronu, co potwierdził...

Majówka Polaków z Laudy

2 maja przedstawiciele rodaków z Laudy wraz ze swoimi gośćmi z Ełku i Rezekne wzięli udział w Paradzie Polskości 2026 w Wilnie. Po Mszy św., dzięki uprzejmości europarlamentarzysty, prezesa ZPL Waldemara Tomaszewskiego i prezesa wspólnoty Tomasza Pileckiego zespoły z Polski i Łotwy wystąpiły w Duksztach. Oprócz rodaków z Wileńszczyzny na scenie wystąpił Chór „Jutrzenka” (dyr. Irena Ivanova, Rezekne, Łotwa) oraz zespoły z Ełku pod kierownictwem Karola Szejdy: „Na Mazurską Nutę”, „Ale Babki” i Chór „Pojezierze”. Po spotkaniu w Duksztach goście udali się do Kiejdan.

Polska Piłsudskiego, Węgry Horthyego, Litwa Smetony „różniły się ze względu na osobę władzy”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z dr. Patrykiem Tomaszewskim z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Historyk porównuje polską sanację z autorytaryzmami litewskim i węgierskim, wskazując na wspólne mechanizmy — i różnice wynikające z osobowości przywódców.