Uczczono pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej

134
Obchody pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej odbyły się też w kościele pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Ejszyszkach Fot. Jerzy Karpowicz

W niedzielę, w pierwszą rocznicę tragedii, do jakiej doszło 10 kwietnia w roku 2010 pod Smoleńskiem, Polacy na całym świecie w tym, również na Wileńszczyźnie uczcili pamięć i oddali hołd ofiarom katastrofy lotniczej, w której zginął prezydent Lech Kaczyński oraz 95 członków polskiej delegacji państwowej.

Obchody pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej, w której zginęli wysocy urzędnicy i przedstawiciele władz państwowych na czele z prezydentem Lechem Kaczyńskim i Jego małżonką Marią, rozpoczęły się w niedzielę rano od nabożeństwa ekumenicznego z udziałem rodzin ofiar na Lotnisku Wojskowym Okęcie, skąd TU-154M wystartował w swój ostatni lot.

W godzinę katastrofy — 9.41 czasu litewskiego  — w Katedrze Polowej Wojska Polskiego zaczęła się oficjalna część obchodów rocznicy. Prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier złożyli wieniec i zapalili znicze przed tablicą upamiętniającą ofiary katastrofy.

Głównym punktem oficjalnych obchodów była uroczystość przed Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej na Warszawskich Powązkach. Bronisław Komorowski apelował, aby na tragedii smoleńskiej budować wspólnotę. Podkreślił, że „musimy sobie sami zadać pytanie, ile potrafiliśmy w ciągu tego roku ocalić z tego szczególnego nastroju żałoby ogólnonarodowej, ile zdołaliśmy zachować dla budowy poczucia wspólnoty nas wszystkich”. Brat prezydenta Lecha Kaczyńskiego Jarosław Kaczyński nie uczestniczył w oficjalnych obchodach.

Msza św. w intencji 96 ofiar katastrofy smoleńskiej rozpoczęła się w niedzielę wieczorem w Warszawskiej Archikatedrze św. Jana. Po nabożeństwie pod Pałacem Prezydenckim przeszedł „marsz pamięci” pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego. Przez cały dzień przed Pałacem gromadzili się ludzie, wielu z flagami narodowymi przepasanymi kirem. Po południu przed Pałacem zebrało się około 7 tys. osób.

Wczoraj z kolei prezydenci Polski i Rosji Bronisław Komorowski i Dmitrij Miedwiediew w Smoleńsku uczcili pamięć poległych w katastrofie z 10 kwietnia zeszłego roku.

Prezydenci złożyli wieńce na lotnisku w Smoleńsku przy brzozie, w której utkwił fragment samolotu Tu-154M, nie zaś przy kamieniu pamiątkowym na miejscu katastrofy, jak to było planowane wcześniej.

Przed wczorajszymi uroczystościami w Smoleńsku z udziałem prezydentów doszło do skandalu. W nocy z piątku na sobotę tablica upamiętniająca katastrofę, umieszczona w listopadzie 2010 r. przez rodziny ofiar, została zdjęta przez rosyjskie władze. Usunięto polską tablicę, która informowała m. in., że ofiary katastrofy zginęły „w drodze na uroczystości upamiętnienia 70. rocznicy sowieckiej zbrodni ludobójstwa w Lesie Katyńskim”. Na nowej tablicy z napisem w dwóch językach: po polsku i rosyjsku, Rosjanie usunęli fragment dotyczący „sowieckiej zbrodni ludobójstwa” w Katyniu. Bronisław Komorowski nie złożył wieńców przy kamieniu, na którym znajduje się zamieniona przez rosyjskie władze tablica, a tylko pod brzozą, w której tkwi kawałek części prezydenckiego tupolewa.

Prezydenci wzięli też udział w uroczystościach z okazji 71. rocznicy zbrodni katyńskiej w Lesie Katyńskim. Było to pierwsze spotkanie głów państw obu krajów przy grobach polskich oficerów zamordowanych przez NKWD.

7 kwietnia 2010 roku w Katyniu wspólnie byli premierzy Donald Tusk i Władimir Putin.

W intencji ofiar katastrofy smoleńskiej i zbrodni katyńskiej w niedzielę modlono się kościołach Wileńszczyzny.

Uroczysta Msza święta w intencji ofiar tragedii smoleńskiej odbyła się w niedzielę m. in. w wileńskim kościele pw. św. Rafała. We mszy, odprawionej z inicjatywy ambasady RP na Litwie, uczestniczyli: przewodnicząca Sejmu LR Irena Degutienė, wiceprzewodniczący Sejmu Česlovas Stankevičius, przewodniczący Sejmowego Komitetu Spraw Zagranicznych Emanuelis Zingeris, wiceminister spraw zagranicznych Egidijus Meilūnas, korpus dyplomatyczny, liderzy polskich organizacji na Litwie, harcerze, społeczność wileńska.

Uczestniczył też działacz społeczny Žilvinas Radavičius i Jūratė Landsbergytė, kierownik Litewskiego Stowarzyszenia Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Wieczorem, w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Wilnie odbył się koncert „In memoriam”, na który zapraszał minister spraw zagranicznych Litwy Audronius Ažubalis. Podczas koncertu wystąpił chór państwowy „Vilnius”. Były recytowane wiersze Czesława Miłosza.

Obchody pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej odbyły się też w kościele pw. Wniebowstąpienia Pańskiego w Ejszyszkach w rejonie solecznickim, gdzie odprawiona została Msza święta oraz odbył się koncert Miejskiej Orkiestry Symfonicznej w Kownie, oraz Kowieńskiego Chóru Państwowego pod batutą Petrasa Bingelisa.

 

E. G.

 


POMNIK Z 96 ŚWIATEŁ?

 

Architekt Paweł Szychalski przedstawił wczoraj koncepcję pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim, który tworzyłoby 96 nieregularnie rozmieszczonych reflektorów zainstalowanych w chodniku. Projekt pomnika powstał w internecie, w przestrzeni wirtualnej. Według projektu u podstawy słupów świetlnych umieszczone byłyby ryngrafy z nazwiskami oraz datami urodzin i śmierci wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej. Para prezydencka miałaby jeden, wspólny, większy od innych ryngraf, z podwójną inskrypcją. Symbolika takiego pomnika nawiązuje do zniczy, które paliły się na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim jeszcze przez wiele dni po katastrofie.