Królewiec-Karaliaučius z polsko-litewskiej perspektywy

263

Na obecny konflikt pomiędzy Polską a Litwą nie wolno patrzeć wyłącznie z perspektywy polskiej mniejszości narodowej na Litwie, czy litewskiej w Polsce. Są kwestie strategicznie ważne dla obu krajów. Jedną z nich jest stosunek do obwodu kaliningradzkiego, dawnych Prus Wschodnich. Ten graniczący z Polską i Litwą obszar tradycyjnie odgrywał dużą rolę w dziejach obydwu państw.

Na początku trochę historii tego regionu. Obwód kaliningradzki, pierwotnie uznawany za Prusy Wschodnie, był zamieszkiwany przez plemiona bałtyckich Prusów. To się zmieniło w 1226 roku, gdy osiedli się na tych terenach wysiedleni z innych części Europy Krzyżacy. Zostali oni sprowadzeni przez polskiego księcia Konrada Mazowieckiego, by pokonać pruskich pogan. W ten sposób rozpoczął się podbój krzyżacki w północno-wschodniej części Morza Bałtyckiego, ogólnie znany pod nazwą „Drang nach Osten”.

Głównym miastem Prus był Königsberg (po polsku Królewiec, po litewsku Karaliaučius), twierdza założona w 1255 roku. Nazwa Königsberg w języku niemieckim oznacza „Królewska Góra”, na cześć Czeskiego Króla Przemysława Ottokara II (ur. ok. 1233, zm. 26 sierpnia, 1278), który był sojusznikiem Krzyżaków i brał udział w krucjatach przeciwko pogańskim Prusom. Miasto przyciągnęło wielu Niemców, przyczynili się oni znacznie do jego bogactwa.

W 1340 Königsberg dołączył do Hanzy i stał się liderem w handlu między Europą a Rosją. Potęga militarna Zakonu Krzyżackiego i jego siła ekonomiczna rosła szybko i stała się zagrożeniem dla katolickiej Polski i pogańskiej — na ów czas — Litwy. Dzięki dynastycznemu związkowi Litwa przyjęła chrześcijaństwo zachodnie przez Polskę w 1385 roku. A w roku 1410 roku Krzyżacy zostali pokonani w bitwie pod Grunwaldem (lit. Žalgiris, niem. Tannenberg). U boku polskiego króla walczyły i inne środkowo-europejskie potęgi, takie jak Czesi, Żmudzini, Mołdawianie, Rusini i Tatarzy.

Znaczenie zwycięstwa i wynik bitwy jest kontrowersyjny i od wieków jest dyskutowany wśród historyków.
Jednak rzeczą niekwestionowaną jest to, że siła Krzyżaków pod Grunwaldem została unicestwiona przez wojska polsko-litewskie (a konkretnie przez siły środkowo i wschodnioeuropejskie, ponieważ nie tylko Litwini i Polacy walczyli pod przywództwem króla Polski i wielkiego księcia litewskiego).

W roku 1454/55 Krzyżacy zostali pokonani ponownie przez Polskę i Litwę. Wtedy Prusy Królewskie zostały włączone do Polski. W 1525 roku wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego musiał złożyć hołd królowi Polski. Krzyżacy poddali sekularyzacji Prusy Książęce w 1525. Kraj ten stał się lennem polskim.

Wszystkie ślady w oryginalnym języku pruskim zaginęły na przełomie XVII wieku. W 1613 roku Prusy zostały włączone w skład Brandenburgii. Tym niemniej Brandenburgia należała do Świętego Cesarstwa Rzymskiego, natomiast Prusy pozostały związane z Polską.

W połowie XVII wieku Prusy Wschodnie uwolniły się od zależności Polski, a w 1701 roku stały się królestwem rządzonym przez Fryderyka I, który Królewiec ogłosił stolicą swego państwa. W odrodzonym Cesarstwie Niemieckim, Prusy były największe zarówno pod względem terytorialnym, jak i demograficznym. Stały się centrum „Kulturkampf” (walki kulturalnej). Pod koniec XIX wieku Otto von Bismarck, kanclerz Niemiec i prezydent królestwa wydał antykatolickie prawa i zarządził „germanizację” mniejszości narodowych, w szczególności Polaków.

Königsberg przeżywał burzliwe losy. Po Traktacie Wersalskim po I wojnie światowej, Prusy Wschodnie oddzielono od reszty Niemiec i stały się one głównym czynnikiem rozpoczęcia II wojny światowej.

Scenariusz podziału Prus Wschodnich został opracowany w 1943 roku, w Teheranie. Tam w listopadzie 1943 roku siły sojusznicze omówiły szczegółowo przyszłość Europy. Stalin wykorzystał tę okazję do przedstawienia powojennych, historycznych roszczeń terytorialnych.

Winston Churchill wskazał, że „dom państwa i narodu polskiego” powinien znajdować się między tzw. linią Curzona a linią Odry, miały obejmować całe Prusy Wschodnie. Stalin wyraził żądanie: „Rosjanie nie mają wolnych od lodu portów na Bałtyku. Dlatego Rosjanie potrzebują takiego portu jak Królewiec i Memel; odpowiednią część terytorium Prus Wschodnich”.
Pod koniec lata 1944 roku Armia Czerwona przekroczyła granicę Prus Wschodnich i rozpoczęła atak. Zwycięska ofensywa zaczęła się 1 stycznia 1945, a ostatecznego ataku dokonano 6 kwietnia 1945.

Po wkroczeniu w 1945 roku wojsk radzieckich do Prus Wschodnich Niemcy byli mordowani lub deportowani na Zachód. Okupacyjne władze miały za zadanie usuwanie wszelkich śladów przeszłości germańskiej i pamięci o obecności kultury niemieckiej na tych terenach. Spowodowało to zastąpienie wszystkich nazw germańskich miejscowości przez rosyjskie nazwy wybrane w sposób arbitralny. Królewiec został przemianowany na Kaliningrad na cześć Michaiła Kalinina, przewodniczącego Rady Najwyższej ZSSR. Przyszłość Kaliningradu w nowej Europie Wschodniej została przesądzona na Konferencji Poczdamskiej w 1945 roku. Obszar miasta Königsberg został włączony do Socjalistycznej Republiki Sowieckiej Rosji. Największa część terytorium, na południu Prus Wschodnich, wróciła do Polski, a część na północy została włączona do Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Obwód pozostawał pod dominacją Związku Radzieckiego do 1991 roku.

Zastanawiając się, dlaczego Kaliningrad nie był włączony do Litewskiej Radzieckiej Republiki, można wnioskować, że litewscy komuniści chcieli stworzyć bardziej monoetniczną republikę socjalistyczną bez wielu przyjezdnych z głębi ZSSR, którzy zajęliby miejsce wypędzonych Niemców, a Stalin chciał utrzymać swoją twierdzę militarną, aby kontrolować kłopotliwych Polaków i Litwinów.

Do tego tła historycznego należy dodać polski i litewski punkt widzenia.

Z polskiego punktu widzenia trzeba uznać, że to polski książę, Konrad Mazowiecki zaprosił Krzyżaków, żeby tłumić „bałtyckie” Prusy, które mimo etnicznych podobieństw do dawnej Litwy były również zagrożeniem dla Żmudzinów i Litwinów. Również z polskiego punktu widzenia trzeba dodać, że Prusy od XV do XVII wieku należały z politycznego punktu widzenia do Polski. Zjednoczenie Niemiec było nowym ewenementem.

Co ciekawe, że z neolitewskiego punktu widzenia obwód kaliningradzki (Karaliaučius) jest uznawany za „Małą Litwę”, bo Karaliaučius był miejscem wydania pierwszej książki w języku litewskim, Katechizmu Luterańskiego napisanego przez Martynasa Mažvydasa, opublikowanego w 1547 roku i miejscem opublikowania w 1701 roku pierwszej litewskiej Biblii: Nowego Testamentu. Karaliaučius jest także miejscem, gdzie pod koniec XVIII litewski luteranin, Kristijonas Donelaitis napisał pierwszy litewski wiersz klasycznym językiem („Pory roku”, po litewsku „Metai”).

Mimo tego, że Kristijonas Donelaitis w Wilnie nigdy nie mieszkał, przy Uniwersytecie Wileńskim znajduje się dzisiaj jego pomnik. Interesujący jest fakt, że w czasach radzieckich w obwodzie kaliningradzkim zostało założone i istnieje do dziś muzeum Kristijonasa Donelaitisa.

Również należy pamiętać, że w czasach międzywojennych Prusy Wschodnie były głównym sojusznikiem Litwy Kowieńskiej i że w obronie Litwy przed bolszewikami (grudzień 1918 – sierpień 1919), w litewskiej amii walczyło więcej żołnierzy niemieckich z Prus niż Litwinów oraz że pierwszy litewski rząd chciał obrać niemieckiego króla, który nazywałby się Mindaugas II. Są to fakty sprzeczne z „Duchem Grunwaldzkim”.

Dzisiejsi litewscy ideolodzy wrócili do tych międzywojennych sentymentów i badają prawdopodobieństwo pochodzenia litewskiego wielkiego niemieckiego filozofa XVIII wieku urodzonego w Królewcu, Immanuela Kanta. Działają oni, jako „neo Prusacy” ze swoją „Kulturkampf” przeciwko polskiej kulturze.

Dzisiaj Polska i Litwa są sojusznikami w NATO i w EU. Nie mają jednak konkretnej wspólnej polityki wobec obwodu kaliningradzkiego, mimo że stanowi on wspólne zagrożenie militarne, energetyczne oraz zagrożenie dla ochrony środowiska. W obwodzie kaliningradzkim są zainstalowane od niedawna rakiety Iskander przeznaczone do ataku na cele naziemne w promieniu 280-500 km, czyli wystarczająco blisko, by uderzyć w Wilno lub Warszawę. Rakiety te mogą być wyposażone w głowice jądrowe. W obwodzie kaliningradzkim budowana jest elektrownia atomowa celem eksportowania prądu na Zachód. Obwód boryka się z poważnymi problemami ekologicznymi. Duża liczba Kaliningradczyków jest nosicielami wirusa HIV.

Litwa ma zawartą umowę z Rosją o tranzyt pociągiem ludzi, towarów i materiałów militarnych przez jej terytorium. Umowa ta też może być zagrożeniem, gdyż nie wiadomo, jaka broń jest przewożona przez Litwę. Podkreślając te zagrożenia, jest ciekawe, że mówi się obecnie o bezwizowym reżimie dla Rosji w EU.

Biorąc pod uwagę zagrożenia wynikające z obwodu Kaliningradzkiego mimo to, że Litwa i Polska należą dzisiaj do struktur euroatlantyckich być może należałoby stworzyć coś w rodzaju nowoczesnego sojuszu Grunwaldzkiego, gdzie wspólne wartości i zagrożenie wytworzyłoby możliwość wspólnego, niezależnego działania tych dwóch państw, jako liderów regionu.

Patrick Dole
politolog